Reklama

Sodalicja Mariańska

2016-09-07 08:38

O. Marcin Minczyński OSPPE
Niedziela Ogólnopolska 37/2016, str. 28-29

Rok 2016 to czas obfitujący w jubileusze i rocznice. Obok głównych jubileuszy: Miłosierdzia – w całym Kościele oraz 1050. rocznicy Chrztu Polski w tym roku obchodzimy też m.in. 60. rocznicę ślubów Jasnogórskich i 50. rocznicę pamiętnego milenijnego aktu oddania Polski w macierzyńską niewolę Maryi. Środowisko sodalicji mariańskich w Polsce też ma w tym czasie swoje szczególne powody do świętowania. Oto wkrótce już po raz 35. – po reaktywacji oficjalnej działalności SM – polscy sodalisi spotkają się na Jasnej Górze na swojej jubileuszowej pielgrzymce. W tym roku pielgrzymowanie to będzie miało szczególny wymiar – będzie okazją do świętowania sodalicyjnych jubileuszy: 20-lecia Federacji Sodalicji Mariańskich w Polsce oraz 100-lecia obecności Sodalicji Mariańskiej przy Jasnej Górze.

Odrodzenie sodalicji

Wybuch II wojny światowej, a potem sytuacja w Polsce, gdy władze komunistyczne chciały inwigilować działalność Kościoła i w związku z tym wymagały m.in. wykazu członków wszystkich stowarzyszeń w jego łonie, sprawiły, że sługa Boży Stefan kardynał Wyszyński w 1949 r. zmuszony był podjąć decyzję o zawieszeniu oficjalnej działalności stowarzyszeń kościelnych. Także sodalicje mariańskie, których przed wojną było ok. 1,5 tys. i które skupiały ok. 100 tys. członków, musiały działać w ukryciu – bez żadnych zewnętrznych form funkcjonowania i współpracy. Nie złamało to jednak tych, którzy zawierzywszy się Maryi, pozwolili się Jej prowadzić do świętości i wciąż byli zaangażowani zarówno w życie duchowe, jak i w działalność apostolską, także dzięki „podziemnym” spotkaniom sodalicyjnym.

Dopiero w październiku 1980 r. Prymas Tysiąclecia powiedział do ks. Tadeusza Uszyńskiego, że „nadszedł już czas na wznowienie sodalicji mariańskich, i to w dawnym stylu”. I tak po ponad 30 latach zaczęło się na nowo kształtować w zewnętrznym wymiarze życie sodalicyjne w Polsce. W grudniu 1982 r. po raz pierwszy po reaktywacji odbyła się Ogólnopolska Pielgrzymka Sodalicji Mariańskich na Jasną Górę. W tym roku już po raz 35. sodalisi będą pielgrzymować do swojej Matki i Królowej. Corocznie jasnogórskie spotkanie jest szczególnym momentem w życiu wszystkich sodalicji w Polsce.

Reklama

Wspólna droga sodalicji w Polsce

W celu rozwoju sodalicji mariańskich w Polsce w 1982 r. powołana została Ogólnopolska Konsulta SM, która później została przekształcona w ogólnopolski Sekretariat Sodalicji Mariańskich w Polsce. Współpraca międzysodalicyjna to jedna z charakterystycznych cech wspólnot sodalicyjnych, które zrzeszają się, by podejmować wspólną działalność na rzecz nie tylko rozwoju sodalicji mariańskich w Polsce, ale i coraz owocniejszego realizowania swojego charyzmatu i skuteczniejszego apostolstwa.

Konferencja Episkopatu Polski, która obradowała w dniach 30 kwietnia – 2 maja 1996 r., erygowała Federację Sodalicji Mariańskich w Polsce. W tym roku mija 20 lat, odkąd Federacja zastąpiła Sekretariat SM i przyjęła na siebie odpowiedzialność za współpracę i rozwój wspólnot sodalicyjnych w Polsce. Wśród owoców świadczących o jej prężnej działalności można wymienić: prowadzenie szkół katolickich, budowę nowego budynku szkoły, powstające nowe sodalicje nie tylko dorosłych, ale i młodzieży, I Europejski Kongres SM, ogólnopolskie rekolekcje sodalicyjne, publikacje poświęcone tematyce sodalicyjnej, wydawanie kwartalnika „Sodalis Marianus” oraz wiele innych dzieł.

Sodalisi przy Sanktuarium Narodu

Pod koniec 1916 r. ojcowie paulini po rozmowach z księżmi prefektami częstochowskich szkół średnich podjęli decyzję o zainicjowaniu sodalicji mariańskiej wśród częstochowskiej młodzieży. Patronat nad tym dziełem objął ówczesny przeor Jasnej Góry i późniejszy generał Zakonu – o. Piotr Markiewicz. 8 grudnia 1916 r. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej pierwsza grupa młodzieży męskiej złożyła ślubowania sodalicyjne. Były to pierwsze takie ślubowania w tym szczególnym miejscu. Dały one początek pierwszej przy Jasnej Górze Sodalicji Mariańskiej – była to sodalicja młodzieży męskiej pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Korony Polskiej i św. Stanisława Kostki. Bardzo szybko powstały kolejne sodalicje, m.in.: młodzieży żeńskiej, nauczycielek, rękodzielniczek, mężczyzn czy nawet III Zakonu Franciszkańskiego. W szczytowym momencie było ich aż 9. Podobnie jak w całym kraju wybuch wojny i represje władz komunistycznych sprawiły, że jasnogórscy sodalisi musieli działać w ukryciu. Mimo to jednak wciąż byli zaangażowani w życie i posługę w sanktuarium.

25 listopada 1983 r. władze Zakonu Paulinów wyraziły zgodę na wznowienie oficjalnej działalności sodalicyjnej przy Jasnej Górze. Dzięki temu w maju 1984 r. mogła być celebrowana oficjalna Msza św. dla ok. 100 sodalisów z całej Częstochowy, a kilkanaście dni później mogły się odbyć publiczne ślubowania sodalicyjne, które złożyła 15-osobowa grupa młodzieży. Wydarzenia te dały początek nowemu rozdziałowi w historii Sodalicji Mariańskiej przy Jasnej Górze, która tym razem zaczęła działać jako jedna wspólnota – skupiająca zarówno panów, jak i panie, starszych i młodzież, osoby różnych stanów i zawodów – nawiązująca do całej jasnogórskiej spuścizny sodalicyjnej. Tak jest i dziś, kiedy wspólnota sodalicyjna przy Jasnej Górze obchodzi 100-lecie swojej obecności w tym szczególnym miejscu. Jest ona wciąż wspólnotą tych, którzy zawierzyli Maryi i dają się Jej prowadzić do dojrzałej wiary, znajdującej swe świadectwo w apostolskim sposobie życia w różnych środowiskach oraz w zaangażowaniu w działalność swoich parafii, diecezji czy Sanktuarium Jasnogórskiego.

Być sodalisem dziś

Co znaczy być sodalisem dziś? Sodalis to przyjaciel Maryi, ktoś, kto jest z Nią i przy Niej. Ta obecność to nie towarzystwo dla samego towarzystwa – to szkoła wiary, by jak Ona powiedzieć Bogu: Tak! i przyjąwszy z pokorą Słowo, pozwolić Mu stać się ciałem w naszym życiu, by potem nieść Boga – miłość innym. Wbrew temu jednak, co mogłoby się wydawać, być sodalisem to nie kwestia listy dodatkowych duchowych – i nie tylko – obowiązków, ale raczej droga do dojrzałego życia wiarą, którego miarą są owoce, czyli miłość realizowana właśnie w relacji z Bogiem i bliźnim. Sodalicja nie jest więc ani czymś, co obciąża, ani też czymś, co nakłada jakieś dodatkowe obowiązkowe modlitwy czy zadania do realizacji, to wszystko bowiem, co tworzy formacyjną pracę sodalicji, jest tym, co składa się na dojrzałe i odpowiedzialne życie wiarą otrzymaną na chrzcie świętym, czyli jest dojrzałą odpowiedzią na to, do czego wzywa nas Bóg. Sodalicyjna droga z Maryją i przez Maryję to szkoła wiary, która owocuje w skutecznym kroczeniu ku świętości na tej drodze życia, na którą powołuje człowieka Bóg. Fundamentem, a zarazem siłą inspirującą sodalicyjnej drogi jest zawierzenie Matce Bożej. Wzrastanie na tej drodze odbywa się dwutorowo, zarówno przez indywidualne zaangażowanie w życie duchowe, jak i przez wspólnotowe spotkania, rekolekcje, nabożeństwa, dyskusje, wykłady, spotkania biblijne itp. To wszystko razem prowadzi do wzrastania w łasce, harmonijnego rozwoju całej osobowości i stawania się apostołem – świadkiem Boga we współczesnym świecie.

Cel – świętość

Najlepszym potwierdzeniem czy świadectwem owocności jest spory zastęp sług Bożych, błogosławionych czy świętych, których droga do świętości prowadziła przez formację w sodalicji mariańskiej. Warto wymienić tu m.in.: św. Stanisława Kostkę, św. Andrzeja Bobolę, św. Alojzego Gonzagę, św. Alfonsa Liguoriego, św. Franciszka Salezego, św. Wincentego a Paulo, św. Teresę od Dzieciątka Jezus, św. Józefa Bilczewskiego, św. Józefa Sebastiana Pelczara, św. Urszulę Ledóchowską, św. Jana Pawła II, św. Matkę Teresę z Kalkuty, bł. Piotra Frassatiego, bł. Jerzego Matulewicza, bł. Sancję Szymkowiak, bł. Natalię Tułasiewicz czy bł. Stefana Frelichowskiego lub sługi Boże: Stefana Kardynała Wyszyńskiego, bp. Wilhelma Plutę, Augusta Kardynała Hlonda czy ks. Franciszka Blachnickiego, który z sodalicji zaczerpnął wzór człowieka, jakim jest Niepokalana. Z sodalicji wywodzi się ok. 20 papieży, wielu królów i książąt, w tym polskich, np. Jan III Sobieski, i wiele innych znanych postaci, jak choćby nieprzypadkowo „błękitny generał” Józef Haller.

Pod przewodnictwem Maryi

Także dziś wiele osób, nie tylko w Polsce, kroczy tą drogą, uświęconą przez poprzednie pokolenia sodalisów. sodalicja mariańska nic nie straciła na swej aktualności i wciąż jest owocną i inspirującą drogą przez Maryję do Jezusa, dlatego też szuka skutecznych na dziś form realizacji swojego charyzmatu – odpowiada w ten sposób na prośbę Ojca Świętego Franciszka skierowaną do ruchów w Kościele, by troszczyć się o „świeżość charyzmatów”. Sodalisów i wspólnoty sodalicyjne można spotkać w wielu miastach Polski, nie tylko przy Jasnej Górze w Częstochowie – m.in. w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, we Włocławku, w Toruniu, Łodzi czy Przemyślu. Ważną rolę sodalicji w życiu parafii zauważył też Ojciec Święty w czasie niedawnego lipcowego spotkania z polskim Episkopatem na Wawelu w Krakowie. Czas więc, mówiąc „papieskim” językiem, zamiast kanapy wybrać buty, by nie być biernym, ale aktywnie wziąć się za swój rozwój i zaangażować w życie Kościoła.

Świetną pomocą jest w tym zaangażowanie się w sodalicję mariańską, a dobrą okazją do poznania jej i spotkania z sodalisami jest zbliżająca się 35. Pielgrzymka Sodalicji Mariańskich na Jasną Górę (program obok). Wszelkie informacje o sodalicjach w Polsce oraz ich dane kontaktowe można znaleźć na stronach: www.sodalicja.pl oraz www.sodalicja.jasnagora.pl . Do wspólnego kroczenia z Maryją i przez Maryję do świętości zaproszeni są wszyscy!

Reklama

Post w intencji ks. Piotra Pawlukiewicza

2019-11-29 09:16

Red.

Ks. Piotr zmaga się z chorobą w ogromnej pokorze. Przez wiele lat robił to po cichu – nic o niej nie mówiąc, nie czekając na politowanie. W tej chwili wszyscy wiemy, że choroba jest nieustępliwa, powoduje coraz większe cierpienie. Potrzebne jest leczenie, operacje. Ksiądz Piotr też coraz więcej o niej mówi. Społeczność zgromadzona na Facebooku rozpoczyna post w intencji kaznodziei!

Nagranie „Łagiewnicka »22«, spotkanie z ks. Piotrem Pawlukiewiczem, maj 2016”, Faustyna 2016

„Boli?

– Bólu nie czuję. To ograniczenie ruchowe, brak koordynacji. Przewróciłem się już może z 30, 40 razy.

– Czyli żartów nie ma?

– Bywa niebezpiecznie. Jak upadam, np. ze schodów, to myślę, żeby jakoś ręce pochować i przyjąć ciałem ciężar uderzenia.

– To choroba Parkinsona?

– Tak.

– Można ją zatrzymać?

– Można ją spowolnić i to się w dużym stopniu udaje. Ale po jakimś czasie zawsze sunie do przodu. Pół milimetra, centymetr, ciągle dalej”. („Idę po śmierć, idę po życie” Krzysztof Tadej)

Organizatorami inicjatywy są profile Dopóki walczysz - Konferencje ks. Piotra Pawlukiewicza i Kazania inne niż wszystkie, które ewangelizują na portalu Facebook.

Organizatorzy zapraszają:

Proponujemy tutaj formułę: post i modlitwa w określony dzień – 2 grudnia – w dowolnej formie. Może o chlebie i wodzie, a może odmawiając sobie mięsa/słodyczy?

Pościć można także i w inne dni, również wcześniej (do czego zachęcamy), ale 2 grudnia zarezerwujmy sobie jako szczególny dzień w modlitwie i poście za ks. Piotra. 2 grudnia to dzień szczególny – początek adwentu - okresu, który kończy się narodzinami Chrystusa. Wierzymy, że i nasza modlitwa może wiązać się z narodzinami.

„Niektórzy mówią mi o cudzie. Tak, rzeczywiście byłby to spektakularny cud, gdybym z tego wyszedł i rozstał się z panem Parkinsonem”. („Spowiedź ks. Pawlukiewicza” Paweł Kęska)

O cudzie być może nie mamy śmiałości mówić, ale o uldze w cierpieniu - tak. To dobry moment, aby dobry Bóg dał dużo zdrowia i siły.

---

Boże Ojcze Wszechmogący

oto My Twoje dzieci

urzeknięci słowami Jezusa,

Twojego jednorodzonego Syna

"O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje,

Ja to spełnię." J14,14

Prosimy Cię, abyś dał księdzu Piotrowi Pawlukiewiczowi

zdrowie i siłę oraz uświęcał Duchem Świętym,

aby mógł pełnić Twoja wolę tak,

aby nadal mógł poruszać nasze serca,

abyśmy mogli bardziej rozumieć Twoje słowa,

abyśmy mogli być lepszymi Twoimi dziećmi,

aby na ziemi nastała jedna rodzina.

---

Jako tygodnik "Niedziela" zachęcamy serdecznie do włączania się w akcję modlitewną w intencji ks. Piotra!

strona wydarzenia: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Metropolita częstochowski, paulini i pielgrzymi złożyli Niepokalanej hołd z kwiatów

2019-12-09 09:43

mir/Radio Jasna Góra / Jasna Góra (KAI)

- Niepokalana, zwyciężaj w życiu naszych wspólnot, zwłaszcza, gdy w naszym czasie na polskiej ziemi zagrożona jest źle pojęta i źle użyta wolność, godność kobiety i matki, godność i przyszłość dzieci prosił abp Wacław Depo metropolita częstochowski podczas hołdu z kwiatów złożonego Niepokalanej na wzór rzymski. Hołd z kwiatów w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP w duchowej łączności z papieżem Franciszkiem to już zwyczaj praktykowany na Jasnej Górze od 2009 r., kiedy to poświęcona została nowa figura.

B.M. Sztajner

Zobacz zdjęcia: „Hołd z kwiatów” na Jasnej Górze

Tegoroczne uroczystości odbyły się na Jasnej Górze także w łączności z kościołem Ducha Świętego w Warszawie, skąd wyrusza Warszawska Pielgrzymka Piesza na Jasną Górę i gdzie rozpoczęła się modlitwa w obronie życia, Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego. Świątynia od uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP stała się Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia. – Będzie ona też naszym punktem odniesienia w dzisiejszych zmaganiach z kulturą śmierci. Będziemy odkrywać to misterium życia; Bożego., duchowego i tego ludzkiego, które dziś tak lekką ręka się traktuje – podkreśla przeor warszawskiego klasztoru o. Marek Tomczyk.

- Maryja Matka Życia zaprasza nas, byśmy dziękowali za Boga, żyjącego w nas i szanowali dar życia - mówił podczas składania hołdu z kwiatów dla Niepokalanej przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra. - Chcemy modlitwą i przez konkretne rozwiązania stać na straży życia szczególnie w rodzinach – zachęcał paulin.

Pod przewodnictwem abp. Wacława Depo dokonany został akt zawierzenia Maryi. – Maryjo obroń nas od nienawiści, pogardy i wszelkich podziałów. Obroń Kościół na ziemi polskiej, aby miał odwagę głoszenia Prawdy w porę i nie w porę! - mówił metropolita częstochowski.

Po czym główny celebrans na podnośniku wozu strażackiego przygotowanego przez Państwową Straż Pożarną w Częstochowie został uniesiony na wysokość figury, gdzie złożył wiązankę z białych kwiatów. Za przykładem arcybiskupa także wierni złożyli na cokole przed figurą przyniesione przez siebie kwiaty.

Uroczystość jest nawiązaniem do rzymskiego zwyczaju tzw. omaggio floreale (hołdu z kwiatów), który sięga 1938 r., kiedy to papież Pius XI polecił Papieskiej Akademii Niepokalanej przygotować 8 grudnia na placu Hiszpańskim w Rzymie uroczysty akt oddania czci Matce Najświętszej. Odtąd każdego roku Ojciec Święty składa Maryi wieniec z kwiatów. W częstochowskim sanktuarium kwiaty składa nie tylko arcybiskup, ale i pielgrzymi.

Z parafii Imienia NMP w Międzylesiu w diec. warszawsko-praskiej z roku na rok przyjeżdża coraz więcej wiernych. Jak podkreśla Mariusz Talarek, to tu na Jasnej Górze wymodlono dla parafii powołanie kapłańskie, czy babcie wyprosiły narodziny upragnionych wnucząt. Jak podkreśla „hołd z kwiatów to taki symboliczny wyraz wielkiej wdzięczności Maryi za liczne cuda za Jej wstawiennictwem. Piękna tradycja”.

Na Jasnej Górze hołd Maryi składany jest pod figurą Niepokalanej na placu przed szczytem. Figura stoi pośrodku placu, gdzie do 1917 r. znajdował się pomnik cara Aleksandra II. W stanie wojennym pod tą figurą układany był krzyż z kwiatów i zniczy na znak jedności Polaków, pamięci o aresztowanych i prześladowanych, z prośbą o wyzwolenie z komunistycznej niewoli. Pod rzeźbą Niepokalanej przez cały rok trwa modlitwa pielgrzymów, którzy wchodzą na Jasną Górę od strony Alei NMP. W sezonie pielgrzymek pieszych pątnicy składają Maryi tysiące kwiatów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem