Reklama

Z Watykanu

Audiencja generalna

Jezus otwiera nam drogę zbawienia

W swojej katechezie podczas audiencji generalnej 31 sierpnia br. papież Franciszek odniósł się do opisanego w Ewangelii według św. Mateusza (9, 20-22) cudownego uzdrowienia kobiety cierpiącej na krwotok. Zaznaczył, że cierpienie tej kobiety miało wymiar zarówno fizyczny, jak i duchowy, ponieważ była ona z tego powodu wykluczona z normalnych relacji z innymi ludźmi. Odczuwała, że tylko Jezus może ją zbawić. W tym kontekście Ojciec Święty stanowczo sprzeciwił się przedstawianiu kobiety w sposób obraźliwy dla jej nietykalnej godności. Wskazał, że pod tym względem to właśnie Ewangelie przywracają prawdę i prowadzą do perspektywy wyzwalającej. – W spotkaniu z Chrystusem otwiera się dla wszystkich mężczyzn i kobiet w każdym miejscu i żyjących w każdej epoce droga wyzwolenia i zbawienia – stwierdził.

Franciszek skomentował gest dotknięcia płaszcza Jezusa. Zaznaczył, że Jezus dostrzegł kobietę i obdarzył ją spojrzeniem miłosierdzia i czułości. – Wie, co się wydarzyło, i dąży do osobistego spotkania z nią, do tego, czego sama ta kobieta pragnęła w swej głębi. Oznacza to, że Jezus nie tylko ją zaakceptował, ale też uznał za godną tego spotkania. Papież wyjaśnił, że źródłem zbawienia kobiety nie jest dotknięcie się płaszcza Jezusa, ale Jego słowo przyjęte w wierze, zdolne, by pocieszać, uleczyć i przywrócić jej relacje z Bogiem i Jego ludem.

KAI

Kongres w Fatimie

Historia, orędzie, czasy współczesne

Papież Franciszek mianował kard. José Saraivę Martinsa, emerytowanego prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, swoim specjalnym wysłannikiem na XXIV Międzynarodowy Kongres Mariologiczno-Maryjny, który odbywa się w Fatimie w dniach 6-11 września br. Międzynarodowa Papieska Akademia Maryjna, która organizuje kongres co 4 lata, zaproponowała tytuł nawiązujący do obchodzonego w przyszłym roku stulecia objawień. Brzmi on: „Wydarzenie z Fatimy sto lat później. Historia, przesłanie i aktualność”.

Reklama

W liście do swojego wysłannika Franciszek zaleca, aby mówił on „o Matce Jezusa, która «postępowała naprzód w pielgrzymce wiary i utrzymywała wiernie swe zjednoczenie z Synem aż do krzyża, pod którym stanęła nie bez postanowienia Bożego (por. J 19, 25), najgłębiej współcierpiała ze swym Jednorodzonym i z Jego ofiarą złączyła się matczynym duchem» (Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna o Kościele «Lumen gentium», 58). Kardynał Saraiva Martins – pisze Papież – ma zachęcić wszystkich uczestników fatimskiego kongresu do odnowy życia duchowego, zwracając uwagę na dzisiejsze problemy i potrzeby”.

RV

Ojciec Święty do Polaków

Moc miłości Boga

Serdecznie witam polskich pielgrzymów. Drodzy bracia i siostry, w tym jubileuszowym Roku świętym Miłosierdzia w szczególny sposób doświadczamy uzdrawiającej mocy miłości Boga. Nie bójmy się przychodzić do Chrystusa z naszym cierpieniem i z naszymi słabościami! Niech działanie Jego łaski pomaga nam wciąż na nowo odkrywać w sobie i w innych godność dzieci Bożych, powołanych do udziału w Jego świętości. Z serca wam błogosławię. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Audiencja generalna, 31 sierpnia 2016 r.

Reklama

RV

Nowa struktura

Papież na czele Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka

Ojciec Święty postanowił, że 1 stycznia 2017 r. rozpocznie działalność Dykasteria ds. Integralnego Rozwoju Człowieka. Obejmie ona kompetencje dotychczasowych papieskich rad: „Iustitia et Pax”, „Cor unum”, ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących oraz ds. Służby Zdrowia i Duszpasterstwa Chorych, których działalność zakończy się tego samego dnia. Nowa dykasteria będzie szczególnie kompetentna w kwestiach dotyczących migracji, potrzebujących, chorych i wykluczonych, zmarginalizowanych i ofiar konfliktów zbrojnych oraz katastrof naturalnych, więźniów, bezrobotnych, a także ofiar jakiejkolwiek formy niewolnictwa i tortur.

Franciszek osobiście pokieruje działaniami Kościoła wobec uchodźców i migrantów, natomiast prefektem nowej dykasterii będzie kard. Peter Kodwo Appiah Turkson – dotychczasowy przewodniczący Papieskiej Rady „Iustitia et Pax”.

RV

Z twittera papieża Franciszka

Nieśmy w sercu uśmiech Matki Teresy i obdarzajmy nim tych, których spotkamy na naszej drodze.

2016-09-07 08:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Eksplozja w Bejrucie: 15 księży i 15 cudów

2020-08-06 14:33

[ TEMATY ]

Liban

PAP

„Było nas 15 księży i 15 cudów” – tak o wydarzeniach w klasztorze księży misjonarzy w Bejrucie w chwili wtorkowego wybuchu w pobliskim porcie mówi o. Ziad Haddad. Jego zdaniem, zakonnicy cudem uniknęli śmierci.

Klasztor znajduje się nieco ponad kilometr od miejsca eksplozji. Fala uderzeniowa zniszczyła okna w budynku, a trzech zakonników zostało rannych, jednak uniknięto najgorszego. Ksiądz, którzy w chwili wybuchu odprawiał transmitowaną na Facebooku Mszę odniósł jedynie lekkie obrażenia – mimo, że fala uderzeniowa odrzuciła go od ołtarza na odległość sześciu metrów.

Tymczasem w sąsiednim klasztorze sióstr szarytek jedna z zakonnic straciła życie, a setki okolicznych domów zostały zrównane z ziemią.

CZYTAJ DALEJ

Od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce i Europie, wcześniej był rolnikiem

2020-08-07 11:48

[ TEMATY ]

pielgrzymka

krzyż

pokuta

Pielgrzymka 2020

facebook.com/NowinyGliwickie

Pan Mieczysław pochodzi spod Elbląga, ma prawie 70 lat i od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce jak i całej Europie. Najdalej był w Paryżu. Jak sam o sobie mówi: Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić – czytamy w Dzienniku Elbląskim.

Pielgrzym, który wcześniej był rolnikiem chodzi ubrany w pokutną szatę, na barkach niesie drewniany krzyż, a na plecach niewielkich rozmiarów plecak, w którym jak mówi nosi ze sobą swój nocleg. Ma śpiwór, bieliznę, folię przeciwdeszczową. Dużą uwagę przywiązuje do pism ewangelizacyjnych, którymi może pomagać innym.

 — Jezus daje mi znaki. Czasem w drodze dzieją się cuda, to daje mi wiarę w sens tej pielgrzymki — mówi p. Mieczysław w Dzienniku Elbląskim.

Spotyka przyjaciół krzyża, ale są też i jego wrogowie, którzy krzyczą „do tartaku idziesz z tym drzewem?” — I takich trzeba wysłuchać — podsumowuje z uśmiechem pan Mieczysław.

Pan Mieczysław swoje pielgrzymowanie finansuje z własnej emerytury, czasem dostaje od ludzi także drobne datki i wsparcie.

- Moje ciało jest niczym, a ja tylko imieniem - bez Boga nie byłoby mnie, to niesamowite, jak wypełnia moje ciało i pozwala mu żyć – mówi pokutnik.

— Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić.

— Piłem, żyłem w grzechu. Było źle. Wtedy przyszedł do mnie Pan Jezus i zrozumiałem, że tak dalej być nie może. Bóg mnie uzdrowił i poczułem się zobowiązany, by głosić ludziom Jego imię — czytamy w Dzienniku Elbląskim.

Przeczytaj także: 27-latek idzie z krzyżem przez Polskę. Modli się o nawrócenie narodu

- Pana Mieczysława z krzyżem i różańcem w ręku, ubranego niczym ksiądz Robak, zauważyłem na ulicy 31 Stycznia. Szedł od skrzyżowania w stronę starostwa. Zanim zawróciłem i zostawiłem samochód na parkingu zdążył wejść do sklepu spożywczego. Jednak wiedziałem, gdzie jest. Pod sklepem zostawił oparty o ścianę duży drewniany krzyż. – Dzień dobry – powiedziałem, gdy wyszedł z drobnymi zakupami spożywczymi – czytamy na portalu chojnice.com opis jednego ze spotykających go ludzi.

Dokąd zmierza? Kogo spotyka? – Nie wiem dokąd idę, o tym czasami decyduje ułamek chwili, jakaś rozmowa – mówi pan Mieczysław. Uważa, że w życiu nie ma nic bez sensu, że wszystko dzieje się po coś. Ludzie, których niby przypadkiem spotyka i którym pomaga, są mu przeznaczeni. Chociażby jeden z rozmówców, który pomylił wagony i zamiast do 12 przyszedł do 15. I już został, bo wciągnął się w rozmowę z panem Mieczysławem i poczuł ulgę, gdy wydusił z siebie swoje problemy.

Pan Mieczysław w miejscowościach które odwiedza szuka kościołów w których może się pomodlić. Nie narzuca się przechodniom, nie wciska nic na siłę. Czeka aż ktoś sam podejdzie, zacznie rozmowę. Dzieli się swoim świadectwem wiary, przekazuje to, co ma najcenniejsze.

 – Wiele razy poczułem, że to co robię ma sens, bo ludzie nawracali się, wracali do Kościoła po wielu latach rozłąki z Bogiem – wyznaje p. Mieczysław.

Pan Mieczysław spotkał się w ostatnich dniach z Michałem, który w te wakacje przemierza Polskę z 3m. krzyżem na plecach.

facebook.com/PanstwoBoze

Przeczytaj także: 27-latek idący z krzyżem przez całą Polskę dotarł na Giewont!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję