Zacznijmy tę modlitwę 5 września, aby 14 września stanąć razem pod Krzyżem Chrystusa.
Modlitwa własna
Pomóż w rozwoju naszego portalu
- DZIEŃ 1 – Krzyż jest miłością
- DZIEŃ 2 – Krzyż mojego życia
- DZIEŃ 3 – Krzyż i przebaczenie
- DZIEŃ 4 – Krzyż i samotność
- DZIEŃ 5 – Krzyż i nadzieja
- DZIEŃ 6 – Krzyż i wiara
- DZIEŃ 7 – Krzyż i rodzina
- DZIEŃ 8 – Krzyż i wspólnota
- DZIEŃ 9 – Oddaję Ci wszystko
DZIEŃ 1 – Krzyż jest miłością
Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne (J 3,16).
Krzyż jest najpełniejszym objawieniem Bożej miłości. Jezus nie uciekł przed cierpieniem. Nie wycofał się w chwili próby. Pozostał wierny człowiekowi aż do końca. Panie Jezu, naucz mnie przyjmować Twoją miłość. Pomóż mi uwierzyć, że także wtedy, gdy czuję się niegodny, zagubiony albo daleki od Ciebie, Ty nie przestajesz mnie kochać...
Modlitwa:
Jezu Ukrzyżowany, Ty znasz moje serce i wszystkie moje lęki. Naucz mnie patrzeć na Twój Krzyż i odkrywać w nim nie potępienie, lecz miłość. Spraw, abym potrafił kochać także wtedy, gdy miłość kosztuje. Amen.
Jezu, przez Twój Krzyż – naucz mnie kochać.
DZIEŃ 2 – Krzyż mojego życia
Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje (Mt 16,24).
Reklama
Każdy człowiek ma swój krzyż. Czasem jest nim choroba, samotność, trudna relacja, niezrealizowane marzenia, problemy w rodzinie albo ciężar odpowiedzialności. Nie zawsze możemy zmienić to, co nas spotyka. Możemy jednak prosić Chrystusa, aby pomógł nam przeżywać nasze doświadczenia razem z Nim. Jezu, przyjmij dzisiaj mój krzyż. Ty wiesz, czego najbardziej się boję i co najbardziej mnie boli.
Modlitwa:
Panie Jezu, oddaję Ci to, czego nie potrafię już udźwignąć. Weź w swoje ręce moje problemy, moje pytania i moje cierpienie. Daj mi siłę na kolejny krok i przypominaj mi, że nie niosę mojego krzyża sam. Amen.
Jezu, przez Twój Krzyż – umocnij mnie.
DZIEŃ 3 – Krzyż i przebaczenie
Lecz Jezus mówił: Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią. Potem rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając losy (Łk 23,34).
Jedne z najbardziej niezwykłych słów wypowiedzianych na Krzyżu są modlitwą za tych, którzy zadali Jezusowi cierpienie. Przebaczenie nie oznacza udawania, że nic się nie wydarzyło. Nie oznacza również zgody na zło. Jest decyzją, by nie pozwolić, aby krzywda na zawsze zamieszkała w naszym sercu. Dzisiaj przynieśmy Jezusowi osoby, którym trudno nam przebaczyć.
Modlitwa:
Jezu, Ty przebaczyłeś tym, którzy Cię krzywdzili. Daj mi łaskę przebaczenia. Ulecz moje wspomnienia, uwolnij moje serce od gniewu i żalu. Jeśli nie potrafię jeszcze przebaczyć, daj mi przynajmniej pragnienie przebaczenia. Amen.
Jezu, przez Twój Krzyż – naucz mnie przebaczać.
DZIEŃ 4 – Krzyż i samotność
Około godziny dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: Eli, Eli, lema sabachthani?, to znaczy Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?(Mt 27,46).
Reklama
Są chwile, kiedy człowiekowi wydaje się, że Boga nie ma. Modlitwa nie przynosi odpowiedzi, cierpienie nie ustępuje, a cisza staje się trudniejsza niż słowa. Jezus również wszedł w tajemnicę opuszczenia. Dlatego możemy przynieść Mu każdą samotność. Panie, pamiętaj o tych, którzy dzisiaj są sami: o osobach starszych, chorych, opuszczonych, o tych, którzy przeżywają kryzys, żałobę albo noc wiary.
Modlitwa:
Jezu, bądź blisko tych, którzy czują się samotni. Przyjdź do tych, którzy płaczą w ukryciu. Daj im ludzi, którzy będą potrafili ich wysłuchać. A mnie naucz zauważać tych, którzy potrzebują obecności bardziej niż słów. Amen.
Jezu, przez Twój Krzyż – bądź blisko mnie.
DZIEŃ 5 – Krzyż i nadzieja
A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie (J 12,32).
Krzyż nie kończy historii Jezusa. Po Krzyżu przychodzi Zmartwychwstanie. To jedna z najważniejszych prawd chrześcijaństwa: cierpienie nie ma ostatniego słowa. Śmierć nie ma ostatniego słowa. Zło nie ma ostatniego słowa. Dzisiaj pomódlmy się o nadzieję dla tych, którzy jej utracili najwięcej.
Modlitwa:
Jezu Ukrzyżowany i Zmartwychwstały, rozpal we mnie światło nadziei. Naucz mnie ufać Ci również wtedy, gdy nie widzę rozwiązania. Przypominaj mi, że żadna noc nie trwa wiecznie. Amen.
Jezu, przez Twój Krzyż – przywracaj mi nadzieję.
DZIEŃ 6 – Krzyż i wiara
Odpowiedział Mu Szymon Piotr: «Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego (J 6,68).
Wiara nie oznacza, że zawsze rozumiemy Boże plany. Czasami oznacza po prostu, że mimo pytań nadal trzymamy się Jezusa. Pod Krzyżem nie wszystkie pytania znajdują natychmiastową odpowiedź. Ale właśnie tam możemy nauczyć się zaufania.
Modlitwa:
Reklama
Panie Jezu, gdy moja wiara jest słaba – umocnij ją. Gdy mam wątpliwości – prowadź mnie. Gdy nie rozumiem – naucz mnie ufać. Spraw, abym nawet pośród pytań nie przestał szukać Ciebie. Amen.
Jezu, przez Twój Krzyż – umocnij moją wiarę.
DZIEŃ 7 – Krzyż i rodzina
Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie (J 19,27).
Pod Krzyżem Jezusa stała Maryja. Była blisko w chwili, której żadna matka nie chciałaby przeżyć. Dzisiaj powierzmy Chrystusowi nasze rodziny: rodziców, dzieci, małżonków, dziadków, rodzeństwo. Także te relacje, które są trudne, poranione albo pełne milczenia.
Modlitwa:
Jezu, pobłogosław moje rodzinne relacje. Ulecz to, co zostało zranione. Przywróć rozmowę tam, gdzie jest cisza. Przebaczenie tam, gdzie jest żal. Bliskość tam, gdzie pojawił się dystans. Otocz szczególną opieką rodziny przeżywające kryzysy. Amen.
Jezu, przez Twój Krzyż – strzeż naszych rodzin.
DZIEŃ 8 – Krzyż i wspólnota
Jeden drugiego brzemiona noście i tak wypełniajcie prawo Chrystusowe (Ga 6,2).
Chrześcijanin nie jest powołany do samotnego niesienia życia. Kościół ma być wspólnotą ludzi, którzy pomagają sobie wzajemnie nieść krzyże. Być może ktoś obok nas właśnie dzisiaj potrzebuje prostego gestu: telefonu, rozmowy, obecności, przebaczenia albo konkretnej pomocy.
Modlitwa:
Panie Jezu, uczyń z nas ludzi wrażliwych na cierpienie innych. Nie pozwól mi przechodzić obojętnie obok człowieka, który potrzebuje pomocy. Daj mi odwagę, aby być dla innych Twoimi rękami, Twoim sercem i Twoją obecnością. Amen.
Reklama
Jezu, przez Twój Krzyż – uczyń mnie wsparciem dla innych.
DZIEŃ 9 – Oddaję Ci wszystko
A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: Wykonało się! I skłoniwszy głowę oddał ducha (J 19,30).
Dziewięć dni naszej modlitwy prowadzi nas pod Krzyż. Dzisiaj nie musimy już niczego udowadniać. Możemy po prostu stanąć przed Jezusem i powiedzieć Mu o wszystkim: o tym, co dobre, i o tym, co trudne; o swoich zwycięstwach i porażkach; o ludziach, których kochamy, i o tych, których trudno nam kochać. Krzyż jest miejscem, w którym Chrystus mówi człowiekowi: „Nie jesteś sam”.
Modlitwa:
Jezu Chryste, staję dziś pod Twoim Krzyżem. Oddaję Ci moje życie, moją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Oddaję Ci moje radości i cierpienia, moje relacje, plany i lęki. Weź wszystko, czego nie potrafię oddać sam. Spraw, aby Twój Krzyż nie był dla mnie jedynie znakiem, który widzę na ścianie, w kościele czy przy drodze, ale stał się znakiem Twojej obecności w moim życiu. Naucz mnie patrzeć na Krzyż i pamiętać, że miłość jest silniejsza niż śmierć, przebaczenie silniejsze niż krzywda, a nadzieja silniejsza niż rozpacz. Jezu Ukrzyżowany, prowadź mnie drogą Krzyża ku życiu, którego pełnią jesteś Ty. Amen.
Jezu, przez Twój Krzyż – prowadź mnie do życia.
