Podczas wizyty w CNAO, po przywitaniu każdego z dzieci oraz ich rodzin, Leon XIV podkreślił znaczenie rodziny. „Pokażcie całemu światu – powiedział Papież – jak w trudnych chwilach wszystko staje się jeszcze trudniejsze, jeśli brakuje obecności i miłości rodziny”.
Bóg posyła aniołów
Następnie dodał, że „Bóg nie chce, aby ktokolwiek cierpiał.” „To, co Bóg nam obiecuje, to Jego stała obecność. Nawet gdy jesteśmy zbyt słabi, posyła nam aniołów” – mówił Ojciec Święty.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Papież podziękował także personelowi CNAO, który – jak powiedział – „czyni cuda”, ponieważ Bóg działa w naszym życiu również poprzez lekarzy, pielęgniarki i wiele innych osób.
Na zakończenie przypomniał o znaczeniu badań naukowych jako drogi przygotowywania przyszłości i zachęcił: „Kiedy sprawy stają się trudne, pokładajmy całą naszą ufność w Bogu”.
Vatican Media
Miłość do braci pokazuje, że kochamy Boga
Po opuszczeniu ośrodka Leon XIV przybył do bazyliki św. Piotra in Ciel d’Oro. Tam zwrócił się do grupy ok. 1800 osób pozdrawiających go na dziedzińcu i w świątyni. Wezwał do wzajemnej, braterskiej miłości. Wskazał, że kiedy zapytano Chrystusa, które przykazanie jest najważniejsze, odpowiedział – zgodnie z tym, co jest napisane – że należy miłować Boga. „Nie możemy jednak wiedzieć, czy naprawdę kochamy Boga, jeśli nie miłujemy naszych braci i sióstr” – mówił Papież.
Dodał, że to dlatego miłość braterska jest tak ważna, podobnie jak miłosierdzie wobec wszystkich. „Jest to dziś bardzo ważne przesłanie św. Augustyna i Jezusa Chrystusa dla świata: abyśmy wszyscy byli prawdziwie znakiem miłości i miłosierdzia w świecie, abyśmy umieli żyć przebaczeniem, pojednaniem i pokojem” – podkreślił Ojciec Święty.
