1 Kor 2,1-5 <- KLIKNIJ
Paweł wraca pamięcią do swojego przybycia do Koryntu - bezpośrednio po Atenach (Dz 17-18), gdzie mowa na Areopagu, kunsztowna i pełna kulturowych pomostów, przyniosła owoc nader skromny. „Przyszedłszy do was, bracia, nie przybyłem, aby błyszcząc słowem i mądrością, głosić wam świadectwo Boże” - część świadków tekstu czyta tu „tajemnicę (mystērion) Boga”, inne „świadectwo (martyrion)”; obie lekcje dobrze streszczają jego kerygmat. Decyzja programowa brzmi: „postanowiłem, będąc wśród was, nie znać niczego więcej, jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego” - w mieście konkursów wymowy Apostoł świadomie odkłada oręż, który mógłby przesłonić treść.
Autoportret jest bez retuszu: „stanąłem przed wami w słabości i w bojaźni, i z wielkim drżeniem”. Dzieje Apostolskie przechowały z tego okresu nocną wizję: „Przestań się lękać, a przemawiaj i nie milcz, bo Ja jestem z tobą” (Dz 18,9-10) - lęk apostoła był realny, a jego lekarstwem nie była technika, lecz Obecność. Stąd zdanie o metodzie: „mowa moja i moje głoszenie nauki nie miały nic z uwodzących przekonywaniem słów mądrości, lecz były ukazywaniem ducha i mocy” - Paweł sięga po termin techniczny retoryki, apodeixis, „dowód konkluzywny”, i przenosi go na dowód innego rzędu: moc Ducha przemieniająca życie słuchaczy jest argumentem, którego żaden sylogizm nie zastąpi.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Cel tej ascezy słowa wypowiada werset ostatni: „aby wiara wasza opierała się nie na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej”. Wiara zbudowana na elokwencji głosiciela upada razem z nim; wiara oparta na mocy Boga stoi, gdy głosiciel odchodzi. To zdanie pozostaje probierzem każdego przepowiadania.
Łk 4,16-30 <- KLIKNIJ
Łukasz przesuwa wystąpienie w Nazarecie na sam próg publicznej działalności - u Marka scena przyjdzie później (Mk 6,1-6) - i nadaje mu rangę programu całej Ewangelii. Realia synagogalne są oddane wiernie: Jezus „powstał, aby czytać” (czytano stojąc, nauczano siedząc), podano Mu zwój Izajasza. Odczytany tekst jest kompozycją: Iz 61,1-2 z wplecionym wersem Iz 58,6 („uciśnionych odsyłać wolnymi”) - Duch Pański, namaszczenie, ubodzy, więźniowie, niewidomi, „rok łaski Pana”. Za „rokiem łaski” stoi instytucja jubileuszu (Kpł 25): darowanie długów, wyzwolenie niewolników, powrót do utraconego dziedzictwa - Jezus ogłasza jubileusz Boga. Równie wymowne jest miejsce, w którym cytat zostaje urwany: przed słowami o „dniu pomsty” (Iz 61,2b). Pierwsze publiczne słowo Mesjasza brzmi: łaska.
„Zwinąwszy księgę, oddał słudze i usiadł” - homilia ma jedno zdanie: „Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli”. Łukaszowe „dziś” powróci w kluczowych punktach: przy narodzeniu (2,11), w domu Zacheusza (19,9), na krzyżu wobec łotra (23,43) - zbawienie w tej Ewangelii ma czas teraźniejszy. Orygenes, głosząc homilie o tej scenie, zatrzymał się właśnie przy owym „dziś”: nie przeminęło ono z tamtą synagogą - spełnia się wszędzie tam, gdzie zgromadzeni słuchają tego słowa z wiarą. Zachwyt słuchaczy łamie się jednak na genealogii: „czy nie jest to syn Józefa?” Jezus uprzedza ich myśli przysłowiem „lekarzu, ulecz samego siebie” i żądaniem znaków „jak w Kafarnaum”, po czym stawia zasadę: „żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie”. Dwa przykłady z cyklu Eliasza i Elizeusza - wdowa z Sarepty Sydońskiej i Naaman Syryjczyk - pokazują łaskę wędrującą do pogan, gdy swoi zamykają drzwi; to zapowiedź drogi, którą w Dziejach Apostolskich Ewangelia przejdzie z Jerozolimy do Rzymu.
Reakcją jest wściekłość: wyrzucają Go z miasta i prowadzą na stok góry, by Go strącić. Zdanie zamykające ma spokój teofanii: „On jednak, przeszedłszy pośród nich, oddalił się” (por. J 8,59) - nikt nie odbierze Mu życia, zanim wypełni się Jego godzina, a gdy się wypełni, odda je sam. Program nazaretański będzie się odtąd spełniał co do słowa - łącznie z odrzuceniem przez swoich.
