Reklama

Środa Popielcowa

Niedziela szczecińsko-kamieńska 9/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pierwotnie Okres Wielkiego Postu trwał czterdzieści godzin, obejmując Wielki Piątek i Wielką Sobotę. W III w. ogarniał już cały Wielki Tydzień, a od IV w. ukształtował się post czterdziestodniowy (Quadragesima). Od samego początku chrześcijanie nie pościli w niedzielę, zatem post rozpoczynający się I niedzielą Wielkiego Postu trwał zaledwie 34 dni. W V w. do postu dołączono Wielki Piątek i Wielką Sobotę - to dawało już 36 dni postu. Pozostałe dni do "pełnej czterdziestki" dodał papież Grzegorz Wielki (+ 604 r.), przesuwając początek Wielkiego Postu z niedzieli na środę (caput ieiunii).
Nazwa środy - Popielec wywodzi się z kolei z obrzędu sakramentu pokuty. Od połowy V w. w poniedziałek (a od VII wieku w środę) przed I niedzielą Wielkiego Postu miał miejsce obrzęd wypędzania publicznych pokutników z kościoła. Po odbytej spowiedzi pokutnicy wychodzili przed kościół, tam biskup z kapłanami sypał im na głowę popiół, wypowiadając słowa: "Pamiętaj, człowiecze, że jesteś prochem i w proch się obrócisz; czyń pokutę, abyś miał życie wieczne". Potem kropił ich wodą święconą, poświęcał im szaty pokutne, które ci zaraz przywdziewali. W tych szatach pokutnicy kładli się na ziemi i śpiewano Litanię do Wszystkich Świętych. W końcu byli wypędzani z kościoła jak Adam z Raju.
W X w. do publicznych pokutników zaczęli dołączać także inni wierni zgromadzeni w kościele, którzy także uważali się za grzeszników i chcieli pokutować. Dlatego też Kościół, wychodząc naprzeciw rosnącej, praktyce w 1091 r. (synod w Benewencie) zalecał praktykować obrzęd sypania głów popiołem w środę rozpoczynającą Wielki Post wszystkim wiernym. Kilka lat później papież Urban II (+ 1099 r.) nakazał go stosować w całym Kościele. W ten sposób z obrzędu wypędzania pokutników pozostała ceremonia posypywania głów popiołem, a środa przed pierwszą niedzielą Wielkiego Postu otrzymała swoją nazwę - Popielcowa.
Popiół do posypywania głów uzyskuje się ze spalenia palm poświęconych podczas Niedzieli Męki Pańskiej (Niedzieli Palmowej). Ów popiół ma nam symbolizować znikomość, przemijalność, śmiertelność, żałobę, ból i ułomność życia ludzkiego. Ta symbolika ma pobudzić człowieka do żalu, nawrócenia i pokuty. Ale należy też pamiętać, że od dawien dawna proch był także symbolem oczyszczenia, odrodzenia i zmartwychwstania. Człowiek bowiem poprzez pokutę rodzi się do nowego życia, staje się nowym człowiekiem w Chrystusie. Bóg z prochu (popiołu) ziemi powołuje człowieka do istnienia. Przez pokutę człowiek odwraca się od swego starego, złego życia, a otrzymując przebaczenie grzechów, ma udział w życiu wiecznym. Podchodząc zatem tego dnia do kapłana, przyjmijmy całym sercem słowa, które on nad nami wypowie: "Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię" (lub "Pamiętaj, że jesteś prochem i w proch się obrócisz"). Niech te słowa sprawią prawdziwe nasze nawrócenie ku Bogu, który chce nas zaprosić do udziału w swym szczęściu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Taizé 2025/2026: doświadczenie otwartości, gościnności i wspólnoty

2026-01-03 11:41

[ TEMATY ]

Taize

wspólnoty

doświadczenie

2025/2026

otwartości

gościnności

Robert Karpiński / Polskifr.fr

Accor Arena Bercy

Accor Arena Bercy

W Nowy Rok 1 stycznia dobiegło końca 48. Europejskie Spotkanie Młodych Taizé w Paryżu. Swoimi wrażeniami wyniesionymi z tego wydarzenia podzielili się metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś, biskup pomocniczy siedlecki Grzegorz Suchodolski oraz Kinga, Zuzanna i Damian.

Kard. Grzegorz Ryś podkreślił, że wybór Łodzi jako miasta kolejnego Europejskiego Spotkania Młodych Taizé na przełomie 2026 i 2027 r. to „wielka radość” szczególnie dla Kościoła łódzkiego, który „jest aktywny”; to Kościół „młodych ludzi zaangażowanych”, którzy już cieszą się na kolejne spotkanie.
CZYTAJ DALEJ

Skandal w szkole w Kielnie. Nauczycielka wyrzuciła krzyż do kosza

2026-01-03 14:10

[ TEMATY ]

krzyż

skandal

wyrzucony

do kosza

Adobe Stock

W jednej ze szkół podstawowych w Kielnie (gmina Szemud) miało dojść do bulwersującego zdarzenia. Według relacji publikowanych w mediach społecznościowych nauczycielka zażądała zdjęcia krzyża ze ściany sali lekcyjnej, a gdy uczniowie zaprotestowali – sama zerwała go i wrzuciła do kosza na śmieci. Sprawą zajęła się poseł Prawa i Sprawiedliwości Dorota Arciszewska-Mielewczyk.

Informacje o zdarzeniu szybko obiegły media społecznościowe i wywołały falę oburzenia. Jak wynika z relacji, do incydentu doszło podczas zajęć lekcyjnych. Nauczycielka miała polecić uczniom zdjęcie krzyża wiszącego na ścianie. Gdy spotkało się to z ich sprzeciwem, kobieta – według świadków – sama zerwała krzyż i wyrzuciła go do kosza na śmieci.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję