Podczas kończącego się dziś wydarzenia, będącego 50. edycją spotkania portugalskich liturgistów, ks. João da Silva Peixoto z Krajowego Sekretariatu ds. Liturgii (SNL) ostrzegł przed wdzieraniem się do codziennej praktyki duszpasterzy nadmiernego „mechanicyzmu” przejawiającego się „automatycznym, a zarazem powierzchownym wypełnianiem reguł”.
- Nie jesteśmy właścicielami liturgii Kościoła, ale jej sługami - powiedział duchowny.
Przestrzegł jednocześnie przed nadużyciami polegającymi na eksperymentach podczas sprawowania Eucharystii. Skrytykował „osoby odpowiedzialne za tzw. kreacjonizm wynalazczy, który zniekształca ceremonie w świątyniach”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Posługujący na terenie diecezji Porto kapłan wyjaśnił, że w dalszym ciągu odnowa liturgii promowana przez Sobór Watykański II napotyka w Portugalii „na wyzwania instytucjonalne”. Dodał, że jednym z nich jest przygotowanie „odpowiedniego wydania Mszału”. Skrytykował jego ostatnie portugalskie wydanie z 2022 roku, dodając, że „również eksperci nie są z niego zadowoleni”. Zasugerował, aby prowadzić działania służące adaptacji języka w liturgii w taki sposób, aby był on zrozumiały dla wszystkich, w tym szczególnie dla osób młodych.
Inny z prelegentów, ks. Mário Sousa przestrzegł z kolei przed „nadużyciami w przestrzeni liturgicznej”, które niekiedy mogą być dla osób w kościele formą osobistej promocji. Wyjaśnił, że przejawem takich nadużyć są przemawiający podczas świątecznych uroczystości z mównicy przy ołtarzu przewodniczący rady parafialnej lub dzieci w dniu ich Pierwszej Komunii Świętej.
- Msza święta nigdy nie należy do nikogo innego, jak tylko do Jezusa, a mównica przy ołtarzu jest jedynie miejscem, gdzie głównym bohaterem jest Pan - podsumował ks. Sousa.
