Ef 3, 2-12 <- KLIKNIJ
Autor mówi o sobie jako o „więźniu Chrystusa Jezusa dla was, pogan” i odsłania powierzone mu „szafarstwo łaski” (oikonomia tēs charitos; zob. glossę na 4 IX o szafarzach). Treścią tego szafarstwa jest „tajemnica” (mystērion), słowo-klucz Listu do Efezjan. „Przez objawienie oznajmiona mi została ta tajemnica... która nie była oznajmiona synom ludzkim w poprzednich pokoleniach, tak jak teraz została objawiona przez Ducha świętym Jego apostołom i prorokom”. Mysterium w języku Pawłowym to zamysł Boga ukryty przez wieki, a teraz odsłonięty. To rzecz nie do wydedukowania, tylko do objawienia.
Treść tajemnicy jest wypowiedziana trzema słowami z przedrostkiem współ-: „poganie już są współdziedzicami i współczłonkami Ciała, i współuczestnikami obietnicy w Chrystusie Jezusie przez Ewangelię”. Syn-klēronoma, sys-sōma, sym-metocha. Greka dosłownie skuwa pogan i Izrael w jedno trzema spawami. To jest ta nowość, dla której warto było siedzieć w więzieniu. Bóg wprowadził pogan do samego domu jako dziedziców, bez żadnej przybudówki (zob. glossę na 20 X).
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Zdumiewa adresat głoszenia w wersecie 10: „przez Kościół ogłoszona zostanie Zwierzchnościom i Władzom na wyżynach niebieskich wieloraka w przejawach mądrość Boga”. Kościół staje się lekcją poglądową dla aniołów. Sama egzystencja wspólnoty z Żydów i pogan jest wykładem mądrości Bożej wygłaszanym mocom niebieskim. Grecki przymiotnik polypoikilos, wielobarwna, mieniąca się jak tkanina, mówi o mądrości, która nie jest monochromatyczna. Jedność Kościoła nie polega na jednakowości. Finał daje owoc tajemnicy w życiu wierzących: „w Nim mamy śmiały przystęp do Ojca z ufnością przez wiarę w Niego”. Parrēsia, śmiałość mowy, to przywilej wolnego obywatela w zgromadzeniu. Chrześcijanin ma prawo głosu przed tronem Boga. Dostęp (prosagōgē) to termin dworski, wprowadzenie przed oblicze króla. Chrystus jest naszym wprowadzającym. Kto to pojął, ten się już nie modli jak petent pod bramą.
Łk 12, 39-48 <- KLIKNIJ
Po obrazie sług czuwających (zob. glossę na 20 X) przychodzi obraz ostrzejszy, złodziej. „Gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie przyjść ma złodziej, nie pozwoliłby włamać się do swego domu”. Syn Człowieczy przyjdzie „o godzinie, której się nie domyślacie”. Nieprzewidywalność jest istotą sprawy, dlatego czuwanie nie może być zrywem, tylko stanem. Wtedy Piotr zadaje pytanie, które jest pytaniem całego Kościoła hierarchicznego: „Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich?”
Jezus odpowiada przypowieścią o rządcy, i sama jej forma jest odpowiedzią. Do wszystkich, ale do postawionych nad innymi szczególnie. „Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby rozdawał jej żywność we właściwej porze?” Oikonomos, rządca-szafarz, to znów to samo słowo, które nosi całą teologię urzędu (zob. glossę na 4 IX i dzisiejsze pierwsze czytanie). Zadanie rządcy jest jedno, rozdawać żywność domownikom w porę. Władza w domu Bożym jest dystrybucją pokarmu. Błogosławieństwo dotyczy tego, kogo pan „zastanie przy tej czynności”, przy rozdawaniu chleba. Ciemny wariant jest opisany bez znieczulenia. Rządca, który mówi sobie w sercu „mój pan się ociąga z powrotem”, zaczyna bić sługi i służące, jeść, pić i upijać się. Zwłoka pana jest testem serca zarządcy. Kto z odroczenia rozliczenia wnosi o jego brak, ten już zamienił służbę w folwark. Kary są stopniowane, i ta gradacja stała się jednym z biblijnych fundamentów nauki o poczytalności. Sługa, „który zna wolę swego pana”, a nie uczynił zgodnie z nią, „otrzyma wielką chłostę”. Ten, który nie zna, a uczynił karygodne rzeczy, „otrzyma małą chłostę”. Wiedza obciąża. Ignorancja umniejsza winę, choć jej nie znosi. Prawo kanoniczne przechowa tę ewangeliczną gradację w swoich normach o okolicznościach łagodzących i obciążających (por. kan. 1323-1326). Zwieńczenie jest zasadą, którą warto wyryć nad drzwiami każdej zakrystii, kurii i katedry: „komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele powierzono, tym więcej od niego żądać będą”. Dar jest miarą odpowiedzialności. Urząd jest pożyczką pod rozliczenie.
