Reklama

Wiadomości

Drogi do świętości

Na pomoc niezłomnym w wierze

Wiele wycierpieli. Teraz żyją poniżej poziomu ubóstwa. Martwią się o swoje dzieci, które zamiast beztroskiego dzieciństwa, przeżyły horror wojny. By im pomóc, ruszył projekt „Mleko dla Aleppo”. O tym, dlaczego warto się w to dzieło zaangażować, mówi Konrad Ciempka, pracownik krakowskiego biura Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie

Niedziela Ogólnopolska 10/2017, str. 53

[ TEMATY ]

pomoc

Niedziela Młodych

Zdjecia: Archiwum Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie

MAŁGORZATA CICHOŃ: – O co chodzi w projekcie „Mleko dla Aleppo”?

KONRAD CIEMPKA: – Polega on na dostarczeniu mleka dla prawie 3 tys. dzieci w syryjskim Aleppo. Liczba odbiorców zależy od liczby ich urodzin oraz migracji rodzin. Nasz program skierowany jest do noworodków i dzieci do 10. roku życia. Sytuacja w Aleppo, pomimo wyzwolenia miasta, jest dramatyczna. Ponad 70 proc. mieszkańców żyje poniżej poziomu ubóstwa. Dotyka ono również matki karmiące. Z powodu niedożywienia nie są one w stanie wykarmić swoich pociech.

– Nie przewieziecie mleka w kartonach i butelkach ani nie przetransportujecie do Syrii krów...

– Planujemy dostarczyć mleko w proszku i specjalne mleko dla noworodków. Szacowany koszt projektu to ok. 20 tys. dolarów miesięcznie, czyli ok. 7 dolarów na miesiąc na jedno dziecko. Akcja rozpoczęła się w lutym br. i nie ma daty końcowej. Dopóki ludzie będą potrzebowali naszej pomocy, dopóty projekt będzie trwał.

– Skąd wiecie, że Wasza pomoc jest odpowiedzą na faktyczne zapotrzebowanie?

– Nasze stowarzyszenie charakteryzuje się tym, że dostarczamy pomoc materialną i duszpasterską na miejscu, tam, gdzie ludzie potrzebują wsparcia. Biskupi danego regionu, wraz z misjonarzami, mówią nam, jaka pomoc jest niezbędna. Mamy więc 100 proc. pewności, że odpowiadamy na realny problem.

– Jest tyle możliwości angażowania się w różnorakie pomocowe dzieła. Dlaczego warto, Twoim zdaniem, zainwestować akurat teraz w tę inicjatywę?

– W okresie Wielkiego Postu podejmujemy post, modlitwę, jałmużnę. Zaangażowanie w tę akcję może być realizacją postanowienia wielkopostnego, a formą jałmużny np. przekazanie ofiary na ten cel. Zachęcam też, by podjąć modlitwę w intencji dzieci z Aleppo, czy ogólnie w intencji prześladowanych chrześcijan. Warto uświadomić sobie, że w samym 2016 r. męczeńską śmierć poniosło ponad 90 tys. wyznawców Chrystusa. Pamiętajmy więc o naszych braciach i siostrach prześladowanych. Powinniśmy o nich mówić, wspierać ich modlitewnie i materialnie.

– Czytają nas ludzie młodzi, pełni pomysłów i energii. Wiem, że macie dla nich wyzwania...

– Zachęcamy do współpracy! Jeździmy z konferencjami na temat sytuacji prześladowanych chrześcijan, odwiedzamy parafie, szkoły. Zapraszamy więc do kontaktu z nami, aby ludzie młodzi mogli dowiedzieć się, że również ich rówieśnicy nie mają łatwego życia w związku z wyznawaną wiarą. Do prześladowań na tle religijnym dochodzą i te w szkole, pracy – w wielu miejscach na świecie chrześcijanie są nierówno traktowani.

– Czasami wpłacimy jakiś drobny datek na rzecz potrzebujących i czujemy się bohaterami. Tymczasem to te osoby, które trwają przy wierze, pomimo strasznych prześladowań, powinny być dla nas inspiracją...

– Oni codziennie ryzykują, nawet swoje życie, tylko dlatego, że są chrześcijanami. My tego w Polsce w takim stopniu nie doświadczamy. Może nam się wydawać, że danie paru złotych na projekt „Mleko dla Aleppo” może wiele nie zmieni. Ale jeśli ja pomogę, podzielę się tym pomysłem z inną osobą, a ona – z kolejną, tworzy się łańcuszek osób, które zmieniają rzeczywistość. Pamiętajmy o solidarności z drugim człowiekiem. Żyjąc w wolnym państwie, musimy jakoś podziękować za świadectwo tych, którzy są ludźmi niezłomnymi w wierze. Oni za każdy gest, pomoc – są nam wdzięczni. I również o nas pamiętają.

Więcej informacji o akcji: pkwp.org

2017-03-01 09:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Opole uwielbia

Niedziela Ogólnopolska 34/2019, str. 40-41

[ TEMATY ]

Niedziela Młodych

Michał Banaś

Od 10 lat śpiewają na chwałę Pana

Na początku była myśl, dlaczego by nie zorganizować koncertu uwielbienia będącego uwieńczeniem uroczystości Bożego Ciała, podobnie jak robi to Rzeszów. Było też pragnienie serca, by modlić się za ludzi młodych...

Ksiądz Eugeniusz Ploch, wówczas ojciec duchowny w Wyższym Seminarium Duchownym w Opolu, pragnienie i pytania przekuł w działanie. I tak po raz pierwszy w diecezji opolskiej w 2010 r. z jego inicjatywy i z pomocą raciborskiego zespołu Przecinek odbył się I Koncert Uwielbienia. Była to też doskonała okazja, by oficjalnie rozpocząć w diecezji zorganizowaną modlitwę za młode pokolenie.

Z błogosławieństwem pasterza

Biskupowi opolskiemu Andrzejowi Czai zależało, by parafie stały się Ogniskami Modlitwy za Młode Pokolenie. – W naszej diecezji w wielu parafiach przed codzienną Mszą św. jest odmawiany Różaniec – tłumaczy ks. Marcin Cytrycki, który dołączył do organizatorów koncertów rok później. – W jeden wyznaczony przez proboszcza dzień parafianie modlą się w intencji młodych ludzi. Ta modlitwa w wielu parafiach trwa do dziś – zapewnia ks. Marcin. Podobnie jest z modlitwą uwielbienia. Owocem opolskiego koncertu są m.in. wieczory uwielbienia, które odbywają się regularnie w kilkunastu parafiach diecezji opolskiej. Ci sami ludzie, którzy w wieczór uroczystości Bożego Ciała gromadzą się w Opolu, wracają do swoich domów i chcą dalej modlić się śpiewami uwielbienia.

Z pasją i miłością

Od początku organizatorom zależało, aby zespołowi towarzyszył chór. Przez pierwsze trzy lata zespół wspierały chóry młodzieżowe: Capricolium z Głuchołaz i Silesia Cantat z Głubczyc. – Później pojawiła się idea, aby więcej osób włączyło się w śpiew, dlatego zaprosiliśmy wolontariuszy. To było dobre posunięcie, dziś spora część chóru, ok. 40 osób, to stały skład, na nich zawsze można liczyć. Ci, którzy chcą z nami śpiewać, mogą zgłaszać się przez stronę: koncertuwielbienia.pl – wyjaśnia ks. Cytrycki. Wszyscy, którzy choć raz byli na koncercie uwielbienia, wiedzą, że to nie jest zwykłe śpiewanie. Tu ważny jest Ten, o którym się śpiewa i dla którego się śpiewa. – W naszych działaniach chcemy, by Pan Jezus był na pierwszym miejscu. Zawsze podkreślamy i pamiętamy, że to śpiew dla Niego, stąd #OpoleUwielbia, a słowo „koncert” bardzo świadomie od tego roku pojawia się dopiero w podtytule – tłumaczy ks. Marcin.

Wraz z nową grupą chórzystów wolontariuszy zrodził się pomysł warsztatów uwielbienia. To dwa (początkowo trzy) weekendy, kiedy śpiewający spotykają się i spędzają wspólnie czas nie tylko na nauce emisji głosu, artykulacji, próbach. To w pewnym sensie także duchowa formacja z modlitwą, konferencjami i Eucharystią, z uczeniem się, czym jest uwielbienie.

Za warsztatami i całym muzycznym przedsięwzięciem stoją profesjonaliści. Tak się złożyło, że za przygotowanie chóru przez lata odpowiedzialni byli absolwenci Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Dziś chór prowadzi i przygotowuje Anna Sikora, doskonała dyrygentka młodego pokolenia, na co dzień współpracująca z Diecezjalnym Instytutem Muzyki Kościelnej w Opolu. W tym trudnym zadaniu pomaga jej Krzysztof Pytko, od lat zaangażowany muzycznie w wielu miejscach diecezji. Zespół muzyczny to grupa muzyków Opolskich Wieczorów Uwielbienia wspierana przez grupę filharmoników opolskich. Na co dzień profesjonalni muzycy współtworzący różne muzyczne projekty. Udowadniają, że katolicy mogą robić dobrą muzykę, ładnie zaaranżowaną, zagraną i zaśpiewaną. Oczywiście, zespół nie składa się z samych profesjonalistów, ale i z wolontariuszy śpiewających w chórze, którzy wkładają mnóstwo pracy, prywatnego czasu i serca, by robić to dobrze. Mało tego, zaproszeni do tworzenia koncertu są wszyscy przez wspólne uwielbianie Pana Jezusa, w czym pomaga tekst pieśni wyświetlany na telebimie. – Jedynym na widowni jest Pan Jezus! On jest tym, dla którego jest cały ten koncert. To właśnie dla Niego kilkumiesięczne przygotowania, dla Niego cały wysiłek tylu młodych ludzi, dla Niego tak wielkie przedsięwzięcie – mówią inicjatorzy wydarzenia.

Ludzie i idea

Za każdą ideą stoją konkretni ludzie. Opole Uwielbia to przede wszystkim jego pomysłodawca i organizator – ks. Eugeniusz Ploch, obecnie proboszcz parafii Ducha Świętego w Winowie i członek Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji przy KEP; to również ks. Marcin Cytrycki, proboszcz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gosławicach, były duszpasterz akademicki w DA Resurrexit. W tym roku do zespołu dołączył obecny duszpasterz akademicki ks. Łukasz Knosala. Ważna postać w ekipie to Piotr Kotas, kompozytor i aranżer, pieśni znane i śpiewane od wieków w jego aranżacjach są w nowy sposób odczytywane i odbierane.

Wielu, którzy tworzą Chór Corpus Christi i zaczynali jako młodzi ludzie, dziś dalej przyjeżdża i śpiewa dla Boga, choć ich życie prywatne mocno się zmieniło od pierwszego koncertu zagranego w parku AK w Opolu 10 lat temu. Często mają mężów, żony, dzieci – i w Boże Ciało przyjeżdżają do Opola, by wielbić Boga.

Owoce

Sara Nestorowicz, która przez wiele lat dyrygowała chórem, od trzech lat współtworzy koncert uwielbieniowy we Wrocławiu – wNieboGłosy. Swojego męża Michała poznała właśnie podczas warsztatów w Opolu. Arkadiusz Wiertelak też zaczynał w Opolu, dziś jest kierownikiem artystycznym, aranżerem i głównym organizatorem Zielonogórskiego Koncertu Uwielbienia. Marek Kudra, który pomagał przy kilku edycjach opolskiego koncertu, dziś jest prężnie działającym dyrygentem muzyki klasycznej.

– Opolskie doświadczenie przenoszone jest na dalszy grunt. To bardzo cieszy – przyznają zgodnie księża Marcin i Eugeniusz. W Polsce coraz więcej miast organizuje koncert na kształt Jednego Serca Jednego Ducha z Rzeszowa. Zwłaszcza młodzi ludzie chcą manifestować swoją wiarę w Żywego Boga przez udział w wieczornych koncertach uwielbienia. Są one niczym zwieńczenie uroczystej procesji ulicami miast i wsi, gdzie publicznie wyznaje się wiarę w Boga ukrytego w Najświętszym Sakramencie.

CZYTAJ DALEJ

Bp Libera napisał list do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego

2020-06-03 18:12

[ TEMATY ]

bp Libera

Screen

Biskup płocki Piotr Libera skierował do ministra zdrowia prof. Łukasza Szumowskiego list, w którym wyraził smutek i sprzeciw wobec ataków na niego niektórych mediów i osób. Wyraził także podziw i szacunek dla działań ministra w czasie pandemii koronawirusa.

Bp Piotr Libera podkreślił, że list został napisany z pozycji człowieka, chrześcijanina i byłego pacjenta prof. Szumowskiego. Ordynariusz diecezji płockiej wyraził także podziw i szacunek dla działań ministra, który wraz z innymi ludźmi „walczy o bezpieczeństwo zdrowotne Polaków”. Ponadto wyraził solidarność z ministrem Szumowskim.

List bp. Libery był reakcją na zarzuty, jakie stawiane są ministrowi Łukaszowi Szumowskiemu w przestrzeni publicznej, przez część mediów oraz polityków.

CZYTAJ DALEJ

Cegiełka z parafii w Męcince na zakup karetki

2020-06-04 07:11

[ TEMATY ]

szpital

karetka

parafia w Męcince

Agata Rojewska

Pod koniec maja fundacja Otwarte Serca przekazała legnickiemu szpitalowi, gdzie min. są leczeni chorzy na COVID19, karetkę transportową. Choć to najmniejszy pojazd w garażu szpitala, jednak bardzo ważny. Będzie służył do transportowania chorych, min. na koronawirusa.

Nowy ambulans wraz z wyposażeniem kosztował ponad 180 tys. złotych. Na jego zakup złożyły się duże firmy, gminy Kunice i Miłkowice, darczyńcy prywatni oraz… parafia św. Andrzeja Apostoła w Męcince.

- To był czas bardzo trudny na takie działania. Wiemy, że wtedy w kościołach mogło być zaledwie kilka osób. Zatem informacja o zbiórce docierała przez media społecznościowe – mówi ks. Marek. Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Po tygodniu, na wskazane konto wpłynęło ponad 5 tys. złotych. Wszystkie pieniądze zostały przekazane na rzecz fundacji Otwarte Serca. O właśnie ona zajęła się organizacją zakupu karetki.

- To dla nas wielkie wyróżnienie. Jest nam miło, że szpital zauważył nasz dar serca i wymienił naszą parafię wśród strategicznych sponsorów tego pojazdu – podkreśla ks. Kluwak.

W czasie, kiedy z różnych stron płynie pomoc dla placówek walczących z pandemią, należy zauważyć także wkład Kościoła, poszczególnych parafii, które też nie są obojętne. – Wielu księży wraz z wiernymi organizowało różnego rodzaju pomoc dla rodzin dotkniętych przez koronawirusa, organizowano wsparcie dla osób przebywających w kwarantannie, przeprowadzano różne zbiórki. Osoby duchowne wspierały oddziały opiekuńcze, gdzie leczone były i są osoby zakażone koronawirusem. W tym ma udział również nasza wspólnota – zaznacza ks. Proboszcz.

Wniosek – warto pomagać!


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję