Reklama

III Młodzieżowy Zjazd Rycerstwa Niepokalanej

Świadczyć Miłosierdzie

2016-08-25 08:25

S. Judyta Wojciechowska SFMI
Edycja przemyska 35/2016, str. 1, 7

Oliwia Orlof
Oddawanie czci relikwiom św. Maksymiliana Marii Kolbego

Ponad 60 młodych osób uczestniczyło w Strachocinie w III Młodzieżowym Zjeździe Rycerstwa Niepokalanej. Zjazd prowadził o. Rafał M. Antoszczuk, franciszkanin z Przemyśla wraz z siostrami franciszkankami Rycerstwa Niepokalanej i animatorami z Warszawy i Harmęż. Zjazd był bezpośrednim przygotowaniem Rycerzy Niepokalanej do przeżywania Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, jak i Dni w Diecezji, dlatego hasło i tematyka zjazdu ściśle była związana z tym wydarzeniem: Świadczyć Miłosierdzie na wzór Niepokalanej, czyli moje Ein Karim – miejsce spotkania. Patronami wydarzenia byli święci, którzy w sposób szczególny wyróżniali się cnotą miłości względem drugiego człowieka. I tak grupie an. Anny Kozik i s. Hiacynty M. towarzyszył św. Maksymilian M. Kolbe. Św. Andrzej Bobola opiekował się grupą powierzoną an. Małgorzacie Rochowiak i s. Agnieszce M. An. Monika Rochowiak i s. Barbara M. były pod skrzydłami bł. Matki Teresy z Kalkuty. Ta, która rozsławiła kult Bożego Miłosierdzia – św. Faustyna Kowalska – towarzyszyła grupie an. Sylwii Deperesińskiej i s. Anny M. Męską częścią wspólnoty III MZRN-u zajęli się błogosławieni z Peru: o. Michał Tomaszek i o. Zbigniew Strzałkowski pod kierownictwem an. Dominika Nadrowskiego i an. Janusza Jaraźnego.

Plan Zjazdu opierał się na przemyskim programie ŚDM: Pięciu krokach światła. Dlatego też pierwszy dzień uświadomił nam, jak ważna jest konsekracja chrzcielna, przez którą zostaliśmy obmyci z grzechu i wszczepieni w Chrystusa – Światłość Świata! Na Bobolówce późnym wieczorem odbyło się piękne nabożeństwo odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych. Sobota uświadomiła nam obecność w naszej codzienności delikatnego, pokornego, a jakże skutecznego działania Niepokalanej, tak jak na weselu w Kanie. W minutkach maryjnych powierzaliśmy Jej całe swoje życie. Przemienienie towarzyszyło nam podczas niedzieli, gdy to nie baliśmy się zaświadczyć o naszej przynależności do Kościoła, uczestnicząc w parafialnej Eucharystii. Poniedziałek to czas posłania na misję, nawet na wzór Męczenników z Peru.

Każdy dzień był ubogacony tematycznymi konferencjami o. Rafała, a także obecnością relikwii św. Maksymiliana w kościele w Kostarowcach, o którym z pasją opowiedział nam Ojciec Rekolekcjonista; św. Andrzeja Boboli, o którym dowiedzieliśmy się z ust proboszcza Strachociny, ks. Józefa Niżnika; czy niesamowita obecność Błogosławionych z Pariacoto, których wprowadzenia relikwii do klasztoru Sióstr dokonał o. Jarosław Zachariasz wraz z br. Janem Hruszowcem, franciszkanami z Krakowa.

Reklama

Nie zabrakło wspólnej modlitwy, świadectw, posiłków, lodów, zabaw, śpiewu, nad którym czuwała an. Elżbieta Rochowiak, a także zaistnienia na falach Radia FARA, które na żywo wyemitowało nasze pozdrowienia z III MZRN. Nad stroną medialną czuwała s. Klara M. wraz z wolontariuszką Małgorzatą Penar i Oliwią Orlof, która każdą ważną chwilę zatrzymywała w aparacie. Pieczę nad całym zjazdem sprawowała s. Judyta M.

Na koniec Zjazdu animatorzy otrzymali figurki Niepokalanej, a uczestnicy obrazki z relikwiami II stopnia bł. o. Michała i bł. o. Zbigniewa. Podczas ostatniej Mszy św. do Rycerstwa Niepokalanej zostali przyjęci nowi członkowie, gdzie razem z nimi cała wspólnota odnowiła akt zawierzenia całego siebie Niepokalanej. I – jak pisze w swoim świadectwie Weronika Wierzbińska z Kosiny – trudno było rozstać się ze znajomymi, i wyjechać z malowniczego miejsca, jakim jest Strachocina. Jednak każdy wracał umocniony i z uśmiechem na twarzy. Na pewno spotkamy się tam znowu za rok. W co mocno wierzymy i ufamy, że wszyscy się spotkamy na IV Młodzieżowym Zjeździe Rycerstwa Niepokalanej w Strachocinie.

* * *

Świadectwo uczestniczki Zjazdu

W dniach wakacyjnych duża grupa młodzieży uczestniczyła w III Młodzieżowym Zjeździe Rycerstwa Niepokalanej, który odbywał się w Strachocinie. Była to okazja to radosnego odpoczynku fizycznego i duchowego. W tym roku spotkanie poprowadził o. Rafał M. Antoszczuk. W dzień rozpoczęcia, późnym wieczorem na miejscu nazywanym Bobolówką odbyło się piękne nabożeństwo, na którym uczestnicy mogli odnowić swoje przyrzeczenia chrzcielne. Pozwoliło ono wejść w atmosferę rekolekcji i zachęciło do maksymalnego wykorzystania czasu spędzonego na zjeździe. W każdy dzień o. Rafał wygłaszał konferencje opierające się na Ewangelii z dnia i różańcowych tajemnicach światła. Franciszkaninowi pomagała grupa animatorów i Siostry Franciszkanki Rycerstwa Niepokalanej mieszkające w Strachocinie i Niepokalanowie. Dlatego uczestnicy mieli możliwość spotkań w mniejszych grupach, z których każda miała swojego patrona. Nie zabrakło zabaw, którym sprzyjała piękna pogoda, odbyła się też piesza wędrówka do cerkwi w sąsiedniej miejscowości – Kostarowce. Pięknym wydarzeniem była godzina świadectw, podczas której uczestnicy podzielili się swoimi historiami. W każdej z nich obecna była pokorna działalność Niepokalanej. Szczególne wydarzenie miało miejsce w ostatni dzień zjazdu, kiedy to do klasztoru Sióstr Franciszkanek zostały uroczyście wprowadzone relikwie bł. o. Michała Tomaszka i o. Zbigniewa Strzałkowskiego – polskich męczenników z Pariacoto. Każdy uczestnik otrzymał też wtedy obrazki z relikwiami błogosławionych. W tym dniu podczas Mszy św. zostali przyjęci nowi członkowie Rycerstwa Niepokalanej.

Weronika Wierzbińska

Tagi:
Rycerstwo Niepokalanej

Reklama

Niepokalana – nasz ideał

2019-12-04 07:07

Wincenty Łaszewski
Niedziela Ogólnopolska 49/2019, str. 20-21

Mój przyjaciel powtarza, że Kościół co rusz popełnia błędy. Nie powinien np. ogłosić dogmatu o Niepokalanym Poczęciu. „Dogmat – tłumaczy – dotyczy mojego zbawienia, a ta maryjna prawda nie ma nic wspólnego ze mną. Wiąże się tylko ze zbawieniem Maryi”.
Przyjaciel nie zna nauki Kościoła. Nie wie, że zapatrzeć się w Niepokalane Poczęcie to odkryć siłę, która pcha ku niebu, że zapragnąć być jak Niepokalana to stanąć na drodze wypełnienia największej tęsknoty, która mieszka w ludzkim sercu. Nie wie, że ten dogmat jest potrzebny do zbawienia

Francisco de Zurbaran
"Niepokalane Poczęcie", Francisco de Zurbaran, olej na płótnie, 1630-1635

Być czystym i niewinnym. Mieć oczy, które widzą dobro. Serce, które nie rozumie pokus. Być całym utkanym z myśli Boga i w swej duszy nosić Jego obraz... Każdy z nas tego pragnie.

Tęsknota aż po łzy

Nosimy w sobie tęsknotę za swoim pierwszym domem i pierwszym imieniem. Oglądamy się za rajem. Śnimy o bliskości Boga, aż namacalnej.Marzy nam się zawrócenie z drogi, którą idziemy, i zatoczenie wielkiego koła, by raz jeszcze znaleźć się w punkcie wyjścia – gdzie nie ma grzechu, brudu, skazy. Bywa, że tęsknota za tym „pierwszym sobą” jest tak wielka, iż wyciska łzy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Powodem opóźnienia beatyfikacji abp. Sheena jest prośba biskupa Salvatore Matano

2019-12-06 07:19

abpsheen.pl

Przedstawiciel diecezji Peoria, ks. prałat James Kruse, który jest zaangażowany w proces beatyfikacyjny Fultona Sheena, postanowił zabrać głos w sprawie odwołania zaplanowanej na 21 grudnia br. uroczystości. Okazuje się, że powodem opóźnienia beatyfikacji arcybiskupa Sheena jest prośba biskupa Salvatore Matano z diecezji Rochester (którą Fulton Sheen kierował w latach 1966 – 1969).

pl.wikipedia.org
Abp Fulton Sheen

Po ogłoszeniu daty beatyfikacji Fultona Sheena, biskup Matano zwrócił się do Watykanu z ostrzeżeniem, że nazwisko Sheena może znajdować się wśród ponad 70 spraw o molestowanie dzieci, które prowadzone są przeciwko diecezji Rochester.

Konkretnie chodzi o byłego księdza Geralda Guli, który służył w Rochester na początku lat sześćdziesiątych XX wieku. Zanim Fulton Sheen przybył do Rochester, ks. Guli został oskarżony o molestowanie seksualne i przeniesiony do parafii w stanie Zachodnia Wirginia.

W 1967 r., gdy biskup Sheen kierował diecezją Rochester, ks. Guli powrócił do tego miasta, by zająć się chorymi rodzicami. Poprosił też o przydzielenie do jednej z parafii, lecz Sheen odmówił. Ponadto Gerald Guli, który ma 95 lat i wciąż żyje w Rochester, rozmawiał z prałatem Kruse kilka miesięcy temu i potwierdził, że Sheen nigdy nie przydzielił go do żadnej parafii w Rochester. Jednakże w 1969 r., niedługo po tym, jak Fulton Sheen opuścił Rochester, jego następca, biskup Hogan, przydzielił księdza Guli do jednej z parafii, gdzie ów został oskarżony o ponowny przypadek molestowania seksualnego.

Zarówno Peoria, jak i Watykan bardzo dokładnie zbadały tę sprawę i oczyściły Fultona Sheena z wszelkich podejrzeń. A mimo to właśnie sprawa księdza Guli stała się pretekstem i podstawą do odwołania przez Stolicę Apostolską uroczystości beatyfikacyjnych abpa Sheena. Wniosek biskupa Matano miał być konsultowany przez kilku prominentnych arcybiskupów amerykańskich, a ostateczną decyzję podjął ksiądz kardynał Pietro Parolin, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej.

Zalinkowany artykuł podaje dalsze przyczyny takiego obrotu sprawy. Sugeruje się w nich nienawiść Rochester wobec biskupa Sheena za decyzje podejmowane przez niego w latach, w których kierował tą diecezją. Sugeruje się ponadto, że lokalny biskup nie odważyłby się na taką interwencję bez zgody aktualnego ordynariusza archidiecezji nowojorskiej, kardynała Dolana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Wiktor Skworc z wizytą u dzieci w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka

2019-12-07 08:23

asp / Katowice (KAI)

Abp Wiktor Skworc odwiedził dzisiaj małych pacjentów Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka. Metropolita katowicki modlił się i rozmawiał z najmłodszymi m.in. o postaci św. Mikołaja. To już piąta taka wizyta metropolity katowickiego w szpitalu dziecięcym w Katowicach-Ligocie.

Archidiecezja Katowicka
Abp Wiktor Skworc z wizytą u dzieci

Metropolita katowicki wspólnie z dziećmi i ich rodzinami modlił się o zdrowie. Nie zabrakło też rozmowy o świętym biskupie z Miry.

- Cenna pamięć i pouczająca nas, ludzi XXI wieku, kiedy się do postaci św. Mikołaja odwołujemy - mówił hierarcha. - Bo on przede wszystkim dzielił się swoim sercem, a ta miłość pasterska potem także przybierała kształt bardzo konkretnej pomocy materialnej. I to jest takie pouczenie, które dla nas zawsze jest aktualne i za to św. Mikołajowi dziękujemy - dodawał arcybiskup.

Wizycie metropolity katowickiego towarzyszyły podarunki w postaci słodkich upominków. - Bardzo ważna wizyta, modlitwa jest nam wszystkim potrzebna i wsparcie - mówiła jedna z obecnych na spotkaniu mam. Mali pacjenci zapoznali się bardziej z postacią świętego biskupa z Miry. - Najlepszy prezent, jaki dzisiaj dostałam, to to, że kończę leczenie - chwaliła się dziewczynka z onkologii.

- To są takie wizyty, które dodatkowo ocieplają naszą atmosferę - podkreśla Justyna Dubiel, psycholog kliniczny. - Czuje się to ciepło ze wszystkich stron. To były niekończące się rozmowy dzieci z arcybiskupem, było bardzo wesoło - mówiła po spotkaniu, zaznaczając, że dobre samopoczucie dzieci jest drogą do szybszego powrotu do zdrowia. - Takie spotkania są odskocznią od choroby, pojawia się szereg ciepłych, dobrych emocji, które mają dobry wpływ na zdrowienie. Mobilizują się endorfiny, mobilizuje się system odpornościowy - to naprawdę ma obiektywny wpływ na to, że dzieci zdrowieją szybciej - zaznaczała Dubiel.

Była to już piąta wizyta abp Wiktora Skworca w katowickim szpitalu.

Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka im. Jana Pawła II w to jeden z największych szpitali dziecięcych w Polsce, znajdujący się w dzielnicy Katowic Ligocie-Panewnikach. W GCZD znajduje się 18 oddziałów szpitalnych, na bazie których funkcjonuje 6 klinik Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. W szpitalu działa także 29 poradni specjalistycznych. Rocznie w GCZD przyjmuje ok. 16 tysięcy pacjentów na oddziały szpitalne oraz udziela ok. 80 tysięcy specjalistycznych porad ambulatoryjnych. W szpitalu na 1. piętrze znajduje się Kaplica Aniołów Stróżów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem