Reklama

Pomysł odpalił

2016-12-15 10:00

Ks. Piotr Bączek
Edycja bielsko-żywiecka 51/2016, str. 1

Archiwum

Wydaje się, że projekt Rorat przygotowanych w związku z nadchodzącym jubileuszem 25-lecia naszej diecezji można uznać za naprawdę udany

Przed nami ostatni tydzień adwentowego oczekiwania na przyjście Zbawiciela i celebrację świąt Bożego Narodzenia. Oznacza to, że można już nieśmiało podsumować autorski projekt kapłanów naszej diecezji skierowany do dzieci uczestniczących w tegorocznych Roratach.

Mobilizacja

Pomysłodawca i współtwórca „Odkrywców skarbów”, ks. Piotr Góra, podsumowując czas adwentowego poznawania diecezji bielsko-żywieckiej podkreśla, że dla niego największą radością jest fakt zaangażowania wielu środowisk w realizację tego pomysłu.

– Nasza porpozycja nie powstała za zielonym biurkiem, ale dzięki pomocy wielu środowisk w terenie. W tworzenie materiałów włączyli się kapłani, Seminarium Duchowne, misjonarze, parafie katedralne. Dodajmy do tego jeszcze kreatywność duszpasterzy, którzy z wielkim zaangażowaniem prowadzą roratnie spotkania z dziećmi. Można powiedzieć, że ta mobilizacja jest na pewno kolejnym skarbem naszej diecezji – zaznacza ks. Piotr Góra, pełniący na co dzień funkcję sekretarza biskupa ordynariusza Romana Pindla.

Reklama

Nie tylko na papierze

Twórcy programu tegorocznych Rorat zadbali o to, by najmłodszych zainteresować diecezją bielsko-żywiecką w różnych wymiarach jej historii i działania. W pakiecie przygotowywanym już od maja 2016 r. znalazły się m.in. materiały audiowizualne. Na szczególną uwagę zasługują filmy, które dla dzieci z Podbeskidzia nagrali nasi misjonarze pracujący w Tanzanii, na Jamajce czy w Boliwii. Internet wykorzystano także do promocji i wymiany informacji. Spot zapowiadający odkrywanie skarbów diecezji umieszczony na YouTube zanotował ponad 6 tys. odsłon; duszpasterze realizujący program Rorat w parafiach przesyłali zdjęcia na diecezjalną stronę, dokumentując kolejne roratnie spotkania; pojawiła się także SMS-owa korespondencja między parafiami a biskupem ordynariuszem Romanem Pindlem, której śladem może być choćby wpis bp. Pindla na Tweeterze: „Dziękuję za piątkowe pozdrowienia Odkrywcom Skarbów z Kęt, Lesznej Górnej, Łękawicy, Bielska-Białej (katedry), Kaniowa i ich Duszpasterzom”.

Zauważyć skarby diecezji

– Program Rorat został tak pomyślany, by przypomnieć bardzo podstawowe wymiary życia naszego diecezjalnego Kościoła w roku jubileuszu 25-lecia. W tej prostocie jest właśnie siła i atrakcyjność propozycji, która dotyka tego, co najważniejsze – tłumaczy ks. Góra. Choć projekt „Odkrywcy skarbów” jest skierowany przede wszystkim do dzieci, to przecież owo przypomnienie potrzebne jest także dorosłym. Tym bardziej, że czas mija szybko, a zabieganie utrudnia dostrzeżenie tego, co dokonało się w naszym Kościele w ciągu ćwierćwiecza. A jak pokazały tegoroczne Roraty, skarbów diecezji mamy niemało.

Tagi:
roraty

Reklama

Roraty dla dzieci i Apel przy boku św. Michała Archanioła w Oleśnicy

2018-12-11 11:17

Anna Majowicz

W parafii pw. NMP Matki Miłosierdzia w Oleśnicy trwają rekolekcje adwentowe, które prowadzi o. Rafał Szwajca ze Zgromadzenia Świętego Michała Archanioła. - O. Rafał ma dar Boży w przekazywaniu słowa, modlitwy i radości - mówi Roman Faryś, prezes POAK w Oleśnicy.

Roman Faryś
rekolekcje prowadzi o. Rafał Szwajca

Zobacz zdjęcia: Roraty dla dzieci i Apel o godzinie 21.00 przy boku św. Michała Archanioła w Oleśnicy

Każdy kto nie mógł, a chciałby rekolekcje zobaczyć, będzie miał taką szansę. - Przed świętami Bożego Narodzenia zamieszczę film na stronie www.ak.olesnica.net .pl - dodaje Roman Faryś. 

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dr Paweł Grabowski laureatem nagrody "Okulary ks. Kaczkowskiego. Nie widzę przeszkód"

2019-09-21 07:46

tk, maj, dg / Sopot (KAI)

Dr Paweł Grabowski, założyciel Fundacji Hospicjum Proroka Eliasza w Michałowie został laureatem przyznawanej w tym roku po raz pierwszy nagrody „Okulary ks. Kaczkowskiego. Nie widzę przeszkód”. Gala nagrody odbyła się dziś wieczorem w Sali Koncertowej Polskiej Filharmonii Kameralnej w Sopocie.

Ze zbiorów Muzeum Powstania Warszawskiego
Paweł Grabowski

Celem konkursu jest wyłonienie osób, grup i instytucji, które z pasją i zaangażowaniem - a często tez wbrew okolicznościom - działają na rzecz drugiego człowieka.

Pierwszy laureat Nagrody Okulary ks. Kaczkowskiego może być wzorem tego, na czym polega służba człowiekowi – powiedział KAI Piotr Żyłka z Kapituły Nagrody. „Kariera stała przed nim otworem, a on w kąciku Polski zaczął budować hospicjum – od podstaw i wbrew wszystkiemu, podobnie jak ks. Kaczkowski” – podkreślił Żyłka.

Przedstawiając kilka tygodni temu listę 10 osób nominowanych do Nagrody, Fundacja im. Ks. Jana Kaczkowskiego podkreślała, że są to wyjątkowi ludzie, z których każdy działa na rzecz drugiego człowieka. „To ludzie, którzy nie widzą przeszkód, by zmieniać świat. Różnią się wiekiem, płcią, miejscami pochodzenia i doświadczeniami, łączą ich za to otwarte serca i uważne oczy”- podkreślali organizatorzy.

W Kapitule Nagrody zasiadają m.in. Helena i Józef Kaczkowscy, prof. Jerzy Stuhr, Katarzyna Jabłońska, ks. Mieczysław Puzewicz, Przemysław Staroń czy Kapsyda Kobro-Okołowicz.

Ks. Jan Kaczkowski urodził się 19 lipca 1977 r. w Gdyni. Był bioetykiem, założycielem i dyrektorem Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio. W ciągu dwóch lat wykryto u niego dwa nowotwory – najpierw nerki, i ten udało się zaleczyć, a później glejaka mózgu czwartego stopnia. Po operacjach i chemioterapii nadal pracował na rzecz hospicjum i służył jego pacjentom.

Ks. Kaczkowski został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, otrzymał tytuł honorowego obywatela Pucka. Wyróżniono go medalem „Curate Infirmos” przyznanym przez Papieską Radę ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia. W 2014 r. został laureatem Nagrody Ślad im. Biskupa Jana Chrapka oraz nagrody Pontifici-Budowniczemu Mostów, przyznawanej przez warszawski Klub Inteligencji Katolickiej. Charyzmatyczny duszpasterz, który mimo choroby uczył w jaki sposób przeżywać ból i cierpienie, zmarł 28 marca 2016 roku w wieku 38 lat.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Przybylski do ceremoniarzy: w liturgii najważniejsze jest to, że Bóg jest tutaj

2019-09-21 22:09

Ks. Mariusz Frukacz


Ks. Mariusz Frukacz

To, co w liturgii jest najważniejsze, to mieć pełne przekonanie, że Bóg jest tutaj – mówił w homilii bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej, który 21 września przewodniczył w Niższym Seminarium Duchownym w Częstochowie Mszy św. z udzieleniem błogosławieństwa nowym 17 ceremoniarzom Liturgicznej Służby Ołtarza w archidiecezji częstochowskiej.

Zobacz zdjęcia: Nowi cremoniarze Liturgicznej Służby Ołtarza w archidiecezji częstochowskiej.

Na początku Mszy św. ks. dr Jerzy Bielecki, rektor seminarium wskazując na słowa „Pójdź za Mną” podkreślił, że Niższe Seminarium Duchowne jest szczególnym miejscem realizacji słów Jezusa.

Mszę św. z bp. Przybylskim koncelebrowali m. in. ks. Paweł Wróbel, duszpasterz LSO w archidiecezji częstochowskiej oraz kapłani z parafii nowych ceremoniarzy. Na uroczystości zgromadzili się także rodzina i bliscy ceremoniarzy.

– Każde powołanie w Ewangelii zaczyna się od modlitwy. To nie są tylko ludzkie decyzje i wybory. Bóg wybiera do wielkie bliskości z sobą – mówił bp Przybylski, rozpoczynając liturgię Mszy św.

W homilii biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej za św. Grzegorzem Wielkim zaznaczył, że „czasy, w których żyjemy, to czasy jakby zorzy porannej. Już Chrystus nas zbawił, za każdego z nas oddał życie na krzyżu. Jednak jeszcze tego wszystkiego dokładnie nie widzimy. Widzimy to w liturgii, w znakach”.

– To co w liturgii jest najważniejsze, to mieć pełne przekonanie, że Bóg tutaj jest. Dla każdego człowieka, ministranta, ceremoniarza i księdza jest bardzo ważne to wszystko, czego się nauczyliśmy, ale pierwsze i zawsze najważniejsze jest to, żeby mieć pełna świadomość i mocno w to wierzyć, że tu obecny jest Bóg – podkreślił bp Przybylski i dodał: „To jest najważniejszy powód dlaczego Kościół tak bardzo się troszczy o liturgię. Jeśli chcemy, żeby być blisko Jezusa i żeby On był blisko nas, to jest tylko jeden sposób - to jest Msza św.”.

– Kiedy św. Jan Maria Vianney był już bardzo schorowany i nie miał sił na mówienie wielu słów w kazaniu, to wskazywał na tabernakulum i mówił: „On tu jest”. I to było najważniejsze kazanie – kontynuował bp Przybylski.

– Obrzęd ustanowienia Was ceremoniarzami w Liturgicznej Służbie Ołtarza jest bardzo ważny. Bardzo ważna jest duża wiedza o liturgii, ale to wszystko na nic by się zdało, gdybyście poszli do ołtarza i zapomnieli, że to wszystko dla Pana – przypomniał biskup ceremoniarzom i zachęcił ich, aby będąc przy ołtarzu pokazywali ludziom żywą obecność Boga.

Biskup przypomniał również, że bardzo ważne, aby posłudze ceremoniarza, ministranta, lektora towarzyszyła modlitwa. ¬– Bardzo ważne jest to, abyście mieli czas na adorację Najświętszego Sakramentu. Służcie świętej obecności Boga – zachęcił bp Przybylski.

W rozmowie z „Niedzielą” ks. Mariusz Bakalarz, wicekanclerz Kurii Metropolitalnej w Częstochowie podkreślił, że „podczas kursów ceremoniarzy chodzi o to, by to nie było tylko takie techniczne przygotowanie do posługi liturgicznej, ale uczyło zrozumienia tego, co się dokonuje podczas liturgii”.

Dla Jakuba Klimasa z parafii Świętych Pierwszych Męczenników Polski w Częstochowie, który w Liturgicznej Służbie Ołtarza jest już dziesięć lat „kurs ceremoniarza oprócz całej ważnej teorii na temat liturgii pozwala też w piękny sposób jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga”. W rozmowie z „Niedzielą” podkreślił również, że czymś ważnym dla samego tygodnika mogłyby być prezentacje poszczególnych grup ministranckich.

Natomiast Maciej Szymczykiewicz z parafii św. Lamberta w Radomsku powiedział nam, że bycie ministrantem, lektorem zawsze traktował jako Boże wezwanie. – Faktycznie bardzo mocno poczułem, że to Pan Bóg mnie powołuje, żeby być przy Jego ołtarzu. A to posługiwanie rzutuje na moją codzienność, tę szkolną i w rodzinie. Liturgia wzywa mnie do tego, żebym także udoskonalał się w stosunku do drugiego człowieka. Liturgia jest znakiem Bożego miłosierdzia i ja to miłosierdzie powinienem również przekazać drugiemu człowiekowi – powiedział „Niedzieli” Maciej Szymczykiewicz.

– Myślę, że potrzebna jest nie tylko wiedza o liturgii, ale doświadczenie liturgii, to doświadczenie wspólnotowe. Aby zachęcić innych to służenia przy ołtarzu, to potrzebne jest braterstwo z tymi, którzy już przy tym ołtarzu są. Nie wystarczy powiedzieć, że tego lub innego dnia jest zbiórka ministrancka, ale trzeba młodych ludzi spotkać, wyjść do nich i dać świadectwo – dodał Maciej Szymczykiewicz.

Adrian Barczyk i Maciej Ciszewski z parafii św. Stanisława Kostki w Zawierciu ministrantami zaczęli być już od Pierwszej Komunii Świętej. Adrianowi podobało się to, co robili starsi koledzy, a Macieja do bycia ministrantem zachęcił ksiądz z parafii – Początkowo bałem się, ale potem zobaczyłem, że to fajne doświadczenie – powiedział Maciej. Zarówno Adrian, jak i Maciej uważają, że do bycia ministrantem trzeba już zachęcać od Pierwszej Komunii Świętej.

To już piąty kurs ceremonarza zorganizowany w archidiecezji częstochowskiej. Kursy te odbywają się co dwa lata. Już ponad stu chłopców zostało przygotowanych i pobłogosławionych do pełnienia posługi ceremoniarza w archidiecezji częstochowskiej.

W tym roku kurs odbył się w dniach 19-23 sierpnia 2019 r. w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie. Celem jego było pogłębienie duchowości liturgicznej i znajomości przepisów liturgicznych oraz przygotowanie do prowadzenia grup ministranckich i organizacji od strony liturgicznej różnego rodzaju przedsięwzięć w parafii.

Nowi ceremoniarze odbyli również dzień skupienia w Domu Ruchu Światło-Życie w Częstochowie, który odbył się 20-21 września br.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem