Reklama

Pod opieką św. Doroty

2017-02-01 13:31


Edycja podlaska 6/2017, str. 5

Archiwum
Proboszcz ks. Bohdan Sawicki i wikariusz ks. Wojciech Piotrowski

Z ks. Bohdanem Sawickim – proboszczem parafii pw. św. Doroty Dziewicy i Męczennicy w Winnie Poświętnej o posłudze duszpasterskiej i remoncie XVII-wiecznej świątyni – rozmawia ks. Krzysztof Żero

KS. KRZYSZTOF ŻERO: – Księże Bohdanie, 6 lutego wspominamy w kalendarzu liturgicznym św. Dorotę. Wydaje się, że nie jest ona postacią zbyt znaną. W naszej diecezji patronuje parafiom w Winnie Poświętnej i Domanowie. Czy mógłby Ksiądz przybliżyć jej postać?

KS. BOHDAN SAWICKI: – O życiu tej świętej brak wiadomości ściśle historycznych. Legendarny opis męczeństwa „Passio” utrzymuje, że św. Dorota poniosła śmierć w Cezarei Kapadockiej podczas prześladowania za cesarza Dioklecjana. Według starożytnej tradycji usiłowano zmienić przekonania świętej, ale te wysiłki utwierdziły tylko jej wiarę. Znany z nienawiści do chrześcijan Teofil, prześladowca św. Doroty, mówił z kpiną w głosie, iż uwierzy w Chrystusa, jeśli z chrześcijańskiego raju otrzyma koszyczek róż. To zdarzenie było początkiem nawrócenia Teofila i śmierci męczeńskiej ich obojga. W nawiązaniu do tej historii na obrazie patronki w wińskim kościele obok postaci św. Doroty, po prawej stronie, widać postać anioła z koszyczkiem róż. Obraz pochodzi z XVIII wieku i może to mieć jakiś związek z tym, że w latach 1767-70 w naszej parafii proboszczem był znakomity Polak ks. Krzysztof Kluk, botanik i przyrodnik, gdyż św. Dorota jest patronką młodych małżeństw, ale także m.in. ogrodników i botaników.

– W naszej diecezji przeżywamy peregrynację w rodzinach wizerunku Jezusa Miłosiernego. Czy Ksiądz po dwóch latach proboszczowania w parafii Winna Poświętna uważa ten okres za pomyślny w posłudze proboszczowskiej?

– Dwa i pół roku pracy w parafii wińskiej uważam za pomyślny okres. Przecież jak nie cieszyć się święceniami kapłańskimi naszego parafianina ks. Pawła Koca, zakończeniem drugiego etapu remontu kościoła czy rozpoczęciem peregrynacji obrazu Jezusa Miłosiernego do rodzin.

– Czy Ksiądz miał jakieś trudne sytuacje?

– Przy kapitalnym remoncie kościoła zabytkowego jest jak przy budowie nowej świątyni, z tą małą poprawką, że odpowiadamy za zabytek – dobro wpisane do kultury i dziedzictwa narodowego. Kościół jest drewnianą budowlą z XVII wieku. Kruchą w sensie materialnym, ponieważ ma 326 lat, i wrażliwą ze względu na wielki koszt odbudowy. Stanęliśmy przed wielkim wyzwaniem odbudowy wieży kościelnej. Łącznie z własnym materiałem jest to 1 mln 100 tys. zł. Za problem mógłbym uznać skromny zasób specjalistów od sakralnej architektury drewnianej, a to może spędzać sen z oczu gospodarza.

– Czy remont kościoła jest zakończony?

– Na dzień dzisiejszy wykonaliśmy remont zewnętrzny – od instalacji odwodnieniowej do krzyża na wieży. Pozostaje do odtworzenia piękne wnętrze świątyni. Co w najbliższym czasie ma być odnawiane? Dosłownie wszystko: sufit, szalowanie ścian, podłoga, ołtarze, polichromie, organy, instalacja elektryczna i alarmowa.

– Jak Księdzu układa się współpraca z parafianami?

– Bardzo piękne określenie: współpraca. Tak, to jest współpraca z parafianami. Dają mi radość z wykonywanej posługi kapłańskiej w znaczeniu duszpasterstwa i radość budowania materialnego. Parafia jest bardzo rozmodlona, ale to zawdzięczam z księdzem prefektem naszym poprzednikom kapłanom. Parafianie licznie przychodzą na Mszę św. niedzielną i nabożeństwa. Jest dużo kół różańcowych. Miłym zaskoczeniem był fakt, że grupie śpiewaczej przy ciele zmarłych przewodniczy mężczyzna. Najczęściej w tej roli spotykałem niewiasty, a to również świadczy o żywym Kościele. Ze strony parafian mam bardzo dobrze zorganizowaną pomoc w pracach społecznych na rzecz parafii. A za imponującą uważam ofiarność ambitnych, dojrzałych i szlachetnych katolików, żywo związanych z tradycją Kościoła.

– Jakie wspólnoty, ruchy czy stowarzyszenia działają w Księdza parafii?

– Kółka różańcowe, ministranci, biel procesyjna, a w ostatnim czasie tworzymy Parafialne Koło Caritas, aby pomóc starym ludziom w samotności.

– Często w wywiadach pada pytanie o hobby, pasje...

– Na pierwszej placówce proboszczowskiej w Tokarach parafianie nauczyli mnie pracy na roli. Pamiętam starego mężczyznę, który opowiadał mi, że w każdą niedzielę z rana obchodził swoje pole. Rano nie miałem możliwości ze względu na moją misję kapłańską, ale tam pokochałem ziemię. Jeśli się ją uprawia z miłością, to ona odwzajemnia plonem, dosłownie jak w relacjach z ludźmi. Czasami księża mówili: po co ci trudzić się przy tej ziemi? A ja nie potrafiłem im odpowiedzieć, chociaż oni pochodzili ze wsi. Poza tym mam taką cichą pasję, jestem w trakcie pisania drugiej książki, lecz to pozostawię w tajemnicy.

– Dziękuję za rozmowę i życzę błogosławieństwa Bożego w dalszej pracy duszpasterskiej oraz przy remoncie świątyni.

Tagi:
parafia św. Dorota

Św. Stanisław i św. Dorota chronią Wrocław przed kataklizmami

2018-09-24 08:56

Marek Zygmunt

23 września już po raz 21. ulicami Wrocławia przeszła procesja z relikwiami św. Stanisława i św. Doroty. Dzieje się to zgodnie ze średniowieczną tradycją wskrzeszoną przez ks. kard. Henryka Gulbinowicza po powodzi tysiąclecia, jaka dotknęła Wrocław w 1997 r.

Marek Zygmunt

Tegorocznej procesji przewodniczył bp Andrzej Siemieniewski. Rozpoczęła się o godz. 16.00 w bazylice garnizonowej, pw. św. Elżbiety, a zakończyła się Eucharystią w kościele pw. Świętych Stanisława, Doroty i Wacława przy pl. Franciszkańskim. W homilii dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Wrocławskiej Kurii Metropolitalnej ks. Arkadiusz Krziżok dziękował Bożej Opatrzności za uchronienie naszego miasta od powodzi i prosił za wstawiennictwem świętych patronów o Boże błogosławieństwo na ,, nowy czas”. - Modlimy się, bo staramy się nie myśleć tylko o sobie, o zaspokojeniu naszej żądzy. Myślimy o pokoju, o bezpieczeństwie, o naszym mieście ufając, że Bóg wysłucha naszej płynącej z serca modlitwy - akcentował kończąc homilię ks. A. Krziżok.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Potrzebne noclegi dla uczestników Taizé

2019-12-12 08:49

Nadal szukamy 7.100 miejsc, aby ugościć uczestników Europejskiego Spotkania Młodych

Maciej Biłas / photo on flickr

Nie jest za późno, żeby przeżyć koniec roku solidarnie i radośnie z młodymi ludźmi z całej Europy i z innych kontynentów. Międzynarodowy zespół, który od trzech miesięcy przygotowuje 42. Europejskie Spotkanie, zwraca się do osób dobrej woli z Wrocławia i okolic z pilnym apelem o ugoszczenie u siebie dwóch, trzech lub większej liczby osób.

28 grudnia około 15.000 młodych ludzi z całej Europy przyjedzie do Wrocławia na pięć dni i cztery noce. Wszystkim chcielibyśmy dać możliwość zamieszkania, nawet w najskromniejszych warunkach, u mieszkańców Wrocławia i okolic, tak jak to było podczas poprzednich spotkań europejskich w Polsce. Nawet przy pomocy bardzo prostych środków można tworzyć więzi przyjaźni.

Już ponad 1500 rodzin lub samotnych osób starszych i młodszych postanowiło otworzyć swoje domy. Gdyby każdy mógł przekonać przynajmniej jednego sąsiada czy znajomego, by zrobił podobnie, wszystkich udałoby się ugościć w domach.

Warunki udzielenia gościny są bardzo proste: rano śniadanie a wieczorem 2 m2 na podłodze, żeby rozłożyć śpiwór i karimatę. Przez cały dzień uczestnicy będą brać udział w programie w mieście, do domów będą wracać dopiero wieczorem ok. godz. 22.00.

Do Bożego Narodzenia i jeszcze po Świętach będziemy przyjmować zgłoszenia zakwaterowania. Osoby gotowe przyjąć młodych ludzi u siebie prosimy o jak najszybsze skontaktowanie się z najbliższą parafią. Można to również zrobić w naszym Centrum Przygotowań (ul. Piastowska 1a) lub za pomocą formularza na stronie internetowej:

Zobacz

Sami nie zdołamy znaleźć tylu miejsc. Potrzebujemy Twojej pomocy!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Historyczny triumf Polek

2019-12-13 20:36

Zespół wPolityce.pl

Marlena Karwacka i Urszula Łoś wygrały sprint drużynowy podczas zawodów o Puchar Świata w kolarstwie torowym w australijskim Brisbane. Drugie miejsce w zmaganiach mężczyzn w tej konkurencji zajęli Krzysztof Maksel, Mateusz Rudyk i Maciej Bielecki.

wPolityce.pl/youtube TEL-KAB Telewizja Kablowa Pruszków
Urszula Łoś

Karwacka i Łoś, rekordzistki Polski (32,791), miały najlepszy czas w kwalifikacjach (33,189), a w pierwszej rundzie wygrały z Ukrainkami Ołeną Starikową i Liubow Basową. W finale Polki minimalnie zwyciężyły Rosjanki Jekaterinę Rogową i Anastazję Wojnową, choć obu parom zapisano jednakowy wynik - 33,029.

Z kolei Rudyk, Bielecki i Patryk Rajkowski kwalifikacje zakończyli na czwartej pozycji, a w pierwszej rundzie Biało-czerwoni, już z Makselem w miejsce Rajkowskiego, okazali się lepsi od zespołu z Trynidadu i Tobago. W finale uzyskali 45,408 i byli wyraźnie słabsi od Japończyków, do których stracili prawie dwie i pół sekundy.

Wcześniej w wyścigu drużynowym Daria Pikulik, Nikol Płosaj, Katarzyna Pawłowska i Łucja Pietrzak miały ósmy czas kwalifikacji, ale w pierwszej rundzie uległy reprezentantkom Francji. Zostały sklasyfikowane na ósmej pozycji. Zwyciężyły Australijki, które w finale pokonały ekipę Nowej Zelandii.

W rywalizacji mężczyzn w tej konkurencji również najlepsi okazali się reprezentanci gospodarzy, a drugie miejsce zajęła Nowa Zelandia. Polacy nie startowali.

Zawody w Brisbane to przedostatnia runda o PŚ. Ostatnia odbędzie się w kanadyjskim Milton 24-26 stycznia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem