Reklama

Homilia

Imię Boga – Miłosierdzie

2016-09-07 08:38

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 37/2016, str. 32-33

Wsłuchawszy się w przypowieści Jezusa o zagubionej owcy, drachmie i miłosiernym ojcu, możemy stwierdzić, że są one „Ewangelią Ewangelii”. Albowiem w sposób niedościgły dla rozumu ludzkiego ukazują prawdę o Bogu, który jest zawsze bliski człowiekowi, niezależnie od stopnia jego grzeszności czy oddalenia: „zostawia dziewięćdziesiąt dziewięć owiec i idzie za zaginioną, aż ją znajdzie”; „cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, która mi zginęła”; „trzeba się radować i cieszyć z tego, że brat twój był umarły, a znów ożył, zaginął, a odnalazł się” (por. Łk 15, 4. 9. 32).

Ktoś może postawić zasadnicze pytanie: Czy jest to obraz tego samego Boga, który w Starym Przymierzu jest Bogiem ukrytym, Sprawiedliwym Sędzią, karzącym zło i odstępstwa? To pytanie wciąż rozbrzmiewa na kartach Biblii Starego i Nowego Testamentu, jak również we wspólnocie Kościoła Chrystusowego. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa podejmowano próby, aby wymazać obraz Boga mściciela ze Starego Testamentu, a zastąpić go obrazem Boga Ojca. Za przykładem Chrystusa wyznajemy z wiarą, że „Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba” jest tym samym Bogiem, który objawia się jako Ojciec Jednorodzonego Syna w Duchu Świętym. Tylko na płaszczyźnie wiary i dzięki łasce Boga uznajemy, że Jezus Chrystus objawia nam tajemnice Jedynego Boga obydwu Testamentów.

Reklama

Wielokrotnie podczas lektury pism Starego Testamentu doświadczyliśmy „gorzkiej prawdy” o Bogu i Jego odniesieniach do ludzi i świata. Te obrazy Boga i realizacja Jego planów są trudne do zrozumienia, ale musimy przyznać, że od początków stworzenia aż po granice spotkania z Nowym Testamentem przekazują one tę samą miłość Boga, która objawia się poprzez miłosierdzie. Nie sposób nie dostrzec tych obrazów i postaw Boga, który lituje się i przebacza niewierności Izraela, choć na górze Synaj bardzo wyraźnie zaznaczył: „Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną” (por. Wj 20, 3). Jego „zraniona miłość” jest zawsze większa niż gniew wobec niewierności narodu wybranego. Bóg bowiem jest radykalnie „Inny” niż człowiek z jego sposobami rozumienia, który tak często błędnie interpretuje Boże drogi. W Bożej świętości dostrzega np. jedynie niedającą się przebyć odległość i moc, a nie widzi, że jest ona równocześnie bliskością i czułością Ojca: „Pośrodku ciebie jestem Ja – Święty i nie przychodzę, aby zatracać” (Oz 11, 9). Na podobieństwo pasterza jest również zatroskany o swoje owce (Ez 34, 16). Jeżeli Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, to jest także w stanie objawić się człowiekowi za pomocą obrazów i reakcji ludzkich. Biblijne antropomorfizmy mogą wydawać się proste i naiwne, ale zawsze w sposób dobitny wyrażają jakiś istotny rys prawdziwego Boga.

Dlatego tak trudna – dla każdego pokolenia wierzących w Boga Izraela – pozostaje sprawa Jezusa z Nazaretu, który objawia tajemnice Boga obydwu Przymierzy i Testamentów. Synowie Izraela wciąż zatrzymują się nie na księgach Starego Przymierza, które mówią o Chrystusie, ale na dramatach historii... Te ostatnie, zwłaszcza Holokaust, ukazują, że ludzie na płaszczyźnie podarowanej wolności wciąż wybierają innych bogów, a nieraz wprost siebie samych czynią bogami. W Jezusie Chrystusie Bóg objawił się w sposób ostateczny, jako Pierwszy i Ostatni, jako Stwórca i Zbawiciel, jako Ojciec bogaty w miłosierdzie.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

Tagi:
abp Wacław Depo homilia

Reklama

Abp Depo: Radio Maryja ocala chrześcijańską tożsamość Polaków

2019-12-07 22:23

Ewa Melerska

Już po raz 28. świętowano w Toruniu urodziny Radia Maryja, które niesie przesłanie ewangeliczne Polakom w kraju i za granicą. Założyciel radia o. Tadeusz Rydzyk CssR wielokrotnie wyrażał ogromną wdzięczność słuchaczom, za to, że od tak wielu lat wspierają to dzieło. Powitał również przybyłych gości, przedstawicieli władz rządowych i samorządowych, osoby duchowne oraz konsekrowane.

Ewa Melerska
Zobacz zdjęcia: 28. rocznica powstania Radia Maryja

Centralnym punktem rocznicowych obchodów była popołudniowa Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem abpa Wacława Depo, metropolity częstochowskiego, który także wygłosił homilię.

Przed rozpoczęciem Mszy św. odczytano listy od Prezydenta RP Andrzeja Dudy oraz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Swoje słowa pozdrowienia wygłosił prezydent Torunia Michał Zaleski oraz ordynariusz diecezji toruńskiej bp Wiesław Śmigiel. Zwrócił uwagę na wszystkie dzieła, które powstały w czasie istnienia Radia Maryja, jak m. in. Telewizja Trwam, Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej, sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II. - Takie inicjatywy edukują, kształtują patriotyzm, uczą wrażliwości społecznej i patriotycznej, ale również mają swoje zadanie ewangelizacyjne – mówił.

Bp Śmigiel dodał: „Dziękuję dziś Radiu Maryja za wszelkie dobre dzieła, które realizuje. Przede wszystkim jestem wdzięczny za konsekwentnie, cierpliwie i odważnie realizowane najważniejsze zadanie, a to jest zadanie, które jest hasłem tegorocznego spotkania: Radio Maryja głosi Chrystusa Pana z Maryją. Dziękuję za rzetelną informację i wielowymiarową formację”. Zwrócił uwagę na to, że działalność Radia Maryja opiera się na prawdzie, Ewangelii, Chrystusie, wzajemnej życzliwości i współpracy. Służy osobom samotnym, chorym, potrzebującym, ale także rodzinom, młodzieży i ludziom wszelkich stanów.

Abp Depo w homilii mówił o Radiu Maryja, które „rozmodliło Polskę, a Telewizja Trwam obudziła serca i sumienia Polaków poprzez prawdę w obrazie”. - Będąc darem Maryi i głosząc Chrystusa, jako naszego Pana i Zbawiciela wraz z Nią ono ocaliło i ocala chrześcijańską tożsamość Polski i Polaków w Ojczyźnie i poza jej granicami – dodał.

Hierarcha zauważył, że nie mamy się bać dążyć do prawdziwej wolności w świecie. Mamy jasno przeciwstawiać się złu, nieprawości, deprawacji sumień i wartości oraz szerzeniu zgorszenia. - Musimy pamiętać, że Ewangelia i Chrześcijaństwo nie są rodzajem ideologii narzuconej z zewnątrz człowiekowi. One są zaproszeniem do spotkania wiary z żywym Bogiem objawionym w Jezusie Chrystusie, który sam jest Prawdą, Drogą i Życiem, wyzwalającym człowieka od zła i bezsensu – zaznaczył.

W czasie trwania Adwentu abp Depo dał wskazówkę, jak dobrze przeżyć ten okres przygotowania do Bożego Narodzenia. - Mamy uczyć się wciąż na nowo spotkań z Bogiem, odkrywając Jego miłość, poprzez zwyczajność naszych powołań i życia – podkreślił.

Miejscem dziękczynienia była, jak w poprzednich latach, hala widowiskowo-sportowa „Arena Toruń”. Mszę św. poprzedziła medytacja pierwszosobotnia oraz różaniec odmówiony razem ze słuchaczami Radia Maryja. Następnie z koncertem wystąpiła Reprezentacyjna Orkiestra Marynarki Wojennej wraz z solistami i aktorami scen polskich. O godzinie 15:00 odmówiono Koronkę do Miłosierdzia Bożego, która była bezpośrednim przygotowaniem i wprowadzeniem do Eucharystii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Paradyż: Nowi diakoni oraz nowe posługi

2019-12-09 09:14

Ks. Adrian Put

W uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny nasze seminarium duchowne przeżywało bardzo podniosłą uroczystość. Tego dnia bp Stefan Regmunt udzielił święceń diakonatu oraz kandydatury i posługi akolitatu klerykom naszego seminarium.

Ks. Adrian Put
Nowi diakoni naszej diecezji

- Taki dzień jak ten, kiedy udzielane są święcenia i posługi posiada w kalendarzu seminaryjnym szczególne miejsce. To zapewne dlatego przełożeni seminaryjni wybierają na te obchody taki uroczysty dzień jak dzisiejszy czyli święto Matki Bożej – powiedział bp Stefan Regmunt. Właśnie w tak uroczysty dzień w kościele seminaryjnym święcenia diakonatu otrzymali kl. Łukasz Bajcar ze Szprotawy i kl. Jarosław Marszałek z Głogowa.

Kandydaturę do święceń diakonatu i prezbiteratu otrzymał kl. Konrad Jasiewicz z Kolska, zaś posługę akolitatu przyjęli alumni z IV roku: kl. Tomasz Dragańczuk z Lubska, kl. Paweł Marciniak z Lubiszyna oraz kl. Seweryn Szczotko ze Słońska.

Na ten dzień do seminarium w Paradyżu przyjechała najbliższa rodzina, kapłani, bliscy i przyjaciele nowych diakonów oraz ustanowionych akolitów i kandydatów do święceń.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Mastalski o związkach niesakramentalnych: nie znaczy, że gorsi

2019-12-09 21:33

BPAK / Kraków (KAI)

Nawet jeśli nie żyjemy w związku sakramentalnym, to nie znaczy, że jesteśmy gorsi, że nie jesteśmy przyjaciółmi Jezusa. To nie oznacza, że jesteśmy zwolnieni z podążania za Nim – mówił bp Janusz Mastalski podczas adwentowego dnia skupienia Duszpasterstwa Niesakramentalnych Związków Małżeńskich w archidiecezji krakowskiej.

Joanna Adamik

Spotkanie adwentowe odbyło się 7 grudnia w kościele pw. Miłosierdzia Bożego na Wzgórzach Krzesławickich. Rozpoczęło się Mszą św., której przewodniczył bp Janusz Mastalski. W homilii wyjaśnił, iż zawarte w Ewangelii polecenie Jezusa „Idźcie i głoście” jest skierowane do każdego z nas. – Nawet jeśli jesteśmy ludźmi, którzy nie mają do końca łączności z Jezusem, ponieważ nie mogą przystępować do komunii św., nawet jeśli gdzieś te nasze drogi się poplątały, często nie z własnej winy, to na pewno nadal możemy być świadkami i pokazywać, ze Bóg, Kościół jest dla mnie ważny – powiedział biskup i zaznaczył, że powyższe słowa Jezusa są wskazaniem, jak być świadkiem.

Jak tłumaczył, słowo „idźcie” zawiera w sobie trzy konkretne elementy: kierunek, cel oraz wysiłek. – To, że nie przystąpię do komunii św., lecz do komunii duchowej, nie oznacza, że nie idę za Jezusem. To nie oznacza, że On nie jest dla mnie ważny. Znać kierunek, to znaczy iść za Jezusem, a nie obok albo przed Nim. Znać kierunek, to likwidować wszystko, co przysłania Jezusa – wymieniał. – Dzielenie się doświadczeniem wiary, głoszenie Ewangelii jest poleceniem, które Pan daje całemu Kościołowi, także tobie. Jest to nakaz, który nie wynika jednak z woli panowania czy władzy, ale z miłości, z faktu, że Jezus pierwszy przyszedł do nas i dał nam całego siebie. Jezus nie traktuje nas jako niewolników, lecz ludzi wolnych, przyjaciół, braci. Nawet jeśli nie żyjemy w związku sakramentalnym, to nie znaczy że jesteśmy gorsi, że nie jesteśmy przyjaciółmi Jezusa. To nie oznacza, że jesteśmy zwolnieni z podążania za Nim – podkreślił bp Mastalski.

Następnie wskazał, że do celu, jakim jest zbawienie, świadectwo i realizacja powołania prowadzi angażowanie się w duszpasterstwo, a poprzez to coraz większe przybliżanie się do Boga i drugiego człowieka, a także pokazywanie Go innym, gdyż „Pan poszukuje wszystkich, pragnie, aby wszyscy poczuli ciepło Jego miłosierdzia i Jego miłości”.

Decyzja o wyruszeniu w konkretnym kierunku i do określonego celu wiąże się także z wysiłkiem. Bycie dobrym mężem, dobrą żoną, dobrym rodzicem, to zgoda na ofiarę. – To zgoda na to, aby walczyć, kiedy już nie mam siły. Jak ważne jest to, żebyście poprzez swoją miłość ciągle zapraszali Jezusa do swojej rodziny i do swojego domu. I mówili: „Panie, może nie mogę przyjąć komunii, ale mogę się modlić, przekraczać siebie, bo Cię kocham, bo jestem zdecydowany na ofiarę” – mówił biskup. Na koniec przytoczył wypowiedź papieża Franciszka, która zawiera zapewnienie Jezusa, iż On „nigdy nikogo nie zostawia samym, zawsze nam towarzyszy”.

Po komunii św. została odczytana modlitwa komunii duchowej, zaś później nastąpiło indywidulane błogosławieństwo. Po Eucharystii wszyscy zebrani udali się do salki na konferencję dotyczącą małżeństwa. Bp Mastalski podzielił się dziewięcioma zasadami, które odgrywają ważną rolę w małżeństwie, związku i rodzinie.

Jedną z nich jest zasada przebaczenia. Zakłada ona dawanie drugiej szansy, ale również świadomość doznanych krzywd. Przebaczenie wymaga dojrzałości, która umożliwia pokonanie siebie i zachowanie dystansu, by móc powiedzieć „Wybaczam, ale im częściej będzie się to zdarzało, tym trudniej będzie ci przebaczyć”. – Nie ma normalnego związku bez zasady przebaczenia. To jest wpisane w naszą wiarę, bo przecież Bóg jest przebaczający, miłosierny, a nie taki, który chodzi i się mści. Może właśnie w Adwencie warto zastanowić się nad tym, czego jeszcze nie przebaczyłem albo komu nie przebaczyłem – zachęcał biskup.

– Ale to, że trudno przebaczyć nie oznacza, że łatwo powiedzieć „przepraszam”. I tutaj jest kolejna kwestia, ponieważ „przepraszam” oznacza: pomyliłem się albo zrobiłem coś z premedytacją, albo nie wiedziałem, że to tak wyjdzie. Ale zawsze będzie to przekaz „Tak, skrzywdziłem cię”. Dlatego nie jest łatwo powiedzieć „przepraszam”, szczególnie kiedy ma się dogmat o nieomylności i generalnie zawsze ma się rację. Jaki jest piękny człowiek, kiedy potrafi powiedzieć „przepraszam”. To słowo ma weryfikować moje postępowanie. Nie chodzi o takie „dla świętego spokoju”; to „przepraszam” nic nie da, nie o takie nam chodzi – podkreślił bp Mastalski.

Duszpasterstwo Niesakramentalnych Związków Małżeńskich zostało założone przez ks. dr. Jana Abrahamowicza w 2000 r. przy kościele św. Krzyża w Krakowie. Od 2010 r. działa ono w parafii Miłosierdzia Bożego. Jego celem jest towarzyszenie osobom, które żyją w niesakramentalnych związkach małżeńskich, w dorastaniu do dojrzałej wiary i w szukaniu dróg do Jezusa. – Przyznam się, że początkową trudnością, na jaką uskarżali się przychodzący na spotkania, było to, że czuli się odrzucani przez Kościół. A tymczasem słyszą tutaj, że są w Kościele, więcej - jako ochrzczeni mają określone obowiązki i możliwości. Owszem, nie mogą korzystać ze wszystkich sakramentów, ale klucz do problemu leży w ich rękach. Można tak pokierować swoim życiem, żeby to, co dziś niemożliwe, w końcu stało się możliwe – wyjaśniał ks. Abrahamowicz. – Niektórzy z duszpasterstwa mogą już przyjmować komunię św. sakramentalną; spełnili wszystkie warunki, które są konieczne i uznali Chrystusa za wartość najważniejszą – dodał duszpasterz. Spotkania odbywają się w trzeci piątek miesiąca o godz. 18. Na formację składają się również wyjazdy, które umożliwiają wspólne przeżywanie wiary i doświadczenie wspólnoty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem