Reklama

Idźcie i głoście

Początek Adwentu zbiega się w Kościele katolickim z początkiem nowego roku duszpasterskiego.
Co czeka polskich katolików w najbliższym czasie?
Jakie priorytety wyznaczą księża biskupi i proboszczowie?
W którą stronę popłynie Łódź Piotrowa nad Wisłą?

Niedziela Ogólnopolska 48/2016, str. 14-15

peia/fotolia.com

Programy duszpasterskie nie wnoszą żadnej rewolucji i nie zmieniają niczego istotnego. Wskazują jednak na pewne akcenty, porządkują myślenie o nadchodzącym czasie. Zwykle też starają się nadążać za najważniejszymi wyzwaniami aktualnych czasów i nawiązywać do dorobku z przeszłości.

Duchowość chrzcielna

„Przez Chrystusa, z Chrystusem, w Chrystusie. Przez wiarę i chrzest do świadectwa” – to hasło trwającego cyklu duszpasterskiego. Czteroletni program nawiązuje do 1050. rocznicy Chrztu Polski, którą przeżywaliśmy w 2016 r. Dobrym podsumowaniem minionych obchodów są słowa przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego. – Chcemy, by wspomnienie historycznego wydarzenia o fundamentalnym znaczeniu dla chrześcijaństwa i państwowości na naszej ziemi, jakim było przyjęcie chrztu przez naszych pierwszych władców, stało się impulsem do odnowienia i umocnienia naszej wiary – powiedział, rozpoczynając cykl, ówczesny przewodniczący Komisji Duszpasterstwa KEP.

Reklama

W ciągu minionych trzech lat praca duszpasterska skupiała się u nas wokół następujących haseł: „Wierzę w Syna Bożego” (2013/2014), „Nawróćcie się i wierzcie w Ewangelię” (2014/2015), „Nowe życie w Chrystusie” (2015/2016). Obecnym wezwaniem do modlitwy, refleksji i pracy są słowa: „Idźcie i głoście” (2016/2017). Każdy rok duszpasterski został powiązany ze znakiem nawiązującym do liturgii chrztu. Były to kolejno: świeca, krzyż i woda, zaś obecnie – biała szata oraz olej.

Proponowany program jest czwartym, ostatnim rokiem realizacji cyklu: „Przez Chrystusa, z Chrystusem, w Chrystusie. Przez wiarę i chrzest do świadectwa”. Potrzebna jest więc kontynuacja działań z lat poprzednich, czyli dalszego przeprowadzania rekolekcji kerygmatycznych w parafiach, biblijnego ożywiania duszpasterstwa oraz prowadzenia rozszerzonej i pogłębionej katechezy dorosłych przed chrztem dziecka, dążenia do dojrzałości w wierze przez nawrócenie w wymiarze osobistym i społecznym oraz życie w radości i nadziei. Dalej należy odkrywać duchowość chrzcielną i żyć nią w codzienności.

Celem podstawowym programu jest podjęcie działań zmierzających do ukształtowania w wiernych duchowości chrzcielnej, która winna w nas dojrzewać i rozwijać się na drodze dorosłego życia, po przyjęciu chrztu.

Reklama

Ostatni etap programu duszpasterskiego będziemy przeżywać pod szczególnym patronatem Matki Bożej Fatimskiej, w związku z 100. rocznicą objawień. Odczytujemy ten znak jako wezwanie, by głosić w naszej Ojczyźnie, w naszych diecezjach i parafiach przesłanie Fatimy. Wyzwaniem staje się dla nas także Rok św. Brata Alberta, ogłoszony przez Konferencję Episkopatu Polski w związku z 100. rocznicą śmierci „Brata naszego Boga”. I wreszcie – 300. rocznica koronacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej także jest okazją do zaproszenia Matki Bożej do grona orędowników najbliższego czasu.

Media i przestrzeń publiczna

Nad czym więc konkretnie będziemy pracowali w najbliższym czasie? Co będzie przedmiotem troski naszych duszpasterzy? Odpowiedź na to pytanie daje abp Stanisław Gądecki w słowie wstępnym do specjalnie przygotowanego programu duszpasterskiego na nadchodzący rok. „Chcemy czynić nasz Kościół misyjnym zarówno wewnątrz («ad intra»), jak i na zewnątrz («ad extra»). Pragniemy odnawiać misyjny zapał wewnątrz wspólnoty wierzących, ale także chcemy wychodzić na obrzeża do tych sióstr i braci, którzy są poza Kościołem albo zatracili kontakt ze wspólnotą wierzących, mimo że zostali ochrzczeni. Mamy świadomość, że przestrzenią głoszenia Dobrej Nowiny są nie tylko parafia, rodzina, szkoła i ruchy religijne, lecz także media oraz przestrzeń publiczna”.

Aby jednak we wszystkich tych przestrzeniach być efektywnym na drodze ewangelizacji, trzeba sobie najpierw postawić pytanie o wyzwania stojące przed Kościołem w Polsce dzisiaj. Bardzo wymagające postulaty w związku z tym zagadnieniem formułuje o. Ryszard Szmydki OMI. – Kościół dla nawrócenia misyjnego potrzebuje kontemplacji, osobistego spotkania i więzi z Chrystusem. Pokarmem Jezusa było pełnienie woli Ojca. Jezus podczas ziemskiej misji szukał samotności i wiele czasu spędzał na modlitwie, szukał zażyłości z Ojcem. Kontemplatywne wpatrywanie się w Jezusa Chrystusa, pierwszego misjonarza, prowadzi ucznia misjonarza do nawrócenia, do zażyłości z Chrystusem i do gorliwości misyjnej.

Aktualny program duszpasterski proponuje projekty duszpasterskie, które dotyczą trzech środowisk, w których Kościół realizuje misję budowania królestwa Bożego, a więc rodziny, parafii i diecezji. Zawarte projekty nie są jednak tzw. gotowcami, które wystarczy otworzyć, znaleźć kogoś do czytania tekstu i zrealizować według opracowanego schematu. Znacznie bardziej chodzi o pewną inspirację, podpowiedzenie tematu czy propozycje działań duszpasterskich skorelowanych z tematyką programu. To rozwiązanie pozostawia miejsce na wolność i kreatywność osób, które zechcą z tych propozycji skorzystać.

Od teorii do praktyki

Autorzy programu zachęcają, aby środowiska duszpasterskie czynić kreatywnymi i ubogacać je różnorodnością darów, które Bóg przez swego Ducha dał naszym siostrom i braciom w wierze. Nie wolno tych darów ukrywać we wspólnocie Kościoła ani ich nie dostrzegać. One zostały dane przez Boga dla budowania Jego królestwa tam, gdzie ludzie żyją i angażują się w duszpasterstwo. Trzeba dostosować opisany projekt do specyfiki poszczególnych wspólnot. Szczególnie ważną grupą, której – zdaniem autorów – nie wolno pominąć w realizacji projektu, jest parafialna rada duszpasterska. W wielu wspólnotach może być ona zaczynem nowej ewangelizacji, skutecznie inspirując do działania tych mniej aktywnych parafian.

– Przed nami zatem rok owocowania – powiedział KAI ks. Szymon Stułkowski, rektor Arcybiskupiego Seminarium Duchownego w Poznaniu, były sekretarz Komisji Duszpasterstwa KEP, na temat Roku Duszpasterskiego Kościoła w Polsce na lata 2016/2017. – Istotne jest, żeby najpierw wsłuchać się w słowo Boże, by móc potem iść i głosić. Dlatego w tym roku szczególnie ważne będą kwestia pochylenia się nad Pismem Świętym oraz praca duszpasterska związana z promowaniem duchowości biblijnej, którą zajmują się m.in. Dzieło Biblijne, Kręgi Biblijne i inne wspólnoty działające przy parafiach, przygotowujące ludzi do włączenia się w Liturgię Słowa.

Były sekretarz Komisji Duszpasterstwa KEP zauważył, że trzeba dołożyć wszelkich starań, aby w głoszenie Ewangelii zaangażować młodych, zwłaszcza tych uczestniczących w Światowych Dniach Młodzieży, by mogli podzielić się swoimi doświadczeniami z tymi, którzy nie mogli wziąć udziału w wydarzeniach w Krakowie. – Również dzieci mogą przekazywać dobrą nowinę o narodzinach Zbawiciela, tu szczególnie myślimy o kolędnikach misyjnych – zaznaczył ks. Stułkowski i dodał, że w wielu parafiach istnieją takie grupy, ale trzeba zadbać o to, by w okresie Narodzenia Pańskiego były liczniejsze, a do tego potrzebna jest współpraca z rodzicami.

Czy zatem nadchodzący rok liturgiczny przyniesie ożywienie wiary katolickiej w naszym kraju? Program duszpasterski nie może dać żadnej gwarancji, że tak się stanie. Ale też nie przekonamy się o jego skuteczności, jeśli będzie on jedynie kolejną pozycją w parafialnym księgozbiorze. Jak zwykle, od teorii trzeba przejść do praktyki.

2016-11-23 09:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Piontkowski: Na razie nie planujemy zamykania szkół, reagujemy lokalnie

2020-09-21 09:26

[ TEMATY ]

szkoła

Adobe.Stock

Nie planujemy na razie zamykania szkół; wprowadzony system, czyli reakcja lokalna na zwiększone zagrożenie epidemiczne, sprawdza się - tak pierwsze ponad dwa tygodnie roku szkolnego ocenia szef resortu edukacji Dariusz Piontkowski.

"Na razie tylko bardzo niewielki ułamek, poniżej procenta szkół, przeszło bądź na system całkowicie zdalny, a zdecydowana większość tych szkół, to są szkoły, w których jakaś część uczniów uczy się zdalnie bądź część nauczycieli pracuje zdalnie, a pozostała część szkoły pracuje normalnie" - mówił w poniedziałek Piontkowski na antenie Polskiego Radia Białystok.

Według przedstawionych przez niego danych, na 48,5 tys. szkół taki system (mieszany lub edukacja tylko na odległość) dotyczy ok. dwustu placówek. "To naprawdę jest ułamek procenta, więc na razie nie ma potrzeby, aby przechodzić na system zdalny" - mówił minister edukacji.

Zwracał uwagę, że system kształcenia na odległość "ma jednak swoje ograniczenia, trudno zastąpić bezpośredni kontakt nauczyciela z uczniem nawet przy pomocy najnowocześniejszych technik". "Stąd nie planujemy w tej chwili zamykania szkół, uważamy że dopóki będzie to możliwe - a wydaje się na razie, że jest to możliwe - żeby szkoły normalnie funkcjonowały" - dodał.

"Zwłaszcza w niewielkich szkołach, gdzieś daleko od dużych aglomeracji, gdzie nie widać zachorowań, nie ma żadnej potrzeby zamykania szkół. Podobnie zresztą w dużych miastach, dopóki nie ma tutaj jakieś większego zagrożenia epidemicznego. Sam fakt, że ktoś pod Szczecinem zachorował, wcale nie oznacza, że pod Rzeszowem trzeba zamykać szkoły" - powiedział minister Piontkowski.(PAP)

autor: Robert Fiłończuk

rof/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Włoski watykanista: z perspektywy Watykanu wizyta prezydenta RP jest znacząca

2020-09-22 13:30

Adobe Stock

W ostatnich miesiącach papież Franciszek przyjął wiele osób prywatnie, ale nie odbyły się żadne wizyty państwowe. Nie pozostaje bez szczególnego znaczenia, że w jubileuszowym roku poświęconym św. Janowi Pawłowi II wizyty te otwiera ponownie właśnie prezydent Polski - mówi w rozmowie z KAI włoski watykanista Andrea Gagliarducci, komentując zbliżającą się wizytę prezydenta RP Andrzeja Dudy we Włoszech i Watykanie.

Andrea Gagliarducci, który niedawno podkreślał na łamach włoskiej prasy, że spotkanie prezydenta Dudy z papieżem Franciszkiem będzie pierwszą tej rangi wizytą po lockdownie, zauważa w rozmowie z KAI, że wizyta ta przypomina również o obchodzonym w tym roku, choć przyćmionym pandemią, jubileuszu 100-lecia urodzin Karola Wojtyły.

"Wizyta ta jest istotna, ponieważ oznacza, że życie wraca do normy, nawet w Watykanie. W ostatnich miesiącach papież Franciszek przyjął wiele osób prywatnie, ale nie odbyły się żadne wizyty państwowe. Mówiono na przykład o wizycie prezydenta Słowacji Zuzany Caputovej w czerwcu, ale zostało to przełożone na późniejszy termin. Prezydent Duda przybywa, można powiedzieć, we właściwym czasie, kiedy wszystko zaczyna się otwierać. Nie pozostaje bez szczególnego znaczenia, także fakt, że w jubileuszowym roku poświęconym św. Janowi Pawłowi II wizyty państwowe otwiera ponownie właśnie prezydent Polski" - komentuje Gagliarducci.

Jako publicysta, specjalizujący się m.in. w sprawach Europy Środkowej i Wschodniej, dzieli się też opinią na temat najważniejszych, z perspektywy Watykanu, wyzwań dotyczących wizerunku Polski i polskiego Kościoła.

"Polska, jak wszystkie wielkie narody chrześcijańskie, ma przed sobą wyzwanie dotyczące tożsamości. I nie jest to wyzwanie wizerunkowe, ponieważ wizerunek tego, kto określa się jako chrześcijanin i tak zostało nieodwracalnie skompromitowany przez 'łatki', jakie przykleja świecki świat. Uważam jednak, że Polska nie powinna poddawać się tym, którzy określają ją jako niezbyt nowoczesną i niezgodną z europejskimi wartościami. Musi nadal świadomie podążać swoją drogą. To również stanowi dziedzictwo św. Jana Pawła II" - podkreśla watykanista, zauważając, że wyzwanie to dotyczy zarówno naszego państwa jak i Kościoła. "Z tą różnicą, że Kościół jest wstrząśnięty, podobnie, jak wiele osób, oskarżeniami o nadużycia. A radzenie sobie z tymi oskarżeniami, przy zachowaniu zdrowego rozsądku i unikaniu zarówno wiktymizacji jak i usprawiedliwiania się, gdy nie ma takiej potrzeby, nie jest rzeczą łatwą. Jest to jednak Kościół o wielkiej tradycji i wielkiej pobożności. I z siły swego narodu czerpie siły, by nadal być sobą, nawet wbrew opinii 'opublikowanej', która jest czymś innym niż opinia publiczna".

Pytany o pomysły na to, w jaki sposób skorzystać z trwającego wciąż jubileuszu 100-lecia urodzin Karola Wojtyły, aby nie był on jedynie okazją do historycznych wspomnień, Gagliarducci zachęca do tego, by - wzorem św. Jana Pawła II - starać się budować i umacniać kulturę chrześcijańską w inteligentny i konsekwentny sposób.

"Uważam, że to największą pracą, jaką należy wykonać. To czynił Jan Paweł II, bardzo inteligentnie, nie przeciwstawiając się bezpośrednio reżimowi komunistycznemu, ale formując ludzi, tworząc wspólnoty myślowe, które wiedziały, w jaki sposób się rozwijać. Jubileusz będzie czymś więcej, niż tylko obchodami, jeśli będzie mu towarzyszyło prawdziwe budowanie pamięci. A ono oznacza, że szkoły, uniwersytety, media muszą być zaangażowane. Oznacza to również, że trzeba umieć patrzeć na wiele spraw z różnych punktów widzenia, nawet wykraczając poza narrację, budowaną na temat Jana Pawła II. Czas wyjść poza same obchody, ponieważ, jak mówi papież Franciszek, obecnie mamy do czynienia nie z epoką zmian, ale ze zmianą epoki. A Jan Paweł II był mostem tej zmiany" - podsumowuje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję