Reklama

Godne człowieczeństwo

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 10/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O poezji (i nie tylko) z Krzysztofem Jeleniem, romanistą, nauczycielem, prezesem Głogowskiego Stowarzyszenia Literackiego, członkiem Klubu Inteligencji Katolickiej w Głogowie, ale przede wszystkim poetą, rozmawia Waldemar Hass

Waldemar Hass: - Co to dziś znaczy być poetą?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Krzysztof Jeleń: - W okresie powszechnej dewaluacji słowa, kryzysu wartości, być poetą to opowiadać się po stronie godnego człowieczeństwa, zarówno w wymiarze językowym, jak i filozoficznym. Bliska jest mi koncepcja poety jako "dźwięcznego echa epoki" (V. Hugo), który nie tyle koncentruje się na własnych przeżyciach, co staje się świadkiem historii, uczestnikiem zdarzeń, głosząc prawdę, wierność tradycji, wskazując zarazem drogę przyszłym pokoleniom. Stanowczo nie odpowiada mi idea "sztuki dla sztuki", sprowadzająca poezję do wymiaru czysto estetycznego bez przypisywania jej jakiejkolwiek funkcji społecznej czy etycznej.

- Pański nowy tomik nosi tytuł: "Obrazki z tego i nie tego świata". Dlaczego?

Reklama

- Tytuł zawiera podwójną płaszczyznę odniesień. Z jednej strony świat, który nas otacza i osacza, schlebiający najniższym gustom, pogrążony w zwątpieniu i rozpaczy. Z drugiej rzeczywistość nadprzyrodzona, będąca dla pierwszego przeciwwagą, gdyż jest ostoją ładu, wolności, nadziei. Tomik jest świadectwem tego zderzenia się "dwóch światów" w mojej świadomości.
Będąc wyrazem mojego uczestnictwa w "tu i teraz", wiersze zawarte w tym tomiku przekazują uniwersalną prawdę o ludzkiej kondycji, o kryzysie ducha, przejawiającym się zarówno w kulcie podglądactwa nazywanym "pokalanym poczęciem głupoty", jak i hałaśliwej sakralizacji konsumpcji. To rzekome "efekciarstwo" to w pewnym sensie zabieg stylistyczny, zmuszający czytelnika do głębszej refleksji nad stanem swojego człowieczeństwa.

- Nie stroni Pan także od współczesnych problemów światowych. Odnosi się Pan w swoich wierszach do tragedii WTC, sytuacji w Ziemi Świętej czy w Kabulu... Obraz, jaki się z nich wyłania, jest przygnębiający i naznaczony nierzadko bezsilnością. Jednak ja nazwałbym Pańską twórczość - mimo wszystko - poezją nadziei. Zgodzi się Pan z tą opinią?

- Każdy wrażliwy człowiek jest w jakiś sposób naznaczony cierpieniem świata. Zło dziejące się daleko staje się również jego doświadczeniem. Leśmian napisał w jednym z wierszy iż "wszyscy jesteśmy winni śmierci każdego człowieka" i streszcza się w tym indywidualna odpowiedzialność za losy świata. Poczuciu bezsilności wobec zła towarzyszy jednak przeświadczenie, iż zostało ono pokonane odkupieńczą mocą Chrystusa i to jest źródłem nadziei.

- W czasach nam współczesnych, gdy tak wielu twórców unika - jak ognia - tematyki religijnej, gdy np. antykościelne ekscesy, czy profanacje próbuje się określać mianem sztuki - Pan z finezją i bez lęku odwołuje się do Boga, sfery duchowości, doświadczenia wiary...

Reklama

- Doświadczenie wiary wyniosłem z rodzinnego domu. Zawsze pozostanie w mej pamięci obraz rodziców klękających do modlitwy po dniu ciężkiej pracy. Ale samo "dziedziczenie" religijnych przekonań to za mało. Musi się ono przerodzić w świadomy wybór, nieustannie potwierdzany codziennym życiem. Moja poezja jest poniekąd takim potwierdzeniem. Mam zresztą poczucie stałej obecności Boga w moim życiu i mimo chwil zwątpienia wiara jest moim ocaleniem.

- Jednym z najbardziej przejmujących wierszy, obok takich jak: "Prośby nieuleczalnie zdrowego" czy "Na stacji upadku", jest bez wątpienia tekst, który znalazł się nie tylko w omawianym tomiku, ale i na jego okładce, zatytułowany "Na straty". Skąd ten pomysł, by umieścić go na okładce i dlaczego wybór padł akurat na ten wiersz?

- Po przeczytaniu wszystkich wierszy, które złożyłem do druku, wydawca stwierdził, że właśnie ten tekst najpełniej oddaje atmosferę całego tomiku i zaproponował umieszczenie go na okładce. Pomysł okazał się bardzo trafny.

- Został Pan niedawno prezesem Głogowskiego Stowarzyszenia Literackiego. Czy można mówić - w pełnym tego słowa znaczeniu - o środowisku literackim w Głogowie?

- Z pewnością tak. Żyje tutaj i tworzy spora grupa poetów, o czym świadczy chociażby almanach twórców głogowskich Dorastać do wiersza wydany w ubiegłym roku z inicjatywy Głogowskiego Stowarzyszenia Literackiego. Są pośród nich osoby o uznanym dorobku, laureaci ogólnopolskich konkursów. Jest również wielu młodych, którzy dopiero zaznaczają swoją literacką obecność, a którzy za kilka na pewno staną się dojrzałymi warsztatowo poetami.

- Dziękuję za rozmowę.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Diecezja pelplińska: w wieku 53 lat zmarł ks. Rafał Cieszyński

2026-08-18 11:44

[ TEMATY ]

śmierć

śmierć kapłana

Diecezja pelplińska

Śp. ks. Rafał Cieszyński

Śp. ks. Rafał Cieszyński

Kuria Diecezjalna Pelplińska informuje, że dnia 17 sierpnia 2026 roku, zmarł w wieku 53 lat, śp. ks. Rafał Cieszyński, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Lęborku.

Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się eksportą w czwartek, 20 sierpnia 2026 r. o godz. 19.00 w kościele pw. Miłosierdzia Bożego w Lęborku pod przewodnictwem ks. Tadeusza Drobinskiego, dziekana dekanatu lęborskiego.
CZYTAJ DALEJ

200 tys. pielgrzymów u Matki Bożej! "Wietnamskie Lourdes" przyciąga

2026-08-18 07:20

[ TEMATY ]

Wietnam

Vatican Media

Uroczystości w "wietnamskim Lourdes" przyciągnęły tłumy wiernych

Uroczystości w wietnamskim Lourdes przyciągnęły tłumy wiernych

Ponad 200 tys. wiernych przybyło z całego Wietnamu i z zagranicy do narodowego sanktuarium Matki Bożej w La Vang. Miejsce nazywane „wietnamskim Lourdes” przypomina historię prześladowanych chrześcijan, którzy ponad dwa wieki temu szukali schronienia w dżungli. „Dla Wietnamczyka pielgrzymka do La Vang oznacza dosłownie powrót do domu, do Mamy” – mówi o. Francis Cuong.

Od 13 do 15 sierpnia sanktuarium w La Vang w archidiecezji Hué stało się miejscem jednej z największych katolickich pielgrzymek w Wietnamie. Wierni przybyli z północy, południa i centrum kraju, a także ze wspólnot wietnamskich żyjących poza jego granicami. Według miejscowego Kościoła było ich ponad 200 tys.
CZYTAJ DALEJ

W drodze na szczyty

2026-08-18 22:07

Kacper Barski

Ministranci na wyjeżdzie w Zakopanem

Ministranci na wyjeżdzie w Zakopanem

W poniedziałek 3 sierpnia ministranci i lektorzy wyszli na szlak w Dolinie Kościeliskiej, by zdobyć Hruby Regiel (1339 m. n. p. m.), przejść do Przysłopu Miętusiego i wejść do Wąwozu Kraków. Dla tych, którzy nie mają na co dzień styczności z wędrówkami górskimi potrzeba było wspiąć się na szczyty swoich możliwości. Pod koniec dnia miała miejsce integracja przy grach i zabawach.

Drugi dzień został spędzony pod znakiem relaksu. Najpierw nawiedzenie Sanktuarium MB Fatimskiej na Krzeptówkach. Następnie pan Tomasz Szybka – tatrzański przewodnik, opowiedział o więzach, jakie zawsze łączyły górali z Podhala ze św. Janem Pawłem II. Kolejnym etapem wycieczki był wjazd kolejką linową na Gubałówkę. W godzinach popołudniowych zaplanowany był pobyt w Termach Chochołowskich. Po powrocie na chłopców czekała niespodzianka w postaci pizzy oraz konkurs w formie teleturnieju „Familiada”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję