Reklama

Wiara

Świadectwo mężczyzny, który przeżył trzęsienie ziemi w Wenezueli: "Cudowny Medalik mnie uratował"

W Playa Grande, znanej dzielnicy miasta La Guaira, Kamar Galíndez znajdował się na najwyższym piętrze hotelu Chipi's Beach i właśnie miał rozpocząć swój codzienny trening na siłowni, nieświadomy, że jego życie zmieni się na zawsze - informuje portal aciprensa.com.

2026-07-08 08:10

[ TEMATY ]

świadectwo

trzęsienie ziemi

Wenezuela

Andrés Henríquez/EWTN

Cudowny Medalik, który Kamar znalazł w kieszeni spodenek

Cudowny Medalik, który Kamar znalazł w kieszeni spodenek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Była środa, 24 czerwca, święto św. Jana Chrzciciela. O godzinie 18:05 spokój, jaki roztaczał się z najwyższego punktu hotelu, z imponującym widokiem na ocean, został zakłócony przez ogłuszającą siłę dwóch kolejnych trzęsień ziemi, które zaskoczyły wszystkich, siejąc niepokój i zamieszanie.

W rozmowie z ACI Prensa, Kamar – 53-letni prawnik – wspominał, że ciężki sprzęt na siłowni zaczął się poruszać z boku na bok. W ciągu kilku sekund doszło do katastrofy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podłoga pękła i natychmiast zobaczyłem, jak połowa budynku przechyla się do przodu, a część, w której się zapadałem, unosi się pionowo. Poczułem pustkę w stopach i dostrzegłem, że jestem uwięziony w gruzach – powiedział.

W obliczu zbliżającej się śmierci rozlega się wołanie: "Panie, zmiłuj się!"

Wyraźnie poruszony Kamar mówi, że jedyne, co mógł zrobić, by stawić czoła niszczycielskiej sile ziemi, to schronić się pod pobliskim murem. Gdy poczuł, jak budynek się wali, przypomniał mu się obraz Pana Jezusa Miłosiernego, który po raz pierwszy ukazał się świętej Faustynie Kowalskiej.

Pamiętam, jak myślałem o Chrystusie i modliłem się: "Panie, zmiłuj się nad nami" – powiedział, bliski łez.

Reklama

Kamar nie stracił przytomności. Mówi, że czuł każdy cios, ale w obliczu szoku i strachu doznania fizyczne schodzą na dalszy plan. Zamieszanie wywołane zawaleniem minęło i zdał sobie sprawę, że żyje, ale jego ciało było całkowicie pogrzebane pod gruzami i uwięzione przez gigantyczną belkę miażdżącą mu klatkę piersiową.

Nie mógł porządnie oddychać. Jego głowa nie była schowana pod tą ogromną górą poskręcanego metalu, cegieł i ziemi; widział niebo wciąż oświetlone ostatnimi promieniami słońca. Z tego miejsca słyszał rozpaczliwe krzyki dziesiątek osób, które również przebywały w hotelu i zostały uwięzione.

Kamar otarł twarz i próbował się uwolnić. Wtedy zdał sobie sprawę, że ma złamane lewe ramię: Tak wielka rozpacz, tak wielki strach – wspomina, ale pośród cierpienia nie wahał się powierzyć opiece Boga.

Andrés Henríquez/EWTN

Kamar Galíndez w swoim całkowicie zniszczonym mieszkaniu w swojej rezydencji w Playa Grande

Kamar Galíndez w swoim całkowicie zniszczonym mieszkaniu w swojej rezydencji w Playa Grande

Potem prosiłem o spokój. Modliłem się: "Boże, pomóż mi się stąd wydostać. Daj mi spokój" – to była pierwsza rzecz, o którą prosiłem. "Daj mi spokój i powiedz mi, co mam robić" – błagał.

Zasygnalizował, prosząc o pomoc, najlepiej jak potrafił. Twierdzi, że nie ma pojęcia, jak długo był uwięziony pod gruzami, ale wie, że "wydawało się to wiecznością". W końcu, mężczyzna, który wspiął się na stertę gruzu, pomógł mu się uwolnić.

"Cudowny Medalik mnie uratował"

Kamar zszedł z zawalonego budynku o własnych siłach. Zdając sobie sprawę z ogromu tragedii, która w ułamku sekundy pochłonęła tysiące ofiar, oświadczył, że jego ucieczka, praktycznie bez szwanku, była cudem, który przypisuje Matce Bożej od Cudownego Medalika, której zawsze był oddany.

Reklama

Nosiłem kiedyś mały łańcuszek z krucyfiksem i Cudownym Medalikiem. Wśród rzeczy, które gubię, jest ten łańcuszek, który się zrywa, oczywiście w ogóle tego nie zauważyłem. Myślałem, że zerwał się i tym razem – wspomina.

W drodze do domu, również całkowicie zniszczonego, para młodych ludzi pomogła Kamarowi w udzieleniu pierwszej pomocy. Wówczas był świadkiem jednego z tych małych cudów, które mogłyby pozostać niezauważone przez niewprawne oko, ale które mają głębokie znaczenie dla kogoś o szczerej wierze.

Poprosił młodych mężczyzn o pomoc w włożeniu zegarka do jednej z kieszeni szortów, ponieważ musiał go zdjąć, aby unieruchomić złamaną rękę. A potem stało się coś niewytłumaczalnego:

Miałem parę krótkich spodenek z małym zamkiem błyskawicznym i kiedy spojrzałem – nie pytajcie mnie, skąd się wziął, nie pytajcie mnie jak – okazało się, że był do niego przyczepiony mały kawałek łańcuszka i medalik z Cudowną Dziewicą.

Powiedziałem temu chłopakowi: Proszę, zachowaj ten medalik też dla mnie, bo to on mnie uratował. Nie mam absolutnie żadnych wątpliwości. Absolutnie. Absolutnie – odpowiedział, zapytany, czy naprawdę wierzy, że jego życie jest cudem dokonanym za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny.

Wielu osobom nie udało się uciec z wraku hotelu. Dla Kamara Galíndeza jego ocalenie jest świadectwem Bożego Miłosierdzia.

Jest Bóg, który troszczy się o ciebie w tej chwili; daje to, o co Go prosisz, to, czego potrzebujesz. Uwalnia twoje ramię i przypomina ci o Sobie, zostawiając ci mały medalik – zapewnił. I podkreślił to, co uważa za najważniejsze po swoim strasznym doświadczeniu: Mam największy dar, jaki dał mi Bóg Ojciec, czyli życie.

Ocena: +128 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Indonezja: pół miliona dzieci dotkniętych skutkami kataklizmu

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Indonezja

pgbsimon/pixabay.com

Po trzęsieniu ziemi, a w jego konsekwencji późniejszym tsunami, jakie nawiedziły Indonezję, około pół miliona dzieci potrzebuje pomocy. Według ONZ-owskiego dzieła pomocy dzieciom UNICEF, na pomoc oczekuje ponad 370 tys. dzieci na wyspie Sulawesi i ok. 100 tys. na Lombok. Do końca roku potrzeba na ten cel 26 mln dolarów (22,6 mln. euro).

Według UNICEF, pod koniec września tylko na Sulawesi kataklizm zniszczył całkowicie lub poważnie uszkodził ponad 2,7 tys. szkół, pozbawiając możliwości nauki ok. 270 tys. dzieci. Już zaczęto wysyłać tam szkolne namioty i materiały do nauczania. Wkrótce naukę będzie mogło podjąć 45 tys. dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Peru: trzęsienie ziemi zawaliło część kościoła. Wizerunek Matki Bożej pozostał nienaruszony

2026-07-20 07:21

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Peru

Źródło: Archidiecezja Huancayo

Parafia św. Jakuba Apostoła przed trzęsieniem ziemi

Parafia św. Jakuba Apostoła przed trzęsieniem ziemi

Co najmniej pięć osób zginęło, a ponad 20 zostało rannych na skutek trzęsienia ziemi o magnitudzie 5,5, które wystąpiło w nocy z soboty na niedzielę w Andach, na zachodzie Peru – poinformowały miejscowe władze, cytowane przez agencję AP.

Według informacji amerykańskich służb geologicznych USGS epicentrum znajdowało się w odległości 2 km od miasta Sicaya w prowincji Huancayo, a ognisko wstrząsów - na głębokości 10 km.
CZYTAJ DALEJ

Anglia i Walia zostaną zawierzone Sercu Jezusa

2026-07-21 10:19

[ TEMATY ]

Serce Jezusa

Anglia

Walia

Karol Porwich/Niedziela

Biskupi Anglii i Walii podjęli decyzję o zawierzeniu kraju Najświętszemu Sercu Chrystusa. Inicjatywa wyszła od zwykłej parafianki - podaje Vatican News.

Z propozycją wystąpiła Sarah Scott, zwyczajna parafianka, która napisała list do kilku biskupów z prośbą o formalne zawierzenie Anglii i Walii Jezusowemu Sercu. Swoją inicjatywę wsparła petycją, w której m.in. napisała: „My, wierni, odczuwamy głębokie wezwanie, by powrócić do źródła wszelkiej miłości i miłosierdzia. Nasze narody mają bogatą historię wiary, jednak dziś wielu ludzi czuje się zagubionych. Wierzymy, że poprzez formalne powierzenie naszych krajów, rodzin i naszej przyszłości Sercu Chrystusa, może rozpocząć się prawdziwa, duchowa odnowa. W czasach lęku i podziałów potrzebujemy tego «gorejącego ogniska miłości», aby uzdrawiało nasze wspólnoty i prowadziło naszych przywódców”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję