Reklama

Jak żyć szczęśliwie

2016-08-18 09:35

Witold Dudziński
Edycja warszawska 34/2016, str. 1, 3

Organizatorzy spotkań

Warsztaty, konferencje, koncerty i rozmowy z ciekawymi gośćmi. W trzech miejscach niedaleko Warszawy odbędą się w końcu sierpnia wakacyjne, plenerowe i rekolekcyjne spotkania młodzieży

Mazowieccy franciszkanie – do Niepokalanowa, kapucyni – do Serpelic, salezjanie – do Czerwińska, a pallotyni – do Ołtarzewa, ściągają w końcu sierpnia po kilkuset młodych ludzi. Te spotkania, to podsumowanie, kropka nad „i” wakacyjnych przeżyć, głównie duchowych. Przeżyć w tym roku było sporo, bo odbywały się Światowe Dni Młodzieży i poprzedzające je Dni w Diecezjach. A potem jeszcze pielgrzymka na Jasna Górę. Czy odbije się to na frekwencji spotkań?

– Tego nie wiemy, kto będzie, to będzie. Spotkania są cykliczne, poza tym nie każdy mógł iść na Jasna Górę, czy pojechać na spotkanie z papieżem Franciszkiem – mówi o. Grzegorz Maria Szymanik OFMConv., współorganizator Max Festiwalu w Niepokalanowie (22-26 sierpnia). Uczestnicy powinni jednak dopisać, bo temat rekolekcji jest frapujący – małżeństwo. Będziemy się nim zajmować szczegółowo, także tym, co mu towarzyszy, przeżywaniem narzeczeństwa. Bo żeby małżeństwo było szczęśliwe, musi być odpowiednio przygotowanie. Dla tych, którzy są zainteresowani dobrze przeżytym małżeństwem, mamy pomoc, podpowiedź – wyjaśnia o. Grzegorz.

Na co dzień nie uzyskują tych odpowiedzi? – Czasem trzeba zatrzymać się nad jakimś tematem i przemyśleć go do głębi. W biegu nie zawsze jest na to czas. Natomiast teraz, podczas Max Festiwalu, jest ku temu okazja – zaznacza o. Szymanik.

Reklama

W Niepokalanowie o. Piotr Żurkiewicz opowie o sakramencie małżeństwa i jego biblijnej wizji, a o. Piotr Szczepański udowodni, że miłość to „dar z siebie”.

Konferencje dotyczyć będą m.in. bezcennego – dla małżeństwa – czasu zaręczyn i narzeczeństwa oraz sztuki komunikacji, dialogu w relacjach damsko-męskich. Ale i tego, jak... żyć długo i szczęśliwie. Ostatni dzień festiwalu-rekolekcji zakończy nabożeństwo z modlitwą o dobrego męża (dobrą żonę) i by być dobrym mężem (żoną.

Na kilkuset młodych w wieku 16-25 lat, którzy w ostatni weekend sierpnia (25-28 sierpnia) przyjadą do Czerwińska nad Wisłą, czekają koncerty, sporo warsztatów, spotkania z ciekawymi gośćmi, panele dyskusyjne i program duchowy. Głównym hasłem tegorocznego Campo Bosco jest Chrzest 966-2016, a mottem fragment Ewangelii św. Marka” „On chrzcić was będzie Duchem Świętym” (Mk 1,8).

Dzień na Campo Bosco zaczyna się od porannej modlitwy. Przed południem odbywają się konferencje, dyskusje, spotkania, po południu – warsztaty, wieczorem – koncerty i uwielbienie. Po godz. 23 działać będzie strefa 18+, z programem przeznaczonym dla osób pełnoletnich. Organizatorzy przygotowali warsztaty prowadzone przez specjalistów. Do wyboru są m.in.: dziennikarstwa muzycznego, teatralne z elementami tańca ludowego i improwizacji teatralnej oraz muzyczne (instrumenty perkusyjne, gitara, bas).

Gwiazdą będzie Patryk Vega, reżyser i scenarzysta (m.in. „Pitbull”, „Służby specjalne”), który opowie o tym, że bycie chrześcijaninem nie jest frajerstwem. Vega – jak informują organizatorzy – w swojej pracy stara się zrozumieć przestępców i odnaleźć ich jasną stronę, poznać tajemnicę człowieka. Opowie o zmianie swojego życia i duchowości, a także o tym, jak to jest być po ciemnej i jasnej stronie mocy.

W Serpelicach nad Bugiem (25-29 sierpnia) na dziesiątej już Golgocie Młodych, organizowanej przez warszawskich kapucynów, na uczestników będą czekać konferencje, spotkania i koncerty. Hasłem przewodnim będzie „Wielki znak” (o nim poniżej, w rozmowie z br. Szymonem Janowskim), a motto pochodzi z Księgi Apokalipsy: „Wielki znak ukazał się na niebie Niew” (Ap 12,1) .

„Na Golgotę Młodych zapraszamy każdego, kto chce podjąć konkretne duchowe zmaganie o swoje życie wieczne. Dolna granica wieku na GM to ukończone gimnazjum. Górnej granicy wieku nie ma – jeśli dobrze się czujesz wśród młodych ludzi i nie przeszkadzają ci pielgrzymkowe warunki, zapraszamy!” – napisali organizatorzy. Oprócz namiotu, śpiwora itp. uczestnicy mają zabrać ze sobą do Serpelic, dobry humor, przynajmniej 2 przyjaciół i Pismo Święte.

Tagi:
warsztaty warsztaty

Adwentowe Warsztaty Muzyczno-Liturgiczne

2019-10-08 11:43

Anna Majowicz

Wrocławskie Liturgiczne Studium Wokalne serdecznie zaprasza na Adwentowe Warsztaty Muzyczno-Liturgiczne.

mat. prasowe

Warsztaty połączone z rekolekcjami rozpoczną się 29 listopada przy klasztorze oo. franciszkanów na Kruczej we Wrocławiu. Skierowane są do schol i chórów, kleryków, księży, sióstr zakonnych oraz osób śpiewających indywidualnie.

- W czasie warsztatów uczestnicy, pod okiem profesjonalistów, będą mogli pogłębić swoją wiedzę o muzyce liturgicznej, rozszerzyć repertuar o nowe pieśni wielogłosowe i nowe aranżacje pieśni tradycyjnych, wzbogacić doświadczenie z zakresu emisji głosu (możliwość konsultacji indywidualnych dla wybranych osób), a także wysłuchać rekolekcji adwentowych - zaznaczają organizatorzy.

Wydarzenie zakończy Msza św., sprawowana 1 grudnia o godz. 13.00 w kościele p.w. św. Karola Boromeusza i koncert finałowy – z udziałem chóru utworzonego przez uczestników warsztatów.

Warsztaty poprowadzą znani w kręgach katolickich muzycy:

-Katarzyna Młynarska (Opole),

-s. Karen Trafankowska CSFN (Warszawa),

- Jakub Tomalak (Kalisz),

- o. Dawid Kusz OP (Kraków).

Rekolekcje wygłosi o. Tomasz Nowak OP.


Koszt uczestnictwa w warsztatach wynosi 90 zł.

WLSW nie organizuje i nie opłaca noclegów dla przyjezdnych uczestników.

Zapisy na warsztaty potrwają do 17 listopada 2019 za pośrednictwem strony internetowej: www.warsztaty.wlsw.pl

Zapraszamy. Liczba miejsc ograniczona.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Żeganamy prof. Jana Szyszko

2019-10-16 12:37

wpolityce.pl

Odszedł jeden z najlepszych lekarzy naszej przyrody, który kochał polską ziemię służąc Ojczyźnie swoją wiedzą, doświadczeniem i oddaniem. Był wierny Bogu i ludziom. Będzie nam ciebie brakowało - tak wspominano śp. prof. Jana Szyszki, byłego ministra środowiska, profesora nauk leśnych, polityka Prawa i Sprawiedliwości. Prof. Szyszko zmarł nagle tydzień temu w wieku 75 lat.

Krzysztof Sitkowski/KPRP
Zobacz zdjęcia: Pogrzeb prof. Jana Szyszko

Krzysztof Sitkowki/KPPR

W uroczystościach pogrzebowych, które odbyły się w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Starej Miłosnej wzięli udział najwyżsi przedstawiciele państwa na czele z prezydentem Andrzejem Dudą oraz premierem rządu RP. Mateuszem Morawieckim i prezesem Prawa i Sprawiedliwości, Jarosławem Kaczyńskim. Mszy św. przewodniczył abp Sławoj Leszek Głódź, zaś homilię wygłosił biskup senior diecezji drohiczyńskiej Antoni Dydycz. Liturgię koncelebrowało dziesięciu biskupów.

MK

- Kończąc swoją ziemską wędrówkę, zmierzasz do „Domu Naszego Ojca”, który jest domem miłości, pokoju i wiecznej radości. Poprzez naszą wspólną modlitwę chcemy do wieńca twojego życia dołożyć coś od siebie – powiedział witając zgromadzonych biskup diecezji warszawsko-praskiej Romuald Kamiński.

W homilii bp Antoni Pacyfik Dydycz podkreślił wkład zmarłego profesora w troskę o polską przyrodę. Zwrócił uwagę, że u podstaw podejmowanych przez niego wysiłków leżała głęboka wiara w Boga, miłość do tego co stworzone oraz szacunek dla dziedzictwa narodowego i rodzimej kultury.

- Mimo licznych trudności, nie traciłeś spokoju pamiętając słowa psalmu 116, w którym czytamy: „Ufność miałem nawet wtedy, gdy mówiłem jestem w wielkim ucisku”. Do wszystkiego podchodziłeś z wielkim spokojem. To głębokie przekonanie, a w istocie twoja wiara towarzyszyły ci przez całe twoje życie. Zawsze byłeś pogodny, niezależenie od różnego rodzaju sytuacji, nawet tych najmniej ciekawych, oczekując na Boże błogosławieństwo we wszystkich okolicznościach kolejnych etapów twojego życia – powiedział bp Dydycz.

Krzysztof Sitkowki/KPPR

Zwrócił też uwagę na wkład zmarłego profesora w dziedzinie nauki, gospodarki i polityki. – Zabiegał, by cała jego praca, nauka i poświęcenie służyły rodzinie, a potem wszystkim z którymi spotykał się w swoim bogatym życiu. Bliskie były mu słowa „Polak chociaż stąd miedzy narodami słynny, że bardziej niźli życie kocha kraj rodzinny. Gotów puścić się w kraje świata w nędzy i poniewierce przeżyć długie lata walcząc z ludźmi i z losem póki mu wśród burzy przyświeca ta nadzieja, że Ojczyźnie służy” - powiedział duchowny. Podkreślił, że trudności poprzedniego systemu profesor przeszedłeś bez strat moralnych i duchowych. Wspomniał o zorganizowanej przez zmarłego Międzynarodowej Konferencji Zrównoważony Rozwój w świetle encykliki papieża Franciszka Laudato Si”. Papieska Akademia Nauk przyznała mu nagrodę „Nauka dla Pokoju” – przypomniał bp Dydycz.

Powiedział, że troska śp. prof. Szyszko o Ojczyznę wyrażała się w propagowaniu takich postaw i takich porządków, które zabezpieczałyby ład w przyrodzie, a porządek w ludzkim życiu. - Z tego względu miałeś czas na spotkania z wychowankami, by ich umacniać w trosce o bezpieczeństwo ludzi oraz całej natury stworzonej – zwrócił uwagę biskup.

Zaznaczył, że szczególne miejsce w sercu i działalności profesora zajmowała Puszcza Białowieska. – Z odwagą, kompetencją, pasją i poświeceniem ratował ją przed katastrofą mając świadomość, że nie da się jej niczym innym zastąpić. Niestety, przy tej okazji wiele nacierpiał się bez powodu – powiedział kaznodzieja.

Podczas uroczystości pogrzebowych śp. Jan Szyszko został odznaczony pośmiertnie Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Jego ciało spocznie na miejscowym cmentarzu parafialnym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bielsko-Biała: najstarsza bielska świątynia znowu w średniowiecznym blasku

2019-10-17 19:30

rk / Bielsko-Biała (KAI)

Zakończyły się prace konserwatorskie przy najstarszej na terenie Bielska-Białej, XIV-wiecznej świątyni pw. św. Stanisława BM. Dzięki przedsięwzięciu kościół uchroniono przed postępującym niszczeniem, ale i przywrócono do jego pierwotnego, średniowiecznego kształtu estetycznego. Podczas prac specjaliści odkryli fragmenty barwnej polichromii na wschodniej ścianie prezbiterium.

Silar / Wikipedia
Tryptyk ołtarzowy w kościele św. Stanisława

Radości nie ukrywa proboszcz parafii ks. Zygmunt Siemianowski. „To ważny dzień dla naszej wspólnoty. Świątynia była pęknięta w dwóch miejscach - od fundamentu po strop. Zahamowano dalszy proces niszczenia, przywrócono wygląd oryginalny” – dodał.

Właściciel firmy konserwatorskiej „AC Konserwacja Zabytków” Aleksander Piotrowski poinformował, że w wyniku prac usunięto cementowe tynki na świątyni. „Przywróciliśmy natomiast, o ile to jest dziś możliwe, we wszystkich wymiarach pierwotny aspekt technologiczny budowy tej świątyni, polegający na użyciu wapna gaszonego” – zaznaczył i zaznaczył, że zewnętrzna warstwa obiektu została pomalowana farbą wapienną.

Dzięki inwestycji konserwatorsko-budowlanej wykonane zostały m.in. takie prace jak: izolacja fundamentów kościoła, konserwacja więźby dachowej oraz zabezpieczenie stropu kościoła. Przywrócono nawiązujące do średniowiecza tynki na elewacjach zewnętrznych, które zostały niefortunnie pokryte w minionym wieku tynkami cementowymi. Ich obecność stanowiła zagrożenie dla bezcennych polichromii gotyckich i renesansowych zachowanych w prezbiterium i na łuku tęczowym we wnętrzu świątyni.

Zdaniem ks. dr. Szymona Tracza, konserwatora architektury i sztuki sakralnej diecezji bielsko-żywieckiej, prawdziwą sensacją było odkrycie fragmentów barwnej polichromii na wschodniej ścianie prezbiterium. Historyk sztuki z UPJPII i przypomniał, że na ziemiach polskich na zewnątrz budowli zachowało się bardzo mało średniowiecznych wypraw tynkarskich i dekoracji malarskich.

Zabiegi konserwatorskie związane były z projektem „Stare Bielsko – odNowa – prace konserwatorskie, restauratorskie i roboty budowlane w zabytkowym kościele św. Stanisława BM dla utworzenia nowej oferty kulturalnej regionu”. Jego realizacja stała się możliwa dzięki funduszom z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego, wkładu własnego parafii oraz wydatnej pomocy Urzędu Miasta Bielska-Białej. Koszt realizacji projektu wyniósł ponad 2 miliony złotych.

Gotycki kościół św. Stanisława wybudowano w drugiej połowie XIV w. Został ufundowany przez księcia cieszyńskiego Przemysława I Noszaka. To najstarszy obiekt na terenie miasta. W kościele oprócz imponującego, późnogotyckiego tryptyku z początku wieku XVI, przypisywanego Mistrzowi Rodziny Marii, znajdują się m.in. portale z 1380 roku, drzwi z zakrystii do prezbiterium z 1500 r., gotyckie polichromie.

Świątynia pełniła funkcję kościoła parafialnego dla miasta Bielska i wsi Bielsko do 1447 r. Wówczas stała się kościołem filialnym parafii św. Mikołaja w Bielsku. W 1953 r. została erygowana parafia św. Stanisława w Starym Bielsku. Od 1992 r. parafia należy do diecezji bielsko-żywieckiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem