Bp Matthew Hassan Kukah od 2011 r. jest biskupem Sokoto na północy Nigerii, gdzie obowiązuje szariat. Podczas Meetingu w Rimini opowiadał o życiu chrześcijan w kraju naznaczonym przemocą. Według Open Doors z Nigerii pochodzi 71 proc. chrześcijan zabitych na świecie z powodu wiary.
„Świadectwa, które umocniły Kościół”
„Jesteśmy głęboko przekonani, że zbawienie jest zakorzenione w krzyżu Chrystusa” – mówi bp Kukah. Przywołuje historię 18-letniego kleryka Michaela Nnadiego, porwanego i zabitego przez terrorystów w 2020 r. Według relacji jednego z zabójców seminarzysta zginął, ponieważ w niewoli zachęcał swoich oprawców do nawrócenia i przyjęcia Chrystusa.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Biskup wspomina także parafiankę porwaną wraz z rodziną. Odmówiła spełnienia żądań porywaczy i została zastrzelona. Takie świadectwa – podkreśla – nie osłabiły nigeryjskich chrześcijan, lecz stały się dla nich źródłem siły.
Zdaniem bp. Kukaha Europa mogłaby się od nich wiele nauczyć. Dobrobyt – uważa – sprawił, że Europejczycy uwierzyli, iż nie potrzebują Boga, a pieniądze i władza stały się współczesnymi bożkami. „Europa zapomniała, czyją jest córką” – ocenia.
Nie tylko konflikt religijny
Reklama
Bp Kukah przestrzega jednak przed przedstawianiem przemocy w Nigerii wyłącznie jako starcia chrześcijan z muzułmanami. Jego zdaniem za częścią konfliktów stoją również potężne interesy. Osoby, które przeżyły porwanie, opowiadały mu m.in. o dostawach broni dla działających w kraju grup.
Hierarcha wskazuje również na zainteresowanie zagranicznych mocarstw nigeryjskimi zasobami, zwłaszcza tzw. minerałami krytycznymi. Nigeria stała się – jak mówi – „polem bitwy” konkurujących ze sobą międzynarodowych interesów.
Nie oznacza to jednak, że za problemy kraju odpowiada wyłącznie Zachód. Bp Kukah zwraca uwagę także na wewnętrzne słabości Nigerii i długotrwałe konsekwencje brytyjskiej polityki kolonialnej.
Chrześcijanie „niewidzialni” na północy
W Sokoto, gdzie obowiązuje szariat, chrześcijanie napotykają ograniczenia w codziennym życiu. Dotyczą one m.in. budowy kościołów i szkół, dostępu do infrastruktury, zatrudnienia i awansu zawodowego.
Mimo to Kościół prowadzi szkoły i placówkę medyczną, z której korzystają także muzułmanie. Powstało również centrum z 250 komputerami, otwarte dla młodych ludzi.
Bp Kukah przypomina też historię Deborah Samuel, studentki zlinczowanej i spalonej w 2022 r. po oskarżeniu o bluźnierstwo. Jak podkreśla, państwo musi chronić prawa każdego obywatela bez względu na jego religię. Jeśli sprawcy przemocy pozostają bezkarni, kolejne zbrodnie stają się łatwiejsze.
„Chrześcijanie nie mogą być nieśmiali”
Sama modlitwa i protest – zdaniem bp. Kukaha – nie wystarczą. Chrześcijanie powinni również korzystać z prawa i wymagać od państwa ochrony swoich praw. Temu służy prowadzone przez niego Kukah Centre, które zajmuje się edukacją w zakresie praw człowieka i pomocą w konkretnych sprawach.
„Musimy nauczyć się wymagać więcej od naszych instytucji” – mówi biskup. Jako przykład wskazuje amerykański ruch praw obywatelskich. Zachęca nigeryjskich chrześcijan, by korzystali z drogi sądowej i stanowczo upominali się o swoje prawa.
„Musimy przestać być nieśmiali” – podsumowuje.
