Reklama

Najpiękniejsze są polskie kolędy

2016-12-21 09:59

Antoni Kazimierz Janicki
Edycja szczecińsko-kamieńska (Kościół nad Odrą i Bałtykiem) 52/2016, str. 4

cronisław/pl.fotolia.pl

Wspaniałym darem niebios, z którego czerpią polskie rodziny, są bez wątpliwości święta Bożego Narodzenia i tradycyjny obyczaj śpiewania kolęd. Śpiewanie kolęd po wieczerzy wigilijnej i potem przez cały okres świąteczny w gronie rodzinnym, przy domowej choince, to były i są najurokliwsze chwile. Początkami polskie kolędy sięgają średniowiecza, czerpiąc swoje treści z Ewangelii – jak ta najstarsza, pochodząca z XII wieku: „Zdrów bądź, Królu Anielski”. Kolęda ta utrwalona została w 1442 r. w notatniku Mikołaja z Koźla, franciszkanina, kaznodziei antyhusyckiego, który spisywał wielogłosowe kompozycje kościelne. Podobny rodowód ma pochodząca z tzw. „Kancjonału Przeworszczyka” (1445 r.) znana do dzisiaj kolęda „Chrystus nam się narodził”, jak i przekazana przez „Kancjonał Kórnicki” z 1550 r., również śpiewana w naszych domach i w kościołach po dzień dzisiejszy, popularna kolęda „Anioł pasterzom mówił”. Kolędy te stanowią najstarsze pomniki naszej liryki religijnej i domowej, a równocześnie są to szacowne zabytki starej polszczyzny.

Wiek XVII w pewnym sensie „zdemokratyzował” i „unarodowił” treść kolęd oraz system popularyzacji nowych utworów kolędniczych. W powstawaniu kolęd miały wtedy udział znacznie szersze kręgi z początku domorosłych, a później także biegłych w rzemiośle literackim twórców. Dotyczy to w pierwszym rzędzie ludowych XVII-wiecznych pastorałek, które stanowią dzisiaj prawdziwą kopalnię autentycznych wiadomości o wierze i życiu dawnej wsi i chłopów w Polsce. W tym wieku jedną z pewnością najcenniejszą „perełką artystyczną” stała się napisana w 1632 r. przez znanego poetę Kacpra Twardowskiego kolęda zatytułowana „Kolebka Jezusowa”, a także powstałe w tym stuleciu: „Przybieżeli do Betlejem pasterze”, „W żłobie leży”, „A wczora z wieczora”, „Niepojęte dary dla nas daje”, „Tryumfy Króla Niebieskiego”, „Witaj, Jezu ukochany”, „W dzień Bożego Narodzenia” i inne.

W wieku XVIII kolędy i pastorałki jeszcze bardziej się utrwalają. Powstają nowe, a wśród nich: „Słyszę z nieba muzykę”, „Rozkwitnęła się lilija”, „Pasterze mili, coście widzieli”, „Narodził się Jezus w stajni ubogi”, „Śliczna Panienka Jezusa zrodziła”, „Przy onej górze, świecą się zorze”, „Lulajże Jezuniu”, „Jezus malusieńki”, „Bóg się rodzi, moc truchleje”. Ta ostatnia, najpopularniejsza polska kolęda o wyraźnej wymowie patriotycznej, powstała w 2. poł. XVIII wieku. Jej autorem jest znany poeta stanisławowskich czasów Franciszek Karpiński. Tej to właśnie kolędzie prof. Julian Krzyżanowski, znakomity badacz polskiego piśmiennictwa, poświęcił osobne studium. Pisał w nim: „Kolęda Karpińskiego zrosła się nierozerwalnie ze wspomnieniami każdego, kto ją słyszał w dzieciństwie jako wstrząsającą swą potęgą opowieść zakończona prośbą do Nowonarodzonego o błogosławieństwo dla odrodzić się kiedyś mającej ojczyzny…”.

Reklama

Współcześnie z kanonu kolęd polskich najchętniej słuchamy i śpiewamy: „Wśród nocnej ciszy”, „Gdy się Chrystus rodzi”, „Dzisiaj w Betlejem”, „Anioł pasterzom mówił”, „W żłobie leży”, „Pójdźmy wszyscy do stajenki”, „Oj, Maluśki ,Maluśki”; „Bóg się rodzi”, „Przybieżeli do Betlejem pasterze” i „Lulajże, Jezuniu”.

Z kolęd obcych najbardziej popularna jest „Cicha noc”. Ta kolęda, urzekająca nas nastrojowym pięknem austriackiej frazy i treści, zadomowiła się po wojnie u nas na dobre. Śpiewają ją też najczęściej marynarze na statkach na morzu.

Bogactwo polskich kolęd jest wprost niesłychane. Kolęd – według ustnej tradycji (niepublikowanych) – doliczono się ok. 1400, zaś ogłoszonych drukiem ponad 500. Do najcenniejszego zbioru kolęd polskich należy pierwszy ich masowy wybór, jaki w 1842 r. ukazał się w Krakowie pod redakcją ks. Michała Mariana Mioduszewskiego, pod jakże wymownym tytułem: „Pastorałki i kolędy z melodiami, czyli piosenki wesołe ludu w czasie świąt Bożego Narodzenia po domach śpiewane”.

W okresie zaborów kolędy polskie były zwalczane tak samo jak pieśni odnoszące się do polskich tradycji i ruchów wyzwoleńczych. W „Spisie pieśni zakazanych”, ogłoszonym w „Nowym śpiewniczku – 766 pieśni światowych” (Mikołów– Częstochowa z 1912 r.), można sprawdzić, że przed wieloma sądami w zaborach kolędy polskie były skazywane na „karę śmierci”. A to z powodu ich treści zarówno religijnej, jak i patriotycznej. Choćby na przykład: w kolędzie „Jezu najdroższy, miłościwy Boże”, którą kończą słowa: „Niech żyje Polska ku wiecznej Twej chwale”. Podobnie w kolędzie „W żłobie leży, któż pobieży”, napisanej przez Piotra Skargę, w czwartej strofie pieśni śpiewano: „Boże Ojcze, Boże wielki, weź krew naszą do kropelki, ale Polsce wolność wróć”.

Gdy w 1939 r. Polska ponownie zniknęła z mapy świata, kolędy chroniły nadzieje na odzyskanie niepodległości i wolności. Atmosfera Bożego Narodzenia zawsze jednoczyła ludzi.

Z dociekań na temat polskiego charakteru kolęd godne odnotowania są myśli Adama Mickiewicza, który w jednym z wykładów o literaturach słowiańskich w Paryżu dowodził: „Nie wiem, czy jaki inny kraj może się pochwalić zbiorem podobnym do tego, jaki posiada Polska. Mówię tu o zbiorze kantyczek, które stanowią pierwszy zawiązek poezji narodowej”.

Tagi:
kolęda kolędowanie

Reklama

26. Międzynarodowy Festiwal Kolęd i Pastorałek

2019-11-20 16:42

Jarosław Ciszek, Biuro Prasowe Kurii Diecezji Sosnowieckiej / Będzin (KAI)

Jeszcze przez niemal tydzień, do 26 listopada, na stronie mfkip.pl można zapisać się do uczestnictwa w 26. edycji Międzynarodowego Festiwalu Kolęd i Pastorałek im. ks. K. Szwarlika w Będzinie. To największy przegląd kolęd i jeden z największych amatorskich festiwali muzycznych w Europie, gromadzący każdego roku kilkadziesiąt tysięcy osób na radosnym kolędowaniu!

Materiały prasowe

„Serdecznie zapraszamy wszystkich śpiewających kolędy! Pokażmy, że polska tradycja śpiewania ku czci przychodzącego na świat Boga jest ciągle żywa, a Święta to coś zdecydowanie więcej, niż tylko czas zakupów” – mówi ks. Piotr Pilśniak, dyrektor Festiwalu.

Eliminacje regionalne odbędą się w 34 miejscowościach w Polsce oraz w 5 miastach na Białorusi, Ukrainie i Litwie. Udział w Festiwalu jest bezpłatny. Festiwal przeznaczony jest dla amatorów (w tym uczniów i absolwentów szkół muzycznych I stopnia), którzy ukończyli 6 lat. Można śpiewać solo i w zespołach, z instrumentami lub podkładem z płyty.

Będziński finał Festiwalu, o udział w którym walczą uczestnicy eliminacji, odbędzie się w dniach 9-11 stycznia 2020 r., a Koncert Galowy z ogłoszeniem zwycięzców 12 stycznia 2020 r. Finał Festiwalu będzie transmitowany na żywo w Internecie.

Tegoroczny Festiwal to także konkurs plastyczny na indywidualne lub zbiorowe wykonanie gwiazdy kolędniczej. Najpiękniejsze zostaną nagrodzone i wykorzystane w dekoracji Koncertu Galowego Festiwalu. Szczegółowe informacje na stronie www.mfkip.pl.

Partnerem Strategicznym Festiwalu jest Polska Spółka Gazownictwa!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wybory prezydenckie 2020 w USA: katolicy gotowi poprzeć Trumpa?

2019-12-10 18:42

pb (KAI/EWTN) / Waszyngton

Katolicy w USA są otwarci na ponowny wybór Donalda Trumpa na szefa państwa w wyborach prezydenckich, jakie odbędą się w 2020 r. Wynika to z sondażu przeprowadzonego na zlecenie katolickiej telewizji EWTN. Ukazuje on również poczucie zmniejszającej się tolerancji religijnej wśród mieszkańców tego kraju, a także rozczarowanie sposobem, w jaki tamtejsi biskupi radzą sobie z kryzysem związanym z przypadkami wykorzystywania seksualnego w Kościele.

Wikipedia

John Della Volpe z instytutu badania opinii publicznej RealClear Opinion Research tłumaczy, że głosy katolików mają istotne znaczenie w budowaniu wyborczych koalicji. Według niego, „w większości wyborów prezydenckich począwszy od lat 50.” XX w. można było przewiedzieć ich wynik na podstawie tego, jak głosowali katolicy.

W nadchodzących wyborach prezydenckich w 2020 r. 53 proc. katolików nie wyklucza głosowania na Trumpa (34 proc. jest tego pewnych, 10 proc. zapewne tak zrobi, a 9 proc. - być może). Jednocześnie „nigdy” na niego nie zagłosuje 38 proc. katolików, a w przypadku 9 proc. jest to mało prawdopodobne.

Poparcie dla Trumpa wygląda nieco inaczej, gdy zestawi się go z pretendentami do Białego Domu z ramienia Partii Demokratycznej. W zależności od tego, który z nich stanąłby ostatecznie w wyborcze szranki z obecnym szefem państwa, reprezentującym Partię Republikańską, rozkład głosów (według obecnych deklaracji) przedstawiałby się następująco: Joe Biden 52 proc. - Trump 39 proc., Elizabeth Warren 49 proc. - Trump 41 proc., Bernie Sanders 54 proc. - Trump 39 proc., Pete Buttigieg 46 proc. - Trump 41 proc. Oznacza to, że Trump przegrałby wybory z każdym z czterech demokratycznych kandydatów.

Z kolei 70 proc. katolików (28 proc. zdecydowanie, a 42 proc. częściowo) zgodziło się z opinią, że mieszkańcy USA okazują dziś znacznie mniejszą tolerancję religijną. Zdecydowanie odrzuciło taki pogląd 7 proc. katolików, a 18 proc. częściowo; 5 proc. nie miało zdania na ten temat.

Natomiast na pytanie, czy biskupi USA radzą sobie ze skandalem wykorzystywania seksualnego w Kościele, większość katolików (55 proc.) opowiedziała negatywnie (działania hierarchów bardzo się nie podobają 28 proc. respondentów, a 27 proc. - częściowo). Zdecydowanie popiera działania episkopatu w tej dziedzinie 7 proc. katolików, 23 proc. popiera częściowo, a 15 proc. nie ma wyrobionego zdania na ten temat.

Ankietowanych zapytano również o ich praktyki religijne. 93 proc. zadeklarowało, że modli się przynajmniej raz w tygodniu, 66 proc. - że wierzy w realną obecność Jezusa Chrystusa w Eucharystii, 56 proc. - że przynajmniej raz w tygodniu uczestniczy w Mszy św., 52 proc. - że spowiada się przynajmniej raz w roku, a 51 proc. - że choć raz w miesiącu odmawia różaniec.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: papież rozpocznie filipińską nowennę przed Bożym Narodzeniem

2019-12-10 20:49

pb (KAI/cnnphilippines.com) / Watykan

Papież Franciszek odprawi 15 grudnia Mszę św. rozpoczynającą Simbang Gabi - nowennę adwentowych Eucharystii, przygotowujących do świąt Bożego Narodzenia. Tradycja ta jest żywa na Filipinach od XVII wieku.

Grzegorz Gałązka

Ówcześni rolnicy z powodu prac w polu nie mogli przyjść do kościoła w ciągu dnia, więc zaczęto odprawiać dla nich Msze przed świtem. Do dziś liturgie te sprawowane są między 3.00 a 5.00 nad ranem.

Adwentowe Msze dla Filipińczyków były już w przeszłości odprawiane w bazylice św. Piotra w Watykanie, ale w tym roku po raz pierwszy tej tradycyjnej liturgii będzie przewodniczył papież, wyjaśnił o. Ricky Gente, skalabrynianin, duszpasterz Filipińczyków w Rzymie.

Na Mszy, która rozpocznie się o 16.30 (22.30 na Filipinach) spodziewanych jest 7,5 tys. osób. Koncelebrować ją będzie 150 księży. Obecni będą ambasadorowie Filipin przy Stolicy Apostolskiej Grace Relucio-Princesa i we Włoszech - Domingo Nolasco.

Dziewięć Mszy Simbang Gabi, odprawianych od 16 do 24 grudnia, kończy się w Wigilię Bożego Narodzenia Mszą, zwaną Misa de Gallo (Mszą Koguta) lub Misa de los Pastores (Mszą Pasterzy).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem