Reklama

Niedziela w Warszawie

Abp Adrian Galbas o Wandzie Traczyk-Stawskiej: kochały ją tłumy

Kochały ją tłumy, dodawała odwagi, nie zwolniła tempa do końca życia - powiedział metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas odbywających się w poniedziałek w Warszawie uroczystości pogrzebowych Wandy Traczyk-Stawskiej, bohaterki Powstania Warszawskiego.

2026-08-31 14:33

[ TEMATY ]

Abp Adrian Galbas

PAP

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Osobiście panią Wandę spotkałem tylko raz, podczas ubiegłorocznych obchodów rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, na tak dla niej ważnym Cmentarzu Powstańców Warszawskich, gdzie miała wtedy swoje płomienne - mimo słabego już głosu - przemówienie. W tym roku już jej nie było, przemawiała równie płomiennie, ale z nagrania - powiedział w homilii mszy pogrzebowej, która odbywa się w warszawskim kościele św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu abp Adrian Galbas.

PAP

Jak podkreślił, „tę wspaniałą kobietę: żołnierza Powstania Warszawskiego (...), sanitariuszkę, strzelca i łączniczkę, jeńca niemieckiego obozu, a potem psychologa, opiekuna ludzi zgnębionych, zwłaszcza ludzi z niepełnosprawnościami, opiekuna zmarłych, zwłaszcza na cmentarzu na Woli, aktywistkę, autorytet moralny - tę osobę kochała nie tylko najbliższa rodzina. Kochała ją Warszawa i Polska, kochały ją tłumy - dodawała odwagi, nie zwalniała tempa do końca życia”. Abp Galbas podkreślił, że zmarła nigdy zdradziła swoich ideałów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Wanda Traczyk (drugi człon nazwiska przybrała po ślubie z Wacławem Tadeuszem Stawskim) urodziła się 7 kwietnia 1927 r. w Warszawie. W 1942 r. włączyła się w działania Szarych Szeregów – malowała na murach i skrzynkach pocztowych symbole Polski Walczącej. Kolportowała też podziemne ulotki – czasami ukrywając je pod „gadzinowym” „Nowym Kurierem Warszawskim”. Do jej konspiracyjnych zadań należało również doręczanie wydanych w imieniu Polskiego Państwa Podziemnego wyroków śmierci – szmalcownikom i konfidentom. Ryzyko było olbrzymie, bo musiała je wręczyć bezpośrednio adresatowi. Nigdy jednak w trakcie takich akcji nie została zatrzymana. Wspominała, że Niemców zapewne w błąd wprowadzał jej wygląd: dziecięcy uśmiech i warkocze.

W powstaniu została łączniczką i strzelcem. Walczyła w Śródmieściu (m.in. w rejonie Marszałkowskiej, Brackiej i Chmielnej) oraz na Powiślu. Brała również w ciężkich walkach o kościół Świętego Krzyża i komendę policji. W połowie września została ranna, ale aż do kapitulacji brała udział w walkach. Ostatnie miesiące wojny spędziła w niemieckiej niewoli – początkowo w Stalagu Lamsdorf (dzisiaj Łambinowice), a potem m.in. w Zeithain (w Saksonii), a następnie Oberlangen. Tam doczekała wolności. W 1947 r. zdecydowała się wrócić do Polski, studiowała psychologię na Uniwersytecie Warszawskim i dostała pracę w szkole dla upośledzonych umysłowo. To tam poznała swojego przyszłego męża, który był jednym z nauczycieli w tej placówce. Córka i syn Wandy Traczyk-Stawskiej zostali muzykami, oboje jeszcze w czasach PRL-u wyemigrowali.

Ona sama zaangażowała się w ratowanie pamięci o poległych powstańcach, szczególnie tych pochowanych w zbiorowej mogile na wolskim cmentarzu. Od października 1948 do 1972 roku pracowała w Szkole Specjalnej nr 6 na Pradze-Północ, przez wiele lat pracowała też jako nauczycielka w Szkole Podstawowej Specjalnej nr 3 przy ul. Ząbkowskiej. Była współinicjatorką ustanowienia przez Sejm w 2015 roku Dnia Pamięci o Cywilnej Ludności Powstańczej Warszawy przypadającego na 2 października oraz inicjatorką budowy Izby Pamięci w parku Powstańców Warszawy.

Reklama

Na początku stanu wojennego wspierała działaczy „Solidarności”. W jej domu ukrywał się Zbigniew Janas, bywali u niej też Helena Łuczywo i Henryk Wujec.

Głośno zrobiło się o niej w maju 2018 r., gdy w kuluarach Sejmu protest urządzili rodzice niepełnosprawnych (także tych już dorosłych) dzieci. Wanda Traczyk-Stawska chciała się z nimi spotkać, ale Kancelaria Sejmu odmówiła jej wydania przepustki. W 2020 r. wsparła protest kobiet przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego, który oznaczał de facto zaostrzenie przepisów aborcyjnych.

Wanda Traczyk-Stawska zmarła 18 sierpnia w wieku 99 lat. Około godziny 15.30 uroczystości przeniosą się na Cmentarz Ewangelicko-Augsburski przy ulicy Młynarskiej, gdzie zaplanowano pogrzeb. O godzinie 19, przed pomnikiem Powstania Warszawskiego na Placu Krasińskich, mieszkańcy stolicy i przyjaciele pani Wandy spotkają się, by wspólnie oddać jej hołd. (PAP)

jkrz/ aszw/ wj/

Oceń: +3 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Orędzie abp Adriana Galbasa na Wielkanoc 2026

[ TEMATY ]

Abp Adrian Galbas

Foto screen tvp1

Nigdy nie zwątpmy w to Światło, a jeszcze bardziej w Tego, który jest Światłem, Światłem świata i który jest z nami choćby ciemne doliny naszego życia były nieskończenie długie i bardzo męczące – mówił metropolita warszawski abp Adrian Galbas SAC w orędziu telewizyjnym na Wielkanoc 2026, wyemitowanym przez TVP 1.

Abp Galbas wygłosił wielkanocne orędzie z kaplicy Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Dzieci Niewidomych im. Róży Czackiej w Laskach. „Wieczorny mrok, który jest wokół nas, będzie rozświetlony przez ogień, który zapłonie przed kościołem i który będzie przeniesiony do paschału, symbolizującego Zmartwychwstałego Chrystusa” – wyjaśnił i dodał, że jest to bardzo wymowne. „Tak, nie pozwalamy, aby ogarnął nas mrok, czy to mrok tego świata; mrok wojen, prześladowań, mrok niestabilności, niepewności, goryczy, czy to mrok nasz osobisty: mrok nieudanych związków, niedogadania, trudności, mrok hospicjum i szpitala, a w końcu mrok cmentarza” – stwierdził.
CZYTAJ DALEJ

Męczennik w dominikańskim habicie

Niedziela warszawska 40/2000

[ TEMATY ]

Bł. Michał Czartoryski

Archiwum parafii Świętej Trójcy w Będzinie

O. Michał Czartoryski wpisuje się do Księgi Pamiątkowej Żywego Różańca w Będzinie

O. Michał Czartoryski wpisuje się do Księgi Pamiątkowej Żywego Różańca w Będzinie

6 września 1944 r. Niemcy zamordowali 11 pacjentów szpitala powstańczego przy ul. Smulikowskiego na Powiślu. Wraz z nimi zginął ich kapelan o. Michał Czartoryski OP, jeden ze 108 beatyfikowanych męczenników II wojny światowej.

Bł. Michał Czartoryski urodził się w 1897 r. Do zakonu wstąpił w wieku dojrzałym, mając za sobą studia i pracę w akademickich organizacjach. Od początku był oczarowany swoim dominikańskim powołaniem. Po wybuchu wojny coraz częściej przy różnych okazjach mówił o śmierci i męczeństwie. Podkreślał, że do męczeństwa należy się przygotować. Do takiego świadectwa dla Chrystusa dojrzewał i wiedziony zamysłem Bożym chyba taką właśnie śmierć dla siebie przeczuwał.
CZYTAJ DALEJ

Mija pierwsza rocznica koronacji obrazu Matki Bożej Skarżyckiej

– Chcemy doświadczyć miłości Boga za pośrednictwem naszej Matki i Królowej – powiedział abp Wacław Depo. 5 września w Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Skarżyckiej – Matki Nadziei w Zawierciu-Skarżycach metropolita częstochowski przewodniczył Mszy św. z okazji 1. rocznicy koronacji obrazu Matki nadziei. Udzielił również młodzieży sakramentu bierzmowania.

Eucharystię koncelebrował m.in. ks. prał. Jarosław Zieliński z Penitencjarii Apostolskiej w Watykanie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję