Reklama

Chcą korespondować

6048. Piotr z Mazowsza

Mam 40 lat, wykształcenie zawodowe, jestem praktykującym katolikiem. Lubię słuchać Radia Maryja, a także muzyki klasycznej oraz z lat 60.-80. XX wieku. Jestem zdecydowanie pro-life. Marzę o chrześcijańskiej, szczęśliwej rodzinie.

6049. Czytelnik z Małopolski

Mam 49 lat, jestem humanistą, tłumaczę, piszę, fotografuję. Wyznaję wartości chrześcijańskie i według nich staram się żyć. Do mej twórczości poszukuję muzy, w wieku ok. 35 lat, inteligentnej i mądrej katoliczki.

6050. Grażyna z Warszawy

Mam 53 lata, wyższe wykształcenie, pracuję zawodowo. Jestem osobą kontaktową, otwartą na drugiego człowieka, rozwiedzioną. Mam syna. Chętnie poznam osoby ciekawe, mądre życiowo i z poczuciem humoru.

Reklama

6051. Zbigniew z woj. dolnośląskiego

Mam 58 lat, jestem kawalerem, dokucza mi samotność. Poznam uczciwą katoliczkę, najchętniej też z Dolnego Śląska. Podanie numeru telefonu przyspieszy kontakt.

6052. Czytelniczka z okolic Warszawy

Mam 64 lata, jestem wdową ze średnim wykształceniem, praktykującą katoliczką. Chciałabym poznać kogoś stanu wolnego, najchętniej też z okolic Warszawy, i w zbliżonym wieku.

6053. Czytelniczka z woj. podlaskiego

Mam 30 lat, jestem panną, katoliczką. Chciałabym poznać kogoś w zbliżonym wieku, chętnie też z woj. podlaskiego, w celu stworzenia stałego związku. Jeżeli dokucza ci samotność i cenisz wierność, uczciwość, odpowiedzialność, a chcesz założyć rodzinę – napisz. Podanie numeru telefonu przyspieszy kontakt.

Uwaga! Czytelnicy nawiązują kontakty z osobami ogłaszającymi się na własną odpowiedzialność.

2017-03-08 09:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Żegnamy kapłana sługę

2020-07-09 22:05

[ TEMATY ]

archidiecezja częstochowska

Msza św. żałobna

ks. kan. dr Jan Sambor

Beata Pieczykura/Niedziela

– Żegnamy kapłana sługę, sługę Boga, wychowawcę kapłanów, pasterza, Jezus go powołał. Niech Matka Boga, Matka Kapłanów, prowadzi Cię do Wiecznego Kapłana Jezusa Chrystusa – mówił arcybiskup senior Stanisław Nowak podczas Mszy św. żałobnej.

Ks. kan. dr Jan Sambor, emerytowany proboszcz parafii św. Judy Tadeusza w Częstochowie, prefekt i dyrektor administracyjny Wyższego Seminarium Duchownego, prorektor Wyższego Instytutu Teologicznego im. NMP Stolicy Mądrości w Częstochowie, wykładowca katolickiej nauki społecznej, zmarł nagle 7 lipca 2020 r. w wieku 74 lat, w 43. roku kapłaństwa.

9 lipca Mszy św. żałobnej w kościele św. Wojciecha Biskupa Męczennika w Częstochowie przewodniczył arcybiskup senior Stanisław Nowak. Licznie zgromadzeni (kapłani różnych stopni i godności z całej archidiecezji częstochowskiej, siostry zakonne i wierni świeccy) modlili się o życie wieczne dla śp. ks. kan. dr. Jana Sambora oraz ks. prof. Jana Związka i dziękowali za życie, służbę Bogu, diecezji maryjnej i ludziom.

W homilii abp Nowak powiedział, że „w majestacie śmierci jest głos Boga” i podkreślił: –Śmierć boli i ma coś z tragedii, jest wydarzeniem brutalnym, ale wierzymy, że została przezwyciężona. Choć serca płaczą na pogrzebie, to wiemy, że śmierć została utopiona w śmierci Boga Człowieka i zanurzona w Jego zmartwychwstaniu. Dlatego pocieszamy się słowem Bożym. Kaznodzieja przypomniał wiernym, jak ważna jest modlitwa za kapłanów. W tym duchu powiedział: – Jak umiera kapłan cierpimy, bo tak potrzeba nam kapłanów. Jak umiera kapłan, nasze serce płacze.

Beata Pieczykura /Niedziela

10 lipca w kościele św. Judy Tadeusza Apostoła w Częstochowie Mszy św. żałobnej przewodniczył biskup senior Antoni Długosz. Powiedział on, że Zmarły w ciekawy sposób zrealizował posługę proroka i świadka wiary. Dziś dziękujemy i z wdzięcznością wierzymy, że „życie ks. Sambora nie kończy jego nagła śmierć. Pamiętamy przesłanie Chrystusa, który mówi: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby umarł, żył będzie» (J 11, 25)”. Po Liturgii nastąpiła eksporta do kościoła Podwyższenia Krzyża Świętego w Borusowej. Tam o godz. 16.00 Mszy św. pogrzebowej będzie przewodniczył bp Andrzej Przybylski. Po Eucharystii ciało zmarłego ciało zmarłego Kapłana zostanie złożone na miejscowym cmentarzu.

Ksiądz kan. dr Jan Sambor urodził się w 1 maja 1946 r. w Borusowej (w diecezji tarnowskiej). Ukończył technikum rolnicze. Pracował m.in. przez rok jako kierownik w Rolniczych Zakładach Doświadczalnych Nawożenia i Gleboznawstwa. W dojrzałym wieku usłyszał głos Pana i w 1971 r. wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego diecezji częstochowskiej w Krakowie. 29 maja 1977 r. przyjął święcenia kapłańskie z rąk bp. Stefana Bareły. Przez 6 lat był wikariuszem w parafii w Żarkach-Letnisko. Potem został prefektem i dyrektorem administracyjnym Wyższego Seminarium Duchownego. Likwidował seminarium częstochowskie w Krakowie i kształtował seminarium w Częstochowie. Był prorektorem Wyższego Instytutu Teologicznego im. Stolicy Mądrości w Częstochowie, wykładowcą katolickiej nauki społecznej, dyrektorem biblioteki seminaryjnej. Był kanonikiem honorowym kapituły zawierciańsko-żareckiej. W 2007 r. został proboszczem parafii św. Judy Tadeusza w Częstochowie, dziekanem dekanatu św. Józefa. W 2016 r. przeszedł na emeryturę i posługiwał w parafii św. Wojciecha w Częstochowie. Zmarł nagle 7 lipca 2020 r. w Maluszynie.

CZYTAJ DALEJ

Przywrócić blask - Pałac Tarnowskich w Rudniku

2020-07-11 12:35

Archiwum

Kolejnym miejscem, które powinno znaleźć się na trasach naszych wakacyjnych wędrówek jest urokliwe miasteczko nad Sanem. Wśród wielu walorów jakie posiada jest jeden, którego historię warto poznać. Niestety od połowy lat 90 – tych Pałac Tarnowskich w Rudniku nad Samem jest prywatną rezydencją niedostępną dla zwiedzających. Warto jednak chociaż na chwilę się przy nim zatrzymać.

Dzieje miasta sięgają do drugiej połowy XVI w., kiedy to powstało na gruntach wsi Kopki. Już w tamtych czasach prawdopodobnie w Rudniku istniał dwór, który był siedzibą dzierżawcy miasta, jednak został zniszczony w trakcie bitwy w 1656 r. między strażą króla szwedzkiego Karola Gustawa a wojskami polskimi dowodzonymi przez rotmistrza Szandarowskiego. Jak podają źródła, pierwszy murowany dwór między Rudnikiem a Kopkami powstał ok. 1760 r. Wzniósł go Jan Chryzostom Grabiński, który w tamtym czasie był dzierżawcą, a później właścicielem dóbr rudnickich. Po jego śmierci majątek przechodził między różnymi rodzinami, aż do lat 40 –tych XIX w., kiedy został nabyty przez hrabiego Wilhelma Hopmescha, przekazany później jego synowi Ferdynandowi. To właśnie dzięki niemu w Rudniku zaczęło rozwijać się wikliniarstwo. Dwór, który przejął hr. Ferdynand zaczął rozbudowywać, aż przybrał formę pałacu. Jeszcze w XIX w. budynek zyskał dodatkową kondygnację oraz dobudowano nowe skrzydło. Dalsze prace budowlane wzbogaciły pałac o dwie wieże oraz dekoracyjne tarasy. W roku 1898 po śmierci męża Ferdynanda jego żona Zofia sprzedała majątek żonie hr. Stanisława Tarnowskiego – Róży z Branickich. Ze względu na pełnioną funkcję Rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego hr. Stanisław Tarnowski z rodziną w rudnickim majątku przebywał tylko w okresie wakacyjnym. Z tego właśnie względu przekazał rudnickie dobra swojemu synowi Hieronimowi. Już w 1913 r. Hieronim rozpoczął kolejną przebudowę pałacu, której wyniki możemy podziwiać do dnia dzisiejszego. Okres I wojny światowej był bardzo tragiczny dla samego miasta i jego mieszkańców. Ucierpiały również dobra rodziny Tarnowskich, ale pałac mimo wielu zniszczeń przetrwał. W trakcie kolejnej wojny część pałacu była zajmowana przez niemieckie lotnictwo, ale to nie przeszkodziło hrabiemu Hieronimowi pomagać żołnierzom Armii Krajowej oraz nieść pomoc mieszkańcom. Niestety w 1944 r. komuniści wysiedlili rodzinę Tarnowskich z pałacu, który sami przejęli. W latach powojennych w budynku mieściła się szkoła a następnie internat. W latach 90 – tych XX w. budynek popadał w ruinę. Rodzina odzyskała swoją własność dopiero w roku 1994 i od tamtego czasu stopniowo przywraca jego dawne piękno.

Dokończenie w numerze 28 Niedzieli Sandomierskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję