Reklama

Być naczyniem łaski

2017-05-31 14:39

Joanna Kruczyńska
Edycja toruńska 23/2017, str. 7

Joanna Kruczyńska
Mistyk Carver Alan Ames (przy ambonce)

„Módl się za mnie, ja za ciebie, a będziemy razem w niebie” – głosi porzekadło. Różnie się modlimy. Jednym przychodzi to z trudem, inni dostali od Boga dar mocy modlenia się o uzdrowienie.
Wydaje się ważne, by w modlitwach pamiętać przede wszystkim o drugim człowieku. Takiego zdania jest również goszczący w maju w Toruniu autor bestsellera „Oczami Jezusa” mistyk Carver Alan Ames

W kościele pw. Ducha Świętego w Toruniu 17 maja odbyło się spotkanie z Carverem Alanem Amesem. Ten urodzony w 1953 r. w Londynie pół-Irlandczyk pochodzi z ubogiej rodziny. Uczęszczał do szkoły prowadzonej przez jezuitów, ale został z niej usunięty za złe zachowanie. Był członkiem gangu motocyklowego i sam o sobie mówi, że nie ma grzechu, którego by nie popełnił. Wyemigrował do Australii, gdzie skończył studia, podjął pracę, założył rodzinę, został ojcem. Wydawało się, że wyszedł na prostą, ale Kościół i sakramenty były mu obce, a w istnienie Boga raczej nie wierzył. W latach 90. XX wieku Ames doświadczył spotkania z aniołem wysłanym przez Boga. Od tego czasu zaczął się zmieniać, przeżył głębokie nawrócenie. Zaczął jeździć po całym świecie i dawać świadectwo o darmowej miłości Boga oraz dzielić się darem uzdrawiania z chorób ciała lub duszy czy uzależnień. Doświadcza prywatnych objawień, o których często pisze w swoich publikacjach, w tym w najbardziej znanej pt. „Oczami Jezusa”. Jest pod stałą opieką kapłana – kierownika duchowego przydzielonego mu przez australijskiego biskupa. Codziennie wraz z nawróconą na katolicyzm żoną uczestniczy w Mszy św.

Płomień miłości

W toruńskim kościele jezuickim Ames najpierw uczestniczył w Mszy św., którą uważa za „największą modlitwę o uzdrowienie”; zaraz po Eucharystii największą moc uzdrawiającą ma sakrament pokuty i pojednania. Charyzmatyk podkreślał, że dziś już wie, iż w tym czasie grzechu, gdy o Bogu nie myślał wcale, Bóg myślał o nim. – Pan Bóg przedarł się przez ciemność, dotknął mojej duszy. Zostałem zalany radością, której nie dawał mi żaden narkotyk czy alkohol. Oczywiście nie podobało Mu się to, co robiłem, ale mimo to kochał mnie – podkreślał Ames. Bóg stoi przy każdej osobie w każdej chwili jej życia i jest zgłodniały naszej miłości, bo wie, że ta może nas zmienić. – Jak kochamy Boga, to On może dosięgnąć naszego wnętrza i uczynić kimś większym – mówił. Jezus wzywa do miłości duchowej, która jest czymś więcej niż tylko emocjonalnością. Taką miłość w naszych sercach pomoże rozniecić Duch Święty – o ile będziemy Go o to prosić. Gdy płonie w nas ogień miłości zapalony przez Ducha Świętego, wówczas jesteśmy w stanie poznać Boga głębiej i nie mamy już wątpliwości, że On jest. A ta świadomość z kolei daje poczucie bezpieczeństwa. Ów ogień miłości podtrzymywany jest poprzez udział w Eucharystii. To daje moc wyjścia do bliźniego i dotarcia do potrzebujących, bo przez nas sam Bóg będzie do nich docierał. Mamy stać się naczyniami łaski.

Reklama

Dar modlitwy

Alan Ames podkreślał również moc modlitwy różańcowej, która wielu uzdrowiła, nawróciła, dała siłę do poradzenia sobie z trudnościami. Na zakończenie spotkania Ames służył darem modlitwy indywidualnej, z której skorzystało wielu licznie zgromadzonych w kościele wiernych.

Tagi:
spotkanie mistyk

Reklama

„Pielgrzymometr” nie szaleje, brakuje ponad 9000 miejsc!

2019-12-10 10:48

Agata Pieszko
Edycja wrocławska 50/2019, str. V

Wrocław w najbliższym czasie czeka zarówno ogromny zaszczyt, jak i wyzwanie – ugoszczenie kilkunastu tysięcy młodzieży, która od 28 grudnia 2019 r. do 1 stycznia 2020 r. będzie przeżywać w stolicy Dolnego Śląska 42. Europejskie Spotkanie Młodych Taizé. Czy jesteśmy na to gotowi?

Agata Pieszko
Gościnne okno Taizé

Dokładnie 21 września przy ul. Piastowskiej 1a otworzono Centrum Przygotowań 42. Europejskiego Spotkania Młodych. Wtedy w mieście pojawili się bracia z ekumenicznej wspólnoty Taizé wraz z wolontariuszami. Od tego czasu na dobre ruszyła organizacja ESM 2019. Od 30 września co poniedziałek o godz. 20.15 w C.O.D.A „Maciejówka” na placu Nankiera 17a każdy może wziąć udział we wspólnej modlitwie ze śpiewem kanonami i adoracją krzyża. Taki zwyczaj pojawił się także w wielu parafiach, duszpasterstwach i wspólnotach archidiecezji wrocławskiej. Modlitwy zostały poszerzone o warsztaty śpiewu kanonami, czy spotkania z wolontariuszami w kościołach. Z początkiem grudnia upłynął pierwszy termin zgłaszania uczestników, i mimo że organizatorom udało się nawiązać kontakt z ponad setką wrocławskich i podwrocławskich parafii, na tamten moment brakowało nadal 9725 miejsc!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zażegnany kryzys wiary

2019-12-10 08:48

O. Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 50/2019, str. 31

„Jan Chrzciciel”, Bartolomeo Veneto, XVI wiek

Kryzys wiary w Jezusa, dotykający samego Jana Chrzciciela, jest wielce pouczający. Przyczyna kryzysu była bardzo konkretna. Jan, o którym Jezus wydał najwspanialsze świadectwo, został poddany brutalnej represji. Herod wtrącił go do więzienia. Miały prawo nachodzić Jana różne czarne myśli... Poddany przemocy mógł się pogrążyć w trwodze i zwątpieniu. On jednak szukał ratunku. Wysłał poselstwo do Jezusa, i to wcale nie po to, by „żądać” cudownego uwolnienia. Nie. Stawką w inicjatywie Jana było upewnienie się, że Jezus jest Mesjaszem!

Wysłannicy zadali Jezusowi sakramentalne pytanie: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?”. A Jan czekał na odpowiedź z drżeniem serca. Odpowiedź, choć nieco zaszyfrowana, była dla Jana zrozumiała i wymowniejsza niż proste: „tak” albo „nie”. Jan doznał ulgi i zadowolenia, gdy usłyszał: „Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto nie zwątpi we Mnie”. Reszta Janowych dni w więzieniu (przed egzekucją) upłynęła na rozważaniu czynów Mesjasza i Emmanuela – Boga pośród ludzi i radowaniu się nimi. Nawet śmierć jest Mu poddana!

Jan zasłużył na miano błogosławionego. Zachwiał się, ale szukał oparcia w świadectwie Mistrza. Udręki więzienia przewyższał cudny widok spełniających się mesjańskich obietnic Starego Testamentu. Tak, widok to wspaniały i krzepiący, gdy widzi się (i słyszy), jak Mesjasz odnawia dzieło stworzenia, zwłaszcza człowieka!

Ten sam widok – tyle że pełniejszy i mocniej porywający ku niebu – rozpościera się dziś przed nami. Czy jednak wpatrujemy się weń otwartym umysłem i sercem? Bóg niewyobrażalnie wspaniale angażuje swą miłość we mnie. Trzeba jednak chcieć ją poznawać i chłonąć. I szczerze odwzajemniać. To tak się dzieje cud zbawienia. Osiągamy radość i szczęście, ustępuje smutek i wzdychanie.

Te bezcenne dobra są na wyciągnięcie ręki. W Kościele. W Adwencie. W całym roku liturgicznym. W modlitwie, Eucharystii, w akcie ufnej wiary.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

KSM dostarczył pierwsze dary na Ukrainę

2019-12-16 14:18

ar, KSM / Warszawa (KAI)

W weekend wolontariusze z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży odwiedzili rodaków na Ukrainie i przekazali pierwszą partię darów zebranych w ramach akcji „Polak z sercem”. Pomoc trafiła do rodzin wielodzietnych, osób chorych, samotnych i starszych żyjących w okolicach Lwowa i Kamieńca Podolskiego. Obdarowani rodacy podkreślali, że wciąż dbają o polskie tradycje i pamiętają o swoim pochodzeniu.

ksm.org.pl

Akcja „Polak z sercem” odbywa się już po raz drugi. W zeszłym roku do potrzebujących trafiło ponad 11 ton produktów spożywczych i chemicznych. Potrzeby wciąż są jednak ogromne i dlatego Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży zadecydowało o kontynuacji działań. W wyniku listopadowej zbiórki, w którą zaangażowało się ponad tysiąc wolontariuszy udało się zebrać blisko 21 ton produktów spożywczych i chemicznych.

Jak zaznaczył Łukasz Fenisz, zastępca przewodniczącego prezydium KR KSM, biorący udział w transporcie, wizyta na Ukrainie była dla KSM-owiczów „wartościową lekcją historii i czasem pięknych spotkań, po których wspomnienia zostaną na zawsze”.

Patryk Czech, przewodniczący PKR KSM, dodał, że na Ukrainie mieszkają Polacy, którzy naprawdę Polskę kochają. - Wspominają ją z sentymentem i mówią o sobie z dumą "jestem Polakiem" – stwierdził.

- Chciałbym bardzo podziękować wszystkim za hojność, a KSM-owiczom włączającym się w akcje, za zaangażowanie i wrażliwe serca, za organizację zbiórek w terenie, segregowanie i pakowanie darów. Wyrazy wdzięczności przekazuję również także wszystkim, którzy pomogli w transporcie darów – zaznaczył Patryk Czech, podkreślając, że organizacja takiej ogólnopolskiej akcji to ogromne wyzwanie logistyczne.

Organizatorzy akcji zwracają uwagę, że pomoc Polakom, którzy zostali na Wschodzie jest polskim obowiązkiem. - Pamiętajmy, o tym, że chociaż nasi rodacy żyją dziś na terenach, które Polska utraciła w wyniku II wojny światowej, to w ich sercach wciąż gości miłość do ukochanej Polski – przypomniał ks. Andrzej Lubowicki, asystent generalny KSM.

Pierwszy dary trafiły do potrzebujących tuż przed świętami Bożego Narodzenia, dzięki czemu wigilijne stoły rodaków będą miały szansę zapełnić się polskimi potrawami.

Jak podsumowała Karolina Błażejczyk, zastępca prezesa zarządu KSM Warszawa-Praga, spotkania z obdarowywanymi były adwentowymi rekolekcjami w praktyce. - Doświadczyłam ogromnej radości ze spotkania, jaka płynęła od osób, które odwiedziliśmy. Była to lekcja pokory i wdzięczności - jak żyć sercem wypełnionym miłością do Pana Boga i drugiego człowieka, nawet gdy materialnie ma się bardzo mało – dodała.

Pomysłodawcy inicjatywy zaznaczają, że transport darów na Ukrainę był pierwszy, ale nie ostatni, w najbliższym czasie paczki powędrują również na Białoruś.

Partnerami akcji są: Caritas Lwów oraz Caritas Grodno, które wspierają logistycznie KSM zagranicą; Caritas Polska, która uruchomiła tzw. sms charytatywny, dla chcących taką formą wesprzeć akcję, Radio Warszawa oraz Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Patronat honorowy nad działaniami objęli: senator Maria Koc, abp Stanisław Gądecki, bp Antoni Pacyfik Dydycz, bp Marek Solarczyk, abp Mieczysław Mokrzycki.

W akcję wciąż można się włączyć - Wysyłając sms o treści „KRESY” pod numer 72052 (koszt to 2,46 zł z VAT), - wpłacając darowizną na konto Fundacji dla Młodzieży lub biorąc udział w zbiórce on-line: https://fanimani.pl/zbiorka/polak-z-sercem

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem