Czytania liturgiczne na 3 października 2026;
Z dzisiejszej Ewangelii
Siedemdziesięciu dwóch powróciło, mówiąc z radością: „Panie, na Twoje imię nawet demony nam się poddają”. Wtedy powiedział do nich: „Widziałem szatana spadającego z nieba jak błyskawica. Dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze nieprzyjaciela. Nic wam nie zaszkodzi. Lecz nie cieszcie się z tego, że duchy się wam poddają, ale cieszcie się raczej z tego, że wasze imiona są zapisane w niebie”.
Rozważanie
Gdy patrzę na uczniów Jezusa, widzę w nich siebie. Jak oni cieszę się, że coś mi się udało, dobre słowo przyniosło owoc, modlitwa dodała sił. Ktoś dzięki mnie może poczuł się mniej samotny. Jezus uczy mnie jednak, że moja wartość nie zależy od skuteczności, uznania ani widocznych owoców. Największym darem jest to, że należę do Ojca. To słowo dotyka mojej codzienności. Ile razy moja wiara zależy od skuteczności? Gdy modlitwa jest sucha, gdy nie widzę owoców, gdy czuję się bezsilny – czy nadal ufam? Jezus wskazuje na głębsze źródło: jestem znany, kochany i zapisany. Nie za zasługi, ale z łaski, z miłości.
Owoc słowa
Dziękuję Ci, Jezu, że nie jestem sam. Dziękuję Ci, że jesteś ze mną nawet wtedy, gdy nie jestem w pełni z Tobą.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
