Reklama

Wielka wspólnota modlitwy i czynu

2016-07-13 09:00

Elżbieta Krawczyk
Niedziela Ogólnopolska 29/2016, str. 9

Bożena Sztajner

Tegoroczna pielgrzymka Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę była przede wszystkim dziękczynieniem za chrzest Polski. Odbyła się pod hasłem: „Gdzie chrzest, tam nadzieja”.
Do pielgrzymów dołączyli przedstawiciele Kancelarii Prezydenta RP i rządu na czele z premier Beatą Szydło

Wielką radość pielgrzymom Rodziny Radia Maryja sprawił Ojciec Święty Franciszek, który w niedzielę 10 lipca br. pozdrowił ich z Watykanu podczas modlitwy „Anioł Pański”. Wszystkich zgromadzonych powitał przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra. Przed rozpoczęciem centralnej Mszy św. dla pielgrzymów Rodziny Radia Maryja list od prezydenta RP Andrzeja Dudy odczytała minister Małgorzata Sadurska, szefowa jego kancelarii. „W sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej spotyka się dzisiaj wyjątkowa wspólnota modlitwy i czynu – wspólnota ludzi wiary i gorących patriotów, Polaków aktywnie włączających się w dzieło, które 1050 lat temu zapoczątkował Mieszko I – w rozwijanie i umacnianie polskiej tożsamości narodowej, naszej duchowej i materialnej siły oraz ładu państwowego zakorzenionego w spuściźnie chrześcijańskiej Europy” – napisał prezydent Andrzej Duda. Podkreślił, że „to zorganizowani, świadomi obywatele, korzystający ze swojego prawa do współdecydowania o sprawach publicznych”. Głos zabrała obecna na pielgrzymce premier Beata Szydło. – Przyjechałam dzisiaj tutaj pokłonić się i podziękować naszej Matce, Tej, która ze wzgórza częstochowskiego czuwa nad naszą Ojczyzną i nad nami wszystkimi. Ale przyjechałam też pokłonić się i podziękować właśnie wam, którzy wierni jesteście zawsze, nie poddajecie się, nie ulegacie i wtedy, kiedy jest najtrudniej, jesteście zawsze z naszą Ojczyzną – powiedziała premier Szydło. Dodała, że „Polska jest państwem suwerennym i to tutaj, w Polsce, my, Polacy, rozwiązujemy nasze wewnętrzne sprawy, nasze wewnętrzne spory polityczne i razem budujemy naszą wspólnotę”. – I musimy się o to upominać i głośno mówić, bo tak jak my, Polacy, polskie państwo nie próbujemy układać życia innym, tak i my upominamy się o to samo – nie układajcie nam życia, sami sobie świetnie poradzimy – stwierdziła. Zwróciła uwagę, że rodzina jest dla jej rządu priorytetem.

Mszy św. przewodniczył abp Stanisław Gądecki. W kazaniu przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski podkreślił, że to chrzest oświecił całe nasze życie społeczne, a w momencie jego przyjęcia Kościół stał się najważniejszym fundamentem naszego państwa. Chrzest ukazał ostateczny cel wszystkiego w Bogu, który nas kocha. Mówiąc o rysach i pęknięciach w przestrzeni wiary dzisiejszych Polaków, abp Gądecki wskazał na wkraczające zeświecczenie, zwłaszcza młodego pokolenia, oderwanie Ewangelii od życia, słabą znajomość nauczania Kościoła i pomijanie go w codziennych wyborach. – Nawet niektórzy z tych, co deklarują regularne uczestnictwo w praktykach religijnych, nie stosują się w codziennym życiu do wskazań Kościoła katolickiego. Przez wielu nauczanie Kościoła jest traktowane jak jedzenie na szwedzkim stole, z którego wybiera się tylko te potrawy, które nam smakują. Jedynie co trzeci dorosły Polak uważa, że katolickie zasady moralne są najlepszym rozwiązaniem – powiedział abp Gądecki.

Reklama

Główną Mszę św. sprawowaną dla Rodziny Radia Maryja poprzedziła wspólna modlitwa Godzinkami ku czci Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Ze Szczytu Jasnogórskiego zaprezentowano program patriotyczny w wykonaniu artystów scen polskich pt. „Chrzest Biało-Czerwonej” w reżyserii Barbary Dobrzyńskiej, która prowadziła koncert. Ostatnim punktem pielgrzymki była modlitwa Koronką do Bożego Miłosierdzia.

Pielgrzymka rozpoczęła się 9 lipca Mszą św. sprawowaną pod przewodnictwem biskupa świdnickiego Ignacego Deca, który również wygłosił homilię. O. Tadeusz Rydzyk natomiast poprowadził rozważania Apelu Jasnogórskiego. 25. Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja kolejny raz pokazała siłę i jedność tego wielkiego środowiska skupionego wokół toruńskiej rozgłośni.

Tagi:
Radio Maryja

Reklama

Bp Śmigiel do Rodziny Radia Maryja: nie bójcie się głosić prawdy o małżeństwie i rodzinie

2019-09-06 08:58

ek / Kalisz (KAI)

- Nie bójcie się odważnie głosić prawdy o małżeństwie i rodzinie, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, a życie należy chronić od poczęcia do naturalnej śmierci – mówił bp Wiesław Śmigiel podczas XIV Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja do Narodowego Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu.

BP KEP
Bp Wiesław Śmigiel

Tysiące pielgrzymów z całej Polski przybyło w czwartek wieczorem w ramach Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja do Narodowego Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, aby modlić się w intencji życia poczętego i rodzin. Temat wrześniowego spotkania brzmiał: „Każdy dom, każda rodzina może liczyć na pomoc św. Józefa – zaproś go pod swój dach”.

W homilii bp Wiesław Śmigiel odwołując się do Ewangelii stwierdził, że wzorem Szymona Piotra każdy człowiek potrzebuje umocnienia. – Jezus nie pozostaje obojętny wobec naszych problemów i dziś wypowiada te same słowa, które skierował do Piotra: „Nie bój się! Nie bójcie się!” Strach i zniechęcenie to poważne przeszkody w ewangelizacji – powiedział celebrans.

Apelował do młodych, aby nie bali się iść za głosem powołania do małżeństwa, kapłaństwa i życia konsekrowanego. – Realizacja każdego z tych powołań dziś wymaga odwagi, ale też wyznacza drogę do szczęścia – zaznaczył kaznodzieja.

Zachęcał zakochanych do zawierania sakramentalnych związków małżeńskich. – Nie bójcie się to słowa skierowane do zakochanych mężczyzn i kobiet, którzy boją się sakramentu małżeństwa. Boją się podjąć decyzję na całe życie. Nie bójcie się, bo jeśli zaprosicie Boga do waszego małżeństwa, to On wam pomoże – podkreślał ordynariusz diecezji toruńskiej.

Akcentował, że słowa „nie bójcie się” Jezus kieruje także do małżeństw bojących się przyjąć poczęte życie. – Nie bójcie się, ponieważ dziecko to nie problem i ciężar, to dar i szczęście. Odpowiedzialność zawsze wymaga poświęcenia, ale też daje poczucie dobrze wypełnionego życia – stwierdził duchowny.

Wskazywał, że słowa „nie bójcie się” odnoszą się do rodzin adopcyjnych. – To przepiękne świadectwo miłości, którego tak bardzo potrzebuje współczesny świat. Modlimy się dziś, aby św. Józef, opiekun Jezusa, był dla takich rodzin umocnieniem i pomocą. Obowiązkiem silnych i zdrowych jest wspierać słabych i bezbronnych – mówił hierarcha.

Zachęcał wiernych, aby dawali świadectwo, że rodziny silne Bogiem są szczęśliwe, bezpieczne i pełne miłości. – Nie bójcie się odważnie głosić prawdę o małżeństwie i rodzinie, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, a życie należy chronić od poczęcia do naturalnej śmierci. Niekiedy potrzeba mocnego głosu sprzeciwu, ewangelicznego upomnienia, a nawet duchowej walki, jednak najskuteczniejsza strategia ewangelizacyjna to świadectwo. Bronić małżeństwa i rodziny to ukazywać światu piękno życia rodzinnego. Bronić życia to pokazywać, że każde dziecko to dar i szczęście – stwierdził biskup toruński.

Prosił chrześcijańskich małżonków, aby dbali o dobry klimat w domu tak, by ich rodziny stawały się Kościołem domowym. – Zachęcam wszystkich do duchowej adopcji, a tych, którym starczy odwagi i mają możliwości do realnej adopcji. Proszę, by jak najwięcej małżeństw i rodzin angażowało się w życie parafii przez różne wspólnoty rodzinne i modlitewne – powiedział bp Śmigiel.

Po komunii św. biskup toruński Wiesław Śmigiel zawierzył św. Józefowi małżonków, życie nienarodzonych i całe rodziny.

W swoim przemówieniu biskup kaliski Edward Janiak zaznaczył, że ogromną rolę w krzewieniu wiary wśród ludzi odgrywa Telewizja Trwam i Radio Maryja.

Dziękował wszystkim pielgrzymom za to, że są odważnymi świadkami miłości do Najświętszej Maryi Panny i całego Kościoła.

Wskazywał, że św. Józef był ojcem adopcyjnym, odważnym, cichym; wspaniałym przykładem, gdzie się nie mówi, ale czyni. – Wszystkich zachęcam do tego, aby modlić się do św. Józefa. On naprawdę jest skutecznym patronem – mówił bp Janiak.

Dziękował małżonkom, którzy decydują się adoptować dzieci i stworzyć im prawdziwy dom.

O. Tadeusz Rydzyk apelował do wiernych, aby byli apostołami i ewangelizatorami we współczesnym świecie.

Pielgrzymkę rozpoczął koncert „Z miłości do Boga i ojczyzny” w wykonaniu zespołu wokalno-instrumentalnego „AGNUS DEI” pod kierunkiem Agnieszki Jesion.

Konferencję nt. „Święty Józef patronem rodzin adopcyjnych” wygłosili Rafał Porzeziński, dziennikarz, Maciej Jankiewicz, koordynator akcji na rzecz ogłoszenia św. Józefa patronem rodzin adopcyjnych, paulin o. Stanisław Jarosz, moderator Centralnego Ośrodka Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego na Jasnej Górze, s. Agata Małgorzata Wójcik i s. Beata Wendrychowicz z Zespołu Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych „Wiosna” prowadzonych przez Zgromadzenie Sióstr Szkolnych de Notre Dame. Rozmowę z gośćmi prowadził ks. prał. Leszek Szkopek.

Mszy św. przewodniczył bp Wiesław Śmigiel. Wraz z nim modlili się: biskup kaliski Edward Janiak, biskup pomocniczy diecezji kaliskiej Łukasz Buzun, biskup senior Stanisław Napierała, dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk, kilkudziesięciu kapłanów oraz licznie zgromadzeni pielgrzymi z całej Polski.

Podczas Mszy św. grały Młodzieżowa Orkiestra Dęta z Rajska i Parafialno-Strażacka Orkiestra Dęta Gminy Brzeziny pod dyrekcją kapelmistrza Adriana Wałowskiego.

Spotkanie transmitowane było przez Telewizję Trwam, Radio Maryja i Radio Rodzina Diecezji Kaliskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mobilnie albo na telefon

2019-10-16 12:28

Jolanta Kobojek
Niedziela Ogólnopolska 42/2019, str. 38-39

O mobilnym konfesjonale usłyszała w „Teleexpressie”. Postanowiła, że jeśli zobaczy go na własne oczy, uzna, iż to znak, że ma wrócić do Boga. Zobaczyła i po 50 latach przystąpiła pierwszy raz do spowiedzi, i wróciła do Kościoła

Archiwum prywatne Valentiny Alazraki
Ks. Rafał Jarosiewicz w mobilnym konfesjonale

Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”. I ani słowa o tym, że odpuszczanie grzechów ma się odbywać wyłącznie w świątyni i w określonych godzinach. Z takiego założenia wychodzi wielu kapłanów. Ileż godzin przeznaczają na spowiedź księża posługujący podczas pieszej pielgrzymki na Jasną Górę? Albo w iluż parafiach, szczególnie w okresie Wielkiego Postu, odbywają się Noce Konfesjonałów? To wszystko jest wyjściem poza schematy. Określone czasy i określone warunki życia niejako wymuszają odpowiedź na realne potrzeby. Jeśli chodzi o sakrament pokuty i pojednania, w sytuacji, gdy wiele osób porzuca regularne praktyki religijne, papież Franciszek zachęca, żeby ksiądz nie był jak lekarz, który czeka, aż mu przyniosą pacjenta do szpitala, ale by sam wychodził opatrywać rannych tam, gdzie oni są.

Auto z księdzem

Ksiądz Rafał Jarosiewicz z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej jeszcze jako kleryk, gdy ewangelizował na Przystanku Woodstock, przyglądał się księżom, którzy spowiadali w różnych miejscach i okolicznościach. Już wtedy szczególnie to do niego przemówiło. A środki były bardzo proste – kawałek kartonu ze słowami: „Tutaj możesz się wyspowiadać”. Pojawiały się też te bardziej „wymyślne” metody. – Poznałem kiedyś ks. Jana Bagińskiego, który przyjechał samochodem z napisem: „Auto z księdzem”. Bardzo mnie to ujęło, że ludzie wsiadali i się spowiadali, bo czuli, że jest ku temu przestrzeń, w której nikt nie przeszkadza i nie nasłuchuje – tłumaczy ks. Jarosiewicz. Przyznaje, że ten obraz przez długie lata w nim pracował i bardzo mocno ukonkretnił się po pewnej rozmowie. – Wezwał mnie bp Edward Dajczak i powiedział, że musimy pomyśleć, jak dotrzeć do ludzi uczestniczących w Festiwalu Sunrise w Kołobrzegu. Był biletowany, więc z jego uczestnikami można było porozmawiać tylko na drodze albo pod festiwalową bramą. A w pamięci wciąż miałem samochód ks. Bagińskiego...

Ksiądz biskup dał szansę na urealnienie pomysłu ks. Jarosiewicza, by przerobić starego busa na mobilny konfesjonał. Tego zadania podjęła się fabryka mebli sakralnych. Wykonanie trwało ponad rok. – Podjechałem pod dom biskupa, a on popatrzył i powiedział: „To jest dobre, błogosławię i ruszaj w drogę!” – relacjonuje ks. Rafał. Od tego czasu prawie nie ma dnia, żeby ks. Jarosiewicz nie spowiadał. Na początku, zimą 2014 r., była giełda w Koszalinie. Późnej kolejne przystanki już nie tylko w stolicy diecezji, ale również poza nią. Tematem zaczęły się interesować media, co spowodowało, że dość szybko informacja o tym, iż można się wyspowiadać poza kościołem docierała do coraz większej liczby ludzi. I niektórych z nich przemieniała. Nietypowy spowiednik zdradza, że chociaż w pamięci ma wiele osób, to tajemnica spowiedzi powoduje, iż nikt nigdy się o nich nie dowie. Jednak historia jednej kobiety jest warta powtórzenia.

Było to obok galerii handlowej w Koszalinie. Pewna kobieta wyszła z zakupami i zamarła. – Zobaczyłem ją, ale nie wiedziałem, o co chodzi – zdradza ks. Rafał. Ona wówczas powiedziała, że chce się wyspowiadać. Gdy wyszła po spowiedzi, zatrzymała ją dziennikarka i zarzuciła pytaniami. Ksiądz Jarosiewicz przyznaje, że wieczorem, kiedy materiał był emitowany w telewizji, rozkleił się. – Kobieta mówiła, że usłyszała o tym pomyśle w „Teleexpressie” i nie wierzyła. Pomyślała, że jak naprawdę zobaczy ten konfesjonał, to będzie to dla niej znak, iż ma wrócić do Boga. I na antenie ogólnopolskiej telewizji powiedziała, że po 50 latach przystąpiła pierwszy raz do spowiedzi i od najbliższej niedzieli wraca do Kościoła – mówi ze wzruszeniem spowiednik. A na dopełnienie historii właśnie w tym momencie zadzwonił bp Dajczak z zapytaniem, jak wygląda codzienność posługiwania w niezwykłym konfesjonale. – Płacząc do słuchawki, opowiedziałem mu tę historię, a on podsumował krótko: „Widzisz, było warto”.

Spowiedź na telefon

O tym, że trzeba wychodzić do ludzi z coraz to nowymi propozycjami, również odnoszącymi się do sprawowania sakramentów, wie doskonale także ks. Andrzej Partika SAC z częstochowskiej Doliny Miłosierdzia. Przed ponad 3 laty rozpoczął tzw. spowiedź na telefon. – Wszystkich zbulwersowanych naszą propozycją chcę uspokoić: spowiedź na telefon nie jest spowiedzią przez telefon. Chodzi o to, by ułatwić ludziom dotarcie do Boga – wyjaśnił już podczas pierwszej niedzieli swoim wiernym z parafii Miłosierdzia Bożego. W tym częstochowskim sanktuarium stały dyżur w konfesjonale sprawowany był już od kilku lat każdego dnia między godz. 14.30 a 16. Spostrzegawczy proboszcz zauważył jednak, że to nie wystarcza. – W czasie gdy przeżywamy Godzinę Miłosierdzia, wielu wiernych jest w pracy, dlatego proponujemy, by takie osoby umawiały się indywidualnie, kiedy im pasuje – mówi pallotyn.

Ksiądz Partika, który jest jednym z misjonarzy miłosierdzia ustanowionych przez papieża Franciszka, i który nie od dziś sporo czasu spędza w konfesjonale, zachęca: – Zadzwoń, umów się, przyjdź – to takie proste!

Macie inspirować

Nigdy za wiele pomysłów, by jednać ludzi z Bogiem. Każdy powrót do Kościoła jest ogromną radością. A szczególnie w sytuacjach, kiedy z tym Kościołem przez wiele lat było komuś „nie pod drodze”. – Biskup Dajczak często powtarza nam, kapłanom: Pamiętajcie, że w Kościele w Koszalinie jest ok. 30 tys. ludzi, czyli ok. 80 tys. w ogóle kościół omija. Macie wychodzić i inspirować – tłumaczy ks. Jarosiewicz. Podobne statystyki są pewnie w wielu innych miastach całej Polski. Warto zatem mówić ludziom o tym, że powrót do Boga wcale nie musi być trudny. Niekiedy wystarczy się odważyć tylko na pierwszy krok.

Więcej o inicjatywie ks. Jarosiewicza przeczytasz na stronie: www.mobilnykonfesjonal.pl .
Na spowiedź w Dolinie Miłosierdzia w Częstochowie umówisz się, dzwoniąc pod nr: 514 491 315.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katowice: koncert papieski w liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II

2019-10-23 20:01

ks. sk / Katowice (KAI)

Z okazji liturgicznego wspomnienia św. Jana Pawła II oraz 41. rocznicy inauguracji pontyfikatu miał miejsce w Akademii Muzycznej w Katowicach koncert galowy „Wstańcie, chodźmy”.

Biały Kruk/Adam Bujak, Arturo Mari

W imieniu metropolity katowickiego przemówił bp Marek Szkudło przekazujący pozdrowienia od abp Wiktora Skworca. Opowiedział również, że gdy studiował w seminarium w Krakowie, to ówczesnym metropolitą krakowskim był kard. Karol Wojtyła. – Dzisiaj nasuwają mi się na usta dwa słowa: „czuwajcie” oraz „otwórzcie się” (…). Mamy być przygotowani, bo Pan codziennie przychodzi. I mamy się otwierać na Jego obecność – powiedział bp Szkudło.

Do słów „Wstańcie, chodźmy” odniósł się natomiast obecny na sali wiceprezydent Katowic Waldemar Bojarun. Zauważył, że jest to zachęta Chrystusa, który w ten sposób zwraca się do swoich przyjaciół. Przywołał również wspomnienie z końca lat 90-tych, gdy Jan Paweł II zgodził się przyjąć tytuł Honorowego Obywatela miasta Katowice. – Dzisiaj mogę o tym mówić z wielką radością i dumą, że wśród honorowych obywateli naszego miasta jest święty – powiedział.

– Jan Paweł II tak wiele uczynił również dla młodych, a przecież gromadzimy się tutaj z ich powodu. To właśnie Fundacja ich wspiera: ich rozwój, ich kształcenie, pozwalając na stanie się w pełni dojrzałymi ludźmi, korzystającymi w pełni ze swoich talentów – mówił prof. Władysław Szymański, rektor Akademii Muzycznej w Katowicach.

Podczas koncertu również stypendyści Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” podzielili się swoim świadectwem. – Wobec wszystkich tutaj obecnych chciałbym podziękować za to, że obdarzacie nas swoim wsparciem. Zarówno tym materialnym, jak i tym duchowym, które niejednokrotnie jest o wiele ważniejsze – powiedział Paweł Grzybek, który studiuje inżynierię chemiczną, a stypendystą jest od 6 lat.

– Wielkim zwycięstwem w dziejach świata jest św. Jan Paweł II, Wielki – mówił ks. Dariusz Kowalczyk, przewodniczący zarządu Fundacji. – Dzień Papieski jest po to, abyśmy nie zapomnieli o wielkich dobrodziejstwach, które dał nam Pan w osobie św. Jana Pawła II – dodał.

Zebrani w sali koncertowej Akademii Muzycznej w Katowicach wysłuchali koncertu Akademickiej Orkiestry Dętej działającej przy uczelni. Zabrzmiały utwory Kilara, Moniuszki, Lutosławskiego czy Paderewskiego. Orkiestrą dętą dyrygował natomiast Grzegorz Mielimąka.

Dzień Papieski obchodzony jest od 2001 r. i przypada w niedzielę poprzedzającą wybór Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. W archidiecezji katowickiej wydarzenia Dnia Papieskiego trwają cały miesiąc. Jednym z nich jest koncert galowy w sali koncertowej Akademii Muzycznej w Katowicach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem