Reklama

Niedziela Rzeszowska

Bramy zamknięte, serca otwarte

Zakończony został Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia. W 13 kościołach stacyjnych w diecezji rzeszowskiej Bramy Miłosierdzia zostały zamknięte, ale serca ludzi są wciąż otwarte, a ręce gotowe na uczynki miłosierdzia

Niedziela rzeszowska 49/2016, str. 4-5

[ TEMATY ]

jubileusz

Rok Miłosierdzia

Ks. Paweł Liszka

Dębowiec

Parafrazując słowa Koheleta, można powiedzieć: Jest czas otwierania i czas zamykania! W bazylice Matki Bożej z La Salette w Dębowcu uroczystej Liturgii z udziałem duchowieństwa diecezjalnego i zakonnego oraz rzeszy wiernych 13 listopada przewodniczył delegat Biskupa Ordynariusza – ks. dziekan Jan Reczek. Po wspólnym, ostatnim przejściu przez Drzwi Święte o godz. 15 odmówiono najpierw Koronkę do Bożego Miłosierdzia, a następnie rozpoczęto celebrację eucharystyczną. Ks. prowincjał Andrzej Zagórski MS zacytował w homilii słowa papieża Franciszka na otwarcie Roku Miłosierdzia. Ojcu Świętemu bardzo zależało, aby jak najwięcej wiernych poprzez symboliczny gest przekroczenia Bramy Miłosierdzia przylgnęło bardziej do Bożego Serca, stając się uczestnikami Miłości. Jak wykorzystaliśmy ten rok szczególnej łaski? Ks. kustosz Paweł Raczyński MS podziękował wiernym, którzy w Roku Miłosierdzia przybywali do sanktuarium Płaczącej Pani z La Salette, by u stóp Matki Miłosierdzia odnajdywać drogę do Jej Syna, wypraszać łaski i błogosławieństwo dla siebie i bliskich. Na koniec Eucharystii odśpiewaliśmy „Te Deum”, dziękując Bogu za wszelkie dobro otrzymane w Roku Miłosierdzia i za wszystkich, którzy od 13 grudnia ubiegłego roku przeszli w Dębowcu Drzwi Święte. Jeszcze minionego dnia, w sobotę, wraz z pierwszym jesiennym śniegiem przyjechały dwie parafialne pielgrzymki z Rzeszowa i Ropczyc. A w ciągu całego Roku Miłosierdzia odnotowano 580 grup. Miejmy nadzieję, że nadal będą chętnie pielgrzymować do Dębowca i innych miejsc świętych. Zamknięcie Bram Miłosierdzia nie oznacza przecież zamknięcia serca! Miniony rok uświadomił nam, jak bardzo wszyscy potrzebujemy Bożego Miłosierdzia, a zarazem, jak ważne jest wielorakie miłosierdzie czynione naszym bliźnim. Można powiedzieć, żeśmy w tym ludzkim miłosierdziu nieco się wyćwiczyli przez ostatni rok.

Iwona Józefiak OCV

Tarnowiec

W sanktuarium Matki Bożej Zawierzenia w Tarnowcu 13 listopada uroczystej Mszy św. zamykającej Jubileuszowy Rok Miłosierdzia przewodniczył dziekan dekanatu Jasło-Wschód ks. Zbigniew Irzyk, który w homilii przypomniał zebranym, że nie ma w naszym życiu innej drogi, jak droga miłosierdzia.

Kapłani i parafianie tarnowieckiej parafii w Roku Jubileuszu podążali tą drogą. Każdego dnia można było skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania przed każdą Mszą św., a także przed wszelkimi świętami i uroczystościami czy też w czasie wizyt pielgrzymów. Codziennie przed Mszą wieczorną wierni odmawiali Koronkę oraz Litanię do Bożego Miłosierdzia, prosząc o miłosierdzie dla siebie i świata. Modlitwa ta pozostanie żywym pomnikiem zakończonego Roku Miłosierdzia. Organizowano czuwania, jak np. tematyczna wieczornica KSM-u w GOK-u. Nie zabrakło cyklu homilii o tematyce uczynków miłosierdzia co do ciała i duszy, głoszonych przez kilka niedziel.

Reklama

Tarnowieckie sanktuarium odwiedziło w Roku Miłosierdzia ok. 8 tys. pielgrzymów. Wizyty te nie były bezowocne. Byli pielgrzymi, którzy dziękowali i składali świadectwa swojej przemiany, m.in. anonimowi alkoholicy przyszli z podziękowaniem dla Pana Boga i Matki Tarnowieckiej za siłę w walce z nałogiem.

Namacalnymi pomnikami Roku Miłosierdzia są Aleja Miłosierdzia, na której znajdziemy tablice z wypisanymi uczynkami miłosierdzia co do ciała i duszy oraz Dzwon Miłosierdzia. Duchowe owoce Roku Miłosierdzia są bezcenne. Rok się kończy, ale nasze serca pozostają otwarte, a ręce gotowe na uczynki miłosierdzia.

Ks. Grzegorz Wolan

Czudec

W sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Czudcu zamknięcie Bramy Miłosierdzia miało miejsce 13 listopada. Uroczystości rozpoczęły się o godz. 15 Koronką do Bożego Miłosierdzia. Następnie odprawiona została Eucharystia.

Reklama

Do głównych wydarzeń, jakie miały miejsce w Nadzwyczajnym Roku Miłosierdzia w parafii Świętej Trójcy w Czudcu, zaliczyć można codzienne wspólne uzyskiwanie odpustu zupełnego jako wielki uczynek miłosierdzia dla naszych zmarłych oraz przed Mszą św. wieczorną modlitwa Koronką do Miłosierdzia Bożego i Różaniec. Codziennie była możliwość spowiedzi. W każdy piątek całodniowa Adoracja Najświętszego Sakramentu, a o godz. 15 wspólne uwielbienie Boga poprzez Koronkę do Bożego Miłosierdzia i refleksję o Miłosierdziu. W drugie wtorki każdego miesiąca miały miejsce Wieczory Uwielbienia, a 11 października 2016 r. Wieczór Miłosierdzia. Od Niedzieli Miłosierdzia rozpoczęła się peregrynacja Obrazu Miłosiernego Jezusa do rodzin w parafii.

W III soboty miesiąca o godz. 10 miała miejsce Eucharystia o Miłosierdziu Bożym dla pielgrzymów połączona z Aktem Zawierzenia Bożemu Miłosierdziu. Zorganizowanymi grupami przekraczającymi Bramę Miłosierdzia byli pielgrzymi, którzy przeszli pieszo z: Połomii, Pstrągowej, Lutczy, Babicy, Wyżnego, Nowej Wsi i Niebylca, Jawornika, Gwoźnicy, Baryczki.

Ponadto Bramę Miłosierdzia przekroczyli pielgrzymi z Dębowca, Lubeni, Zgłobnia, Sędziszowa Młp., Przedborza, Cmolasu i Trzęsówki, Desznicy, Przybówki Ostrzeszowa (diecezja kaliska), z parafii Kościana (diecezja poznańska), Gdyni i Starogrodu Gdańskiego (archidiecezja gdańska). Pielgrzymowały także różne katolickie stowarzyszenia, było także wiele pielgrzymek uczniów z okolicznych szkół.

Ks. Paweł Płaziak

Kolbuszowa

Kolegiata kolbuszowska należała do jednego z kościołów stacyjnych w diecezji rzeszowskiej, w których w Roku Miłosierdzia można było skorzystać z owoców Jubileuszu.

Od soboty 12 listopada trwały w kolbuszowskiej parafii rekolekcje, które były wyrazem wdzięczności za ten święty czas. Rekolekcje prowadził ks. Wiesław Rafacz. O godz. 15 została odmówiona Koronka do Bożego Miłosierdzia, a następnie została odprawiona Msza św. dziękczynna za Rok Jubileuszowy i owoce tego świętego czasu. Eucharystii przewodniczył ks. Lucjan Szumierz – proboszcz parafii. Pod koniec nabożeństwa udano się procesyjnie pod Bramę Miłosierdzia, by tam odśpiewać uroczyste „Magnificat” i otrzymać Boże błogosławieństwo.

Wierzymy, że ten czas umocnił naszą wiarę i zaprosił nas do dawania chrześcijańskiego świadectwa o Bogu bogatym w miłosierdzie.

Ks. Paweł Liszka

2016-12-01 11:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sanktuarium i kult Bożego Miłosierdzia

[ TEMATY ]

miłosierdzie

Rok Miłosierdzia

Karol Sudor

Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach, gdzie zmarła św. siostra Faustyna, apostołka Bożego Miłosierdzia, jest najbardziej umiędzynarodowionym miejscem kultu w Polsce. Rocznie przybywa tu ponad 2 mln pielgrzymów z całego świata, ze wszystkich kontynentów. W niedzielę Kościół katolicki będzie obchodził Święto Miłosierdzia Bożego.

Sanktuarium Bożego Miłosierdzia

Kaplica zakonna Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, w której jest łaskami słynący obraz Jezusa Miłosiernego pędzla Adolfa Hyły i relikwie św. Faustyny, została wpisana na listę sanktuariów przez kard. Karola Wojtyłę już w 1968 r. W 1992 r. kard. Franciszek Macharski wydał dekret erekcyjny ustanawiający to miejsce sanktuarium Bożego Miłosierdzia. 8 grudnia 1999 rozpoczęto budowę sanktuarium Bożego Miłosierdzia według projektu wybitnego krakowskiego architekta prof. Witolda Cęckiewicza. Wzniesiono je w rekordowym tempie. Tuż przed przybyciem Jana Pawła II w celu poświęcenia sanktuarium, pracowało tu ponad 100 robotników na dwie zmiany (w najbardziej gorącym okresie było ich 200). Jan Paweł II poświęcił bazylikę 17 sierpnia 2002 r. W dolnym kościele mieszczą się kaplice pw. św. Faustyny (dar Episkopatu i wiernych Włoch).

Przy sanktuarium mieści się Dom Duszpasterski na blisko 100 miejsc, a także poradnie - trzeźwości, rodzinna oraz dla osób z problemami religijno-moralnymi. Rektorem sanktuarium jest krakowski biskup pomocniczy Jan Zając.

Święta Faustyna Kowalska (1905-38)

Helena Kowalska urodziła się 25 sierpnia 1905 r. we wsi Głogowiec koło Łodzi. Była trzecim z dziesięciorga dzieci ubogich rolników. W 1925 r. wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia Bożego. W zakonie przyjęła imię Maria Faustyna. Pracowała jako kucharka, ogrodniczka i furtianka w kilku domach Zgromadzenia w Warszawie, Płocku, Wilnie, Krakowie. Zwykłym obowiązkom zakonnym towarzyszyły wizje i objawienia (po raz pierwszy 22 lutego 1931 r. w Płocku).

W kolejnych objawieniach Jezus polecił jej namalowanie obrazu Pana Jezusa Miłosiernego z napisem "Jezu, ufam Tobie", chciał, aby założyła zgromadzenie, które będzie wypraszać dla świata Boże miłosierdzie, przekazał jej tekst Koronki do Bożego Miłosierdzia, chciał też aby czcić moment Jego konania na krzyżu w Godzinie Miłosierdzia, i aby pierwsza niedziela po Wielkiejnocy była obchodzona w Kościele powszechnym jako Święto Miłosierdzia Bożego.

Swoje wizje i rozmowy z Jezusem opisuje s. Faustyna w "Dzienniczku" - jednym z najwybitniejszych dzieł mistyki chrześcijańskiej. Zmarła na gruźlicę 5 października 1938 r. w klasztorze Zgromadzenia w Łagiewnikach. Za jej życia powstał jedynie obraz Jezusa Miłosiernego (namalował go wileński malarz Eugeniusz Kazimirowski), zostały wydrukowane książeczka z tekstem "Koronki do Miłosierdzia" oraz obrazki Jezusa Miłosiernego. 18 kwietnia 1993 r. papież Jan Paweł II beatyfikował, a 30 kwietnia 2000 r. kanonizował apostołkę miłosierdzia Bożego.

Kult Bożego Miłosierdzia

Głoszenie prawdy o miłości Boga do ludzi stało się misją życiową skromnej zakonnicy Faustyny Kowalskiej. "Nie znajdzie ludzkość uspokojenia, dopokąd się nie zwróci z ufnością do Miłosierdzia Mojego" - usłyszała od Chrystusa. Głoszenie zawartej w Piśmie Świętym prawdy, paradoksalnie z trudem zostało zaakceptowane przez władze kościelne - orędzie s. Faustyny Kowalskiej rozpowszechniło się dopiero po jej śmierci. Po wybuchu II wojny światowej Polacy, którzy rozproszyli się po całym świecie, szerzyli orędzie Bożego Miłosierdzia w ZSRR, Wielkiej Brytanii, USA, Meksyku.

W 1959 r. Kongregacja Świętego Oficjum, opierając się na nieprecyzyjnych przekładach "Dzienniczka", wydała notyfikację, zakazującą szerzenia kultu w formie przekazanej przez s. Faustynę. Notyfikacja obowiązywała 19 lat. Rozpoczęcie procesu informacyjnego s. Faustyny w 1965 r., odwołanie notyfikacji w 1978, opublikowanie w 1981 r. pierwszego wydania krytycznego "Dzienniczka", coraz liczniejsze pielgrzymki do jej grobu w Łagiewnikach, popularyzacja Koronki do Miłosierdzia Bożego oraz obrazu (kolejną jego wersję namalował w 1943 r. krakowski malarz Adolf Hyła i jest ona bardziej znana od wileńskiego pierwowzoru), doprowadziły do rozpowszechnienia kultu Bożego Miłosierdzia. Prawdziwy "boom" kultu nastąpił po beatyfikacji w 1993 i kanonizacji św. Faustyny w 2000 r. oraz wybudowaniu sanktuarium Bożego Miłosierdzia, które w 2002 poświęcił Jan Paweł II. Dziś kult szerzy się na wszystkich kontynentach, szczególnie w Czechach, Słowacji, na Węgrzech, w Peru, Meksyku, USA, Filipinach, Korei.

W 2005 r. do Łagiewnik przybyło np. ponad 2 mln pielgrzymów z 89 krajów świata. W tym samym czasie wpłynęło ponad 100 tys. listów z prośbami o modlitwę przez wstawiennictwo św. Faustyny - wśród nich było 6,4 tys. podziękowań za łaski już otrzymane.

Klasztor w Łagiewnikach

W 1889 r. w podkrakowskiej wsi Łagiewniki za pieniądze, ofiarowane przez księcia Aleksandra Lubomirskiego, kard. Albin Dunajewski kupił kilkanaście hektarów ziemi, na którym w stylu neogotyckim wzniesiono zakład dla dziewcząt moralnie zaniedbanych, oraz kaplicę i klasztor Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Kompleks budynków nazwano Józefów, na cześć św. Józefa, Oblubieńca Maryi. W czasie II wojny światowej siostry przyjmowały uchodźców z całej okupowanej Polski. Po wojnie, choć siostry nie mogły w pełni realizować swojego charyzmatu, w miarę możliwości pracowały z młodzieżą, opiekowały się pielgrzymami, coraz liczniej przybywającymi do grobu s. Faustyny i kaplicy z cudownym obrazem Pana Jezusa Miłosiernego.

Obecnie w klasztorze mieszka ponad 100 zakonnic. 20 z nich pracuje z 70 dziewczętami sprawiającymi problemy wychowawcze (są kierowane przez sądy) w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym im. św. Faustyny. Siostry prowadzą tu gimnazjum i liceum oraz dwie szkoły zawodowe - gastronomiczną i fryzjerską oraz internat.

W zespole klasztornym mieści się także Wydawnictwo Misericordia, popularyzujące spuściznę s. Faustyny oraz redakcja kwartalnika "Orędzie Miłosierdzia" (roczny nakład 270 tys. egz.). Tu mieści się także siedziba Stowarzyszenia Apostołów Bożego Miłosierdzia Faustinum. Erygował je w 1996 r. kard. Franciszek Macharski. Faustinum formuje apostołów Bożego Miłosierdzia. Ich formacja trwa cztery lata, prowadzona jest w 6 językach - po polsku, angielsku, niemiecku, francusku, czesku i słowacku, a 4 koleje - węgierski, słoweński, koreański i hiszpański odbywają się pod kierunkiem biskupów diecezji. Apostołowie Miłosierdzia zrzeszeni w Faustinum są w 64 krajach, jest ich 11 tys. Łagiewniki są też centrum Apostolskiego Ruchu Bożego Miłosierdzia. Należą do niego zgromadzenia zakonne, stowarzyszenia, ruchy apostolskie i osoby indywidualne głoszące orędzie Miłosierdzia. Na całym świecie jest kilka milionów czcicieli Bożego Miłosierdzia, w samych USA około 2 mln.

Jan Paweł II i Łagiewniki

17 sierpnia 2002 r., po poświęceniu bazyliki Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach, Jan Paweł II wspominał: "Przychodziłem tutaj zwłaszcza w czasie okupacji, gdy pracowałem w pobliskim Solvayu. Do dzisiaj pamiętam tę drogę, która prowadziła z Borku Fałęckiego na Dębniki, którą odbywałem codziennie, przychodząc na różne zmiany w pracy, przychodząc w drewnianych butach. Takie się wtedy nosiło. Jak można było sobie wyobrazić, że ten człowiek w drewniakach kiedyś będzie konsekrował bazylikę Miłosierdzia Bożego w krakowskich Łagiewnikach!".

Miejsce, które znał od wczesnej młodości, i w którym zapewne poznał orędzie s. Faustyny, Karol Wojtyła nawiedzał później jako ksiądz, biskup i kardynał, a orędzie o Bożym Miłosierdziu kształtowało jego posługę w Kościele. To on rozpoczął proces informacyjny s. Faustyny, później jako papież beatyfikował ją i kanonizował. W 1980 ukazała się jego encyklika Dives in misericordia, w której podkreśla, że miłosierdzie jest głównym przymiotem Boga. Jako Papież nawiedził Łagiewniki dwa razy - 7 czerwca 1997 r. oraz 17 sierpnia 2002, gdy poświęcił bazylikę Miłosierdzia Bożego i dokonał aktu Zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu.

Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia

Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia zostało założone w 1862 r. przez Teresę Ewę z Sułkowskich Potocką. Jego zadaniem była praca na rzecz zaniedbanych moralnie kobiet, które same pragnęły odmiany swego życia. Pierwszy Dom Miłosierdzia powstał w Warszawie przy ul. Żytniej, kolejne w Krakowie, Płocku i Wilnie.

W okresie między dwoma wojnami Domy Miłosierdzia przekształcały się w zakłady wychowawcze z własnymi programami nauczania, gdzie uczono też zawodów. Po wojnie, na fali likwidacji dzieł edukacyjnych i charytatywnych Kościoła, niemal wszystkie placówki prowadzone przez Zgromadzenie zostały zamknięte. Siostry zajęły się opieką nad niepełnosprawnymi umysłowo osobami, samotnymi matkami, chorymi kobietami. Obecnie Zgromadzenie liczy ponad 430 siostry, które pracują w 18 domach w Polsce i 9 za granicą - w Rzymie, Jerozolimie, w USA, Kazachstanie, w Czechach, na Białorusi i Słowacji.

Siostry są wychowawczyniami, szerzą kult Bożego Miłosierdzia w formie, przekazanej przez św. Faustynę, poprzez apostolat, opiekę nad pielgrzymami, działalność wydawniczą. Za duchową współzałożycielkę siostry uznały św. Faustynę Kowalską, która spędziła we wspólnocie 13 lat, a jej misja nadała nowy impuls duchowy i apostolski całemu Zgromadzeniu.

CZYTAJ DALEJ

9 sierpnia – 29. rocznica śmierci bł. Zbigniewa Strzałkowskiego i bł. Michała Tomaszka – pierwszych polskich misjonarzy-męczenników

2020-08-09 11:28

[ TEMATY ]

rocznica śmierci

facebook.com/meczennicy.pariacoto

9 sierpnia 2020 roku mija 29 lat od śmierci błogosławionych franciszkanów: Michała Tomaszka i Zbigniewa Strzałkowskiego, pierwszych polskich misjonarzy-męczenników, którzy zostali zamordowani w peruwiańskim Pariacoto przez terrorystów z ugrupowania „Świetlisty Szlak”.

Ojcowie Michał Tomaszek i Zbigniew Strzałkowski pracowali w Pariacoto w Peru od 1989 roku. Zostali zamordowani nocą przez terrorystów z ugrupowania „Świetlisty Szlak”. – Ich śmierć nie pozostała jednak bezowocna. Boża logika jest inna - często tam, gdzie nam wydaje się, że coś się kończy po ludzku patrząc – to po Bożemu dopiero się zaczyna. Ich śmierć od początku przynosi owoce dobra – podkreśla Biuro Promocji Męczenników z Pariacoto.

W opublikowanym na kanale YouTube 18 odcinku „Głosu z Biura Promocji Męczenników z Pariacoto” franciszkanin pracujący w Peru o. Dariusz Mazurek dzieli się historią swojego powołania zakonnego i misyjnego, które zawdzięcza właśnie świadectwu życia bł. Michała i Zbigniewa. – Dla mnie Pariacoto jest jak Ziemia Święta, bo tam wyrosło moje powołanie. Z tej śmierci, z tej przelanej krwi Zbyszka i Michała zrodziło się ziarenko mego powołania – misyjnego, franciszkańskiego i kapłańskiego. (…) Jestem ziarnem, które pojawiło się jako jeden z owoców ich męczeńskiej śmierci – mówi o. Mazurek.

Z kolei o. Jacek Lisowski wskazuje, że w 1993 r., gdy jeszcze jako świecki był w Limie i gościł u franciszkanów, to uderzyło go przeżywanie śmierci błogosławionych w głębokiej ciszy, w pokornym odnajdowaniu sensu tej śmierci. Zastanawiało go, jak głęboka była wiara męczenników, że oddali za nią życie.

Alex Cordero, autor książki „Pasja Michała i Zbigniewa”, który osobiście znał polskich franciszkanów podkreśla ich głęboką duchowość i oddanie miejscowej ludności. – Oni dzisiaj żyją w naszych sercach, zapisani są w pamięci Pariacoto i Peru, ponieważ są błogosławionymi męczennikami naszego Kościoła katolickiego – mówi Alex Cordero.

– 9 sierpnia zachęcamy wszystkich Czcicieli i Przyjaciół błogosławionych Męczenników z Pariacoto do modlitwy w intencji misjonarzy, którzy nadal są mordowani w różnych miejscach globu, a także w intencji tych, którzy tracą nadzieję – apeluje br. Jan Hruszowiec OFMConv – promotor kultu Męczenników z Pariacoto. Bł. Zbigniew w jednym z listów pisał: (…) Cierpliwość przynosi efekty, chociaż czasem wydaje się, że już nie ma na co czekać. (List do Cioci, Pariacoto,16. 11.1989). – Bądźmy cierpliwi, ufajmy i prośmy Boga przez wstawiennictwo Męczenników z Pariacoto jako patronów w obronie przed terroryzmem o „pokój i dobro” dla całego świata – dodaje br. Hruszowiec.

Od beatyfikacji błogosławionych męczenników z Pariacoto mija w tym roku 5 lat. To bardzo intensywny czas dla Biura Promocji Męczenników z Pariacoto, które organizuje m.in.wyjazdy z relikwiami I stopnia do parafii w Polsce i na świecie owocujące spotkaniami, rekolekcjami i łaskami, które wierni otrzymują za pośrednictwem błogosławionych. Po wyniesieniu męczenników na ołtarze ich relikwie I stopnia trafiły do blisko 400 świątyń na całym świecie, a do kultu prywatnego przekazano ponad 400 tys. obrazków z relikwiami II stopnia i ponad 70 tys. różańców z relikwiami II stopnia. Biuro Promocji Męczenników z Pariacoto przeprowadziło ponad 300 akcji wyjazdowych, tzw. misyjnych dni męczenników (w tym w Anglii, Włoszech, USA, Belgii, Francji, Szwecji, na Węgrzech, Słowacji, Holandii, Niemczech, Rosji, Rwandzie).

Błogosławieni Zbigniew (l. 33) i Michał (l. 31) śmierć męczeńską za wiarę ponieśli w Pariacoto w Peru 9 sierpnia 1991 r. 6 grudnia 2015 r. decyzją papieża Franciszka zostali wyniesieni na ołtarze. Na dzień liturgicznego ich wspomnienia wybrano 7 czerwca, dzień, w którym obydwaj przyjęli święcenia – Zbigniew prezbiteratu, a Michał diakonatu.

CZYTAJ DALEJ

Białoruś/ Media: milicja znów użyła granatów hukowych i gumowych kul

2020-08-10 21:04

[ TEMATY ]

Białoruś

PAP/EPA/STRINGER

Zdjęcie z 9 sierpnia 2020r.

Milicja w Mińsku użyła gumowych kul i granatów hukowych - podają w poniedziałek wieczorem niezależne media białoruskie, informując o wydarzeniach w różnych częściach białoruskiej stolicy, gdzie w poniedziałek znów miały się odbyć protesty powyborcze.

Do ostrzału, prawdopodobnie kulami gumowymi, doszło w rejonie ulicy Kalwaryjskiej. Strzelającymi byli ludzie w strojach koloru khaki - podała gazeta "Nasza Niwa", której dziennikarka została ranna w nogę. W rejonie tej samej ulicy milicja użyła granatów hukowych przeciwko protestującym - relacjonuje portal Tut.by.

Na prospekcie Maszerawa milicja drogowa zatrzymuje auta, których kierowcy trąbią klaksonami. Poprzedniego wieczora w ten sposób kierowcy wyrażali poparcie dla demonstrujących.

W innych punktach Mińska trąbiące auta nie są jednak zatrzymywane, a kierowcy niekiedy pokazują z okien aut symboliczne białe przedmioty, np. opaski.

Według Radia Swaboda rozpędzaniem protestujących w rejonie hotelu Biełaruś dowodzi były szef oddziałów specjalnych MSW Dźmitry Pauliczenka, objęty sankcjami zachodnimi. Pauliczenka jest podejrzewany o związek z zaginięciami opozycyjnych polityków na Białorusi w latach 1999-2000.

W centrum Mińska widoczne są liczne siły oddziałów specjalnych milicji - OMON-u. Oddziały te zablokowały w jednym miejscu główną arterię miasta, prospekt Niepodległości. Ludzie chodzą wzdłuż prospektu w małych grupach. Nie jest jasne, dokąd się kierują.

W internecie pojawiły się zdjęcia z Mołodeczna i Borysowa pokazujące ludzi biorących udział w protestach, którzy podeszli do funkcjonariuszy OMON-u i upadli przed nimi na kolana.

Według rosyjskiej agencji TASS zatrzymania uczestników protestu potwierdziło MSW Białorusi, choć nie podało ich liczby. Oceniło ono, że "sytuacja jest pod kontrolą".(PAP)

awl/ kar/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję