Historia kultu Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Oświęcimiu sięga początku XX wieku. Salezjanie, którzy przybyli do miasta ponad 125 lat temu, początkowo prowadzili działalność wychowawczą i edukacyjną, a następnie rozwijali także posługę duszpasterską. W 1907 roku oświęcimski artysta Jan Szczęsny Stankiewicz namalował obraz Matki Bożej Wspomożenia Wiernych, będący kopią wizerunku znajdującego się w Turynie.
Podczas homilii ks. bp Roman Pindel odniósł się do wydarzenia w Kanie Galilejskiej. Zwrócił uwagę, że opisane w Ewangelii wydarzenie jest początkiem znaków dokonanych przez Jezusa, ale jednocześnie pokazuje troskę Maryi o człowieka.– W Kanie Galilejskiej dostrzegamy początek znaków, które uczynił Jezus, ale również początek wspomagania wiernych przez Maryję. To ona dostrzega poważny problem w życiu małżonków ale i każdego z nas. – mówił bp Pindel.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej odniósł się także do przedstawienia Maryi na oświęcimskim obrazie. Zwrócił uwagę na obecne wokół Jej postaci dwanaście gwiazd oraz symbolikę wizerunku.– Maryja, rodząc Syna Bożego, stała się naszą pomocą i Wspomożycielką w zwycięstwie nad złem. Jej postać symbolizuje tu eschatologiczną postać Kościoła – wskazywał.
Reklama
W homilii bp Pindel mówił również o sposobie odczytania obrazu. Zauważył, że patrząc na niego od dołu ku górze, można dostrzec drogę, którą modlitwa człowieka zostaje zanoszona przez pośrednictwo Kościoła i Maryi do Boga. W drugą stronę obraz przypomina natomiast o pośrednictwie Maryi w udzielaniu łaski i wspomaganiu wiernych.
Jednym z punktów uroczystości była przysięga kustosza sanktuarium, ks. Łukasza Krysmalskiego. Wobec zgromadzonych zobowiązał się on do troski o rozwój kultu Matki Bożej Wspomożenia Wiernych oraz o przyjmowanie pielgrzymów przybywających do oświęcimskiego sanktuarium.– „Wytrwale i usilnie rozsławiać kult obrazu Maryi Wspomożenia Wiernych. Przyrzekam z duszpasterską troską i należną gościnnością przyjmować każdego pielgrzyma zmierzającego przed oblicze w Jej oświęcimskim wizerunku” – ślubował ks. Łukasz Krysmalski.
Podczas uroczystości na obraz nałożono korony. Ich historia sięga obchodów Milenium Chrztu Polski. Przez ponad pół wieku były przechowywane w Krakowie. Przed koronacją okazało się jednak, że nie odpowiadają wymiarom oświęcimskiego wizerunku. Zostały więc przetopione i wykonane ponownie, z uwzględnieniem wymiarów obrazu znajdującego się w sanktuarium.
Do uczestników uroczystości skierowany został również list Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. W przesłaniu znalazło się podziękowanie za działalność salezjanów i ich pracę wychowawczą oraz duszpasterską.
„Dziękuję za prowadzenie do Boga kolejnych pokoleń Polaków, których przed wiekami kształtowała wiara w Chrystusa i mądrość i miłość do Niepokalanej” – napisano w liście.
Reklama
Koronacja była również okazją do przypomnienia historii salezjańskiej obecności w Oświęcimiu. Przez ponad sto lat działalność zgromadzenia obejmowała m.in. edukację, wychowanie młodzieży, duszpasterstwo oraz rozwój kultu Maryi Wspomożenia Wiernych.
Po zakończeniu uroczystości uczestnicy zostali zaproszeni na poczęstunek. Program obchodów zakończył koncert zespołu Arka Noego.
Koronacja obrazu wpisuje się w historię kultu Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Oświęcimiu, rozwijanego przez kolejne pokolenia salezjanów i wiernych. Oświęcimskie sanktuarium pozostaje miejscem modlitwy oraz pielgrzymek osób, które powierzają Maryi swoje intencje.
