Reklama

Homilie

HOMILIA

Wyjść na pustynię, by zobaczyć

Jan nie pasuje do dzisiejszego świata.Jest inny od wszystkich proroków. Jego wygląd pozostawia wiele do życzenia. Czy można takiemu człowiekowi zaufać? Czy można pójść za jego słowami?

Niedziela Ogólnopolska 49/2025, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Sr. Amata CSFN

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jan nie pasuje do dzisiejszego świata. Jest inny od wszystkich proroków. Jego wygląd pozostawia wiele do życzenia. Czy można takiemu człowiekowi zaufać? Czy można pójść za jego słowami? Nie uważa siebie za kogoś wyjątkowego. Raczej czuje, że Bóg dał mu misję do wypełnienia. Nie głosi siebie. Ma głęboką świadomość, że został wybrany do misji, która nie jest jego pomysłem. Do misji, która wykracza poza ludzkie możliwości. On ma skupić uwagę na Tym, który ma przyjść.

Reklama

Jego słowa: „Nawracajcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie” – mogą niepokoić. On wzywa do przemiany życia. Do odrzucenia grzechu, tego wszystkiego, co nas oddala od Boga. W życiu trzeba się czasem zatrzymać i zastanowić. Wyjść z tego codziennego pośpiechu, który nam towarzyszy. Zatrzymać się, by postawić pytania: dokąd moje życie prowadzi? Dokąd zmierzam? Na jakiej drodze jestem? I znaleźć na nie odpowiedzi. Może to być dla nas nieprzyjemne, ale jest konieczne, nieodzowne. By nie przegrać życia, by go nie zmarnować, by nie zgubić tego, co jest najważniejsze – życia wiecznego. Wiele razy zmieniamy drogi, zawracamy, na nowo układamy się z tym życiem. To konieczność. Poukładać w sobie wszystko tak, by znalazło się na właściwym miejscu. Nawrócenie to uświadomienie sobie, gdzie jest Bóg w moim wnętrzu i gdzie ja jestem wobec Niego. Może przykryły mi Go codzienne sprawy, troski, obowiązki, pośpiech. Nawrócenie to duchowe, wewnętrzne wejście w siebie. To jest konieczność, by móc zacząć na nowo żyć, ale już z uwagą i świadomie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pustynia sprzyja nawróceniu. Jan właśnie tam głosi i wypełnia Bożą misję. To dobre miejsce, by na chwilę odejść od tego świata mentalnie i duchowo. Na pustyni można pobyć sam na sam z myślami, z życiem. Na pustyni można dostrzec, że tu nic nie zależy ode mnie. I właśnie tutaj można doświadczyć, że potrzebuję Boga do życia. Stanąć w prawdzie przed sobą nie jest łatwo... Najpierw trzeba znaleźć dla siebie czas. Znaleźć w sobie miejsce dla Pana. Ale pustynia to również cisza. W hałasie współczesnego świata sumienie można zagłuszyć. Nawrócenie to formowanie swojego wnętrza. Pustynia uzmysławia naszą niewystarczalność. Uświadamia wewnętrzną pustkę, brak obecności. Bez Boga ludzkie serce staje się pustynią. Życie staje się puste.

Jan wzywał do prostowania ścieżek. Dobrze wiemy, że te ludzkie są często pokręcone. Bez świadomości, dokąd zmierzam, łatwo tę drogę do Boga zgubić, łatwo coś pokręcić. Zawiłe są drogi człowieka. Droga do Pana jest zawsze prosta. Na jakiej życiowej drodze jestem? – oto pytanie na dziś.

Jan chrzcił wodą. Na pustyni woda jest darem, jest życiem. Bez wody wszystko umiera. Ten zewnętrzny znak polania wodą będzie dotykał wnętrze człowieka. Jan ma świadomość, że jego misja to tylko znak – mówiący o drodze, o wejściu na ścieżkę nowego życia. Dlatego nieustannie wskazuje: po mnie idzie mocniejszy. Ten, który ma władzę, by ten zewnętrzny znak, akt stał się skutecznym narzędziem oczyszczenia ludzkiego wnętrza, ludzkiej duszy. On będzie chrzcił was Duchem Świętym.

Co z tego wszystkiego rozumieli faryzeusze i saduceusze, i wszyscy z okolicy Pustyni Judzkiej...? A jednak zaufali temu człowiekowi. Jego wołanie: „Przygotujcie drogę Panu”, uświadamia nam, że my nie zbawiamy siebie. Zbawia nas Bóg. Mam w sobie na nowo przygotować drogę dla Niego. To On ma wejść w moje codzienne życie. Czy jestem już na to gotowy?

2025-12-02 13:44

Ocena: +59 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Spotkanie Jezusa jest początkiem nowego życia

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 9, 57-62.

Środa, 4 października. Św. Franciszka z Asyżu, wsp. obow.
CZYTAJ DALEJ

Prezenty dla babci i dziadka – praktyczne i wyjątkowe propozycje

2026-01-15 08:38

[ TEMATY ]

Artykuł sponsorowany

Materiał sponsora

Zbliżające się święto naszych seniorów zawsze przywołuje ciepłe wspomnienia o domowych wypiekach, zapachu świeżo mielonej kawy i długich, fascynujących opowieściach snutych przy herbacie. Zamiast sięgać po kolejne standardowe pudełko czekoladek czy parę ciepłych skarpet, warto w tym roku poszukać czegoś, co faktycznie ułatwi im codzienne, domowe życie. Wybór odpowiedniego upominku to przecież wyraz naszej głębokiej troski o ich komfort oraz zdrowie, dlatego dobrze przemyślana niespodzianka sprawi im podwójną radość.

Seniorzy często niesłusznie obawiają się nowinek technologicznych, ale odpowiednio dobrane i proste urządzenia potrafią błyskawicznie zmienić ich nastawienie do elektroniki. Automatyczny ekspres do kawy czy wielofunkcyjny blender kielichowy to sprzęty, które zamieniają rutynowe czynności kuchenne w czystą przyjemność. Warto zwrócić szczególną uwagę na modele z dużymi, czytelnymi przyciskami oraz intuicyjne menu w języku polskim, co skutecznie eliminuje stres związany z obsługą. Jeśli szukasz konkretnych inspiracji dopasowanych do wieku, sprawdź stronę https://www.mediaexpert.pl/lp,p-pomysly-na-prezent-dzien-babci-i-dziadka, gdzie zebrano propozycje idealnie odpowiadające na potrzeby starszych osób.
CZYTAJ DALEJ

Wokół objawień bł. ks. Jerzego Popiełuszki

2026-01-15 22:56

Marzena Cyfert

W ramach spotkań organizowanych przez KSW Archidiecezji Wrocławskiej o niezwykłych objawieniach ks. Popiełuszki we Włoszech opowiedziała dr Teresa Izworska, autorka rozprawy poświęconej nauczaniu ks. Jerzego.

W pierwszej części przypomniała sylwetkę i najważniejsze wydarzenia z życia męczennika. Podkreślała, że błogosławiony od najmłodszych lat miał dar słuchania innych. Przybliżyła trudny czas służby wojskowej w Bartoszycach, gdzie był prześladowany i szykanowany z powodu nieugiętej postawy i zawierzenia Bogu. O tych szykanach pisał do ojca duchownego: „Jak słodko jest cierpieć, gdy się cierpi dla Chrystusa”. Z Bartoszyc powrócił jednak ze zrujnowanym zdrowiem. – Ale dzięki niemu nikt z kleryków nie zrezygnował z drogi kapłańskiej – mówiła prelegentka i nawiązała do późniejszej działalności ks. Jerzego: – Był kapłanem, dzięki któremu wielu ludzi powracało do Boga”. Mówiąc o porwaniu i maltretowaniu zauważyła analogię ze św. Andrzejem Bobolą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję