„Nie należy się dziwić”
Według danych przytoczonych przez „Heute” muzułmanie stanowią obecnie 42 proc. uczniów wiedeńskich szkół obowiązkowych. Kard. Schönborn uznał te dane za element szerszego problemu demograficznego.
Kto ma dzieci, ten ma przyszłość
- powiedział. Jego zdaniem wzrost liczby muzułmanów nie powinien dziwić w sytuacji, gdy wielu Austriaków odchodzi od Kościoła i gdy liczba urodzeń pozostaje niska.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Nie należy się dziwić, że muzułmanie staną się większością, skoro każdy porządny Austriak wypisuje się z Kościoła, «bo tak należy»
- stwierdził.
Przeciw zakazowi chust muzułmańskich
Emerytowany arcybiskup Wiednia skrytykował planowany zakaz noszenia muzułmańskich chust przez dzieci. Jego zdaniem państwo powinno ingerować w kwestie religijne „w jak najmniejszym stopniu”.
Co z siedmioletnim dzieckiem, które przystępuje do Pierwszej Komunii Świętej? A z żydowskimi chłopcami noszącymi jarmułkę?
- pytał, wskazując, że trudno jednoznacznie rozstrzygnąć, gdzie kończy się wpływ rodziny, a zaczyna przymus religijny.
Za właściwą drogę uznał wzajemny szacunek. Przyznał zarazem, że w niektórych środowiskach muzułmańskich potrzebna jest większa tolerancja.
Nie możemy jednak udawać, że chrześcijanie zawsze byli mistrzami tolerancji
- powiedział.
„Wspólna płaszczyzna jest silniejsza”
Kard. Schönborn podkreślił, że zarówno chrześcijaństwo, jak i islam mają charakter misyjny. Zamiast konfrontacji proponuje jednak poszukiwanie wspólnych wartości: wiary w Boga, obowiązku czynienia dobra i wiary w życie po śmierci.
Jestem przekonany, że większość muzułmanów w naszym kraju pragnie żyć w pokoju. Ta wspólna płaszczyzna jest silniejsza niż kwestia chusty
- zaznaczył.
Jego zdaniem także rosnąca liczba dorosłych przyjmujących chrzest we Francji pokazuje, że sekularyzacja nie usuwa pytań religijnych. „Każdy człowiek ma duszę” - powiedział, dodając, że konsumpcja nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie o sens życia.
„Wojna nie jest rozwiązaniem”
Reklama
81-letni kardynał, który w styczniu 2025 roku przekazał urząd arcybiskupa Wiednia Josefowi Grünwidl, mówił również o wojnach.
Naprawdę chciałbym, aby osoby sprawujące władzę poważnie potraktowały swoją odpowiedzialność i wreszcie położyły kres szalejącym wojnom. Wojna nie jest rozwiązaniem
- podkreślił.
Na pytanie o życie po śmierci odpowiedział:
Dotrzemy do Jezusa i ktoś powie nam: «Teraz jesteś w domu».
Przyznał, że nie ma pewności co do własnego zbawienia, ale ufa, że „Bóg otworzy nam te drzwi”.
