Reklama

Kościół

Od 20 lat trwa tutaj nieustanna adoracja. Nie przerwała jej pandemia ani trzęsienia ziemi

„Dzięki tej modlitwie Chrystus wkracza do naszych domów, rodzin i do osobistych historii” - podkreśla Maria Paola Renzi, która koordynuje 168 cotygodniowych dyżurów w kościele Matki Bożej Miłosierdzia w Ascoli Piceno. Od dwudziestu lat prowadzona jest tam nieustanna adoracja Najświętszego Sakramentu, a wcześniej - przez czterdzieści lat - modlitwa trwała w godzinach dziennych.

2026-08-16 15:08

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nawet pandemia nie przerwała adoracji, a Jezus w Najświętszym Sakramencie nigdy nie był sam

Podziel się cytatem

- podkreśla Maria Paola Renzi. Wskazuje, że kościół, który znajduje się nieopodal supermarketu i apteki, był dla mieszkańców Ascoli Piceno oazą nadziei w mrocznym czasie koronawirusa. Adoracja nie ustała także podczas dwóch tragicznych trzęsień ziemi, które mocno dały się odczuć w regionie - w 2009 i 2016 roku.

Robiłyśmy wszystko, by ten łańcuch modlitwy nie został przerwany, ludzie bardzo tego potrzebowali

Podziel się cytatem

- wyznaje Maria Paola Renzi. W stałych dyżurach modlitewnych uczestniczy ponad 250 osób, które podtrzymują nieprzerwaną adorację eucharystyczną odbywającą się w tym miejscu: 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, przez cały rok, bez przerwy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Cotygodniowa obecność

Alfredina Ferretti ma 58 lat i wraz z mężem Claudio Virgultim raz w tygodniu spędza godzinę na adoracji. Kiedy zaczynali 20 lat temu, ich dzieci były jeszcze małe.

Na początku musieliśmy chodzić na zmianę, potem, gdy dzieci dorastały, mogliśmy zostawiać je w domu i chodzić już razem

Podziel się cytatem

- wspomina kobieta. Przez wiele lat małżonkowie mieli dyżur w sobotę rano, od 5 do 6.

Wymagało to pewnego wysiłku, ale rekompensowała go szczególna cisza panująca o tej porze. Na początku, kiedy słyszy się słowo «perpetua», myśli się: «na zawsze!». I to trochę przeraża. Stopniowo jednak to cotygodniowe spotkanie głęboko weszło w nasze życie i teraz nie możemy się bez niego obejść

Podziel się cytatem

- wyznaje Alfredina Ferretti. Jej mąż dodaje, że barokowy kościół, w którym odbywa się adoracja, jest wyjątkowo piękny, co sprzyja modlitwie.

Mieszkańcy nazywają go popularnie «kościołem miotły», ponieważ mieściło się tu bractwo pokutników, którego członkowie okładali się małymi biczami w kształcie miotły

Podziel się cytatem

- tłumaczy Claudio Virgulti.

Modlitwa zrodzona w czasie Soboru

Reklama

Fakt, że w Ascoli Piceno to doświadczenie modlitewne tak głęboko zakorzeniło się wśród świeckich mieszkańców miasta i okolicznych miejscowości, ma swoje korzenie sięgające daleko w przeszłość. W 1965 roku, w samym środku Soboru Watykańskiego II, ówczesny biskup Marcello Morgante, przygotowując się do Regionalnego Kongresu Eucharystycznego regionu Marche, który miał się odbyć w Ascoli w następnym roku, postanowił przeznaczyć właśnie kościół Santa Maria della Carità na miejsce codziennej adoracji eucharystycznej. 9 października 1965 roku Najświętszy Sakrament został przeniesiony w procesji z katedry i intronizowany w kościele, który przez kolejne dekady stał się duchowymi płucami diecezji. Przez ponad czterdzieści lat modlitwa trwała tam w godzinach dziennych, aż w 2006 roku została rozciągnięta na całą dobę.

Adoracja, sercem diecezji

Była to inicjatywa kapucyna, ojca Fedele Salvadoriego, założyciela stowarzyszenia „Wolontariusze Ewangelii”, który pragnął, by nieustanna adoracja stała się „sercem diecezji, niczym niegasnący ogień”. Ojciec Fedele zapewnił również stałą obecność kilku konsekrowanych kobiet z założonego przez siebie stowarzyszenia, którym powierzono opiekę nad kościołem i koordynację sieci adoratorów. Aby przygotować przejście na adorację całodobową, do Ascoli wezwano ojca Justo Lo Feudo, misjonarza Najświętszego Sakramentu, który poprowadził misje w parafiach, aby zebrać niezbędne zgłoszenia.

1 czerwca 2006 r. nieustanna adoracja stała się faktem. Maria Paola Renzi, która należy do stowarzyszenia „Wolontariusze Ewangelii”, podkreśla, że to doświadczenie, przyniosło wiele łask. „Najważniejszym owocem nie jest jednak coś spektakularnego, ale ciągłe przeżywanie tego, że Chrystus, który wkracza do domów, do rodzin, do osobistych historii” - wyznaje. Podkreśla, że nieustanna adoracja pomaga przedłużyć to, czego doświadczamy podczas każdej Mszy św.

Oczywiście wymaga to zaangażowania i ciągłej pracy. Jezus przysyła ciągle nowe osoby, które chcą Go adorować. Ta modlitwa nie trwałaby dwadzieścia lat, gdyby nie było ciągłej rotacji. Nie przeżyłyśmy trudności na tyle poważnych, by musieć ją przerwać

Podziel się cytatem

- wyznaje Maria Paola Renzi. Tymczasem ogień wieczystej adoracji, dyskretnie rozprzestrzenia się w regionie Marche, gdzie obecnie istnieje już osiem ośrodków: ostatni powstał 8 maja w Pesaro, w kościele św. Józefa.

Oceń: +16 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najgorsza profanacja dokonuje się w ludzkim sercu

2026-08-17 13:16

[ TEMATY ]

Medjugorie

Monika Książek

Medjugorie

Medjugorie

Z Przemysławem Janiszewskim — teologiem, pisarzem i autorem kanału «Moc w Słabości» — rozmawia Joanna Popławska o profanacji w Medjugorie, duchowej walce i odpowiedzi chrześcijan na zło.

— W Medjugorie doszło do profanacji figur Matki Bożej i ołtarza zaledwie kilka dni przed rozpoczęciem Mladifestu. Jak Pan odczytuje to wydarzenie? Co ono mówi nam jako ludziom wierzącym?
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymka pełna miłości! Dwa śluby na trasie na Jasną Górę

2026-08-18 19:31

[ TEMATY ]

pielgrzymka

ślub

Diecezja Tarnowska/fb

W Okulicach i w Zabawie odbyły się dziś pielgrzymkowe śluby. Podczas 44. Pieszej Pielgrzymki Tarnowskiej na Jasną Górę sakramentalne "tak" wypowiedziały dwie pary. Pielgrzymka miała wpływ na ich życie, formacje, dlatego jak mówią zapadła decyzja o sakramencie małżeństwa na szlaku.

Poznali się na pielgrzymce, a dziś w Okulicach sakramentalny związek małżeński zawarli Julia i Szymon Michałkowie. „Pielgrzymka łączy ludzi. Pielgrzymujemy razem odkąd jesteśmy razem, czyli 6 lat, więc nie było tutaj wątpliwości, że ślub też będzie na pielgrzymce - mówią nowożeńcy.
CZYTAJ DALEJ

Radość, która nie potrzebuje alkoholu

2026-08-18 22:35

Dariusz Sowa

Wsele wesel

Wsele wesel

Spotkanie rozpoczęło się w Domu Diecezjalnym TABOR. Uczestnicy przedstawiali swoje rodziny, opowiadali o doświadczeniach małżeńskich i dzielili się historiami, które często rozpoczynały się od jednego, odważnego kroku – decyzji, że ich wesele będzie świętem miłości, a nie alkoholu. Pierwszego dnia uczestników odwiedził biskup Kazimierz Górny, który podziękował małżonkom za ich świadectwo i przypomniał postać św. Maksymiliana Marii Kolbego – patrona ludzi podejmujących trud życia w trzeźwości. Podczas Eucharystii ks. dr Wiesław Matyskiewicz podkreślał, że abstynencja nie jest wyrzeczeniem, lecz darem składanym rodzinie i bliźnim.

Drugi dzień miał charakter formacyjny. Konferencje poświęcone problematyce uzależnień pokazały, jak współczesna wiedza medyczna i psychologiczna potwierdza znaczenie profilaktyki oraz odpowiedzialnych wyborów. Szczególnym przeżyciem była pielgrzymka do Markowej – miejsca naznaczonego świadectwem błogosławionych Józefa i Wiktorii Ulmów. Ich życie przypomina, że miłość małżeńska to codzienna odpowiedzialność za drugiego człowieka, gotowość do poświęcenia i odwaga życia zgodnie z wyznawanymi wartościami. Wieczorne warsztaty taneczne, wspólna modlitwa różańcowa oraz rozmowy do późnych godzin pokazały, że integracja nie potrzebuje alkoholu. Wręcz przeciwnie – uczestnicy podkreślali, że dopiero w atmosferze trzeźwości można w pełni cieszyć się obecnością drugiego człowieka, prowadzić wartościowe rozmowy i budować prawdziwe więzi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję