Reklama

Kościół

Polak współtworzył muzykę Mszy św. Leona XIV w Paryżu

Karol Mossakowski, polski organista tytularny kościoła Saint-Sulpice w Paryżu, znalazł się w zespole odpowiedzialnym za przygotowanie muzyki liturgicznej podczas uroczystej Mszy św. sprawowanej przez papieża Leona XIV 26 września na paryskim Place de la Concorde i Polach Elizejskich.

2026-10-01 07:16

[ TEMATY ]

muzyka

Autorstwa ElenaDelaporte/commons.wikimedia.org

Karol Mossakowski

Karol Mossakowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jego udział był jednak znacznie większy, niż wynikało z pierwszych oficjalnych informacji. Szczegóły swojej pracy organista przekazał bezpośrednio redakcji „Muzyka w diecezji”. Cytując informacje przekazane przez Karola Mossakowskiego, prosimy o podanie źródła: Muzyka w diecezji – muzykawdiecezji.pl.

Wizyta papieża Leona XIV w Paryżu zgromadziła na jednej z najbardziej reprezentacyjnych przestrzeni francuskiej stolicy ogromne zgromadzenie wiernych. Przygotowanie muzyki dla takiej celebracji było przedsięwzięciem wymagającym połączenia kilku elementów: udziału wielkiej wspólnoty, śpiewu chórów, muzyki organowej, instrumentów dętych, polifonii i chorału gregoriańskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Diecezja Paryska już na etapie przygotowań poinformowała, że za muzyczną stronę celebracji odpowiadał specjalnie powołany zespół. Znaleźli się w nim: Karol Mossakowski, organista Saint-Sulpice, dyrygentka Laëtitia Trouvé, Bruno Belliot, dyrektor Académie de musique et d’arts sacrés de Sainte-Anne-d’Auray, oraz Frédéric François-Endelmont, odpowiedzialny za chór diecezjalny Paryża. Zespół pracował nad całościową koncepcją, doborem repertuaru, obsadą instrumentalną – obejmującą organy i oktet instrumentów dętych blaszanych – aranżacjami, materiałami nutowymi i organizacją prób.

„Psalm w całości mój”

Reklama

Oficjalna informacja Diecezji Paryskiej wskazywała początkowo, że Karol Mossakowski skomponował specjalnie na tę uroczystość refren psalmu. W rozmowie z redakcją „Muzyka w diecezji” polski organista doprecyzował jednak zakres swojej pracy.

„Psalm w całości mój, przygrywki dętych też” – przekazał Karol Mossakowski.

Jak wyjaśnił, opracował również pozostały materiał muzyczny. Wyjątkiem była pieśń na wejście, w której wykorzystał i nieco przekształcił wersję przygotowaną wcześniej na ponowne otwarcie katedry Notre-Dame. Pozostałe aranżacje były jego autorstwa.

Oznacza to, że udział polskiego muzyka w przygotowaniu papieskiej celebracji nie ograniczał się do gry na organach. Mossakowski wystąpił tutaj również jako kompozytor, aranżer i współtwórca koncepcji muzycznej liturgii.

Muzyka, która ma służyć liturgii i zgromadzeniu

Szczególnie interesujące są założenia, którymi kierował się zespół przygotowujący muzykę. Diecezja Paryska podkreśla, że podstawowym wyzwaniem było stworzenie animacji liturgicznej odpowiadającej randze wydarzenia, ale jednocześnie pozwalającej na rzeczywisty śpiew ogromnego zgromadzenia.

Dlatego jednym z kryteriów wyboru śpiewów była czytelna linia melodyczna i rytmiczna, możliwa do podjęcia przez tysiące wiernych. Śpiew całego zgromadzenia przeplatał się z utworami powierzonymi chórom, tworzącymi przestrzeń modlitwy i medytacji. W repertuarze znalazły się zarówno śpiewy gregoriańskie, jak i klasyczna polifonia oraz współczesna muzyka liturgiczna. Wykonano m.in. Kyrie Gabriela Fauré, gregoriańskie Gloria z Messe des anges, a także Pater noster i Salve Regina.

Reklama

To rozwiązanie dobrze pokazuje sposób myślenia o muzyce w liturgii: nie jako o elemencie dołączonym do celebracji, lecz jako o jej integralnej części, pozostającej w służbie tekstu, modlitwy i uczestnictwa zgromadzenia.

Polski organista w jednej z najważniejszych świątyń Paryża

Karol Mossakowski od 2023 roku jest organistą tytularnym wielkich organów Aristide’a Cavaillé-Colla w paryskim kościele Saint-Sulpice. Wpisuje się tym samym w niezwykłą tradycję miejsca związanego wcześniej m.in. z Charles’em-Marie Widorem, Marcelem Dupré i Danielem Rothem. Jego działalność obejmuje zarówno interpretację repertuaru organowego, jak i improwizację oraz kompozycję.

Pochodzący z Polski muzyk studiował m.in. w Poznaniu oraz w Konserwatorium Paryskim. Dzisiaj należy do organistów prowadzących intensywną międzynarodową działalność koncertową, a improwizacja i twórczość własna zajmują w jego pracy szczególne miejsce.

Jego udział w przygotowaniu muzyki Mszy papieskiej w Paryżu jest więc nie tylko kolejnym ważnym wydarzeniem w karierze artysty. Jest także znaczącą obecnością polskiej kultury muzycznej w jednym z najważniejszych wydarzeń kościelnych ostatnich dni.

Dla polskiego środowiska muzyki kościelnej jest to informacja, którą warto zauważyć: polski organista nie tylko zasiadł przy instrumencie podczas wielkiej papieskiej celebracji, ale miał realny wpływ na jej muzyczny kształt – jako organista, kompozytor i aranżer.

Oceń: +28 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kto wozi drzewo do lasu?

I znowu europejski show-biznes pokazał nam miejsce, w którym aktualnie znajduje się nasza muzyka popularna.

Kiedy myślę o niedawnym finale, w mojej głowie przecina się kilka wektorów, każdy prowadzący myśli w innym kierunku. Oczywiście, jest ten zbudowany na patriotyzmie, który nakazuje wierzyć, że tym razem jedziemy podbić świat, pokazać muzykę rozrywkową przez duże R. Bardzo szybko do głosu dochodzi jednak ta część mojego ja, która mówi: daj spokój, z drzewem do lasu? No właśnie, rzecz w tym, że od strony wizualnej Gaja Justyny Steczkowskiej była efektowna, o czym najlepiej świadczy ocena telewidzów nieszczędzących SMS-ów, którymi głosowali za piosenką reprezentującą polskiego telewizyjnego nadawcę narodowego. Co tu ukrywać, opinie telewidzów były skrajnie różne od oceny jurorów z poszczególnych państw uczestników. To szybko uruchomiło lawinę domysłów, teorii spiskowych – królowała ta, która mówiła, że nas najzwyczajniej nie lubią. A ja mam swoją teorię. Co więcej, ugruntowaną na doświadczeniu bycia przewodniczącym polskiego jury Eurowizji w 2017 r. Nie kryję, to nie jest zabawa, wszystko objęte jest licznymi klauzulami poufności, skrupulatnie zapisywane i archiwizowane. Organizatorzy stawiają również ważny wymóg profesjonalizmu. Profesjonalizm nie wyklucza jednak sympatii. Wiadomo, kraje bałkańskie wspierają swoich, niemieckojęzyczne, podobnie jak skandynawskie, mają swoich faworytów „bliższych ciału”. Tak zwana wielka piątka również sobie wzajemnie nie robi krzywdy. Ale, co zauważam, nie pierwszy raz dysproporcja między oceną jury a publiczności co do polskiego artysty czy artystki jest tak spektakularna. Długo się zastanawiałem, co jest tego powodem. Nie chcę być tutaj adwokatem, ale odnoszę wrażenie, że jury ocenia bardziej jakość samej piosenki, stosując bardzo sztywne oceny (melodyjność, festiwalowość, chwytliwość, to, czy wpada w ucho, itp.), podczas gdy publiczność ocenia widowiskowość, to, czy show zapiera dech w piersiach, czy nie.
CZYTAJ DALEJ

Ktoś Cię zranił? Przynieś tę ranę na Różaniec

2026-10-01 18:46

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Niektóre zranienia mijają szybko, inne zostają w pamięci na lata. Szczególnie bolą te zadane przez osoby, którym ufaliśmy.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Ewangelizował nawet na swoim pogrzebie. Kąty Wrocławskie pożegnały ks. Wojciecha Draba

2026-10-01 21:10

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

diecezja świdnicka

ks. Krzysztof Ora

pogrzeb kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Pogrzeb ks. Wojtka stał się dla mnie nadzwyczajnymi rekolekcjami o kapłaństwie, o życiu pomimo śmierci, o Kościele, który jest piękną wspólnotą – napisał po uroczystości ks. kan. Krzysztof Ora. I rzeczywiście: 1 października w Kątach Wrocławskich nie zabrakło łez i bólu, ale jeszcze mocniej wybrzmiewała wiara, że śmierć nie ma ostatniego słowa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję