Reklama

Prolog niepodległości

2016-11-23 13:09

Artur Stelmasiak, redaktor odpowiedzialny
Edycja warszawska 48/2016, str. 1

Za dwa lata będziemy świętować stulecie odzyskania niepodległości. Ten czas chcemy wykorzystać nie tylko do opisania obchodów tego wyjątkowego święta, ale i do propagowania wiedzy o tym, jakie wydarzenia i ich bohaterowie szczególnie przyczynili się do utworzenia niepodległego państwa. Przecież wiele ważnych miejsc i postaci z tego okresu związanych było z Warszawą.

Za kilka dni, 1 grudnia, przypada 100-lecie wkroczenia Legionów Polskich do Warszawy. Współcześnie patrzymy na historię Legionów przez różowe okulary późniejszej legendy Marszałka Józefa Piłsudskiego. Jednak defilada żołnierzy z orzełkiem na czapkach w 1916 r. spotkała się z bardzo chłodnym przyjęciem warszawiaków. I właśnie meandry tej skomplikowanej historii przybliżamy w tym numerze „Niedzieli w Warszawie”.

Reklama

Oczywiście, najwięcej miejsca poświęcamy tematom i wydarzeniom kościelnym. Pokazujemy życie religijne dwóch diecezji warszawskich, ale także zaglądamy do diecezji łowickiej, gdzie również mamy swoich Czytelników. W tym numerze chciałbym zwrócić Państwa uwagę na artykuł pt. „Potrzeba dziś wierzących teologów”, który jest omówieniem interesującego wykładu ordynariusza łowickiego bp. Andrzeja Dziuby.

Tagi:
edytorial

Między zawierzeniem a wyprawką

2019-08-21 11:24

Ks. Jarosław Grabowski
Niedziela Ogólnopolska 34/2019, str. 3

W zawierzeniu przede wszystkim chodzi o to, by powierzyć Maryi to, czym żyjemy każdego dnia

Sztajner/Niedziela
Ks. dr Jarosław Grabowski

Koniec sierpnia jest dla wielu z nas refleksyjny. Powoli kończy się lato – czas rodzinnych wyjazdów, urlopów, odpoczynku. Dzieci, wciąż jeszcze pochłonięte wakacyjnymi wspomnieniami, kompletują szkolne wyprawki, a rodzice martwią się, czy dziecko jest gotowe do podjęcia obowiązku szkolnego, jak odnajdzie się w nowej klasie, czy szkole, jakich będzie miało w tym roku nauczycieli...

Tym razem to coroczne rozgorączkowanie towarzyszące końcówce wakacji wypełniają poważne pytania o reformę szkolnictwa, strajki nauczycieli, podwójne roczniki uczniów, którzy muszą się zmieścić w tych samych szkolnych budynkach, itd., itd. Między innymi o te i inne kwestie zapytaliśmy ministra edukacji narodowej Dariusza Piontkowskiego, który w wywiadzie udzielonym „Niedzieli” uspokaja i wyjaśnia wiele problemów, w tym np. sprawę wynagrodzenia nauczycieli. Przypomina także o misji wychowawczej szkoły i mówi o konieczności większego wpływu rodziców na programy nauczania (str. 10-13).

Polskim biskupom także zależy, by rodzice mieli większy wpływ na to, czego szkoła uczy ich dzieci. Dowodem jest ich apel wystosowany do społeczeństwa w sprawie deprawacji, do których może dochodzić w szkołach. Publikujemy tekst tego apelu wraz ze wzorem oświadczenia, które można złożyć w szkole (str. 7).

Przed nami więc czas, który budzi wiele obaw wśród polskich rodzin. Czy jest na to rada? Jest! I daje nam ją sierpień, bo jest to czas szczególnie poświęcony Maryi, czas pielgrzymek na Jasną Górę – do miejsca, z którego wyrasta duchowość naszego narodu, gdzie kolejne pokolenia Polaków zawierzały się swej Matce.

Trzeba zatem na nowo się Jej zawierzyć – w wymiarze zarówno małych wspólnot rodzinnych, jak i wielkich struktur. Trzeba na nowo odpowiadać na Jej „zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.

Warto jednak pamiętać, że w zawierzeniu nie chodzi wyłącznie o te wielkie, ważne życiowe sytuacje. Częściej, a może nawet przede wszystkim, chodzi o naszą codzienność, o powierzenie Maryi tego, czym żyjemy każdego dnia. Dlatego szczerze namawiam, by przestawić kolejność – najpierw zawierzcie Matce Bożej swoje pociechy, które za tydzień rozpoczną nowy rok szkolny, a potem zacznijcie kompletować ich szkolne wyprawki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Inwigilowała ks. Blachnickiego dziś walczy z dyskryminacją

2019-08-22 09:01

Artur Stelmasiak

Internauci rozpoznali niebezpieczną współpracowniczkę komunistycznej służby, która stoi na czele stowarzyszenia współpracującego z warszawskim ratuszem.

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

Chodzi o TW ps. "Panna", czyli Jolantę Gontarczyk, która na poczatku lat 80. rozpracowywała Solidarność, a później środowisko Polonii w RFN. Wraz z mężem inwigilowała Sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, który po wprowadzeniu stanu wojennego osiadł w Carlsbergu w Niemczech Zachodnich. - Wtedy Gontarczyk grała najbardziej katolicką i najbardziej patriotyczną kobietę w tym polonijnym środowisku - mówi "Niedzieli" Agnieszka Wolska z Kolonii, która od lat przypatruje się działalności TW "Panny".  

W latach 90. Jolanta Gontarczyk stała sie aktywistką feministyczną i ważnym członkiem warszawskiego SLD, gdzie pełniła wiele funkcji rządowych i samorządowych. Została odsunięta, gdy w 2005 roku ujawniono jej mroczną przeszłość, a IPN wszczął śledztwo ws. tajemniczej śmierci ks. Blachnickiego.

Internauci rozpoznali Jolantę Gontarczyk pod zmienionym nazwiskiem, jako Jolantę Lange. Przez kilka lat była ona w prezydium Komisji Dialogu Społecznego ds. Równego Traktowania, gdzie lobbowane są m. in. postulaty aktywistów LGBT. Obecnie jest także prezesem stowarzyszenia zajmującego się programami antydyskryminacyjnymi m. in. na zlecenie warszawskiego ratusza. Zmianę nazwiska z Gontarczyk na Lange potwierdza odpis z Krajowego Rejestru Sądowego. W zarządzie stowarzyszenia w 2008 r. zmieniło się nazwisko Jolanty, ale numer PESEL kobiety pozostał ten sam.

Jolantę Lange, jako Jolantę Gontarczyk rozpoznaje wiele osób z niemieckiej Polonii. - Mój mąż, jako członek Solidarności wyemigrował do RFN jeszcze przed stanem wojennym. W Carlsbergu poznał ks. Franciszka Blachnickiego i małżeństwo Gontarczyków. Wiele osób doskonale pamięta i rozpoznaje panią Gontarczyk, która znalazła sobie nową niszę dla swojej działalności - mówi Agnieszka Wolska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papieski jałmużnik już na Jasnej Górze

2019-08-24 18:26

it / Jasna Góra (KAI)

Kard. Konrad Krajewski jak zwykle przyszedł na Jasną Górę wraz z Pieszą Pielgrzymką Łódzką. Odkąd jest w Watykanie zawsze niesie też intencje wskazane przez papieża Franciszka. W tym roku było jednak inaczej. - Papież prosił, żeby wziąć jego intencje bez wymieniania i to dlatego chyba tak ciężko się szło - wyznał utrudzony pątnik. Dodał, że choć pogoda wyśmienita, sprzyjająca, to jednak droga trudna. - Idę, ale nie mogę przyśpieszyć – podkreślał.

BPJG

Kardynał zauważył jednak, że „chyba takie zwolnienie jest mu potrzebne”. - Żebym pomyślał, że nie można się ciągle z czymś ścigać. Myśleć- ile zrobiliśmy, ilu osobom pomogliśmy. Po prostu trzeba iść rytmem Ewangelii a tam nie ma wyścigów - powiedział.

Przeczytaj także: Kard. Konrad Krajewski: trzeba pamiętać o tym, co nam mówił Jan Paweł II

Wytrawny pątnik, bo to kolejna piesza pielgrzymka papieskiego jałmużnika, podkreśla, że „pielgrzymowanie to nie jest przejście iluś kilometrów czy zmaganie się ze swoim ciałem”. - To wreszcie marsz w dobrym kierunku i chwila na zastanowienie czym jest Kościół, jakie jest moje miejsce w Kościele, bo pielgrzymka to wyznanie wiary – dodał kard. Krajewski.

Zapytany o Kościół w Polsce widziany z perspektywy Watykanu odpowiedział: „jakie by nie były burze, to Kościół jest zawsze Chrystusowy i to jest najważniejsze”.

Kard. Konrad Krajewski jak zwykle wraz z pielgrzymami wkroczył w progi Kaplicy Matki Bożej. Nie uklęknął jednak tuż przed Cudownym Obrazem, w miejscu dla niego przygotowanym, a w przedsionku prezbiterium, tuż przy kracie.

W 94. Pieszej Pielgrzymce Łódzkiej przyszło ok. 2 tys. osób. Przyjechała też grupa rowerowa. W ciągu czterech dni pątnicy pokonali ponad 120 km. Hasłem rekolekcji było wołanie: „Stworzycielu Duchu przyjdź!”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem