Reklama

Niedziela Rzeszowska

Ewangelizacja przez rośliny

Z projektantką Ogrodu Biblijnego w Myczkowcach – dr hab. inż. Zofią Włodarczyk z Katedry Roślin Ozdobnych Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie – rozmawia Irena Markowicz

2017-05-04 13:31

Niedziela rzeszowska 19/2017, str. 6-7

[ TEMATY ]

Biblia

ogród

Bogdan Janik

Ogród biblijny w Myczkowcach

IRENA MARKOWICZ: – Całą historię ludzkości i relacje z Bogiem opisane w Piśmie Świętym można umiejscowić w ogrodach, również upadek człowieka i jego odkupienie na Golgocie. Wiele wydarzeń ma kontekst ogrodniczy. Jak zaczęły się te Pani zainteresowania biblijne?

ZOFIA WŁODARCZYK: – Najpierw zostałam ogrodnikiem. Studia teologiczne jako osoba świecka podjęłam w momencie trudnej sytuacji osobistej. Mój mąż zginął w wypadku. Pomyślałam, że studia teologiczne pomogą mi zrozumieć to, co się stało. Później, kiedy było wyznaczanie tematów prac magisterskich, to tak trochę w żartach powiedziałam, żeby było o roślinach z Biblii...

– Czyli z życia wypłynęło to zainteresowanie, ale przy okazji uruchomiła Pani lawinę, odkryła tendencje ogólnoświatowe.

– Dla człowieka wierzącego powinno być oczywiste, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu. Jestem ogrodnikiem i uczę studentów. Pomyślałam, że można te dwie dziedziny połączyć, propagować Biblię poprzez różne aranżacje roślinne. Internet nie był wtedy jeszcze rozwinięty i listownie odkryłam pierwsze ogrody biblijne w Ameryce. To mnie utwierdziło w przekonaniu, że warto to robić. Poprzez o. Leona Knabita z Tyńca dotarły do mnie słowa Jana Pawła II: „Popatrzcie, poprzez rośliny można ewangelizować”, i błogosławieństwo dla tego dzieła.

– W maju 2010 r., w dziewięćdziesiątą rocznicę urodzin Karola Wojtyły, otwarty został ogród biblijny w Ośrodku Caritas Diecezji Rzeszowskiej w Myczkowcach, który Pani zaprojektowała i uczestniczyła w jego realizacji.

– Pierwszy ogród biblijny powstał nieco wcześniej w Proszowicach w 2008 r. Ale już od 2000 r. na mojej macierzystej uczelni – Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie przy Wydziale Ogrodniczym – powstała największa kolekcja gatunków roślin wymienianych w Biblii. Równolegle utworzyliśmy też taką kolekcję w Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, następnie w Ogrodzie Botanicznym w Lublinie. Pierwsze dla mnie były Proszowice, drugie Myczkowce. W ubiegłym roku ten bieszczadzki ogród odwiedziło 100 tys. osób. Ludzi przyciąga także świetny przewodnik Marek Zych, który z sercem podchodzi do tego, co robi. No i oczywiście wyjątkowa osobowość dyrektora ośrodka ks. Bogdana Janika.
W Niemczech dla przykładu utworzono już około dwustu ogrodów. W Polsce teraz powstaje ich coraz więcej. W 2015 r. według mojego autorskiego projektu powstał ogród w Muszynie. Nowe projekty tworzę w Warszawie, koło Łodzi i we Wrocławiu. Zrobiłam też dwa projekty na Ukrainę u prawosławnych i grekokatolików w Mariampolu.

– W czasie wykładów mówi Pani, że jest siedem podstawowych roślin, a w sumie można ich odnaleźć dwieście gatunków.

– Dokładnie tak. Te siedem gatunków najczęściej wymieniają autorzy Pisma Świętego. Stanowiły one ważne produkty spożywcze w tamtym czasie. Mają też ogromny ciężar symboliczny. Jezus przyrównuje siebie do krzewu winorośli, a cały naród izraelski określony został jako drzewo oliwne. Jest jeszcze taki bardzo ważny cytat o obietnicy Boga, że wprowadzi Izraelitów do ziemi oliwki, winorośli, figi, granatu, pszenicy, jęczmienia i miodu, a pod tym określeniem kryje się palma daktylowa dająca słodki jak miód pokarm.

– Można powiedzieć, że nie ma dwóch takich samych ogrodów.

– Ogrody biblijne tworzą ludzie kochający Biblię. Zarówno żydzi, jak i protestanci, katolicy, nawet prawosławni, grekokatolicy powolutku przekonują się do tego tematu. Również ludzie, którzy deklarują się jako niewierzący, chcą poznać Biblię od strony literackiej. Z moich doświadczeń wynika, że bardzo korzystne jest, kiedy w ogrodzie tematy są przedstawiane chronologicznie i opowiadają całą historię Zbawienia, z większą lub mniejszą liczbą aranżacji w zależności od tego, jak duża jest powierzchnia do zagospodarowania. Wtedy człowiek ma spięte wszystkie wydarzenia opisane na stronach Pisma Świętego. Ma to sens, określa cel, do którego zmierzamy. Żyjemy szybko, chwilą teraźniejszą, zapominamy, do czego ta wiara jest nam potrzebna, czyli do osiągnięcia Zbawienia, najważniejszej sprawy w życiu człowieka.

– Pani powiedziała, że każdy ogród może być inny.

– Naśladownictwo proste nie służy dobrze tej sprawie. Cytatów nie brakuje. Staram się, aby każdy ogród miał swoją sentencję, na przykład w Proszowicach: „Cokolwiek czynicie, z serca wykonujcie...” z Listu św. Pawła do Kolosan, czy cytat z Myczkowiec: „Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia” z Psalmu 24. W Muszynie do ogrodu biblijnego wprowadzają słowa: „Przyjdź, Panie Jezu” – prawie ostatnie słowa z Apokalipsy św. Jana. Ciekawych fragmentów znaleźć można mnóstwo.
Ogrody biblijne są bardzo popularne. Coraz więcej ludzi je odwiedza. Studenci też chętnie wybierają kierunek związany z tą sztuką ogrodową, bo to stało się modne. Myślę, że nie zaszkodziłoby, aby w każdej diecezji powstał przynajmniej jeden ogród biblijny. W otoczeniu kościoła można zrobić nieduże aranżacje, wcale nie jakimiś wielkimi kosztami. W taki sposób już przez kilka lat tworzymy ogród biblijny w Krakowie w parafii salezjańskiej na Łosiówce.

– Angażuje się Pani w propagowanie wiedzy ogrodniczej, biblijnej nie tylko wśród studentów.

– Ogród w Myczkowcach ma tak duże oddziaływanie, że społeczność tamtych okolic uczestniczy w konferencjach, które się odbywają dwa razy do roku w maju i listopadzie. Te konferencje służą lepszemu zrozumieniu Pisma Świętego i ubogacają również wykładowców, specjalistów z różnych dziedzin teologii czy biblistyki i, co chcę podkreślić, za każdym razem przybliżają nas wszystkich do poznania naszej wiary i do tego celu, który chcemy osiągnąć.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czym jest Biblia?

Do czego podobna jest Biblia i z czym mam ją wam porównać? „Istnieje kopalnia srebra i miejsce, gdzie płuczą złoto. Dobywa się z ziemi żelazo, kamienie na miedź przetapiają, kres się kładzie ciemności, przeszukuje się wszystko dokładnie” (Hi 28,1-3a).

Słowa zapisane powyżej nie są wypowiedzią Jezusa, ale myślę, że ta parafraza fragmentu hymnu o Bożej mądrości z Księgi Hioba idealnie oddaje to, czym jest Biblia w życiu wierzących, a więc także dla mnie. Niedługo będziemy po raz pierwszy obchodzić Niedzielę Słowa Bożego w naszej diecezji. Przy tej okazji zadajmy sobie pytanie: jak wygląda moja Biblia?

CZYTAJ DALEJ

15 lat Rycerzy Kolumba w Polsce

2020-01-22 17:01

[ TEMATY ]

episkopat

konferencja

Rycerze Kolumba

rycerze

Artur Stelamsiak/Niedziela

Rycerze Kolumba obchodzą w Polsce 15 lat działalności. Z tej okazji przedstawiciele katolickiej wspólnoty zrzeszającej mężczyzn zorganizowali konferencje prasową w sekretariacie KEP

Podczas konferencji podsumowania 15-lecia działalności Rycerzy Kolumba w Polsce sekretarz generalny Episkopatu Polski bp Artur Miziński podkreślił, że ich misja jest ważnym elementem prowadzenia męskiej formacji katolickiej i wartości związanych z ojcostwem, której wciąż w Kościele w Polsce jest mało. Polscy Rycerze są natomiast pionierami takiej posługi w Europie Środkowo-Wschodniej.

Delegat stanowy Rycerzy Kolumba w Polsce Tomasz Wawrzkowicz powiedział, że wspólnota nazywana jest "prawym, mocnym ramieniem Kościoła katolickiego".

- To jest wielkie wyzwanie dla nas. Chcemy tym słowom sprostać. Chcielibyśmy być w każdej polskiej parafii, ale jeszcze dużo pracy przed nami - dodał.

Rycerze są obecni w kilkuset parafiach na terenie 28 diecezji. Do międzynarodowej wspólnoty Rycerzy zaproszeni są wszyscy pełnoletni mężczyźni będący praktykującymi katolikami, a także chcący formować się duchowo, działając dla dobra Kościoła i swoich parafialnych wspólnot. - Nasza struktura krajowa jest bardzo zróżnicowana. Rycerze są obecni zarówno w parafiach wielkomiejskich, w takich miastach jak Warszawa, ale też w małych wiejskich parafiach - tłumaczył Krzysztof Zuba, sekretarz stanowy Rycerzy Kolumba.

Filarami, na których opiera się duchowość Zakonu, są jego cztery główne zasady: Miłosierdzie, Jedność, Braterstwo i Patriotyzm.

Bycie Rycerzem Kolumba polega na realizacji tych zasad na dwóch płaszczyznach: wewnętrznej i zewnętrznej. Rycerze formują się poprzez wspólną modlitwę, życie sakramentalne, różaniec, adorację Najświętszego Sakramentu, wspólnotowe dni skupienia i rekolekcje oraz inne tradycyjne formy pobożności.

Jedną z nowych akcji charytatywnych Rycerze Kolumba prowadzą wspólnie z Tygodnikiem Katolickim „Niedziela”, Fundacją NIEDZIELA.Instytut Mediów oraz organizacją Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

- To "Akacja Dom", która pomaga zbierać środki finansowe na mieszkania dla chrześcijan w Iraku. Dzięki mediom i pomocy w lokalnych wspólnotach i parafiach Rycerzy Kolumba udało się już zebrać ponad 48 tys. złotych. Oznacza to, że możemy pomóc ok. 12-13 rodzinom na miejscu w Iraku - mówił na konferencji ks. Zbigniew Kucharski, dyrektor Młodzieżowej Agencji Informacyjnej MAIKA, pełnomocnik zarządu ds. projektów Fundacji NIEDZIELA.Instytut Mediów. - Dzięki tej akcji każdy może włączyć się w budowę domów w Dolinie Niniwy, m.in. w dwóch miastach Bartella i Baszika, gdzie setki chrześcijańskich rodzin czekają na naszą pomoc - dodał ks. Kucharski.

Rycerze Kolumba za namową Jana Pawła II i na zaproszenie kard. Józefa Glempa przybyli do Polski w 2005 r. i rozpoczęli tu działalność. Pierwszą radą w Polsce w 2006 r. była krakowska Rada im. Jana Pawła II, mająca siedzibę przy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.

Obecnie Zakon skupia w Polsce 6 tys. członków działających w 105 radach na terenie 28 diecezji. Ich przełożonym jest obecnie delegat stanowy Tomasz Wawrzkowicz z diecezji rzeszowskiej. Krajowe duszpasterstwo Rycerzy powierzono kard. Franciszkowi Macharskiemu. Po jego śmierci Kapelanem Rycerzy w Polsce został mianowany metropolita częstochowski abp Wacław Depo.

CZYTAJ DALEJ

Kielce: IPN przypomni „Raport z Auschwitz”

2020-01-22 21:29

[ TEMATY ]

Auschwitz

pokaz

Bożena Sztajner/Niedziela

Auschwitz

Opowieść o Polakach, którzy alarmowali świat o terrorze w okupowanej Polsce, obozach Zagłady, a w szczególności o KL Auschwitz, będzie tematem pokazu filmowego i spotkania w Centrum Edukacyjnym IPN „Przystanek Historia” w Kielcach. Wydarzenie odbędzie się w czwartek 30 stycznia.

W filmie zaprezentowano nieznane dotąd dokumenty z archiwów brytyjskich, które świadczą o tym, że Polacy regularnie od 1941 roku do końca wojny informowali wszystkich aliantów o tym, co dzieje się w obozach Zagłady na terenie okupowanej Polski.

W filmie o KL Auschwitz opowiadają także więźniowie, głównie z pierwszych transportów: Kazimierz Albin, Kazimierz Piechowski, Jerzy Bogusz, Karol Tendera, a także Eva Mozes-Kor - ofiara dr Mengele.

Po pokazie odbędzie się spotkanie z reżyserem dokumentu, którego światowa premiera miała miejsce w Parlamencie Europejskim.

Projekcja filmu będzie kolejnym spotkaniem w stałym cyklu „Seans historyczny” w którym w Centrum Edukacyjnym „Przystanek Historia” są prezentowane filmy fabularne, dokumentalne oraz reportaże z towarzyszącym im komentarzem historyka.Wydarzenie odbędzie się w siedzibie „Przystanek Historia” przy ul. Warszawskiej 5. Początek o godz. 17.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję