Reklama

Kościół

Diecezja włocławska: Są pierwsze informacje organizacyjne nt. poświęcenia najwyższego w Europie pomnika Matki Bożej

W uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, 15 sierpnia 2026 r., o godz. 12.00, w Konotopiu (parafia Kikół), sprawowana będzie Msza Święta pod przewodnictwem biskupa włocławskiego Krzysztofa Wętkowskiego, po której nastąpi poświęcenie monumentu Matki Bożej Miłosiernej.

2026-07-16 06:54

[ TEMATY ]

pomnik

Diecezja włocławska

Budowa najwyższego w Europie 55-metrowego pomnika Matki Bożej w Konotopiu k. Torunia (Kujawsko-Pomorskie) jest coraz bliżej końca

Budowa najwyższego w Europie 55-metrowego pomnika Matki Bożej w Konotopiu k. Torunia (Kujawsko-Pomorskie) jest coraz bliżej końca

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Organizatorzy informują, że formularze zgłoszeniowe dla kapłanów pragnących koncelebrować Mszę Świętą, grup zorganizowanych i przedstawicieli mediów dostępne są na stronie internetowej: matkaboska-konotopie.pl.

Zgłoszenia przyjmowane są do 7 sierpnia 2026 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Monument powstaje z inicjatywy milionera Romana Karkosika i jego żony. Podczas wmurowania kamienia węgielnego, Państwo Karkosikowie mówili o pomniku jako o wotum wdzięczności. Niedaleko znajduje się sanktuarium Matki Boskiej Bolesnej, znane w tej części Polski miejsce pielgrzymkowe, także zaopiekowane od lat przez rodzinę biznesmena.

- Mieszkańcy wsi i całej gminy przyjmują to bardzo pozytywnie. Państwo Karkosikowie już wcześniej wybudowali nowy budynek sanktuarium w Konotopiu w 2012 roku. Ono tu istnieje od lat, a teraz jak wygląda. Rok temu, gdy ruszyła budowa pomnika, było to dla nas ogromne zaskoczenie. Nikt nic wcześniej o tym nie wiedział, że u nas powstanie tak wielka figura, największa w świecie, bo większa od tej w Świebodzinie i Rio - powiedział sołtys wsi Konotopie Mieczysław Grębicki.

- Figura ma mieć 55 metrów wysokości. 15 metrów mają korony i to na nich ma być taras widokowy. Do góry będzie można wjechać windą. Z tarasu będzie można podziwiać okolicę. Obok są trzy jeziora, lasy. Gdy ktoś wejdzie do góry to będzie podziwiał panoramę gminy Kikół i Konotopiu. Środowisko nie jest zanieczyszczone u nas. Nie ma obok żadnego przemysłu. Można wypocząć, odetchnąć, wykąpać się w czystej wodzie w jeziorach. Dla turystów na pewno będzie to duża atrakcja - mówił dalej Grębicki.

Sołtys powiedział, że ludzie w Konotopiu wierzą we wstawiennictwo Matki Bożej i moc istniejącego tu od lat sanktuarium.

- To ma być wotum wdzięczności państwa Karkosików. Sanktuarium obecne jest 300 metrów od tego powstającego posągu. Dla ludzi wierzących to jest wspaniała rzecz. U nas - wiem to osobiście - nie ma żadnych kataklizmów, wichur, ulew, które są w innych miejscach w Polsce. Były też cuda uzdrowienia. Osobiście znam dwie takie osoby - panią i pana, z którym chodziłem do szkoły. Wiele było ponoć także uzdrowień osób, które się nie ujawniały, to jest utajone. Jadąc do Lipna i Kikoła widzę tu dużo rejestracji obcych, z innych województw. Dużo osób się zatrzymuje. Przy sanktuarium obok pomnika ludzie się modlą. Zainteresowanie jest duże, a w święto 15 sierpnia może to i tysiące osób będą u nas - podsumował sołtys.

Oceń: +23 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież jak żywy

Przy kościele Najdroższej Krwi Pana Jezusa w Bystrej Krakowskiej, w pobliżu głównego wejścia znajduje się realistyczny pomnik św. Jana Pawła II. – Ten Papież jest taki ciepły, jak żywy – komentują parafianie przyglądający się Papieżowi. To dzieło braci bliźniaków – ks. Leszka i ks. Roberta Kruczków SDB – salezjanów pochodzących z Bystrej Krakowskiej. – Pomnik, jako projekt jedyny taki w Polsce, jest wykonany specjalnie dla tej parafii, jako nasze wotum wdzięczności dla miejsca, w którym się urodziliśmy i wychowaliśmy – mówią bracia Kruczkowie. Obaj uczęszczali do szkoły salezjańskiej w Oświęcimiu i tam dojrzało ich powołanie do służby Bogu. Obecnie bracia służą w Krakowie – ks. Leszek w parafii św. Stanisława Kostki, a ks. Robert jako przełożony wspólnoty św. Franciszka Salezego. Choć wykonują głównie rzeźby i figury (które można podziwiać nie tylko w kraju, ale i za granicą), to obaj ukończyli malarstwo na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. – Jest wielką łaską Bożą, że jako bracia zostaliśmy księżmi i również możemy realizować swoje talenty w sztuce. Wspólna praca daje nam tę możliwość, że malując lub rzeźbiąc, możemy wzajemnie się korygować – zauważa ks. Leszek.
CZYTAJ DALEJ

Zbrodnia wołyńska: Z mogił wydobywane są przedmioty osobiste, np. medaliki

2026-07-23 07:35

[ TEMATY ]

zbrodnia wołyńska

Wołyń

rzeź wołyńska

PAP/Wojtek Jargiło

Jeden z artefaktów zabezpieczonych w miejscu prac ekshumacyjnych w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu

Jeden z artefaktów zabezpieczonych w miejscu prac ekshumacyjnych w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu

Badacze nie są w stanie dotrzeć do wszystkich szczątków ofiar zbrodni wołyńskiej; największym wyzwaniem jest zlokalizowanie mogił – powiedziała PAP pracująca w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu archeolog dr Dominika Siemińska, Naczelnik Wydziału Kresowego Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN.

Trwa drugi tydzień prac ekshumacyjnych w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu. Ich aktualny etap wpisuje się w wieloletnią historię badań w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej, gdzie w 1992, 2011 oraz 2015 roku odnaleziono, ekshumowano i godnie pochowano szczątki 674 osób.
CZYTAJ DALEJ

180 lat od objawień w La Salette: trudno zaakceptować łzy Maryi

2026-07-23 16:23

[ TEMATY ]

rocznica

objawienia

Adobe Stock

Kościół we Francji przygotowuje się do obchodów 180. rocznicy objawień maryjnych w La Salette. Płacząca Matka Boża wywarła ogromne wrażenie na współczesnych, większe niż objawienia w Lourdes, ale zarazem jest trudniejsza do przyjęcia. Przypomina nam bowiem o cenie naszego Odkupienia - wskazuje francuska historyk Anne Bernet. Maryja objawiła się w La Salette 19 września 1846 r. – podaje Vatican News.

Charakterystyczną cechą tych objawień jest ich dramatyczny, eschatologiczny charakter. Maryja „płacząca na górze” to Matka Boża Bolesna. Przypomina nam, jaką cenę zapłacił jej Syn, a także Ona sama za nasze odkupienie – mówi Anne Bernet w wywiadzie dla tygodnika France Catholique. Podkreśla, że współczesnemu człowiekowi trudno jest przyjąć te łzy. Bo, aby stały się dla niego tym, czym miały być, a więc łzami oczyszczenia, musiałby się nawrócić i ponownie umieścić w centrum Boga, Jego prawo i Krzyż. Tylko w ten sposób można uniknąć nieszczęść, które spadają na świat, a są konsekwencją obalenia krzyża.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję