Reklama

Benedykt XVI. Ostatnie rozmowy

2016-09-07 08:38

KAI/Monachium
Niedziela Ogólnopolska 37/2016, str. 9

Grzegorz Gałązka

Z napięciem na całym świecie oczekiwana jest nowa książka – wywiad niemieckiego dziennikarza Petera Seewalda z papieżem seniorem Benedyktem XVI, zatytułowana „Benedykt XVI. Ostatnie rozmowy”, która właśnie ukazuje się w kilku językach jednocześnie. Jej wydanie niemieckie (w wydawnictwie Droemer) zaprezentują 12 września w Monachium Peter Seewald i prefekt Domu Papieskiego abp Georg Gänswein.

W swoim obecnym miejscu zamieszkania – byłym klasztorze w Ogrodach Watykańskich – żyjący „w świecie, ale z dala” Papież Senior rozmawia z dziennikarzem o różnych, niekiedy kontrowersyjnych sprawach.

Reklama

Benedykt XVI ciepło i serdecznie wypowiada się o swoim następcy – papieżu Franciszku. Przyznaje też, że podczas konklawe w 2013 r. „miał w głowie kilka nazwisk”, ale nie było wśród nich Jorge Bergoglia. Jednocześnie „Papa Emeritus” dokonuje też pewnej samokrytyki, odnosząc się do kontrowersyjnej oceny jego pontyfikatu. Przyznaje, że musiał zrozumieć, iż ogromne zadanie reformy papiestwa, a zwłaszcza Watykanu, dalece przerasta jego siły.

„Benedykt XVI. Ostatnie rozmowy” to także autobiografia – informuje portal Aleteia. Joseph Ratzinger rozpoczyna swoją opowieść od dzieciństwa w Niemczech pod panowaniem Hitlera i wspomina, że pod presją musiał wstąpić w szeregi Hitlerjugend. Mówi też o odkryciu powołania kapłańskiego i o uwięzieniu w obozie amerykańskim koło Ulm pod koniec II wojny światowej. Wraca do osiągnięć i rozczarowań w karierze uniwersyteckiej, opowiada o swych publikacjach, które uczyniły z niego znawcę Vaticanum II. Wspomina czas, gdy był arcybiskupem Monachium, mówi też o silnej więzi łączącej go z Janem Pawłem II, którego często prosił o zwolnienie z obowiązków, ale Papież Polak zawsze odmawiał, gdyż chciał go mieć przy sobie do końca. W książce znalazły się również rozważania na temat śmierci oraz wyznanie Papieża Seniora, że czuje się słaby w jej obliczu, mówi też, jak się do niej przygotowuje.

Tagi:
Benedykt XVI książka

Reklama

Kolbe: triumf miłości

2019-05-17 12:41

Tomasz Teluk

Tylko jeden święty może się równać ze św. Maksymilianem Kolbe w swoim radykalizmie wiary - św. Franciszek z Asyżu - udowadnia Raffaele Di Muro w swojej najnowszej książce pt. „Maksymilian Kolbe. Triumf miłości”.

O prawdziwy obraz Świętego

Autorem najnowszej książki o Wielkim Polskim Świętym jest sam przewodniczący Międzynarodowego Rycerstwa Niepokalanej, stowarzyszenia założonego przez samego bohatera tej publikacji. Książka miała swą premierę w Watykanie, bowiem pierwotnie została wydana przez tamtejsze wydawnictwo Libreria Editrice Vaticana. Polską wersję przygotowała Fundacja Instytut Globalizacji, znana czytelnikowi choćby z udostępnienia takich dzieł jak „Nazarejczyk” Eugenio Zolli czy katolickich powieści Jorisa-Karla Huysmansa: „Oblat” i „Katedra”.

Bezpośrednią motywacją, towarzyszącą wydaniu tej książki, była zachęta ze strony Komisji Episkopatu Polski, aby przypadającą na bieżący rok 125. rocznicę urodzin o. Maksymiliana uświetnić pogłębianiem jego duchowej drogi we wspólnotach i grupach parafialnych. Był też inny powód. W niektórych publikacjach czy współczesnych inicjatywach, Święty Franciszkanin przedstawiany jest jako biznesmen lub innowator, który swoje życie oparł na takich wartościach jak przedsiębiorczość, skuteczność czy fascynacja nowinkami.

Rzeczywiście można w życiorysie świętego znaleźć prawdziwe bogactwo talentów, jednakże wszystkie są wynikiem oddania swojego życia na służbę Bogu, aż do złożenia ofiary z całego siebie. Nigdy nie były one celem same w sobie, lecz będąc przejawami działania Bożej Łaski, służyły radykalnej miłości bliźniego i ewangelizacji narodów.

Właśnie o tym przypomina książka Raffaele Di Muro, franciszkanina konwentualnego, profesora kilku rzymskich uczelni teologicznych. Jest to doskonałe kompendium duchowości świętego, okraszone porównaniem z duchowością samego świętego Franciszka.

Naśladuj Chrystusa – kochaj i służ

„Dobrze spełniać to co ode mnie zależy, a dobrze znosić to, co ode mnie nie zależy – oto jest cała doskonałość i źródło prawdziwego szczęścia na świecie” - uważał o. Kolbe. „Największa ofiara – to ofiara z własnej woli” - pisał w innym miejscu. Nie byłoby narodzin tak wielkiego ducha, gdyby nie porwanie przez Chrystusa, charakterystyczne dla życiorysów wielu świętych, a także nawrócenie zapoczątkowane ascezą.

O. Maksymilian żył w świadomości nieustannej walki duchowej. Wiedział, że dla Chrystusa musi wyzbyć się wszystkiego, w ewangelicznej cnocie ubóstwa, nie tylko duchowego, ale przede wszystkim materialnego. Kontrastuje to ze współczesną psychologią sukcesu, wdzierającej się także do Kościoła Katolickiego w myśl której wygodnie być bogatym i pobożnym.

Franciszkanin z Niepokalanowa był innego ducha. „Naśladuj Chrystusa – kochaj i służ” - mawiał i temu podporządkowywał wszystkie pragnienia swojej woli. Wiedział, że tego nie można osiągnąć bez wyrzeczenia się siebie, pokory, ubóstwa, dziewictwa i podążaniem za głosem Boga.

Wierzył wyłącznie w chrześcijaństwo w praktyce. Nie deklarowaną religijność, lecz wiarę wyznawaną czynami. „Ten, kto wierzy w chrześcijańskie Credo, powołany jest do wyznawania go życiem i dziełami, które wciela w życie”. Właśnie w takiej postawie należy upatrywać źródeł Błogosławieństwa Bożego dla jego niezliczonych dzieł ewangelizacyjnych i misyjnych. Jego męczeństwo to przecież nie tylko heroiczny czyn w obozie w Auschwitz, ale także codziennego składanie ofiary z samego siebie, jego poświęcenie drugiemu człowiekowi i oddawanie się Woli Boga bez reszty. Właśnie tego może nas-współczesnych nauczyć św. Maksymilian Kolbe.

Jak św. Franciszek

Prawdziwą perełką omawianej pozycji jest porównanie cech św. Franciszka z Asyżu oraz św. Maksymiliana Kolbe. Autor zauważa wiele wspólnych elementów charakteru, które upodabdniały obu świętych. Radykalizm jest jedną z nich. Kogo interesują kolejne - zachęcam do sięgnięcia do tej przystępnej dla każdego książki.

„Przyjmijmy z uznaniem tę publikację. Autorowi dziękujemy za ten cudowny dar, który zechciał nam ofiarować, a który daje nam konkretny przykład do naśladowania w drodze do świętości” - rekomenduje we wprowadzeniu kardynał José Saraiva Martins, emerytowany były prefekt Kongregacji ds. Świętych.

Książka została objęta patronatem Tygodnika Katolickiego "Niedziela", "Przewodnika Katolickiego", Tygodnika "Idziemy", Miesięcznika "Egzorcysta" oraz redakcji katolickiej TVP1.

Raffaele Di Muro „Maksymilian Kolbe. Triumf miłości”, wyd. Fundacja Instytut Globalizacji, 2019, s. 150. Zamówienia: www.globalizacja.org, instytut@globalizacja.org, lub tel. 698 072 731.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Świeccy katolicy: protestujemy przeciw profanacji wizerunku Matki Bożej Jasnogórskiej

2019-05-18 12:00

KIK Katowice, lk / Katowice (KAI)

"Niżej podpisani wyrażamy ubolewanie, a zarazem protestujemy przeciw aktowi profanacji cudownego wizerunku Matki Bożej Jasnogórskiej. (...) W cywilizowanym i demokratycznym społeczeństwie taka „twórczość artystyczna” nie powinna się zdarzyć" - napisali sygnatariusze "Listu otwartego świeckich katolików w sprawie profanacji obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej". Podpisało się pod nim 130 osób z całej Polski, reprezentujących różne środowiska i grupy zawodowe, w tym artyści, związkowcy, członkowie Klubów Inteligencji Katolickiej, nauczyciele i prawnicy.

List udostępnił Klub Inteligencji Katolickiej w Katowicach.

Poniżej tekst listu:

List otwarty świeckich katolików w sprawie profanacji obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej

Niżej podpisani wyrażamy ubolewanie, a zarazem protestujemy przeciw aktowi profanacji cudownego wizerunku Matki Bożej Jasnogórskiej, poprzez domalowanie w aureolach świętych Wizerunków sześciu kolorowych pasków, symbolizujących środowiska lesbijek, gejów, biseksualistów i transgenderystów (LGBT).

Profanację wyraża fakt, że te 6 poziomych kolorowych pasów mylonych jest z tęczą, która jest łukiem i charakteryzuje się widmem ciągłym. W tęczy tradycyjnie wyróżnia się 7 kolorów. Ten podział przyjął się nie tylko w nauce, ale również w literaturze, czego przykładem jest wiersz Marii Konopnickiej „Tęcza”:

"A kto ciebie, śliczna tęczo, / Siedmiobarwny pasie, / Wymalował na tej chmurce / Jakby na atłasie?"

W Biblii tęcza jest znakiem przymierza zawartego między Bogiem a wszystkimi istotami, jakie są na ziemi (Rdz 9,17). Także symboliczne są liczby: 7 – wyraża pełnię, całość, doprowadzenie czegoś do końca; 6 – oznacza niepełność, niedoskonałość. Wniosek: nazywanie tęczą symbolu LGBT jest błędem.

Maryja, Królowa Polski, jest otaczana od wieków szczególną czcią przez Polaków, o czym świadczy blisko 2 tysiące Jej sanktuariów na polskiej ziemi. Pokolenia naszych rodaków oddawały cześć Maryi i Jezusowi, co głęboko wyraził św. Jan Paweł II, że tu, na Jasnej Górze bije serce polskiego narodu. Dlatego domalowanie na jasnogórskim obrazie symbolu LGBT zadało wielki ból ludziom wierzącym, naruszyło nasze przyrodzone prawa i niezbywalną godność. Ich konstytucyjna ochrona jest obowiązkiem władz publicznych. Stąd interwencja policji i prokuratury w sprawie tej profanacji jest świadectwem właściwej służby obywatelom przez sprawujących władzę w Polsce.

Prawdą jest, że nieraz działalność artystyczna wychodzi daleko poza dopuszczalne granice i przeradza się w bluźnierstwo, obraża uczucia religijne, dyskryminuje ludzi wierzących. W cywilizowanym i demokratycznym społeczeństwie taka „twórczość artystyczna” nie powinna się zdarzyć. Nie wolno budować własnego ego na poniżaniu innych. Obrażanie w jakiejkolwiek formie uczuć religijnych współobywateli nie ma nic wspólnego z wolnością wyrażania swoich przekonań. Takie postępowanie powinno być karane. Tolerancja kończy się wtedy, gdy uderza w dobro drugiego człowieka.

Dziękujemy Księżom Biskupom za słowa ku opamiętaniu naszych rodaków, za zabieranie głosu w różnych sprawach społecznych. Z uwagi na coraz większy relatywizm postaw i czynów, na zacieranie różnicy między dobrem a złem, prosimy Księży Biskupów o jasne wskazywanie w postępowaniu Polaków działań złych i grzesznych. Pomoże to np. penitentom lepiej przygotować się do sakramentu pokuty i pojednania.

Dziękujemy Ojcom Paulinom, stróżom Jasnogórskiego Sanktuarium, za troskę o nasze narodowe dobro, jakim jest cudowny obraz Królowej Polski, danej nam ku opiece i obronie.

Katowice, 18 maja 2019 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Depo: niemal codziennie dochodzi do profanacji znaków religijnych

2019-05-19 13:28

ks. mf / częstochowa (KAI)

Niestety i w naszych czasach niemal codziennie dochodzi do profanacji znaków religijnych, w tym Wizerunku Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej. Samo dochodzenie konsekwencji prawnych jest niewystarczające. Jako katolicy musimy podejmować kroki do umocnienia naszej wiary – napisał abp Wacław Depo w swoim słowie pasterskim pt. „Maryja Matka Kościoła”, odczytywanym dziś we wszystkich kościołach archidiecezji częstochowskiej.

Marcin Mazur/episkopat.pl

Przypominając o obecności Maryi w tajemnicy Chrystusa i Kościoła abp Depo podkreśla aktualność orędzia fatimskiego. „Wzywając do nawrócenia Maryja zaprasza nas do kultu Jej Niepokalanego Serca” – pisze abp Depo i dodaje: „Dlatego nieustannie podpowiada nam, jak mamy odpowiadać na różne dziejowe zagrożenia. Jej fatimskie orędzie, które jest nadal aktualne, streszcza się w trzech słowach: pokuta, nawrócenie i wiara”.

Metropolita częstochowski wskazuje na wielką wartość nabożeństwa pierwszych pięciu sobót miesiąca. „Sam Chrystus podczas jednego z objawień przypomniał Łucji, że grzechy przeciw Maryi obrażają samego Boga i wyjaśnił dlaczego ma być pięć pierwszych sobót miesiąca. Dzieje się tak ponieważ „...jest pięć rodzajów grzechów, jakimi ludzie obrażają Niepokalane Serce Maryi. Mianowicie bluźnierstwa przeciw Niepokalanemu Poczęciu, przeciwko Dziewictwu Matki Najświętszej, przeciwko Jej Bożemu Macierzyństwu, bluźnierstwa chcących zaszczepić w sercach dzieci obojętność, wzgardę i nienawiść do Matki Najświętszej oraz zniewagi Maryi w Jej wizerunkach”.

„Niestety i w naszych czasach, niemal codziennie dochodzi do profanacji znaków religijnych, w tym Wizerunku Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, czego byliśmy ostatnio świadkami. Wobec zaistniałej sytuacji, samo dochodzenie konsekwencji prawnych wobec dopuszczających się obrażenia uczuć religijnych ludzi wierzących jest niewystarczające. Jako katolicy musimy podejmować kroki do umocnienia naszej wiary osobistej i wspólnotowej, do jej obrony i ochrony jej wartości, nade wszystko modlitwą” – dodał arcybiskup.

Metropolita częstochowski zarządził, aby na terenie całej archidiecezji częstochowskiej, począwszy od dnia dzisiejszego, została odprawiona 9-dniowa nowenna wynagradzająca Niepokalanemu Sercu Maryi. „Proszę, by dzisiaj po każdej Mszy św. odmówić „Akt wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu Maryi”, a w kolejnych ośmiu dniach włączyć go do nabożeństwa majowego” – napisał abp Depo.

„Zachęcam również wszystkich wiernych, by przynajmniej raz w życiu odprawili nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca” – napisał metropolita częstochowski.

Odnosząc się do 40. rocznicy pierwszej pielgrzymki św. Jana Pawła II do Ojczyzny, do Częstochowy i na Jasną Górę abp Depo przypomina, że św. Jan Paweł II uczył nas miłości i zawierzenia Maryi. „Zdajemy sobie sprawę – zwłaszcza w obliczu ostatnich wydarzeń i podziałów społecznych, że wciąż nie dorastamy do miary wdzięczności Bogu za dar osoby i pontyfikatu św. Jana Pawła II. Nasze miasto Częstochowa, które zostało nazwane przez Papieża „dobrym miastem”, mającym charyzmat maryjny i obdarowało Jana Pawła II tytułem „Honorowego Obywatela”, musi okazać się wierne tej łasce” – napisał abp Depo.

„Zawierzmy Jej na nowo, bo Ona najbardziej przybliża ku nam Boże moce w walce z mocami ciemności oraz ze słabością ludzką. Wypraszajmy też realizację jednego z najbardziej istotnych zadań Kościoła na ziemi polskiej, a mianowicie: podstawowego prawa wolności religii i sumienia. Bo dopiero wówczas Ojczyzna nasza będzie rozwijała się w pokoju i jedności” – napisał na zakończenie metropolita częstochowski.

Abp Depo zaprosił wiernych na dziękczynienie w 40. rocznicę pierwszej pielgrzymki św. Jana Pawła II do Częstochowy i na Jasną Górę. 4 czerwca o godz. 17.00 zostania odprawiona na Szczycie Jasnej Góry uroczysta Msza św. A następnie w Bazylice Jasnogórskiej odbędzie się koncert poświęcony św. Janowi Pawłowi II. Dziękczynienie zakończy się na Apelową „godziną szczerości i jedności Polaków”.

„Niech nas nie zabraknie na tym dziękczynieniu, a zarazem zobowiązaniu heroicznego zawierzenia Maryi przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II – „Patrona Rodzin” – napisał abp Depo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem