Reklama

Nabożeństwo Drogi Światła

2017-05-25 11:21

Monika Łukaszów
Edycja legnicka 22/2017, str. 8

Monika Łukaszów

Kilkadziesiąt osób uczestniczyło w nabożeństwie Drogi Światła, które 17 maja odbyło się w parafii Matki Bożej Królowej Polski na osiedlu Kopernika w Legnicy. Modlitwie przewodniczył ks. Sławomir Stasiak, moderator Dzieła Biblijnego Diecezji Legnickiej. Wraz z nim rozważania prowadził ks. Ryszard Wołowski, proboszcz miejscowej parafii.

To pierwsze takie nabożeństwo, odprawiane w Legnicy. – Droga Światła to rzecz znana od pierwszych wieków chrześcijaństwa, chociaż mało popularna obecnie – mówi ks. Sławomir Stasiak. – Droga Światła jest nabożeństwem bardzo analogicznym do dobrze nam znanego nabożeństwa Drogi Krzyżowej. Jednak tutaj nie koncentrujemy się na cierpieniu i męce Chrystusa, tylko na radosnych momentach z życia Kościoła. To nabożeństwo daje możliwość przypomnienia tych momentów. A ponieważ tematem tegorocznego Roku Duszpasterskiego, a także Tygodnia Biblijnego było nawiązanie do słów z Ewangelii św. Marka „Idźcie i głoście”, dlatego też do naszego nabożeństwa wybraliśmy 14 postaci z grona Apostołów i uczniów Jezusa, z którymi przeszliśmy tę Drogę Światła. Wśród wybranych znaleźli się m.in.: św. Piotr, św. Andrzej, Jakub Większy, św. Jan, św. Jakub Mniejszy, św. Tymoteusz i Tytus, a także diakon Szczepan i diakon Filip.

Reklama

Podobnie jak nabożeństwo Drogi Krzyżowej, nabożeństwo Drogi Światła związane jest z medytacja nad obrazami, dlatego też postacie wybranych świętych były wyświetlane na specjalnie ustawionym ekranie. Przy każdej kolejnej stacji było zapalana jedna świeca, które po zakończeniu nabożeństwa stworzyły drogę światła prowadzącą do Ewangelii. Warto dodać, że materiały do nabożeństwa przygotowali diakonii legnickiego Seminarium Duchownego.

* * *

Droga Światła (Via Lucis) jest wzorowana na stacjach Drogi Krzyżowej, a jej celem jest podkreślenie znaczenia czasu wielkanocnego w Kościele. Nabożeństwo to powstało we Włoszech w 1988 r. w rodzinie salezjańskiej, a inspiracją do jej powstania były freski z katakumb św. Kaliksta w Rzymie, przedstawiające zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, który przechodzi z ciemności do światła, stąd nazwa Droga Światła.

Tagi:
nabożeństwo Droga Światła

Reklama

Kraków: Akademicka Droga Światła z arcybiskupem

2019-05-09 12:24

Justyna Tyrka / Archidiecezja Krakowska

Ulicami Krakowa przeszła Droga Światła, zorganizowana przez krakowskie duszpasterstwa akademickie. Przewodził jej metropolita krakowski, abp Marek Jędraszewski. Rozważania nawiązywały do Ewangelii, ale także przywoływały homilie i przemówienia Jana Pawła II, wygłoszone podczas pierwszej pielgrzymki do Polski, której czterdziesta rocznica przypada w tym roku.

Dawid Bujas OFMConv

Stacja I – Chrystus powstaje z martwych, rozpoczęła się od fragmentu Ewangelii według św. Marka, w którym kobiety przybyły do grobu Jezusa, by go namaścić. Zastały jednak na miejscu odsunięty kamień i anioła, który przekazał im radosną nowinę o zmartwychwstaniu. Św. Jan Paweł II podczas homilii w czasie Mszy św., odprawionej na terenie byłego obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu-Brzezince 7 czerwca 1979 roku powiedział, że jest to niezwykłe miejsce zwycięstwa św. Maksymiliana Marii Kolbego przez wiarę i miłość. – Pragniemy ogarnąć uczuciem najgłębszej czci każde z tych zwycięstw, każdy przejaw człowieczeństwa, które było zaprzeczeniem systemu systematycznego zaprzeczania człowieczeństwa. Na miejscu tak straszliwego podeptania człowieczeństwa, godności ludzkiej – zwycięstwo człowieka!

Stacja II – Apostołowie przybywają do pustego grobu, przywołała fragment Ewangelii według św. Łukasza, w którym pusty grób wprawił św. Piotra w zdziwienie. Od tamtej pory groby ludzkie budzą refleksje o ziarnie wrzuconym w ziemię. W swojej homilii wygłoszonej na Placu Zwycięstwa 2 czerwca 1979 roku św. Jan Paweł II stwierdził, że stojąc w pobliżu Grobu Nieznanego Żołnierza należy podjąć refleksję w ilu miejscach świata ginęli za wolność naszej ojczyzny bezimienni bohaterowie. – Przyklęknąłem przy tym grobie, wspólnie z Księdzem Prymasem, aby oddać cześć każdemu ziarnu, które – padając w ziemię i obumierając w niej – przynosi owoc

Stacja III – Zmartwychwstały Pan objawia się Magdalenie, nawiązała do sceny z Ewangelii według św. Marka gdy Jezus ukazał się Marii Magdalenie. Św. Jan Paweł II w przemówieniu do młodzieży akademickiej zgromadzonej przed kościołem św. Anny 3 czerwca 1979 roku mówił, że ważne jest by przyjąć właściwą miarę życia i spojrzeć na nie we właściwej perspektywie. – Zrozumcie, że człowiek stworzony przez Boga na Jego obraz i podobieństwo, jest równocześnie wezwany w Chrystusie do tego, aby w nim objawiło się to, co jest z Boga. Aby w każdym z nas objawił się w jakiejś mierze Bóg.

Stacja IV – Zmartwychwstały Pan ukazuje się uczniom na drodze do Emaus, odwołała się do Ewangelii według św. Marka, w której Jezus objawił się uczniom idącym do wsi. Podczas homilii w czasie Mszy św. odprawionej na Błoniach 9 czerwca 1979 roku, św. Jan Paweł II wskazał, że iść przed siebie oznacza przede wszystkim mieć świadomość celu. – „Przemija postać świata” – więc musimy znaleźć się „w świecie Boga”, ażeby dosięgnąć celu, dojść do pełni życia i powołania człowieka. Chrystus ukazał tę drogę. A żegnając się z apostołami, potwierdził ją raz jeszcze. I polecił, ażeby oni i cały Kościół uczyli zachowywać wszystko, co im przykazał: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do skończenia świata”.

Stacja V – Zmartwychwstały Pan ukazuje się uczniom przy łamaniu chleba, rozpoczęła się od fragmentu Ewangelii św. Łukasza, gdy uczniowie idący do Emaus rozpoznali w nieznajomym swojego Mistrza. Jan Paweł II w homilii na Placu zwycięstwa 2 czerwca 1979 roku powiedział, że ogarnia swoją myślą i sercem dzieje Ojczyzny i wszystkich ludów, włączając je w Eucharystię. – To wszystko w tej Eucharystii ogarniam myślą i sercem i włączam w tę jedną jedyną Najświętszą Ofiarę Chrystusa na placu Zwycięstwa.

Stacja VI – Zmartwychwstały Pan ukazuje się Apostołom, przywołała scenę z Ewangelii św. Marka, w której Chrystus objawił się apostołom. Jan Paweł II w homilii w czasie Mszy św. odprawionej na Błoniach 9 czerwca 1979 roku zauważył, że człowiek świadomie wybiera i może odrzucić Chrystusa. Nie wolno jednak nigdy tego zrobić, ponieważ jest On podstawą tożsamości narodu. – Pozwólcie, że następca Piotra powtórzy dzisiaj wobec was wszystkich tu zgromadzonych – i wobec całych naszych dziejów i całej współczesności… że powtórzy dziś słowa Piotra – słowa, które wówczas były jego odpowiedzią na pytanie Chrystusa: „Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego”.

Stacja VII – Zmartwychwstały Pan przekazuje uczniom władzę odpuszczania grzechów, odwołała się do Ewangelii św. Jana, w której Jezus przez Ducha Świętego przekazał apostołom moc odpuszczania grzechów. W homilii w czasie Mszy św. na Błoniach 9 czerwca 1979 roku św. Jan Paweł II zauważył, że poprzez sakrament bierzmowania życie wiernych nabiera charakteru próby wiary, której patronem dla Polaków stał się św. Stanisław – autorytet moralny. – Wszystko to prowadzi nas dzisiaj do wielkiej żarliwej modlitwy o zwycięstwo ładu moralnego w tej trudnej epoce naszych dziejów.

Stacja VIII – Zmartwychwstały Pan umacnia wiarę Tomasza, przybliżyła scenę z Ewangelii św. Jana, w której Jezus objawił się uczniom i przekonał Tomasza o swoim zmartwychwstaniu. Św. Jan Paweł II w homilii z krakowskich Błoń 9 czerwca 1979 roku mówił, że wierzący muszą być mocni mocą wiary, nadziei, która przynosi radość życia i miłości, potężniejszej niż śmierć. – Musicie być mocni, drodzy bracia i siostry, mocą tej wiary, nadziei i miłości świadomej, dojrzałej, odpowiedzialnej, która pomaga nam podejmować ów wielki dialog z człowiekiem i światem na naszym etapie dziejów – dialog z człowiekiem i światem, zakorzeniony w dialogu z Bogiem samym: z Ojcem przez Syna w Duchu Świętym – dialog zbawienia .

Stacja IX – Zmartwychwstały Pan spotyka uczniów nad Jeziorem Galilejskim, ukazywała fragment Ewangelii św. Jana, w którym Jezus objawił się swoim apostołom gdy łowili ryby. Przygotował dla nich posiłek i łamał z nimi chleb. W homilii w czasie Mszy św. odprawionej przed opactwem oo. cystersów w Mogile, 9 czerwca 1979 roku św. Jan Paweł II stwierdził, że Chrystus umarł na krzyżu, by na zawsze sprzeciwić się degradacji człowieka. Jezus nadal na nim trwa, by uświadamiać człowiekowi jego moc, dzięki której może stać się dzieckiem Bożym. Powiedział, że dla Kościoła najważniejszym jest by bez względu na ustrój mógł mówić o Jezusie i okazywać miłość ludziom. – Chrystus nie zgodzi się nigdy z tym, aby człowiek był uznawany – albo aby siebie samego uznawał – tylko za narzędzie produkcji; żeby tylko według tego człowiek był oceniany, mierzony, wartościowany.

Stacja X – Zmartwychwstały Pan przekazuje władzę pasterską Piotrowi, rozważała scenę z Ewangelii według św. Jana, w której Chrystus trzykrotnie pytał Piotra czy go miłuje. Św. Jan Paweł II w homilii na Placu Zwycięstwa 2 czerwca 1979 roku powiedział, że dzięki stylowi papieża-pielgrzyma, który zapoczątkował Paweł VI, Kościół na nowo uświadomił sobie, że jest Ludem Bożym. – Moim szczególnym zadaniem jest spełnienie tego pragnienia, którego Paweł VI nie mógł dopełnić na milenium chrztu Polski. Jako więc wasz rodak, syn polskiej ziemi, a zarazem jako papież-pielgrzym witam was wszystkich!

Stacja XI – Zmartwychwstały Pan daje uczniom nakaz misyjny, nawiązywała do Ewangelii św. Marka, w której Chrystus nakazał swym uczniom iść na cały świat i głosić Dobrą Nowinę. Św. Jan Paweł II w homilii na Placu Zwycięstwa 2 czerwca 1979 roku wskazał, że Polska stała się ziemią szczególnie odpowiedzialnego świadectwa, z której należy z mocnym przekonaniem głosić Chrystusa. – Umiłowani rodacy – jeśli przyjąć to wszystko, co w tej chwili ośmieliłem się wypowiedzieć – jakżeż ogromne z tego rodzą się zadania i zobowiązania! Czy do nich naprawdę dorastamy?

Stacja XII – Zmartwychwstały Pan wstępuje do Ojca, rozpoczęła się rozważaniem Ewangelii według św. Marka, w której została przedstawiona scena wniebowstąpienia Jezusa. W homilii na Placu Zwycięstwa 2 czerwca 1979 roku Jan Paweł II powiedział, że człowieka nie można zrozumieć bez Chrystusa, dlatego nie wolno go wyłączać z dziejów narodów. – Dzieje narodu są przede wszystkim dziejami ludzi. A dzieje każdego człowieka toczą się w Jezusie Chrystusie. W Nim stają się dziejami zbawienia.

Stacja XIII – Uczniowie z Maryją oczekują w Wieczerniku na Zesłanie Ducha świętego, odwoływała się do sceny z Dziejów Apostolskich, gdy apostołowie jednomyślnie trwali razem z Maryją i niewiastami na modlitwie w Wieczerniku. Św. Jan Paweł II w homilii w czasie Mszy św. odprawionej pod szczytem Jasnej Góry 4 czerwca 1979 roku zauważył, ze tytuł „Matki Kościoła” pomaga wniknąć w tajemnicę Maryi, która trwając z uczniami w oczekiwaniu na zesłanie Ducha Świętego stała się świadkiem narodzin Kościoła. – Przenajświętsze bowiem ojcostwo Boga samego posłużyło się w swej zbawczej ekonomii tym dziewiczym macierzyństwem swojej pokornej Służebnicy, aby dokonać w synach ludzkich dzieła boskiej wolności.

Stacja XIV – Zmartwychwstały Pan posyła uczniom obiecanego Ducha Świętego, przybliżyła fragment z Dziejów Apostolskich, w którym nastąpiło zesłanie Ducha Świętego. W homilii wygłoszonej na Placu Zwycięstwa 2 czerwca 1979 roku św. Jan Paweł II stwierdził, że w apostołach, którzy otrzymali Ducha Świętego obecni są ich następcy, również św. Stanisław. Dzień Zielonych Świąt to dzień narodzin wiary i Kościoła, także dla Polski. – I [dlatego] wołam, ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja: Jan Paweł II papież, wołam z całej głębi tego tysiąclecia, wołam w przeddzień święta Zesłania, wołam wraz z wami wszystkimi: Niech zstąpi Duch Twój!/ Niech zstąpi Duch Twój!/ I odnowi oblicze ziemi./ Tej Ziemi! Amen Droga Światła to nabożeństwo w którym wierni podejmują refleksję w ramach czternastu scen prezentujących spotkania Zmartwychwstałego Jezusa z uczniami.

Akademicka Droga Światła rozpoczęła się o 20:30 przed katedrą na Wawelu, a następnie pod przewodnictwem abp Marka Jędraszewskiego przeszła bulwarami wiślanymi na Skałkę. Metropolita krakowski miał na sobie stułę rocznikową podarowaną mu przez diakonów Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie, którzy zostali przez arcybiskupa wyświęceni tego samego dnia rano.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Świadectwo kapłana rannego pod Giewontem

2019-09-10 13:17

Polska pod Krzyżem

To jest coś znacznie więcej niż film, to wielkie świadectwo i znak dla Polski. To zaproszenie, to wezwanie, by stanąć pod Krzyżem, zaprzeć się się samego siebie, wziąć go i naśladować Jezusa. W Krzyżu zwycięstwo dla Kościoła i Polski, dla każdego z nas! Prosimy Was z całą mocą - odczytajcie ten znak.


Przeczytaj także: "Polska pod Krzyżem" w łączności duchowej z Jerozolimą

Polska pod Krzyżem – Polacy wypełniają duchowy testament św. Jana Pawła II

Jan Paweł II w 1997 roku wzywał do obrony krzyża „od Tatr aż do Bałtyku”. 22 sierpnia 2019 roku pod krzyżem na Giewoncie ks. Jerzy Kozłowski został trzykrotnie rażony piorunem. Ten krzyż jest symbolem wiary w Polsce przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Jego replika stanie przy ołtarzu polowym na lotnisku we Włocławku podczas wydarzenia „Polska pod Krzyżem”.

Jan Paweł II podczas pielgrzymki do ojczyzny w 1997 roku, w Zakopanem wzywał Polaków: Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu społecznym, rodzinnym. Dzisiaj dziękowałem Bogu za to, że wasi przodkowie na Giewoncie wznieśli krzyż. Ten krzyż patrzy na Polskę od Tatr aż do Bałtyku. I ten krzyż mówi całej Polsce: „Sursum corda” – „W górę serca”. Trzeba żeby cała Polska od morza aż po Tatry patrząc w stronę krzyża na Giewoncie słyszała i powtarzała: „Sursum corda”.

W sierpniu tego roku, we Wspomnienie Najświętszej Marii Panny Królowej, podczas wycieczki w góry, na Giewoncie, stojąc trzy metry od krzyża ksiądz katolicki został trzykrotnie rażony przez piorun. – Pomyślałem, że skoro jestem Księdzem, to mogę udzielić rozgrzeszenia ludziom obecnym na szczycie i którzy schodzą z niego, bo może ktoś z nich jest ranny. Uczyniłem wielki znak krzyża, błogosławiąc wszystkich ludzi tam obecnych – wspomina ks. Jerzy Kozłowski.

W ten sposób kapłan dokonał absolucji, czyli całkowitego odpuszczenia win, przeznaczonego na godzinę śmierci. – Odczytujemy to wydarzenie jako znak dla całej Polski – podkreśla Maciej Bodasiński, organizator wydarzenia „Polska pod Krzyżem”. – Ksiądz jest uosobieniem Chrystusa na ziemi, został trafiony przez piorun trzy razy i odpuścił wszystkim tam obecnym grzechy, jakby biorąc cierpienie na siebie. Ten obraz koresponduje z tym, co wydarzyło się na Kalwarii… Myślę, że nie powinniśmy zamykać oczu na to wydarzenie. Niech ono stanie się jeszcze mocniejszą zachętą do tego, by stanąć pod krzyżem w najbliższą sobotę – zaprasza Bodasiński.

Replika krzyża z Giewontu będzie obecna na miejscu modlitwy „Polska pod Krzyżem” na lotnisku we Włocławku. – Na szczycie ktoś zapytał mnie, czy krzyż na Giewoncie zabija. Odpowiedziałem, że gdyby tak było my powinniśmy być martwi, a wszyscy poniżej nas powinni żyć, a jest dokładnie odwrotnie – opowiada ks. Jerzy i dodaje – Oddaję moje cierpienia za Kościół w Polsce i w tym bólu łącze się z Panem Jezusem.

Jako ludzie wierzący, wiemy, że to właśnie z Krzyża płynie uzdrowienie, uwolnienie i wszelkie łaski. Wydarzenie „Polska pod Krzyżem” ma być aktem postawienia krzyża w centrum życia w Polsce, w centrum wszystkich wydarzeń, jakie dzieją się w naszym kraju. Tylko w ten sposób możemy doświadczyć mocy wielkiej Miłości, która z niego płynie.

• POLSKA POD KRZYŻEM (14.09.2019) to wydarzenie otwarte. Uczestnicy mogą przyjechać bez wcześniejszej rejestracji.

• 10 września 2019 r. o godz. 11:00 na stronie internetowej zgłoszonych było 670 miejsc, w których wierni będą się modlić w łączności duchowej z uczestnikami wydarzenia głównego we Włocławku. Proponowany program dla parafii dostępny jest pod adresem: https://polskapodkrzyzem.pl/#mapa

• Na stronie internetowej polskapodkrzyzem.pl dostępny jest spot (video) POLSKA POD KRZYŻEM, który można bezpłatnie pobierać i udostępniać na stronach parafialnych oraz w mediach.

PROGRAM:

09:00 Przyjmowanie pielgrzymów na placu 10:45 Zawiązanie wspólnoty 11:00 Różaniec: Tajemnice Bolesne 11:30 Konferencja wprowadzająca: „Odrzucenie Krzyża i walka duchowa we współczesnym świecie”, Lech Dokowicz 13:00 Przerwa na posiłek 15:00 Koronka do Bożego Miłosierdzia 15:15 Msza Święta wraz z uroczystym wniesieniem relikwii Krzyża Świętego 17:30 Konferencje: ks. Dolindo Ruotolo (odtworzenie homilii w wersji audio) oraz Joanna Bątkiewicz-Brożek. 18:30 Przerwa 20:15 Droga Krzyżowa 22:00 Adoracja Najświętszego Sakramentu 03:00 Zakończenie Adoracji i Msza Święta z niedzieli (Święto Matki Bożej Bolesnej)

AKREDYTACJE:

Prosimy dziennikarzy o zgłoszenie udziału w wydarzeniu POLSKA POD KRZYŻEM do piątku – 13 września do godz. 12:00 na adres mailowy: media@polskapodkrzyzem.pl lub w formie sms – tel. 664 540 247.

Proszę podać imię nazwisko, nazwę redakcji, opcjonalnie adres mailowy lub numer telefonu).

14 września od godz. 9:00 będą wydawane identyfikatory prasowe uprawniające do:

1. otrzymania informacji prasowych w wersji papierowej (możliwość wysyłki mailem po podaniu adresu mailowego)

2. realizacji materiałów prasowych na terenie lotniska Kruszyn podczas wydarzenia

3. korzystania z namiotu dla dziennikarzy w pobliżu głównego ołtarza, w którym dostępnych będzie 10 stanowisk (bez sprzętu komputerowego).

Więcej informacji:

Biuro Prasowe media@polskapodkrzyzem.pl tel. tylko dla dziennikarzy: 664 540 247

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Świadectwo wiary na ulicy

2019-09-22 21:21

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

- Przeszliśmy przez Rynek naszego miasta, który symbolizuje współczesny świat – mówił w homilii bp Kiciński. - Niech ta procesja, świadectwo naszej wiary, będzie przypomnieniem, że nie samym chlebem żyje człowiek. Niech ta procesja – nie tak liczna, jak te pierwsze, sprzed 20 lat – pokazuje nam i przypomina jak łatwo jest roztrwonić to wszystko, co naprawdę ważne – nauczał.

Zobacz zdjęcia: Procesja z relikwiami św. Doroty i św. Stanisława

Procesja rozpoczęła się o godz. 16.00 w bazylice św. Elżbiety, przeszła przez Rynek, pl. Solny, ul. Gepperta, Kazimierza Wielkiego, pl. Wolności i od pl. Franciszkańskiego dotarła do kościoła p.w. Świętych Stanisława, Doroty i Wacława. Relikwie świętych niesiono na specjalnych platformach, w procesji szli kapłani, klerycy, siostry zakonne i wierni z różnych wrocławskich parafii.

Organizowana od 22 lat procesja jest tradycją, którą zapoczątkował kard. Henryk Gulbinowicz.

- Kiedy w 1997 r. powódź zaczęła zagrażać Ostrowowi Tumskiemu, s. Sylwina – ówczesna zakrystianka, zakonnica ze zgromadzenia sióstr Notre Dame, nawiązując do średniowiecznych tradycji, wydobyła ze skarbca katedralnego relikwiarz z palcem św. Stanisława Biskupa i umieściła go w jednym z okien zakrystii. Powódź nas ominęła - przypomina historię ks. Paweł Cembrowicz, proboszcz katedralnej parafii tłumacząc początki wrocławskiej procesji świętych. Od powodzi minęły lata, ale tradycja dziękczynienia za ocalenie miasta od całkowitego zalania w 1997 r. i przebłaganie za grzechy, które wciąż popełniamy, jest podtrzymywana.

Do wydarzenia sprzed 22 lat nawiązał też w homilii wygłoszonej w czasie Mszy św. sprawowanej w kościele p.w. Świętych Stanisława, Doroty i Wacława o. bp Jacek Kiciński.

- W 1997 r. życie toczyło się spokojnie i nagle przyszła powódź. Wielu straciło wszystko, cały dobytek. Wielu straciło najwięcej, bo własne życie, ale w tamtych dramatycznych dniach wydarzyło się też coś dobrego – odezwała się ludzka solidarność, w wielu ludziach obudziło się człowieczeństwo. Sąsiad pomagał sąsiadowi, wielu nawróciło się do Boga. Mimo zagrożenia i niebezpieczeństwa, które niósł żywioł, ludzie sobie pomagali. Gdy minął czas od tego tragicznego wydarzenia niektóre ze starych, często złych przyzwyczajeń, wróciły – mówił kaznodzieja nawiązując do fragmentu Ewangelii, w której rządca w obliczu pozbawienia go pełnionej funkcji potrafił wykrzesać z siebie miłosierdzie i litość darując część długów wierzycielom. Bp Kiciński porównał jego sytuację z naszą, gay stajemy w obliczu nagłej straty. – Wtedy, gdy wszystko nam się wymyka potrafimy nagle być dobrymi ludźmi – mówił. Przypomniał też, że wielu z tych, którym powierzono urzędy zapomina, że są tylko zarządcami a nie właścicielami. – W życiu człowieka może pojawić się grzech, który nazywa się zapomnieniem Boga. Człowiek staje się nieczuły dla Boga i wtedy jego życiem zaczynają kierować pożądliwości, które powoli go niszczą. Gdy człowiek staje się nieczuły na Boga stawia siebie na pierwszym miejscu – tak było w czasach Noego – przypominał bp Jacek – i za czasów Sodomy i Gomory, kiedy uratował się jedynie Lot z najbliższymi i tak było w czasach Jezusa. Ciągnęły za Nim tłumy, ale na Golgocie pod krzyżem stała jedynie Maryja, Jan i najbliżsi – mówił. Ze smutkiem konkludował, że szliśmy z relikwiami przez miasto, gdzie dla wielu Bóg stał się kimś niepotrzebnym, kimś zbędnym. – Nasza dzisiejsza procesja miała i ma niezwykłą wymowę, zwłaszcza w dzisiejszym świecie, gdy wydaje się, że człowiek zapomniał o Bogu – mówił bp Kiciński. – Ale niech ta procesja, świadectwo naszej wiary, będzie przypomnieniem, że nie samym chlebem żyje człowiek. Niech ta procesja – nie tak liczna, jak te pierwsze, sprzed 20 lat – pokazuje nam i przypomina jak łatwo jest roztrwonić to wszystko, co naprawdę ważne – nauczał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem