Czwartek, 3 września. Wspomnienie św. Grzegorza Wielkiego, papieża i doktora Kościoła.
• 1 Kor 3, 18-23 • Ps 24 • Łk 5, 1-11
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Pewnego razu – gdy tłum cisnął się do Jezusa, aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret – zobaczył dwie łodzie stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci. Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy. Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: «Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów!» A Szymon odpowiedział: «Mistrzu, całą noc pracowaliśmy i nic nie ułowiliśmy. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci». Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać. Skinęli więc na współtowarzyszy w drugiej łodzi, żeby im przyszli z pomocą. Ci podpłynęli; i napełnili obie łodzie, tak że się prawie zanurzały. Widząc to, Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: «Wyjdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiekiem grzesznym». I jego bowiem, i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie wprawił połów ryb, jakiego dokonali; jak również Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona. A Jezus rzekł do Szymona: «Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił». I wciągnąwszy łodzie na ląd, zostawili wszystko i poszli za Nim.
Reklama
W dzisiejszym fragmencie Ewangelii św. Łukasza widzimy, jak Jezus spotyka Piotra nad Jeziorem Genezaret. Jezus nauczał tłumy z brzegu jeziora, a potem sam zainteresował się Piotrem, który płucze sieci po całonocnej pracy i porażce, gdyż nie złowił żadnej ryby. To sam Jezus poprosił go, by mógł nauczać z jego łodzi. Po zakończeniu nauki Jezus prosi Piotra, by wypłynął na głębię i zarzucił sieci. Piotr, doświadczony rybak, wie, że w ciągu dnia nie łowi się ryb i dlatego tłumaczył się przed ludźmi zgromadzonymi na brzegu, że jeśli kolejny raz nic nie złowią, to nie będzie jego wina. Mimo to jest posłuszny słowom Jezusa. Powiedział: „Na Twoje słowo zarzucę sieć”. I wtedy nagle doświadczył cudownego połowu, który nie tylko go zaskoczył, ale także wzbudził w nim poczucie własnej niegodności. Piotr, pełen skruchy, powiedział do Jezusa: „Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny”. Jezus odpowiedział Piotrowi: „Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił”. Te słowa stanowiły dla Piotra swoiste powołanie do służby, które będzie realizował w Kościele, a także wezwanie do zaufania Jezusowi, mimo jego lęków i poczucia niegodności. Jezus wszedł do łodzi Piotra i poprowadził go na głębię – w sensie dosłownym, a także duchowym. Piotr odkrył swoje lęki, ale to Jezus pomógł mu je przezwyciężyć. Jakie moje lęki sprawiają, że zapominam o Jezusie i chcę odejść od Niego? Co mnie powstrzymuje przed pełnym zaufaniem i posłuszeństwem Bożemu wezwaniu? Czy jestem gotów, by wpuścić Jezusa do „mojej łodzi” i pozwolić Mu poprowadzić mnie na głębię wiary?
M.S.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

