Iz 22,19-23 <- KLIKNIJ
Reklama
Wyrocznia przenosi nas na dwór jerozolimski czasów Ezechiasza. Urząd, o który chodzi - „ten, który jest nad domem” (ašer al-habbajit) - odpowiadał majordomowi pałacu: człowiek ten czuwał nad dostępem do króla, nad sprawami dworu i państwa (por. 1 Krl 4,6; 18,3). Bezpośrednio wcześniej prorok wypowiedział przeciw piastującemu go Szebnie jedną z najostrzejszych inwektyw księgi: dostojnik kuł sobie okazały grobowiec w skale i obnosił się ze wspaniałymi rydwanami - urząd stał się sceną prywatnej chwały. Ta kariera zostaje przerwana: „strącę cię z twego urzędu”. Na miejsce Szebny zostaje powołany Eliakim, syn Chilkiasza. Opis inwestytury wylicza insygnia: tunika, pas, władza przekazana w ręce - a nade wszystko „klucz domu Dawidowego, położony na jego ramieniu”: „gdy on otworzy, nikt nie zamknie, gdy on zamknie, nikt nie otworzy”. Klucz noszony publicznie mówi o realnej i jawnej odpowiedzialności. Nowy zarządca ma być „ojcem dla mieszkańców Jeruzalem i dla domu Judy” - władza w zamyśle Boga osłania i porządkuje, nie eksploatuje. Obraz kołka wbitego w pewnym miejscu dopowiada resztę: na takim kołku dom wieszał naczynia i sprzęty - urząd istnieje po to, by inni mieli się na czym oprzeć. Dalszy ciąg wyroczni, już poza lekcjonarzem, zawiera przestrogę: i ten kołek kiedyś się obluzuje - żaden ludzki urząd nie jest absolutny. Trwałe okaże się dopiero to, co Apokalipsa powie o Chrystusie „mającym klucz Dawida” (Ap 3,7) - i to zestawienie tłumaczy, dlaczego liturgia kładzie dziś ten tekst przed Ewangelią o kluczach powierzonych Piotrowi.
Rz 11,33-36<- KLIKNIJ
Po trzech rozdziałach zmagania z tajemnicą Izraela Paweł nie stawia kropki - wybucha hymnem. Tam, gdzie wywód dochodzi do granicy, zaczyna się adoracja: „O głębokości bogactw, mądrości i poznania Boga!”. Apostoł sięga po słowa rzadkie i ciężkie: wyroki „niezbadane” (anexeraunēta), drogi „niedościgłe” (anexichniastoi - dosłownie: takie, po których nie da się iść śladem). Człowiek dochodzi do kresu własnego rozumu - i nie jest to porażka wiary, lecz jej oczyszczenie z pychy rozliczania Boga. Dwa pytania retoryczne pochodzą z Pisma: „któż poznał myśl Pana albo kto był Jego doradcą?” - z Iz 40,13; „kto Mu dał pierwszy, aby otrzymać odpłatę?” - z greckiej tradycji Księgi Hioba (por. Hi 41,3). Nikt nie staje przed Bogiem jako wierzyciel; wszystko jest łaską, więc nikt nie może traktować zbawienia jak należności - ani Izrael z tytułu wybrania, ani poganie z tytułu wiary. Doksologia zamyka się formułą przyimków: „z Niego i przez Niego, i dla Niego jest wszystko”. Podobnymi formułami filozofia stoicka opisywała naturę-wszechświat; Paweł przejmuje ich rytm, lecz odnosi je do Boga osobowego, który jest źródłem, drogą i celem wszystkiego. W tym świetle człowiek odnajduje właściwe miejsce: nie musi dźwigać świata na własnych barkach ani rozumieć wszystkich wyroków - ma wielbić, dziękować i ufać. „Jemu chwała na wieki. Amen”.
Mt 16,13-20 <- KLIKNIJ
Cezarea Filipowa - dawne Paneas u źródeł Jordanu, z grotą Pana i świątynią wzniesioną przez Heroda ku czci Augusta, rozbudowane przez tetrarchę Filipa na cześć cesarza - jest scenerią przesyconą kultem władzy i bóstw. Tu, w cieniu imperialnych tytułów, pada pytanie o tożsamość Jezusa. Najpierw sonda opinii: Jan Chrzciciel, Eliasz, Jeremiasz lub jeden z proroków - odpowiedzi wielkie, lecz mieszczące Jezusa w znanych kategoriach; wzmianka o Jeremiaszu, obecna tylko u Mateusza, zdradza jego szczególne zainteresowanie prorokiem odrzuconym przez swoich. Potem pytanie wprost: „a wy za kogo Mnie uważacie?”. Wyznanie Piotra - „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego” - spina królewską nadzieję Izraela z rozpoznaniem wyjątkowej więzi Jezusa z Bogiem. Odpowiedź Jezusa zaczyna się błogosławieństwem i wskazaniem źródła: „nie objawiły ci tego ciało i krew” - semityzm oznaczający człowieka w jego kruchości - „lecz Ojciec mój”. Wiara wyznającego jest darem, nie osiągnięciem. Następuje nadanie imienia i gra słów: Petros i petra, za którymi stoi jedno aramejskie kefa - skała. „Na tej skale zbuduję mój Kościół” - Mateusz jako jedyny ewangelista wkłada w usta Jezusa słowo ekklēsia - „a bramy Hadesu go nie przemogą”: bramy krainy umarłych (por. Hi 38,17; Iz 38,10) to moc śmierci; obietnica dotyczy trwałości wspólnoty wobec tego, co pochłania wszystko. „Klucze królestwa niebieskiego” czytają się dziś same przez pierwsze czytanie: jak Eliakim otrzymał klucz domu Dawidowego, tak Piotr otrzymuje urząd zarządcy w domu Mesjasza; „wiązanie i rozwiązywanie” należy do języka rozstrzygnięć nauczycielskich i dyscyplinarnych. Augustyn lubił podkreślać kierunek tej gry słów: nie skała bierze imię od Piotra, lecz Piotr od skały - tak jak nie Chrystus od chrześcijanina, lecz chrześcijanin od Chrystusa; urząd żyje z wyznanej wiary, nie odwrotnie. Nakaz milczenia o mesjańskości zamyka scenę: tytuł jest prawdziwy, ale bez krzyża byłby jeszcze źle rozumiany - o czym Piotr przekona się kilka wersetów dalej.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
