Reklama

Puławy ma w sercu

2017-05-31 14:39

Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 23/2017, str. 4-5

Paweł Wysoki

Ks. Marian Malarz – jeden z najstarszych kapłanów archidiecezji lubelskiej – otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Miasta Puławy

Uroczystość odbyła się w maju w puławskim „Domu Chemika” z udziałem 95-letniego laureata. Wśród zaproszonych gości obecni byli m.in. prezydent miasta Janusz Grobel, dziekan puławski ks. Piotr Trela, posłowie Krzysztof Szulowski i Włodzimierz Karpiński oraz Wanda Bona, która była inspiratorką nadania tytułu. Jak podkreślali uczestnicy, ks. Marian Malarz wpisał się w pamięć mieszkańców Puław jako duszpasterz, spowiednik, artysta i serdecznie dobry człowiek, który „Puławy ma w swoim sercu”. – Kapłańskim życiem i twórczą pracą, w której inspiruje się także pejzażami Puław i Kazimierza Dolnego, sławi nasze miasto w świecie. Będziemy zaszczyceni, jeśli ks. Marian będzie wspominał nasze miasto w modlitwie i przyznawał się, że wiele czasu spędził w Puławach – mówił Janusz Grobel.

Serdecznie dobry człowiek

Nim ks. Marian Malarz otrzymał pamiątkowy medal i odznakę wiceprzewodniczący Rady Miasta Ryszard Ścibior przedstawił zgromadzonym sylwetkę laureata. Ks. Marian Malarz urodził się 29 września 1922 r. w Skokach k. Czemiernik. Opóźnioną przez wojnę maturę zdał w 1946 r. Lublinie, po czym wstąpił do seminarium duchownego. W 1951 r. przyjął święcenia kapłańskie i został skierowany do pracy duszpasterskiej w Wielączy. Kilka lat później, w 1957 r., przybył do parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Puławach, gdzie pozostał aż do 2005 r. – Był znakomitym duszpasterzem, skromnym i cichym człowiekiem, który jako katecheta prowadził do Boga kolejne pokolenia dzieci i młodzieży. Poświęcił się pracy artystycznej w obszarze twórczości malarskiej, i chociaż nie ma wykształcenia kierunkowego, osiągnął pełen profesjonalizm – podkreślał Ryszard Ścibior.

Jak to zostało uwypuklone, ks. Marian Malarz poprzez niezwykłą stylistykę wprowadził do swoich kompozycji puławskie pejzaże; tworzył cykle poświęcone tematyce religijnej. – W jego malarstwie wyraża się tęsknota człowieka do nieznanego świata, który czeka po drugiej stronie życia – mówił wiceprzewodniczący Rady Miasta. – Swoją artystyczną działalnością ks. Malarz wprowadził Puławy do obszaru liczącej się twórczości malarskiej – podkreślał, przywołując opinie krytyków, a także wymieniając muzea i miejsca na świecie, w których znajdują się obrazy utalentowanego kapłana. Niewielu zdaje sobie sprawę, że fundusze pozyskane ze sprzedaży obrazów artysta przekazuje na cele charytatywne; m.in. przyczynił się do budowy kościołów w Parafiance i Grabówkach oraz ufundował dzwony do puławskiej parafii św. Brata Alberta.

Reklama

Artysta na miarę patrona

Wśród osób, które publicznie złożyły gratulacje, znalazł się ks. Aleksander Zeń, proboszcz parafii św. Brata Alberta. Wyraził radość, że uroczystość nadania tytułu honorowego obywatela odbywa się w Roku św. Brata Alberta w mieście, któremu święty malarz patronuje. Jak podkreślał, związany z nadwiślańskim miastem Adam Chmielowski od dawna znajdował się w gronie ulubionych świętych laureata. Przypomniał dzień, w którym spotkał się z ks. Marianem Malarzem, informując go o tym, że został wysłany do Puław z misją utworzenia nowej parafii poświęconej św. Bratu Albertowi. – Już dziś dla tej parafii mam wielki sentyment – powiedział wówczas kapłan. Składając gratulacje, ks. Zeń życzył ks. Marianowi, by św. Brat Albert wciąż ożywiał malarskie talenty sędziwego kapłana.

– Cenię sobie św. Brata Alberta jako artystę i jako człowieka – mówił ks. Marian Malarz. – To o nim św. Jan Paweł II powiedział, że klęknął przed Bogiem i przed człowiekiem najbardziej opuszczonym, i nim się zaopiekował. Cenię go sobie jako patriotę, który ukochał ojczyznę. Ta miłość do Polski wypaliła na nim niezatarte znamię, bo został kaleką z drewnianą nogą. Jego najsławniejszy obraz „Ecce homo” był i dla mnie inspiracją; jeden z obrazów z cyklu „Oto człowiek” pragnę dziś ofiarować Schronisku św. Brata Alberta – mówił kapłan, przekazując swoje dzieło.

Dziękując za wyróżnienie tytułem honorowego obywatela miasta Puławy, ks. Marian Malarz ze wzruszeniem podkreślał, że jest bardzo związany z miastem. – Puławy są bliskie mojemu sercu, bo tu przeżyłem najpiękniejsze lata. Od 1957 r. patrzyłam, jak miasto zmienia się, rośnie i pięknieje, ale zachowałem w pamięci widok jednorodzinnych domków z kwitnącymi ogrodami, z drewnianymi płotami… Odznaczenie jest dla mnie miłym zaskoczeniem, bo przecież już od wielu lat jestem na emeryturze. Serdecznie dziękuję władzom i mieszkańcom miasta, których noszę w sercu – mówił laureat.

Tylko ks. Malarz

Zwieńczeniem uroczystości był wernisaż wystawy „Ks. Marian Malarz. Malarstwo”. Do 4 czerwca w galerii „Domu Chemika” prezentowanych jest kilkadziesiąt prac kapłana; zarówno tych sprzed lat, jak i namalowanych w tym roku. O randze jego dzieł świadczą teksty katalogowe i obecność obrazów w licznych muzeach i kolekcjach prywatnych. Chociaż nie zdobył wykształcenia artystycznego, talentem i własną pracą osiągnął najwyższy poziom profesjonalizmu i w 1970 r. został przyjęty do Związku Polskich Artystów Plastyków. „Ks. Marian Malarz pojawił się jako niezwykłe zjawisko w obszarze kultury polskiej. Zabłysnął niezwykłą indywidualnością, zdolnością patrzenia na przedmiot i na człowieka nie w przyjętej w latach 1950/60 konwencji realistycznej, ale w konwencji mistycyzowania w duchu idącym ku koloryzmowi i ocierającym się o abstrakcje. Coś niezwykłego. W tym czasie nikt tak nie malował, tylko ks. Malarz” (prof. Kazimierz Parfianowicz).

Tagi:
wyróżnienie

Reklama

Abp Grzegorz Ryś „ambasadorem polszczyzny w mowie”

2019-10-08 14:19

Za: Polską Agencją Prasową
Edycja łódzka 41/2019, str. 8

Archiwum
Wyróżnienie dla metropolity łódzkiego

Ten tytuł przyznawany jest od 11 lat osobom i instytucjom o wybitnych zasługach w krzewieniu pięknej, poprawnej i etycznej polszczyzny. Laureatów wyłania kapituła złożona z członków Rady Języka Polskiego przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk.

W uzasadnieniu kapituła wskazała, że metropolita łódzki jest jednym z najpopularniejszych obecnie kaznodziejów w Polsce – na jego kazania przychodzą tłumy wiernych, a umieszczane w Internecie nagrania mają po kilkadziesiąt tysięcy wejść. Językoznawcy podkreślają, że kazania arcybiskupa, oparte na naukach biblijnych, z reguły tworzy jeden lub kilka wątków, bez zbędnych dygresji. Ich atutem jest język – „naturalny, przezroczysty, nie zatrzymujący uwagi na sobie, niekoturnowy, pozbawiony teologicznego żargonu i właściwych tego rodzaju przemówieniom” klisz językowych.

– O sferze wiary, jak o wszystkim, można bowiem mówić z sensem i bez sensu. Arcybiskup zawsze mówi w sposób przemyślany i – co najważniejsze – z czytelnym dla słuchacza sensem – podkreślił prof. Andrzej Markowski, honorowy przewodniczący Rady Języka Polskiego.

Abp Grzegorz Ryś był nieobecny podczas gali rozdania nagród. W imieniu hierarchy odebrał ją ks. Zbigniew Tracz. W wyemitowanym podczas gali filmie metropolita łódzki podkreślił, że jego jedyną ambicją jest przekazywanie słowa Bożego. – Posługiwanie temu słowu jest przygodą życia. Słowo to należy przyjąć i najprościej jak to możliwe przekazać – mówił metropolita łódzki.

Nagrody w Katowicach odbierali także: pisarze Olga Tokarczuk, Szczepan Twardoch, Małgorzata Rejmer i Agnieszka Frączek oraz naukowcy prof. Bogusław Wyderka i prof. Thuat Nguyen Chi. Po raz pierwszy gala Ambasador Polszczyzny odbyła się 10 listopada 2008 r. w Katowicach. Wielkim Ambasadorem Polszczyzny został wówczas pisarz Tadeusz Konwicki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ona by tak chciała służyć ze mną - ministranci stworzyli muzyczny hit!

2019-12-09 09:40

Red.

“Ona by tak chciała służyć ze mną” to pierwsza amatorska superprodukcja Ministranckiej Wytwórni Muzycznej - która od wczoraj podbija Internet! Zrealizowana została na terenie parafii pw. św. Szczepana w Katowicach - Bogucicach i parafii pw. św. Antoniego z Padwy w Dąbrówce Małej.

youtube.com

Utwór w jeden dzień zdobył 120 tyś wyświetleń na serwisie Youtube. Jak piszą sami twórcy ministranckiego hitu: Nasza parodia została stworzona w celach humorystycznych przez prawdziwych ministrantów, a nie jakichś podrabiańców i nie ma na celu nikogo obrazić.

Ministranci stworzonym hitem ukazują, że nie wstydzą się wiary i służby liturgicznej. W humorystyczny sposób dają piękne świadectwo radosnego życia w Kościele.

Utwór "Ona by tak chciała służyć ze mną" spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem słuchaczy, poniżej zamieszczamy kilka ciekawych komentarzy:

- Chciałbym to oficjalnie ustanowić hymnem Ministrantów

- chłopaki mam nadzieje ze to dopiero poczatek i jeszcze cos nagracie!

- A jednak ktoś mnie jeszcze zaskoczył XD

- Nooo takie "Ona by tak chciała" to ja rozumiem. Po prostu rewelacja! Świetna robota kochani gratulacje!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Portugalia: więźniowie pomogli w budowie gigantycznej szopki w Bradze

2019-12-13 19:19

mz (KAI/AE) / Braga

Więźniowie z zakładu karnego w Bradze w północno-zachodniej Portugalii pomogli przygotować jedną z największych w tym kraju żywych szopek w miejscowości Priscos. Na powierzchni ponad 30 tys. m kw. powstała tam scenografia z czasów narodzin Jezusa. Do 12 stycznia kilkuset statystów będzie przedstawiało sceny biblijne. Współodpowiedzialny za budowę szopki ks. João Torres powiedział, że w pracach przy budowie 90 scen uczestniczyło łącznie ponad 40 więźniów.

Ks. Jerzy Uchman

Priscos jest jednym z etapów szlaku bożonarodzeniowych żłóbków, do których odwiedzenia co roku zachęca archidiecezja Bragi. Na trasie zwiedzający mogą zobaczyć m.in. szopkę w tamtejszej katedrze, w muzeum Piusa XII, a także w kilkunastu parafiach miasta i okolicznych miejscowości.

Oryginalny projekt w Priscos ruszył po raz pierwszy jako owoc wystosowanego w 2006 r. przez portugalskich biskupów apelu, aby w okresie Adwentu i Bożego Narodzenia bardziej eksponować postać Dzieciątka Jezus.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem