Reklama

Kościół

Świadectwo: Pielgrzymka to taka dziesięciodniowa impreza. Tylko, że Boża impreza!

- Mam czasami wrażenie, że pielgrzymka to taka dziesięciodniowa impreza. Tylko Boża impreza! - mówi Anna Czechowicz, absolwentka IX Liceum Ogólnokształcącego im. Klementyny Hoffmanowej w Warszawie. Wraz z Małgorzatą Laskowską opowiedziała o doświadczeniu Warszawskiej Akademickiej Pielgrzymki Metropolitalnej w rozmowie z Tomaszem Sypniewskim, katechetą i członkiem Stowarzyszenia Katechetów Świeckich. Młode kobiety podkreślają, że droga na Jasną Górę była dla nich doświadczeniem modlitwy, wspólnoty, prostoty i przekraczania własnych ograniczeń.

Julia Czernik

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Dla obu pielgrzymka była pierwszym świadomie podjętym przejściem całej trasy na Jasną Górę. Anna chciała w ten sposób podziękować Matce Bożej za czas klasy maturalnej, Małgorzata natomiast od dawna nosiła w sobie pragnienie pielgrzymowania. Jej rodzinna historia także jest związana z pielgrzymką - rodzice brali ślub podczas pielgrzymki, a ona sama uczestniczyła w niej już jako roczne dziecko.

Modlitwa daje siłę

Jednym z najważniejszych doświadczeń dziesięciu dni marszu była dla nich modlitwa wpisana w codzienny rytm drogi. Przede wszystkim nauczyłam się, że łatwiej idzie się z modlitwą na ustach. W najgorszych momentach wystarczyło się pomodlić i nagle znajdowało się siłę, żeby iść dalej

Podziel się cytatem

- mówi Anna.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jak dodaje, dzień porządkowały modlitwa poranna, Godzinki, Msza św., Koronka, Różaniec i Apel Jasnogórski. Obecność Boga dostrzegała również w ludziach spotykanych po drodze - pielgrzymach, gospodarzach i osobach okazujących wsparcie.

Małgorzata zwraca uwagę, że pielgrzymka uczy także zaufania.

Nie musiałam troszczyć się o wszystko. Skupiałam się na tym, co najważniejsze - żeby dojść. Nie mieliśmy przecież w stu procentach zagwarantowanego jedzenia, liczyliśmy na gościnność gospodarzy, a jednak zawsze coś się znalazło. To było dla mnie doświadczenie, że Pan Bóg jakoś się o człowieka zatroszczy

Podziel się cytatem

- mówi.

Wysiłek, pomoc drugiemu i radość

Mocno zapisało się w nich także doświadczenie wspólnoty. Małgorzata wspomina pierwszy dzień, kiedy zmęczenie i ból ustąpiły, gdy zaczęła pomagać kobiecie prowadzącej wózek z dzieckiem.

Nagle przestałam myśleć o własnym bólu. Skupiłam się na tym, że mogę pomóc drugiemu człowiekowi. To było bardzo mocne doświadczenie: jesteśmy wszyscy razem w tym samym trudzie

Podziel się cytatem

- podkreśla.

Jej zdaniem w takich warunkach szybko znikają również codzienne „maski”.

Można zobaczyć swoje słabości, ale jednocześnie odkryć, ile jest w człowieku dobra i jak wiele można zrobić dla drugiego człowieka

Podziel się cytatem

- zauważa.

Anna opisuje pielgrzymkę jako niezwykłe połączenie modlitwy, wysiłku i radości.

Wstajemy bardzo wcześnie, prawie nie śpimy, cały dzień idziemy, a mimo to mamy energię, tańczymy, śpiewamy. To jest trochę nierealne

Podziel się cytatem

- mówi.

„Do prawdziwego szczęścia potrzeba niewiele”

Po powrocie szczególnie mocno została z nimi prostota pielgrzymkowego życia.

Przez kilka dni masz jeden cel - dojść do celu. Nie przejmujesz się tym, jak wyglądasz ani co ktoś o tobie pomyśli. Jesteś tu i teraz. Nagle cieszy cię kubek kompotu wiśniowego albo zimny prysznic po całym dniu. Okazuje się, że do prawdziwego szczęścia naprawdę potrzeba niewiele

Podziel się cytatem

- mówi Anna.

Reklama

Małgorzata dodaje, że droga była też lekcją wytrwałości. Pokonanie kilkuset kilometrów mimo bólu i zmęczenia pozostawiło w niej przekonanie, że także w innych trudnych sytuacjach można zrobić więcej, niż wcześniej się wydawało.

Obie podkreślają, że choć fizycznie pielgrzymka oznacza duży wysiłek, może stać się formą duchowego odpoczynku.

Człowiek wraca bardzo zmęczony, ale duchowo może być naprawdę wypoczęty. Codzienne problemy na chwilę znikają, bo skupiasz się na prostych rzeczach. Wracasz z poczuciem pokoju, wdzięczności i nowej energii

Podziel się cytatem

- mówi Małgorzata.

Pielgrzymka zmieniła też ich spojrzenie na relację z Bogiem w czasie wakacji. Małgorzata podkreśla, że jeśli wiara jest traktowana wyłącznie jako obowiązek, łatwo uznać lato za czas „przerwy”.

Ale jeśli jest to relacja z Kimś, kto jest dla nas ważny, to trudno robić sobie od niej wakacje

Podziel się cytatem

- zaznacza.

Po zakończeniu pielgrzymki obie myślą już o kolejnych drogach. Małgorzata chciałaby ponownie wyruszyć na Jasną Górę, tym razem z większą przestrzenią na indywidualną modlitwę. Anna marzy natomiast o Camino de Santiago.

Tej Bożej imprezy chyba nie da się tak łatwo zapomnieć

Podziel się cytatem

- podsumowuje.

2026-08-10 13:01

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: +8 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pustelnik Leonard

[ TEMATY ]

święty

vec.wikipedia.org

św. Leonard z Limoges

św. Leonard z Limoges

Dane dotyczące żywotu świętego czerpiemy z „Martyrologium Rzymskiego”, do którego wpisał świętego Leonarda, kardynał Cezary Baroniusz. Dodatkowo wzmianki o świętym odnajdujemy w „Historii”, spisanej przez Ademara z Chabannes, na początku XI wieku. Jednakże Leonard najżarliwiej czczony był przez lud. To właśnie dzięki wdzięczności prostych ludzi doczekał się niezwykle bogatego kultu. W Polsce w drugiej połowie XVIII wieku zarejestrowano kilkadziesiąt parafii pod jego wezwaniem. Do najstarszej świątyń jego imienia, należy krypta św. Leonarda katedry wawelskiej z X wieku.

Przyjmuje się, że Święty urodził się w Galii, podczas rządów cesarza Anastazego w 466 roku. Pochodził ze szlacheckiej rodziny frankońskiej, która miała duże wpływy na dworze cesarskim, żyła także w przyjaźni z królem Franków Chlodwigiem. Został oddany pod opiekę biskupowi Reims, św. Remigiuszowi. Według legendy, Leonard służył jako rycerz na dworze Chlodwiga. Król przed ważną bitwą miał złożyć przysięgę, że jeśli odniesie zwycięstwo, przyjmie chrzest. Tak też się stało i Leonard wraz ze swoim władcą, odrzucili pogańskie wierzenia. Św. Leonard niezwykle szybko zyskał sobie szacunek na dworze królewskim. Wśród ludu panowało ogólne przekonanie o jego niezwykłej świątobliwości. Król oferował mu wiele przywilejów. Jednak Leonard wycofał się całkowicie z dworskiego życia i wyruszył do klasztoru Micy. Tam złożył śluby zakonne.
CZYTAJ DALEJ

Radosław Pazura zagra ks. Franciszka Blachnickiego. Rusza odliczanie do wielkiego święta Kościoła

2026-11-06 11:30

[ TEMATY ]

ks. Franciszek Blachnicki

Blachnicki. Człowiek Nowej Kultury

Organizatorzy

Radosław Pazura wcieli się w postać Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego – patrioty, kapłana, więźnia Auschwitz i założyciela Ruchu Światło-Życie – w widowisku multimedialnym „Blachnicki. Człowiek Nowej Kultury”. Wydarzenie odbędzie się 27 lutego 2027 roku w PreZero Arenie Gliwice, dokładnie w 40. rocznicę śmierci księdza Blachnickiego. Sprzedaż biletów trwa na stronie www.czlowieknowejkultury.pl.

Franciszek Blachnicki we wrześniu 1939 roku stanął do obrony Ojczyzny, a potem włączył się w konspirację. Aresztowany przez Gestapo, trafił do Auschwitz, a następnie usłyszał wyrok śmierci. W celi śmierci, czekając na egzekucję, przeżył nawrócenie, które zmieniło całe jego życie. Ocalony, został kapłanem.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV wzywa biskupów świata: post i modlitwa w intencji powołań

2026-11-07 07:19

[ TEMATY ]

Leon XIV w Ameryce Południowej

Vatican Media

Leon XIV wezwał biskupów na całym świecie, aby wzorem Urugwaju organizowali w swoich diecezjach dni postu i modlitwy w intencji powołań do kapłaństwa i życia konsekrowanego. Apel ten wygłosił podczas nieszporów, odprawianych wraz z duchowieństwem w katedrze w Montevideo, w pierwszym dniu podróży apostolskiej do Ameryki Łacińskiej.

Wygłaszając apel do biskupów na całym świecie o organizowanie dni modlitwy i postu w intencji powołań do kapłaństwa i życia konsekrowanego, Papież nawiązał do sytuacji w Kościele urugwajskim, który działa w społeczeństwie zlaicyzowanym.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję