Reklama

Maryja Łaskawa – opiekunka rodzin

2017-05-31 14:39

Agnieszka Busz
Edycja rzeszowska 23/2017, str. 6

Archiwum Sanktuarium w Chmielniku
Matka Boża Łaskawa

Z ks. Mariuszem Cymbałą, kustoszem sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Chmielniku, rozmawia Agnieszka Busz

AGNIESZKA BUSZ: – Jaka jest historia cudownego obrazu Matki Bożej Łaskawej w sanktuarium w Chmielniku?

KS. MARIUSZ CYMBAŁA: – Nie wiemy, kiedy powstała parafia Chmielnik. Przyjmuje się rok 1373 jako datę jej powstania. Dokumenty podają, że na początku 1419 r. proboszczem był ks. Mikołaj Laurini, a kościół drewniany istniał już przed 1438 r. Obraz Matki Bożej zasłynął w 1624 r. Po spaleniu kościoła parafialnego przez Tatarów, w zgliszczach ludzie znaleźli nietknięty obraz Matki Bożej. Dla wiernych był to znak, że Maryja wybrała to miejsce i pragnie tutaj w sposób nadzwyczajny udzielać łask. Świadczą o tym akta wizytacyjne oraz decyzja biskupa przemyskiego Hieronima Sierakowskiego o umieszczeniu obrazu Matki Bożej w głównym ołtarzu (1744). Przeświadczenie o cudowności tego miejsca musiało być bardzo silne, gdyż biskup przemyski zmienił wezwanie parafii. Dalsze dokumenty wizytacyjne podają, że przy obrazie pojawiały się wota, prowadzono księgę łask, która nie przetrwała do naszych czasów. Obecna istnieje od 1942 r.
Według historyków sztuki obraz został namalowany na przełomie XVI i XVII wieku w Leżajsku przez br. Szymona Hermanowicza, słynnego ówczesnego malarza. W ciągu wieków był kilkakrotnie przemalowywany. Ostatnia konserwacja dokonana w latach 1995-96 przez Kazimierza i Kazimierę Wajdów z Haczowa przywróciła mu pierwotny wygląd.

– W tym roku wypada 20-lecie koronacji obrazu Matki Bożej Łaskawej.

– Przygotowania do tego wydarzenia trwały od dawna i to na różnych płaszczyznach. Przede wszystkim jest to przygotowanie duchowe. Podczas każdej sobotniej nowenny dziękowaliśmy Bogu za dar koronacji. W każdą I sobotę rozważamy poszczególne wezwania z Litanii do Matki Bożej Łaskawej, aby przybliżyć przesłanie tej modlitwy. W każdą I środę miesiąca cała parafia trwała na modlitwie przed Najświętszym Sakramentem. Rekolekcje wielkopostne poświęcone były tej tematyce, a także duchowe przygotowanie bezpośrednio przed rocznicą koronacji. Drugą płaszczyzną jest propagowanie kultu. Z każdym rokiem do sanktuarium przybywają pielgrzymi, nie tylko z terenu naszej diecezji. Wielu z nich powraca z rodzinami. Z całej Polski przychodzą listy z zapytaniem o sanktuarium, pragnieniem poznania jego historii.

– Mieszkańcy Chmielnika odczuwają bliskość Matki Bożej Łaskawej?

– Mieszkańcy Chmielnika są bardzo blisko związani z sanktuarium. W każdym domu jest kopia cudownego obrazu. Na nabożeństwa i czuwania każdy stara się każdy przyjść. Pytanie jest bardzo osobiste i powinien na nie odpowiedzieć każdy z czcicieli Pani Chmielnickiej. Ja ze swej strony doświadczam nieustannie, każdego dnia, opieki i wstawiennictwa Maryi. Zarówno w sprawach gospodarczych, jak i duszpasterskich.

– Czy są jakieś szczególne świadectwa cudu, który dokonał się za przyczyną Matki Bożej Łaskawej?

– Łask jest wiele. Co roku w specjalnej księdze zapisuję kilkadziesiąt otrzymanych łask. Dzisiejszy świat tak mocno szuka niezwykłości, a nie zauważa przemiany serc, nawróceń.
Wspomnę dwa wydarzenia minionego roku. Pewien mężczyzna wracał samochodem do domu. Wpadł w poślizg, auto nadawało się do kasacji, a człowiek oprócz kilku siniaków i zadrapań wyszedł z tego wypadku cało. Rodzina dziękowała przed tronem Pani Łaskawej w Chmielniku. W sanktuarium szczególnie modlimy się o szczęśliwe rozwiązanie i za rodziny pragnące posiadać dzieci. Pewne małżeństwo nie mogło mieć dzieci. Każde rodziło się martwe. Poradziłem, aby odprawili Nowennę. Dzięki wstawiennictwu Pani Łaskawej doczekali się szczęśliwego i zdrowego dziecka. W księdze łask można znaleźć wiele świadectw nawrócenia się z choroby alkoholowej i trwania w abstynencji. Często zgłaszają się bardzo młodzi ludzi i składają swoje przyrzeczenia trzeźwościowe. Wszystkie prośby odczytujemy podczas sobotniej Nowenny do Matki Bożej Chmielnickiej. Wśród nich rzeczywiście dominują te o dar macierzyństwa. Po Nowennie błogosławimy matki spodziewające się dziecka.

– Obraz Maryi, Matki Łaskawej po koronacji kopii pielgrzymował po parafii, gdzie modlono się w zaciszu domu. Jakie przesłanie niesie ta historia?

– Spotkałem się ze stwierdzeniem, że Maryja zapragnęła zejść z wyżyn ołtarza do zwykłej rodziny, by z bliska przypatrzeć się jej życiu. Podoba mi się taka interpretacja. Rodzice z dziećmi z pewnością często powierzali Matce Zbawiciela różne prośby, klękali do wspólnej modlitwy. Musiało to niesamowicie wyglądać – prawdziwy domowy kościół. Przesłanie nasuwa mi się jedno: że chmielnicka Maryja jest szczególną opiekunką rodzin.

Tagi:
wywiad

Zaszczyt i zobowiązanie

2019-12-10 10:48


Edycja warszawska 50/2019, str. VI

Z przeorem o. Markiem Tomczykiem OSSPE, kustoszem nowo powołanego sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia przy ul. Długiej 3 w Warszawie, rozmawia Andrzej Tarwid

Łukasz Krzysztofka
Sanktuarium posłuży propagowaniu Dzieła Duchowej Adopcji i ekspiacji za grzechy przeciwko życiu – mówi o. Marek Tomczyk OSSPE

Andrzej Tarwid: – Od 8 grudnia kościół Ducha Świętego ma tytuł sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia. Co ta zmiana nazwy świątyni oznacza?

O. Marek Tomczyk OSSPE: – Ustanowienie sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia oznacza przede wszystkim jeszcze większe zaangażowanie w szerzeniu kultu Najświętszej Maryi Panny oraz w rozwój duchowości i pobożności maryjnej. Ponadto specyfika tego miejsca posłuży propagowaniu Dzieła Duchowej Adopcji i ekspiacji za grzechy przeciwko życiu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: Maryja jest kobietą, uczennicą i metyską

2019-12-13 09:44

kg (KAI) / Watykan

Maryja jest kobietą, uczennicą i metyską, ale też jako Pani z Guadalupe Matką i Królową ludu Ameryki Łacińskiej, jak również całego Kościoła – przypomniał Franciszek w kazaniu podczas Mszy św., której przewodniczył w bazylice św. Piotra w Watykanie 12 grudnia, w uroczystość Matki Bożej z Guadalupe. Koncelebrowali ją wraz z nim liczni kardynałowie, biskupi i księża, głównie z Ameryki Łacińskiej, w tym dwaj kardynałowie kurialni: Marc Ouellet - prefekt Kongregacji ds. Biskupów i przewodniczący działającej w jej ramach Papieskiej Komisji dla Ameryki ŁŁacińskiej i Leonardo Sandri - prefekt Kongregacji Kościołów Wschodnich.

Grzegorz Gałązka

Liturgia była sprawowana niemal w całości po hiszpańsku, z wyjątkiem pierwszego czytania - z Listu św. Pawła do Galatów - które wygłoszono po portugalsku, psalmu responsoryjnego - po włosku i aklamacji "Alleluja" - po łacinie. Oprawę muzyczną zapewniły chór Kapeli Sykstyńskiej oraz zespoły wokalno-muzyczne rzymskich uczelni - Kolegium Latynoamerykańskiego i "Mater Ecclesia".

W krótkim improwizowanym kazaniu Ojciec Święty podkreślił na wstępie, że dzisiejsza uroczystość, przygotowane na nią teksty liturgiczne i wystawiony przy ołtarzu obraz Matki Bożej z Guadalupe nasunęły mu trzy dotyczące Jej określenia: pani-kobieta, matka i metyska.

"Maryja jest kobietą i panią, jak mówi Nican mopohua [dokument z połowy XVII, dotyczący objawienia guadalupańskiego - KAI]. Ukazała się jako kobieta i ukazuje się z innym jeszcze orędziem, to znaczy jest kobietą, panią i uczennicą" – tłumaczył kaznodzieja. Zwrócił uwagę, że św. Ignacy Loyola lubił nazywać Ją Naszą Panią i "tak jest rzeczywiście, nie próbuje być kimś innym, ale jest kobietą i uczennicą".

W ciągu wieków pobożność ludowa zawsze próbowała Ją wielbić nowymi tytułami: synowskimi i wynikającymi z miłości ludu bożego, które jednak w żadnym wypadku nie odbierały Jej tego bycia kobietą-uczennicą – zaznaczył Ojciec Święty. Dodał, że św. Bernard z Clairvaux uważał, iż gdy mówimy o Maryi, nigdy nie jest dość wielbienia Jej, nadawania Jej tytułów pełnych chwały, nie ujmujących Jej jednak bycia pokorną uczennicą. Wierna swemu Nauczycielowi, który jest Jej Synem, jedynym Odkupicielem, nigdy nie chciała dla siebie czegokolwiek od swego Syna. "Nigdy nie przedstawiała się jako współodkupicielka, nigdy, była tylko uczennicą" – podkreślił mówca.

Zauważył, że pewien Ojciec Święty powiedział na tej podstawie, że bycie uczniem jest godniejsze niż macierzyństwo. Teologowie się spierają, ale Ona jest uczennicą, nigdy nie "ukradła" dla siebie czegokolwiek od swego Syna, służyła Mu, bo jest matką, daje życie w pełni czasów, jak usłyszeliśmy o tym Synu, zrodzonym z kobiety – dodał z mocą Franciszek.

Zwrócił następnie uwagę, że Maryja jest Matką naszych narodów, nas wszystkich, Kościoła, ale jest również wizerunkiem Kościoła. I jest matką naszych serc, naszej duszy. Pewien papież powiedział, że to, co mówi się o Maryi, można też powiedzieć na swój sposób o Kościele i o naszej duszy, Kościół bowiem jest kobiecy a nasza dusza ma tę zdolność przyjmowania od Boga łaski i w pewnym sensie Ojcowie Kościoła postrzegali ją na sposób kobiecy. Nie możemy myśleć o Kościele bez tej maryjnej zasady, która się na niego rozciąga – zauważył papież.

Jego zdaniem, gdy szukamy roli i miejsca kobiety w Kościele, możemy iść drogą funkcjonalności, jako że kobieta pełni funkcje, które pełni w Kościele. Ale nie powinno to nas zatrzymywać w połowie drogi – dodał. Podkreślił, że w Kościele idzie ona dalej, zgodnie z tą zasadą maryjną, która niejako "umatczynia" Kościół i przeobraża go w Świętą Matkę Kościół.

Zasadniczymi tytułami Maryi są kobieta i matka i nawet Jej wezwania z Litanii Loretańskiej pochodzą od zakochanych dzieci, które opiewają Ją jako matkę, nie naruszając jednak istoty bycia Maryi jako kobiety i matki – tłumaczył dalej papież.

Trzecim określeniem jest, według niego, metyska, Patrząc na obraz Pani z Guadalupe, widać, że chce Ona uczynić z nas metysów, a więc wymieszać. Ona sama się wymieszała, aby być Matką wszystkich, wymieszała się z ludzkością, gdyż wymieszała się z Bogiem, prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem w Jego Synu.

Na zakończenie swych rozważań Franciszek przestrzegł przed uleganiem żądaniom ogłoszenia takiego czy innego dogmatu, nazywając to "głupotami". I dodał: "Maryja jest kobietą, jest Naszą Panią, jest Matką swego Syna i Świętej Matki Kościoła hierarchicznego, jest metyską, matką naszych narodów, ale która zmieszała się z Bogiem". "Niech mówi do nas tak, jak przemawiała do Jana Diego, wychodząc od tych trzech tytułów: czułości, kobiecego ciepła i z bliskości zmieszania" – zakończył kazanie Ojciec Święty.

Następnie trzy rodziny - z Filipin, Ekwadoru i Kolumbii - złożyły na ołtarzu dary ofiarne i rozpoczęła się główna część liturgii. Po komunii papieżowi podziękował – w imieniu narodów Ameryki Łacińskiej i całego Kościoła – kard. Marc Ouellet. Życzył jednocześnie Franciszkowi z okazji przypadającej jutro 50. rocznicy jego święceń kapłańskich obfitych łask Bożych, zapewniając go jednocześnie o stałych modlitwach w jego intencji. Podkreślił, że "Twoje kapłaństwo jest darem dla Ciebie i podarkiem dla całego Kościoła".

Po końcowym błogosławieństwie Ojciec Święty pomodlił się chwilę przed wizerunkiem Matki Bożej z Guadalupe, po czym przy śpiewie hymnu ku Jej czci "La Guadalupana" opuścił procesjonalnie bazylikę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Portugalia: więźniowie pomogli w budowie gigantycznej szopki w Bradze

2019-12-13 19:19

mz (KAI/AE) / Braga

Więźniowie z zakładu karnego w Bradze w północno-zachodniej Portugalii pomogli przygotować jedną z największych w tym kraju żywych szopek w miejscowości Priscos. Na powierzchni ponad 30 tys. m kw. powstała tam scenografia z czasów narodzin Jezusa. Do 12 stycznia kilkuset statystów będzie przedstawiało sceny biblijne. Współodpowiedzialny za budowę szopki ks. João Torres powiedział, że w pracach przy budowie 90 scen uczestniczyło łącznie ponad 40 więźniów.

Ks. Jerzy Uchman

Priscos jest jednym z etapów szlaku bożonarodzeniowych żłóbków, do których odwiedzenia co roku zachęca archidiecezja Bragi. Na trasie zwiedzający mogą zobaczyć m.in. szopkę w tamtejszej katedrze, w muzeum Piusa XII, a także w kilkunastu parafiach miasta i okolicznych miejscowości.

Oryginalny projekt w Priscos ruszył po raz pierwszy jako owoc wystosowanego w 2006 r. przez portugalskich biskupów apelu, aby w okresie Adwentu i Bożego Narodzenia bardziej eksponować postać Dzieciątka Jezus.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem