Reklama

Na jakubowej drodze w maju

2017-04-19 14:17

Ks. Kazimierz Bełch
Edycja przemyska 17/2017, str. 8

Ks. Kazimierz Bełch
Każdy może wyruszyć na Jakubowy szlak

Św. Jakub Apostoł głosił Ewangelię, wędrując po rozległych krainach Hiszpanii. W ten sposób naśladował swojego Mistrza, Jezusa Chrystusa, który w czasie publicznej działalności był ciągle w drodze. Warto, aby pielgrzymi wyruszając na Drogą Jakubową, tę prawdę sobie mocniej uświadamiali

Życie ziemskie Jezusa było jedną wielką podróżą. Urodził się w drodze, na peryferiach obcego miasta Betlejem. Już w niemowlęctwie doświadczył ucieczki i poniewierki poza rodzinnym krajem, w Egipcie. Gdy miał 12 lat, widzimy Go pielgrzymującego z Nazaretu do Jerozolimy.

Całe natomiast nauczanie Jezusa w okresie Jego publicznej działalności odbywa się w drodze. Jak pisze św. Marek Ewangelista: Jezus „wędrował przez miasta i wsie, nauczając i głosząc Ewangelię o królestwie Bożym” (Mk 8, 27), zaś Ewangelia według św. Łukasza cała jest zredagowana jako wędrówka Jezusa do Jerozolimy. W tekście czterech Ewangelii wzmianka o wędrowaniu Jezusa w okresie od chrztu w Jordanie do Ostatniej Wieczerzy jest powtórzona w sumie aż 192 razy.

Okoliczności drogi były kontekstem głoszenia Ewangelii. Z analizy tekstów biblijnych okazuje się, że wędrówka dla Jezusa nie była przypadkową okolicznością, ale świadomie przyjętym modelem głoszenia Dobrej Nowiny. Warto tu przypomnieć Jego programową deklarację: «Ja jestem Drogą» (J 14, 6), oraz Jego ostatnie polecenie: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu» (Mk 16, 15).

Reklama

Jezus, przemierzając swą ojczystą ziemię, był w stałym kontakcie z przyrodą. Zwracał na nią uwagę pełną miłości i zadziwienia. Zatrzymywał się, by podziwiać jej piękno. Żył w pełnej zgodzie z całym stworzeniem i korzystał z dóbr niezbędnych do życia.

Rozmawiając ze swoimi uczniami, Jezus zachęcał ich do rozpoznawania ojcowskiego stosunku Boga do wszystkich stworzeń, że każde z nich jest ważne w Jego oczach: «Czyż nie sprzedają pięciu wróbli za dwa asy? A przecież żaden z nich nie jest zapomniany w oczach Bożych. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone» (Łk 12, 6); «Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichrzów, a Ojciec wasz niebieski je żywi» (Mt 6, 26). Jezus zachęcał uczniów także do kontemplowania piękna przyrody: «Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną: nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich» (Mt 6, 28-29).

Widzimy więc, że wędrówki Jezusa, połączone z głoszeniem królestwa Bożego, ukierunkowanym na realia drogi, stanowią niedościgniony wzór do naśladowania, i to nie tylko dla Jakubowych pątników, ale dla wszystkich.

W miesiącu maju drugi etap Niedzielnego Pielgrzymowania na Podkarpackiej Drodze św. Jakuba, na odcinku Przemyśl – Tuligłowy, odbędzie się dnia 7 maja. Rozpocznie się Mszą św. w przemyskiej archikatedrze o godz. 7: 00. Natomiast pielgrzymowanie Lwowską Drogą św. Jakuba z Sądowej Wiszni do granicy polsko-ukraińskiej (III i IV etap) odbędzie się w dniach 12-14 maja.

Osoby chcące uczestniczyć w wymienionych etapach są proszone o zgłoszenie swego udziału drogą internetową na e-mail: bractwo.przeworsk@gmail.pl albo telefonicznie pod nr: 727-591-466. Więcej informacji na: www.viaregia.podkarpacie.eu.

Tagi:
pielgrzymka szlaki św. Jakuba szlak pielgrzymkowy

Jasna Góra: zakończenie 38. Pieszej Pielgrzymki Diecezji Płockiej

2019-08-15 17:49

eg / Jasna Góra (KAI)

„Mocni Bożym Duchem” – pod takim hasłem na Jasną Górę dotarło około 1.300 pątników 38. Pieszej Pielgrzymki Diecezji Płockiej na Jasną Górę. Diecezjan płockich przed tron Matki Bożej wprowadził bp Mirosław Milewski. Szczególnym wydarzeniem pielgrzymki był dzień poświęcony modlitwie za księży i biskupów oraz o powołania kapłańskie i zakonne.

Bożena Sztajner/Niedziela

Pielgrzymi z diecezji płockiej wędrowali na Jasną Górę pod hasłem „Mocni Bożym Duchem”, przez 9 dni, w 11 grupach oznaczonych kolorami. Jedna z grup: „miedziana” z Mławy wyruszyła wcześniej i pieszo dotarła także do Płocka. Najliczniejszą była grupa biało-czerwona z Płocka: szło w niej około 180 osób. Pielgrzymi codziennie pokonywali od 20 do 30 km. Łącznie przeszli około 270 km.

Podczas pielgrzymki codziennie uczestniczyli w Mszy św. i wieczornym Apelu Jasnogórskim, korzystali z sakramentu pokuty, słuchali konferencji o Duchu Świętym. Mogli przyjąć szkaplerz Maryjny, podjąć Duchową Adopcję Dziecka Poczętego czy podpisać Krucjatę Wyzwolenia Człowieka (zobowiązanie do abstynencji).

W trzecim dniu pielgrzymki (z Gledzianowa do Wielkiej Wsi) modlili się za biskupów i księży: każdy z pielgrzymów wylosował nazwisko księdza, za którego się modlił. Dzień czwarty był dniem pokutnym, a w szóstym dniu jeden etap pod kierunkiem ks. Wojciecha Nikodymczuka przeszła osobna grupa dziecięca. Poza tym zebrana została taca na budowę kościoła w parafii św. Barbary w Modlinie Twierdzy (Nowym Dworze Mazowieckim) – jej proboszcz ks. kan. Janusz Nawrocki od wielu lat uczestniczy w pielgrzymce płockiej.

W programie pielgrzymki znalazły się też dodatkowe atrakcje: koncert patriotyczny Macieja Miecznikowskiego (znanego z zespołu „Leszcze”) w Kaszewicach, koncert zespołu Głos Wołającego Na Pustyni z Ciechanowa w Wierzchowisku, spotkanie z ks. Łukaszem Nowakiem – dyrektorem Domu Leonianum dla seniorów w Sikorzu koło Płocka. Relacje ze szlaku nadawane były przez Katolickie Radio Diecezji Płockiej.

Głównym przewodnikiem pielgrzymki był ks. Jacek Prusiński, ojciec duchowny w Szkołach Katolickich w Płocku: - Pielgrzymi pragnęli ciszy i rozmodlenia, dlatego pielgrzymce towarzyszyła odpowiednia atmosfera. Pogoda była raczej łaskawa, choć nocami bywało zimno. Chyba najlepiej zapamiętanym wydarzeniem był dzień modlitwy za księży. Otrzymałem wiele sygnałów od pielgrzymów i z zewnątrz, że był on bardzo potrzebny – relacjonował ksiądz przewodnik.

Na Jasną Górę pątnicy weszli z bp. Mirosławem Milewskim, biskupem pomocniczym diecezji płockiej, który kilkukrotnie odwiedzał ich podczas pielgrzymki. Część pielgrzymów uczestniczyła 15 sierpnia w uroczystościach odpustowych ku czci Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Około 1.300 pielgrzymom pieszym towarzyszyli pielgrzymi duchowi, którzy m.in. uczestniczyli w codziennej Mszy św. i Apelu Jasnogórskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ziemia przez Boga stworzona powinna być po Bożemu zarządzana

2019-08-18 15:40

it / Jasna Góra (KAI)

Do modlitwy o nowych proroków, gotowych na podjęcie walki na froncie dla Boga i dla Polski apelował na Jasnej Górze abp Andrzej Dzięga. Tradycyjnie po wspomnieniu swego patrona św. Maksymiliana po raz 34. w swej pielgrzymce przybyli polscy energetycy, elektrycy i elektronicy. W sumie ok. 7 tys. osób.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Metropolita szczecińsko-kamieński przypominał, że bez Boga świat nie może być zinterpretowany ani uporządkowany a zacząć trzeba od zwykłej etyki, od przywracania Bożego porządku i Bożej moralności, inaczej nie dojdzie się do ładu w polityce, gospodarce, energetyce i świecie.- I ja i ty mamy być prorokami - mówił kaznodzieja. - Nie bój się być prorokiem Bożej sprawy w rodzinie, w małżeństwie, w środowisku twoim – mówił i dodawał: „patrzysz na to co się dzieje na polskiej ziemi i widzisz jak prorocy dzisiejszego czasu są zakrzykiwani, jak z nich się drwi, jak się ich ośmiesza, a nade wszystko jak się ich boją, ci którzy chcą ich zagłuszyć i wyciszyć, chcą ich wystraszyć, aby przestali mówić”. - Ale mąż, który ma w sobie Bożego ducha nie zamilknie, bo on w Bożej służbie musi wołać - podkreślał abp Dzięga. Przekonywał, że „jeśli jeden będzie wyciszany dziesięciu albo stu powstanie w to miejsce”.

Kaznodzieja zauważył, że drwiono także ze św. Maksymiliana, patrona energetyków, którego chciano uciszyć, bo mówił o lożach masońskich, „o ich celach, które kiedyś ujawnili jeszcze w wieku rewolucji francuskiej a potem po wojnach napoleońskich zaprowadzili pozorny pokój w Europie na dwa, trzy pokolenia”. - I wtedy zadbali o przygotowanie filozoficznych koncepcji, ujęć, zwrotów, systematyki pojęciowej, aby zawładnąć umysłami, i gdy w XIX wieku przygotowali sobie to instrumentarium filozoficzne, intelektualne, to weszli w XX wiek z rewolucją ateistyczną, bolszewicką i na Wschodzie i na Zachodzie – mówił abp. Podkreślał, że „Polska im wciąż przeszkadza, bo w Polsce ludzie wciąż klękają przed Bogiem na kolana, bo w Polsce cnota nazywana jest cnotą a grzech jest nazywany grzechem i dlatego im w tym systemie pojęć pomieszanych Polska przeszkadza i będzie przeszkadzała”.

Arcybiskup zauważył, że nie jest to sprawa na jeden dzień, miesiąc, to jest sprawa na całe pokolenie. - I nie myśl, że załatwi to za wszystkich w Polsce jeden czy drugi biskup, muszą stanąć tysiące kapłanów i prawdę mówić, muszą stanąć miliony ojców i matek, steki tysięcy nauczycieli, liderów biznesu, ludzi kultury, stanąć w tej służbie i na tym froncie dla Boga, dla Polski, dla polskiego domu - mówił kaznodzieja. Zachęcał, by nie bać się w takich kategoriach myśleć, „bo Bóg nas prowadzi na tych polskich drogach”.

Wzywał, by modlić się o to by na polskiej ziemi pod opieką Maryi powstali nowi prorocy „mężowie i niewiasty Bożej służby, Bożej wyrazistości, Bożego ładu, który, choć kosztuje, to owocuje potężnie”.

Wobec wielu dyskusji o wykorzystywaniu energii jądrowej kaznodzieja przestrzegał, aby politycy, którzy doprowadzają do wielu krzywd wyrządzanych naszej plancie, nie przerzucali kosztów nadużyć np. ocieplenia klimatu, na prostych ludzi.

Energetycy i elektrycy co roku przybywają, by modlić się za „polski dom” a zwłaszcza o bezpieczeństwo energetyczne dla naszego kraju.

Jak podkreśla minister energii Krzysztof Tchórzewski branża staje przed coraz to nowymi wyzwaniami, poziom życia Polaków powoduje, że potrzebujemy więcej energii. - W ciągu ostatnich czterech lat zużycie energii w Polsce wzrosło o ponad 7 procent, to są dwie duże elektrownie a więc z jednej strony trzeba modernizować nasze stare elektrownie, wymagania unijne powodują, że walczymy z emisyjnością, walczymy o czyste powietrze, a drugiej strony musimy to robić w sposób ewolucyjny, żeby nadążyć za potrzebami, za tym, czego obywatele chcą - powiedział minister.

Ks. Sławomir Zyga, krajowy duszpasterz Energetyków, Elektryków i Elektroników podkreślał, że pielgrzymki mają jednoczyć środowisko. - Taka jest nasza intencja od 34. lat, ale też chcemy przypomnieć o pewnym etosie pracy. Dlatego w tym roku rozważaliśmy szczególnie słowa Jana Pawła II z encykliki o pracy ludzkiej – mówił kapłan.

Pielgrzymi złożyli ofiary na odbudowę kościoła w Dźwiniaczce na Podolu, gdzie ostatnie lata życia spędził św. abp Szczęsny -Feliński.

W ramach pielgrzymki przybyła grupa motocyklowa energetyków z Elektrowni Bełchatów, a także grupa rowerzystów ze Szczecina. Grupę w procesji pielgrzymkowej wprowadzała na Jasną Górę Orkiestra z Elektrowni Turów.

Pielgrzymka rozpoczęła się już wczoraj spotkaniem branżowym, Drogą Krzyżową, wieczorną Mszą św., Apelem Jasnogórskim i całonocnym czuwaniem.

Organizatorem pielgrzymki jest zawsze Katolickie Stowarzyszenie Energetyków Nazaret.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Gądecki: prorocy mówiący prawdę są obrzucani błotem

2019-08-18 19:11

ms / Chojno (KAI)

- Dziś prorocy także są obrzucani błotem, gdy tylko ośmielą się powiedzieć prawdę zobowiązującą do nawrócenia i przemiany tak w życiu osobistym, jak i w życiu publicznym. Trzeba więc ich oczernić, aby stracili autorytet i zamilkli – powiedział abp Stanisław Gądecki w homilii podczas Mszy św. na stadionie sportowym w Chojnie. Abp Gądecki w nawiązaniu do historii proroka Jeremiasza.

episkopat.news
abp Stanisław Gądecki

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w homilii wygłoszonej na stadionie sportowym w Chojnie w Wielkopolsce nawiązał do historii Proroka Jeremiasza. Mówiąc o agresji wobec Proroków podkreślił, że właśnie „tak postąpiono z bł. Jerzym Popiełuszką, którego najpierw usiłowano zniesławić przy pomocy kłamstw i prowokacji, a gdy to się nie powiodło, związano go i wrzucono do Wisły. Coś podobnego dzieje się teraz z arcybiskupem Jędraszewskim”.

„Dlaczego prorok bywa prześladowany? Bo przekazuje ludziom to, co mu Bóg powiedział, a nie to, co ludzie pragną usłyszeć. Ludzie zazwyczaj nie wierzą w proroctwa, które nie potwierdzają ich własnej opinii” – mówił abp Gądecki.

Nawiązując do słów Jezusa, że przyszedł dać ziemi rozłam, metropolita poznański zauważył, że główną przyczyną sprzeciwu wobec Ewangelii jest brak zgody na miłość, która jest wymagająca. „Ona nie pozwala nam na neutralność. Nie można dwom panom służyć. Miłość domaga się zajęcia stanowiska i żąda odpowiedzi. Kto jest z prawdy, ten słucha głosu Chrystusa, kto z prawdy nie jest, ten nie słucha Jego głosu” – mówił abp Gądecki.

Metropolita poznański zauważył także, że miłość domaga się wolności od grzechu i zła. „Rozłam nie oznacza nienawiści do grzeszników, gdyż ta jest sprzeczna z Jezusowym przykazaniem miłości. Rozłam oznacza jedynie oddzielenie od grzechu i stanięcie po stronie dobra” – podkreślił abp Gądecki.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przestrzegł w związku z tym przed traktowaniem chrześcijaństwa jako religii świętego spokoju i zbioru przyzwyczajeń. „Posiadamy w historii zbawienia wiele przykładów niezachwianej wiary. Mamy dookoła nas mnóstwo świadków wiary i wytrwałości wspierających nas, dodających nam odwagi i sił. Tymi świadkami są patriarchowie i prorocy, święci i błogosławieni, którzy ukończyli już bieg swego ziemskiego życia, wiary ustrzegli i otrzymali wieniec zwycięstwa” – zauważył metropolita poznański.

Abp Gądecki odwiedził parafię pw. Chrystusa Króla w Chojnie z okazji stulecia jej powstania. W ramach uroczystości jubileuszowych odbyły się tam m.in. zawody wędkarskie, spotkanie najstarszych mieszkańców Chojna, upieczono także specjalny tort jubileuszowy dla wszystkich uczestników parafialnego święta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem