Jak poinformowały bośniackie służby oraz Prokuratura Państwowa Bośni i Hercegowiny, podejrzanym o ten czyn jest 31-letni obywatel Polski, Bartek K., któremu za uszkodzenie obiektów sakralnych grozi kara od 6 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Sprawa ta wywołała ogromne emocje w mediach społecznościowych. Obok oburzenia pojawiły się głosy nawołujące do linczu i nieuprawnionego upubliczniania prywatnych danych sprawcy. W odpowiedzi na tę falę nienawiści z ważnym i poruszającym apelem wystąpił reżyser Jan Sobierajski, autor filmu „Powołany 2”, w którym przedstawiono wcześniejszą historię nawrócenia Bartka.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Dramat ludzki za parawanem profanacji
W rozmowie na antenie Radia Warszawa Jan Sobierajski zwrócił uwagę na drugą stronę medalu, przestrzegając chrześcijan przed uleganiem narracji gniewu i hejtu. Reżyser, który zna sprawcę osobiście i spędził z nim wiele czasu na planie filmowym oraz prywatnie, przypomniał, jak ważna jest chrześcijańska powściągliwość w ocenianiu moralnej odpowiedzialności człowieka zmagającego się z ciężkim kryzysem psychicznym.
– Bartek od lat zmagał się z głęboką, postępującą depresją, która doprowadziła m.in. do rozpadu jego małżeństwa i stopniowej izolacji od najbliższych – podkreśla Sobierajski. Jak dodaje, zachowanie, którego dopuścił się w Medjugorju, skrajnie odbiega od zdroworozsądkowej oceny rzeczywistości i w ewidentny sposób wymaga weryfikacji przez biegłych psychiatrów.
Reżyser przypomniał analogię z nauczania Kościoła dotyczącego oceny moralnej czynów popełnianych pod wpływem zaburzeń psychicznych. Podobnie jak w przypadku osób cierpiących na głębokie kryzysy emocjonalne, poczytalność oraz pełna świadomość popełnianego zła mogą być w takich momentach mocno ograniczone lub znoszone.
Miłosierdzie zamiast linczu
Reklama
W obliczu zbliżającego się 37. Międzynarodowego Festiwalu Młodzieży (Mladifest), w którym udział wezmą dziesiątki tysięcy młodych ludzi z całego świata, wydarzenia z Medjugorja stają się szczególnym sprawdzianem z chrześcijańskiej dojrzałości.
Jan Sobierajski wzywa do powstrzymania się od podsycania sensacji w sieci, niepodawania dalej materiałów naruszających prywatność i zastąpienia hejtu modlitwą oraz postem w intencji zdrowia i duchowego ratunku dla Bartka.
– Maryja jest Matką nie tylko pielgrzymów przybywających do Medjugorja, ale również Matką Bartka – przypomina reżyser. – Zamiast rzucać kamieniami, przypomnijmy sobie postawę Chrystusa wobec kobiety pochwyconej na grzechu. Każdy z nas jest wezwany do zrobienia własnego rachunku sumienia, zobaczenia belki we własnym oku i modlitwy za człowieka, który potrzebuje dziś pomocy lekarskiej i duchowej.
Miejsce pojednania i odbudowy
Sanktuarium w Medjugorie funkcjonuje bez przeszkód, a program modlitewny odbywa się zgodnie z planem. Podpalony ołtarz polowy oraz figura Matki Bożej zostały odnowione. Materiały doczesne udało się naprawić w krótkim czasie, jednak – jak zauważają duszpasterze i twórcy – prawdziwa walka toczy się o ludzkie serce i życie wieczne.
Dla wiernych pozostaje to wezwanie do dojrzałej wiary, która nie szuka odwetu, lecz odpowiada modlitwą na zło i wyciąga pomocną dłoń do tych, którzy znaleźli się na skraju przepaści.
