Reklama

Niedziela Podlaska

Jedyna taka

Ulica 3 Maja 65, Hajnówka. To adres parafii pw. Świętych Cyryla i Metodego. Obowiązkowy punkt na mapie zwiedzania dla tych, którzy podziwiają pobliską Puszczę Białowieską. Świątynia, w otoczeniu starych dębów i świerków, zachwyca swą niepowtarzalnością i oryginalnością, to jeden z nielicznych, o ile nie jedyny kościół w Polsce, a może i na świecie, którego wnętrze w postaci kinkietów i żyrandoli zdobią... poroża jeleni, bonusem są też tarasy widokowe, umiejscowione na kościelnych wieżach, z których można podziwiać panoramę Hajnówki. Przypadające 14 lutego święto patronów parafii to doskonała okazja, by przybliżyć wczoraj i dziś tej wyjątkowej, choć z krótkim stażem parafii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zaczęło się niedawno, bo w 1995 r. – opowiada pierwszy i jak na razie jedyny gospodarz parafii ks. Zygmunt Bronicki. – Parafię 3 września tego roku erygował bp Antoni Dydycz, mnie ustanawiając jej proboszczem. – Pracę trzeba było zaczynać od podstaw, we wszystkich właściwie wymiarach, poczynając od budowy nowej świątyni.

Z kart historii

W latach 1995 – 2008 funkcję tymczasowego kościoła pełniła kaplica cmentarna, wybudowana na polecenie komisarza niemieckiego, aby zmarłych nie wnosić do kościoła, datująca się na 1941 r. W kaplicy tej od 1976 r. odprawiano w miesiącach letnich popołudniowe Msze św., a w roku erygowania nowej parafii została ona powiększona tak, by dalej mogła pełnić funkcję świątyni parafialnej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Nowy – w dosłownym znaczeniu – rozdział życia wspólnotowego otwiera 1997 r. Wówczas parafia otrzymała od Urzędu Miasta Hajnówka część placu po byłym szpitalu z przeznaczeniem pod budynki parafialne i nowy kościół. Budowa według projektu architekta Michała Bałasza z Białegostoku ruszyła pełną parą w 1999 r. Kamień węgielny pod budowę poświęcił pamiętnego czerwca 1999 r. w Drohiczynie sam Ojciec Święty Jan Paweł II. Aktu jego wmurowania 21maja 2000 r. dokonał ówczesny biskup drohiczyński Antoni Dydycz. Jako że Ksiądz Proboszcz od początku stawiał na twórców związanych z regionem, kierownictwo na budowie objął inżynier Roman Żero z Bielska Podlaskiego, a głównymi budowniczymi zostali Bogdan i Piotr Zabłoccy z Rudki. Podobnie było z wystrojem wnętrza, ale o tym trochę później.

Pierwszą uroczyście obchodzoną w świątyni Mszą św. była Pasterka w 2008 r., której przewodniczył nie kto inny jak bp Dydycz. Trzeba też wspomnieć, że w latach 2010-2011 staraniem ks. Bronickiego na terenie parafii została zbudowana także nowa plebania z garażami.

Dzieło życia

Hajnowski kościół pw. Świętych Cyryla i Metodego, który dziś cieszy oko i zachwyca zwiedzających, to dzieło życia ks. Zygmunta, który zna tu każdy kamień i był przy podejmowaniu wszystkich decyzji, od tych najmniej znaczących. Wiadomo. Pańskie oko konia tuczy. – Budynek świątyni przewidywany jest na potrzeby od 4 do 5 tysięcy wiernych – opowiada. – Tymczasem w tym roku po kolędzie przyjęło mnie 1530 parafian, bo tylu właśnie katolików mieszka na terenie przynależnym do parafii (notabene w samej Hajnówce dwie trzecie mieszkańców stanowią wyznawcy prawosławia). Tak dużą pod względem materialnym inwestycję finansowali i nadal robią to parafianie, z wydatnym zaangażowaniem ofiarodawców spoza Hajnówki oczywiście. Inna sprawa, że wiele z prac wykonano tu systemem gospodarskim, rękoma samych wiernych. – Wspólne dzieło bardziej cieszy – śmieje się gospodarz miejsca.

Ciekawa jest też historia z samymi wieżami, mającymi aż 40 metrów, wyposażonymi w tarasy widokowe; w 2016 r. założono balustrady na schodach prowadzących do wież. Pomysł tarasów wyszedł od księdza z Ameryki, którego rozczarował ten w Białowieży.

Reklama

Bryła świątyni wybudowana jest w stylu neobarokowym. Mimo że zachwyca swą niebanalnością i dbałością o szczegóły – świątynia stoi na podwyższonym terenie, i tym bardziej rzuca się w oczy, najbardziej intrygujące jest samo jej wnętrze, w założeniu mające wkomponować się w leśny krajobraz. – Położenie zobowiązuje – zaznacza Ksiądz Proboszcz. – Bardzo chciałem, by wszystko ze sobą współgrało i myślę, że wspólnie z parafianami udało się nam to osiągnąć.

Wyjątkowa atmosfera

Wykończenie – co tu kryć – zachwyca swą oryginalnością. Tworzą je drewniane ołtarze – główny i boczne, rzeźbione konfesjonały, drewniane stacje Drogi Krzyżowej, a także, co było już wspomniane, żyrandole i kinkiety z poroży jeleni, zbieranych przez kilka lat w puszczach Białowieskiej i Augustowskiej, i kutego żelaza. Za wystrój, nie inaczej, odpowiadał rodak z Hajnówki Stanisław Żywalewski.

Również ikony upiększające świątynię to dzieło hajnowianki, a zarazem parafianki Haliny Kabac, absolwentki Studium Ikonograficznego w Bielsku Podlaskim. Jak z dumą podkreśla ks. Zygmunt, jest ona autorką stacji Drogi Krzyżowej do kościoła w Soczi, gdzie podczas olimpiady modlili się polscy sportowcy, w tym Kamil Stoch.

Reklama

Nic dziwnego, że w tak niebanalnym miejscu modlą się i poszukują Boga nie tylko parafianie, ale i liczni goście, w tym znani ze szklanego ekranu. – Gościli u nas Marcin Kwaśny, Dariusz Kowalski, Andrzej Grabarczyk, Krzysztof Janczar, lider zespołu Leszcze Maciej Miecznikowski i wielu innych – wylicza Ksiądz Proboszcz. Świątynię w swym programie mają lokalni, i nie tylko, przewodnicy – Kontemplacja przyrody uszlachetnia wnętrze człowieka – podkreślał to wielokrotnie nasz święty rodak Jan Paweł II – mówi ks. Zygmunt. – A wystrój naszej świątyni, tak bardzo wtopiony w naturę, powoduje tę wyjątkową atmosferę wręcz namacalnej bliskości Pana Boga. To wszystko razem wzięte powoduje, że nasza świątynia jest tak chętnie odwiedzana przez turystów nie tylko z Polski, ale i z zagranicy – dodaje.

Siła w ludziach

– Nic nie byłoby możliwe, gdyby nie wsparcie parafian. Motywacja od nich płynąca powoduje, że zawsze osiągamy postawiony na początku cel. Kolejną, co tu kryć – kosztowną inwestycją, którą podjęliśmy na 2017 r., jest zakup nowych ławek do świątyni, oczywiście dębowych. Co więcej, już je zamówiliśmy u Księży Salezjanów w Oświęcimiu k. Krakowa – opowiada Ksiądz Proboszcz.

Nie byłoby całej prawdy o parafii, gdyby nie przedstawić życia duchowego. Prężnie rozwijają się tu schola dziecięco-młodzieżowa, Caritas, Wspólnota Bożego Miłosierdzia, Akcja Katolicka i Odnowa w Duchu Świętym – te dwie ostatnie grupy działają wspólnie z parafią farną dla całej Hajnówki. Jest pięć kół Żywego Różańca – cztery wspólnoty żeńskie i jedna męska, a wszelkie uroczystości uświetnia parafialny chór męski, którym kieruje Andrzej Romanowski, i obowiązkowo służba liturgiczna. Jak widać, całkiem sporo się tu dzieje, zważywszy na liczbę wiernych.

Reklama

Parafia naznaczona jest mocnym kultem Matki Bożej, a od 13 maja do 13 października odprawia się tu uroczyście nabożeństwa fatimskie – 13 maja, we wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Fatimy, przypada drugi odpust w parafii, zresztą figura Pani Fatimskiej, po której bokach znajdują się fatimskie dzieci, umieszczona jest w ołtarzu głównym. W związku ze stuleciem objawień fatimskich Ksiądz Proboszcz przewiduje w tym roku uroczyste obchody tych wydarzeń, jak również reaktywację misji świętych.

Ponadto szczególnym kultem są tutaj otoczeni, tak bardzo związani z Bożym Miłosierdziem święci – Jan Paweł II, s. Faustyna Kowalska, Ojciec Pio, a także bł. ks. Jerzy Popiełuszko – syn podlaskiej ziemi, notabene poprzez przyjęcie relikwii parafia zaprzyjaźniła się bardzo z rodziną błogosławionego kapłana, i św. Maria Goretti – patronka młodzieży, a w szczególności dziewcząt. Nie może być inaczej, skoro parafia jest w posiadaniu ich relikwii.

Jeszcze jeden fakt wyróżnia tę parafię spośród innych. Otóż na jej terenie umiejscowiony jest jedyny w diecezji drohiczyńskiej Areszt Śledczy. Znajduje się tam kaplica więzienna pw. bł. Honorata Koźmińskiego, której wystroju podjął się i w której posługuje ks. Bronicki. – Bycie kapelanem w więzieniu to kolejna ważna forma posługi duszpasterskiej – mówi ks. Zygmunt. – Wnosząca sporo do mojego życia jako kapłana i człowieka. Obecnie Księdza Proboszcza wspomaga duszpastersko wikariusz ks. Arkadiusz Siergiejuk.

* * *

Porządek Mszy św.:

• dni powszednie: 7.00, 17.00
• niedziele i święta:
– kościół parafialny: 9.00, 11.00, 16.00
– kaplica w Areszcie Śledczym: 15.00
• święta niebędące dniami wolnymi od pracy:
– kościół parafialny: 9.00, 11.00, 17.00

Odpusty w parafii:

Świętych Cyryla i Metodego – 14 lutego

Matki Bożej Fatimskiej – 13 maja

Nabożeństwo adoracyjne: 10-13 maja

Więcej o parafii na Facebooku

2017-02-08 14:24

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pracowity czas wakacji

Niedziela świdnicka 29/2013, str. 1, 4, 5

[ TEMATY ]

świątynia

renowacja

Przemysław Awdankiewicz

Choć lato wszystkim kojarzy się z wypoczynkiem, leniuchowaniem i „ładowaniem akumulatorów”, to w wielu parafiach diecezji świdnickiej lipiec i sierpień to czas wytężonej pracy przy remontach - większych i mniejszych - kościołów parafialnych i filialnych. Żaden z nich tak naprawdę nie byłby możliwy bez ofiarności i pomocy wiernych.

Świątynie w naszej diecezji są w bardzo różnym stanie technicznym. Trudno tu wydać jedną ocenę. Sytuacja wygląda podobnie, jak w innych obiektach. Jeżeli budowla ma sto, czy na przykład dwieście lat, to zawsze coś trzeba naprawić. Proboszczowie radzą sobie głównie dzięki hojności wiernych, choć pieniędzy zawsze brakuje.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

[ TEMATY ]

nowenna

szkaplerz

Matka Boża Szkaplerzna

Karol Porwich/Niedziela

Od 7 lipca trwa nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej.

O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego, Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalnie ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza świętego, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja.
CZYTAJ DALEJ

Czy otwieram się na Bożą łaskę? Czy ją przyjmuję? Czy pozwalam, aby we mnie wzrastała?

2026-07-09 11:40

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Siewcą jest przede wszystkim Bóg. On rozsiewa hojnie dobro. Udziela obficie swoich łask. Nikomu niczego nie szczędzi. Każdy człowiek jest obdarowany Jego darami. Nikt nie może więc powiedzieć, że ominęła go Boża łaska. Każdy ma jej tyle, ile potrzebuje.

Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: «Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!» Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: «Dlaczego mówisz do nich w przypowieściach?» On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: „Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił”. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli. Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję