Jeśli święto zostało zniesione, to ustał obowiązek uczestniczenia we Mszy św. tego dnia. Nie ma więc żadnej winy moralnej z tego powodu, że kogoś nie ma na Mszy św. tego dnia.
Możemy natomiast mieć do czynienia z przywiązaniem do tradycji religijnej u pewnych ludzi, którzy przyzwyczaili się lub mają sentyment do niektórych świąt kościelnych. Jeśli chcą, mogą oni w te dni uczestniczyć we Mszy św., jednak powinni się strzec przed osądzaniem innych, także swoich rówieśników, których nie ma tego dnia w kościele. Te zmiany obowiązywania świąt są w dużej mierze wynikiem zmian w funkcjonowaniu ludzi w nowoczesnym społeczeństwie, gdzie reżim pracy jest szczególnie wymagający.
W Polsce, na przykład, mamy podwójne największe święta: Wielkanoc (Niedziela i Poniedziałek Wielkanocny) oraz Boże Narodzenie (sama uroczystość i Święto św. Szczepana), czego nie ma na przykład w USA, ale nie tylko tam. W wielu państwach o kulturze chrześcijańskiej istnieją tylko pojedyncze święta, co nie znaczy, że katolicy w tych krajach są mnie pobożni niż w Polsce. Zresztą oba drugie święta (to z Wielkanocy i to z Bożego Narodzenia) także w Polsce nie są świętami obowiązującymi.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Jeśli ktoś ma wątpliwości co do obowiązywalności świąt, może łatwo znaleźć stosowną informację na stronach internetowych, przede wszystkim instytucji kościelnych.
Dotykamy tu jednocześnie bardzo ważnego zagadnienia, jakim jest pewność sumienia. Należy bowiem zawsze działać z sumieniem pewnym. Jeśli więc występuje wątpliwość należy ją usunąć. Jednak to usuwanie wątpliwości nie może skutkować sumieniem błędnym, czyli działającym niewłaściwie (tj. wskazującym zło jako dobro i vice versa albo wskazującym zło jako czyn moralnie obojętny, albo przypisując czynowi niewłaściwą wartość moralną: „przecedzanie komara a połykanie wielbłąda” – Mt 23, 24).
