Reklama

Wiceprezydent u Salezjanów

Alex Dockers - wiceprezydent Międzynarodowej Federacji Byłych Wychowanków Salezjańskich przyjechał do Łodzi. Podczas wizyty 7 lutego br. gościł w Salezjańskim Wyższym Seminarium Duchownym, gdzie m.in. mówił o roli, zadaniach i historii Federacji BWS. Obowiązki gospodarza pełnił ks. Kazimierz Kurek - prorektor Salezjańskiej Wyższej Szkoły Ekonomii i Zarządzania. Spotkanie prowadził ks. Antoni Gabrel SDB. Tłumaczem był ks. Dariusz Sender SDB.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Powstanie Stowarzyszenia BWS zapoczątkowało spotkanie z okazji imienin ks. Jana Bosko, które odbyło się 24 czerwca 1870 r. w Turynie. Wtedy to pomysł, aby byli wychowankowie ks. Bosko jednoczyli się wokół jego idei wychowawczych, został jednomyślnie zaakceptowany. W następnych latach podobne zgromadzenia zaczęto organizować przy poszczególnych domach salezjańskich. Międzynarodowa Federacja Byłych Wychowanków powstała w roku 1907.
Stowarzyszenie BWS wspomaga swoich członków w pogłębianiu i praktykowaniu ideałów salezjańskich. Zobowiązują one do poszanowania godności każdego bez wyjątku człowieka i respektowania chrześcijańskich zasad życia rodzinnego. Duchowy testament ks. Bosko podkreśla także szczególną wagę ekumenizmu. Zważywszy, iż w szeregach wychowanków instytucji salezjańskich są przedstawiciele innych religii, otwarcie na dialog ekumeniczny jest tu niezmiernie ważne.
Byli wychowankowie włączają się aktywnie w kulturalne i formacyjne inicjatywy realizowane wśród młodzieży. Opiekują się uczniami szkół salezjańskich oraz osobami kończącymi edukację w tych szkołach. Przede wszystkim absolwenci wspomnianych placówek winni znaleźć się w szeregach Stowarzyszenia.
Na całym świecie, obok 46 federacji narodowych, istnieje 87 stowarzyszeń inspektorialnych oraz 720 lokalnych. Należy podjąć działania, by powstały one i rozpoczęły działalność w naszym kraju. W perspektywie bliskiego już wstąpienia Polski do Unii Europejskiej jest to inicjatywa ze wszech miar godna uznania. Stowarzyszenie światowe jest organizatorem międzynarodowych kongresów  BWS. Odbywają się one co cztery lata. Ostatni kongres miał miejsce w 1999 r. we Francji. W tym roku byli wychowankowie salezjańscy spotkają się w Rzymie.
Federacja BWS posiada swoją odznakę. Została wykonana według pomysłu włoskiego artysty - Celliniego, projektanta pomnika św. Jana Bosko w Turynie. W centrum odznaki widnieje głowa Świętego. Wizerunek otacza napis w języku łacińskim - Praeit ac tuetur (Prowadzi nas i strzeże). Słowa te wyrażają ojcowski stosunek ks. Bosko do wychowanków salezjańskich. Przypominają również o obowiązkach spoczywających na jego duchowych spadkobiercach. Hasło Praeit ac tuetur powinno kształtować drogę życiową każdego członka Rodziny Salezjańskiej.
Główna siedziba Stowarzyszenia BWS mieści się w Rzymie. Na stronie internetowej www.donbosco-pp.info ukazuje się raz w miesiącu, redagowany w sześciu językach, biuletyn informacyjny Stowarzyszenia.
Zamykając spotkanie, ks. Józef Niewęgłowski - wikariusz Inspektora Salezjańskiej Inspektorii Warszawskiej, udzielił wszystkim zebranym błogosławieństwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Odrzucenie nie zamyka historii

2026-02-13 09:44

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Vatican Media

Rdz 37 otwiera historię Józefa, a wraz z nią temat powracający w całej Księdze Rodzaju: napięcie między braćmi. Jakub kocha Józefa bardziej i daje mu „płaszcz z długimi rękawami”. Znaczenie tego zwrotu nie jest jednoznaczne. Tradycja przekładów widzi tu strój ozdobny i wyróżniający. Taki dar stawia syna na oczach innych w roli uprzywilejowanej. Bracia odczytują to jako niesprawiedliwość w domu. Wzmianka, że „nie mogli mówić do niego przyjaźnie”, pokazuje pęknięcie jeszcze przed przemocą. Jakub posyła Józefa do braci pasących trzody. Tekst prowadzi od Szechem do Dotanu, miejsca przy szlaku karawan ku Egiptowi. W opisie karawany pojawiają się wonności, balsam i żywica. To towary drogie i poszukiwane. Bracia planują zbrodnię. Ruben, pierworodny, proponuje wrzucenie do cysterny. Cysterna jest pusta, „bez wody”. Staje się więzieniem na wyniszczenie. Potem pojawiają się kupcy Izmaelici, a przekaz wspomina też Madianitów. To ślad złożonej historii opowiadania. Juda proponuje sprzedaż brata. Znika zamiar zabójstwa, pojawia się handel człowiekiem. Dwadzieścia sykli srebra odpowiada cenie wyceny młodego mężczyzny w Kpł 27,5, a więc cenie „za osobę”. Bracia jedzą posiłek w chwili, w której Józef pozostaje w dole. Tak wygląda znieczulenie na cierpienie najbliższego. Zdarzenie zaczyna się w rodzinie, a kończy na rynku. Tradycja chrześcijańska widzi w Józefie zapowiedź Chrystusa: umiłowany syn posłany przez ojca, odrzucony przez swoich, pozbawiony szaty, sprzedany za srebro i wydany obcym. Tekst ujawnia też dynamikę grzechu. Zazdrość przechodzi w przemoc, a potem w chłodną kalkulację.
CZYTAJ DALEJ

Dzień Pustyni w Trzebnicy [Zaproszenie]

2026-03-06 20:18

Bożena Sztajner/ Niedziela

Siostry Boromeuszki zapraszają do zatrzymania się w codziennym zabieganiu i zapraszają na Dzień Pustyni, który odbędzie się 14 marca w ich klasztorze w Trzebnicy. To jednodniowe spotkanie w ciszy, przeżywane w rytmie modlitwy i medytacji nad Słowem Bożym.

Jak wyjaśnia s. Natanaela Dziubata SMBC, przełożona generalną Boromeuszek w Trzebnicy, ideą tych spotkań jest stworzenie przestrzeni dla osób, które chcą głębiej spotkać się z Biblią. - Chcemy zaprosić ludzi, którzy chcieliby pogłębić swoją relację ze Słowem Bożym do właśnie takiego zatrzymania się z nami, razem z nami, siostrami Boromeuszkami. ”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję