Reklama

Z Duchem Świętym

2017-06-22 09:44

S. Damiana Szamotulska CSSE
Edycja toruńska 26/2017, str. 8

S. Damiana Szamotulska CSSE

W dniach 4-6 czerwca czas skupienia przeżywała Wspólnota św. Elżbiety, działająca przy Zgromadzeniu Sióstr św. Elżbiety przy ul. Żeglarskiej 9 w Toruniu. Jednym z podstawowych rodzajów działalności Wspólnoty jest pozyskiwanie i rozdawnictwo żywności. Członkowie przygotowują świąteczne paczki żywnościowe dla osób w trudnej sytuacji finansowej, odwiedzają osoby samotne i w podeszłym wieku. Comiesięczne spotkania Wspólnoty rozpoczyna zawsze Eucharystia. Na spotkaniu po Liturgii uczestnicy dzielą się przeżyciami duchowymi i z zakresu posługi wśród potrzebujących oraz poznają bieżącą działalność sióstr elżbietanek, ich radości, troski i apostolskie plany.

Duchowym przewodnikiem podczas rekolekcji był ks. Paweł Borowski, redaktor odpowiedzialny toruńskiej edycji tygodnika „Niedziela”. Podczas trzech dni pochylaliśmy się nad tajemnicą działania Ducha Świętego w naszych sercach.

Spotkanie

Rekolekcjonista nakreślił obraz spotkania Apostołów ze Zmartwychwstałym Panem. Apostołowie ukrywają się w Wieczerniku, bo paraliżuje ich strach. W decydującym momencie przychodzi Zmartwychwstały Chrystus ze słowami „Pokój wam” i później, w dniu Pięćdziesiątnicy, następuje Zesłanie Ducha Świętego. Dopiero wtedy Apostołowie wychodzą na zewnątrz. Pierwszym darem Ducha Świętego jest więc odwaga do wyjścia ze swojego świata, porzucenia wszystkich zabezpieczeń, zburzenia wszystkich murów. Warto postawić sobie pytanie: jakie są mury w naszym życiu? Apostołowie otrzymali Ducha, gdy byli razem w jednym miejscu pogrążeni w modlitwie. Wspólnota staje się więc gwarancją obecności Ducha Świętego. Kolejnym owocem Ducha jest przebaczenie. Jezus przychodzi do Apostołów, którzy Go opuścili, wyparli się i zdradzili. Nie wypomina im tego, ale umacnia ich i przebacza.

Reklama

Prawda

Ks. Paweł Borowski mówił, w jaki sposób określany jest Duch Święty. W języku greckim Paraklet to Duch Pocieszyciel, ale również Adwokat, który oręduje za nami. Duch Święty nie tylko ma pocieszać, ale w pierwszej kolejności ma doprowadzać do prawdy. To Wspomożyciel, który broni przed oskarżycielami. A jaki duch przemawia przez nas? Paraklet to także ten, który jest prawdomówny. Wyznacznikiem zjednoczenia z Duchem Świętym jest to, czy mówimy prawdę, czy też posługujemy się kłamstwem. Duch Święty jest prawdą.

Dary

W przystępny sposób rekolekcjonista omówił również dary Ducha Świętego poprzez rozrysowanie ich w kształcie piramidy. Żeby piramida mogła stać, potrzebujemy solidnej podstawy, czyli bojaźni Bożej, która polega na miłości względem Boga. Biblia mówi, że bojaźń Boża jest początkiem mądrości. Następnym jest dar umiejętności polegający na rozeznaniu, co jest dobre, a co złe. Kolejnym jest pobożność, czyli umiłowanie dobra, zdolność do wybierania dobra. Gdy tak żyjemy, Bóg obdarowuje nas męstwem, abyśmy nie cofnęli się wobec przeciwności. Jeśli mamy odwagę mężnie wyznawać wiarę, wtedy możemy służyć bliźniemu darem rady i rozumu. Siódmym darem jest dar mądrości oznaczający całkowite zjednoczenie i poznanie Boga.

Kiedy Duch Święty na nas zstępuje Bóg odbiera nam serce kamienne, a daje serce z ciała. Paraklet nie może wejść do człowieka, który jest jak skorupa, jak kamień. Jeśli chcemy być ludźmi współpracującymi z Duchem Świętym, by pomnażać Jego dary, jeśli chcemy kruszyć mury i nie bać się tego świata, to musimy się otworzyć. A to dokonuje się przede wszystkim przez modlitwę i Eucharystię. Oczyszczamy swe serce za pomocą sakramentu pojednania. To, co stracimy Bóg na nowo uzupełnia. Jako katolicy jesteśmy szczęściarzami, gdyż mamy sakramenty, które pozwalają na nowo wypełniać się mocą Ducha Świętego. Kaznodzieja podkreślił również, jak istotnym sakramentem dla naszego wzrostu duchowego jest spowiedź święta.

Po zakończeniu Mszy św. zebraliśmy się, aby wyrazić słowa wdzięczności naszemu rekolekcjoniście. W rodzinnej atmosferze, dzieliliśmy się własnymi przemyśleniami i radością przy wspólnym stole.

Tagi:
dzień skupienia

Reklama

Z Maryją wszystko się uda

2019-11-26 12:50

Ks. Waldemar Wesołowski
Edycja legnicka 48/2019, str. 4-5

W Tomaszowie Bolesławieckim odbył się diecezjalny dzień skupienia rodzin szensztackich, w którym wzięli udział przedstawiciele kręgów działających w diecezji legnickiej. Spotkaniu przewodniczyła s. Damiana Czogała z Szensztackiego Instytutu Sióstr Maryi

Ks. Waldemar Wesołowski
Dzieci z Raciborowic opowiedziały o bł. Imeldziee

Szensztackie dzieci

Był czas na wspólną modlitwę i konferencje. Dzieci z rodzin szensztackich z Raciborowic przygotowały przedstawienie o życiu bł. Imeldy Lambertini – patronki dzieci komunijnych. Spotkanie było też okazją do podzielenia się swoimi doświadczeniami tworzenia kręgów rodzin oraz świadectwem życia w kręgach rodzin szensztackich.

Dzień skupienia rozpoczął się od Eucharystii w kościele parafialnym. Podczas dalszej jego części, która odbyła się w miejscowym Domu Kultury s. Damiana mówiła min. o kształtowaniu w sobie nowego człowieka. – W Apostolacie Matki Bożej Pielgrzymującej wpatrujemy się w postać Maryi i chcemy ją naśladować. Kiedy przybywa do naszych rodzin w znaku kapliczki, otwieramy dla niej nasze domy, pozwalamy Jej kształtować nasze życie indywidualne, małżeńskie i rodzinne. Chcemy stawać się w ten sposób nowymi ludźmi. Mamy wiele świadectw, że obecność Maryi zmienia atmosferę domu, zmienia nasze życie – powiedziała s. Damiana.

Rodziny szensztackie o sobie

Od wielu lat apostolatem zajmuje się Teresa Szyjkowska, która jest koordynatorką ruchu w diecezji legnickiej. Razem z mężem Markiem, dziś już nieżyjącym, zakładali pierwsze kręgi rodzin. Dziś jest ich 100. – To wielka radość, że w naszej diecezji każdego miesiąca 1000 rodzin modli się razem z Maryją. Maryja nam pomaga we wszystkich sprawach dnia codziennego, dzięki Maryi wzrastamy. Maryja nauczyła mnie najważniejszej rzeczy – zawierzyć wszystko Opatrzności Bożej – podkreśla p. Teresa.

Monika Wąsowska ze Starego Łomu wraz z mężem i całą rodziną przyjęła Matkę Bożą Pielgrzymującą 7 lat temu. – W tym czasie wiele się wydarzyło w naszym życiu. Najważniejsze jest to, że na łono naszej rodziny, po wielu różnych przeżyciach, powrócił mój tato. Modliłam się o to przez cały ten czas – wyznaje p. Monika. Jak wygląda pobyt kapliczki z wizerunkiem Maryi w domu? – Zawsze staramy się celebrować ten moment. Kapliczka ma swoje miejsce, zapalamy świece, wspólnie się modlimy. Z doświadczenia mogę też powiedzieć, że Maryja zmienia nas niepostrzeżenie, pośród zwykłych, codziennych spraw. Ona po prostu jest z nami, towarzyszy nam. Pomaga nam znosić codzienne trudy, kłopoty. Razem z mężem jesteśmy rolnikami i w tym czasie nauczyliśmy się ufności, że Maryja w każdej sprawie nam pomoże – dodaje p. Monika. Obecność Matki Bożej wpłynęła również na życie jej syna Jakuba. – Po tych latach, kiedy Maryja jest w naszej rodzinie, mam świadomość, że Ona zawsze jest ze mną, że jestem stale pod Jej opieką, że Ona mnie prowadzi. Staram się też dawać świadectwo wiary wśród moich rówieśników. Nikomu niczego nie narzucam, staram się pokazać, że warto Jej zaufać – mówi Jakub.

Dzieci z Raciborowic o bł. Imeldzie

Podczas dnia skupienia dzieci z Raciborowic zapoznały wszystkich z historią bł. Imeldy, patronki dzieci komunijnych. Jak mówi Monika Rypień z Raciborowic, jest to wspólne dzieło dzieci należących do kręgu młodych rodzin w Raciborowicach. – Nie trzeba było długo prosić, wystarczyło kilka telefonów i wszystkie mamy wraz z dziećmi włączyły się w realizację pomysłu – mówi. Trzeba podkreślić, że całe przedstawienie, łącznie ze scenografią i strojami to wspólne dzieło. Na podziw zasługują same dzieci, które wcieliły się w różne role, poświęcając na przygotowanie tej historii pół wakacji. Jak mówi p. Monika, to wszystko dzięki obecności Maryi w rodzinach. – Z punktu widzenia rodzica to ciekawa sprawa. Dzieci podczas tych trzech dni, kiedy przebywa u nas Matka Boża, obcują ze świętością. Dzieci i rodzice bardzo się cieszą, a kiedy przychodzi się rozstać, niejednokrotnie pojawiają się łzy. Ale za miesiąc Ona wróci – dodaje p. Monika. Również w życiu rodziny p. Anety Jurasz wiele się zmieniło od czasu, kiedy pierwszy raz pojawiła się kapliczka. – Bycie w kręgu rodzin umocniło naszą wiarę, zbliżyło nas do innych rodzin. Teraz czujemy, że jesteśmy wspólnotą. Mamy grono swoich przyjaciół, spotykamy się, razem się modlimy, wspieramy, pocieszamy kiedy trzeba. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach jest to bardzo ważne – zaznacza p. Aneta.

Więcej na stronie Radia Plus Legnica (www.legnica.fm).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Małżeństwo cywilne i kanoniczne

(E)
Niedziela Ogólnopolska 9/2003

Związek małżeński mogą zawrzeć nie tylko ludzie młodzi i zdrowi

Mężczyzna i kobieta zawierają związek małżeński, jeśli jednocześnie, w obecności kierownika urzędu stanu cywilnego, złożą oświadczenia, że chcą być małżeństwem.

Polskie prawo zezwala na zawarcie małżeństwa, gdy kandydaci na małżonków skończą 18 lat. Przed uzyskaniem pełnoletności zgodę musi wyrazić sąd. Istnieją, oczywiście, jeszcze inne przeszkody: pokrewieństwo, całkowite ubezwłasnowolnienie, czyli brak zdolności do czynności prawnych, choroba psychiczna czy niedorozwój umysłowy. Choroby generalnie są przeszkodą, gdy zagrażają małżeństwu lub zdrowiu potomstwa. Jeśli kierownik urzędu stanu cywilnego, przed którym przyszli małżonkowie muszą złożyć oświadczenie o woli zawarcia małżeństwa, zauważy, że ma do czynienia z taką sytuacją, może odmówić udzielenia ślubu. Oczywiście, możemy się z jego decyzją nie zgodzić i zwrócić się do sądu (rejonowego, właściwego dla adresu USC) o rozstrzygnięcie. Mamy na to 14 dni od daty doręczenie pisma z USC, powiadamiającego nas o odmowie udzielenia ślubu. Sąd powoła wówczas biegłego (lekarza), który zbada stan zdrowia danej osoby i orzeknie, czy istotnie istnieje przeszkoda do zawarcia małżeństwa. Kierownik urzędu stanu cywilnego będzie musiał postąpić zgodnie z orzeczeniem sądu. Jeśli mamy wątpliwości, czy uzyskamy zgodę na ślub w urzędzie, najlepiej od razu zwrócić się o rozstrzygnięcie problemu do sądu.
Może się okazać, że kandydat na małżonka nie będzie mógł przyjść do sądu czy urzędu stanu cywilnego z uwagi na trwałe kalectwo. Wówczas biegły sądowy może badanie przeprowadzić w domu, a kierownik USC może - zgodnie z art. 55 ust. 3: prawo o aktach stanu cywilnego - udzielić ślubu w domu. Możliwe jest też zawarcie małżeństwa przez tzw. pełnomocnika. Takie pełnomocnictwo można sporządzić również w domu chorego, prosząc o przybycie notariusza.

* * *

W związku z konkordatem zawartym między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską prawo polskie przewiduje również możliwość zawarcia tylko ślubu kościelnego, tzw. małżeństwa kanonicznego. Przysięga złożona w obecności duchownego pociąga wówczas takie same skutki cywilne, jak słowa wypowiedziane przed kierownikiem USC. Kandydaci na małżonków nie ominą jednak wizyty w urzędzie stanu cywilnego - muszą bowiem przedstawić duchownemu zaświadczenie stwierdzające brak przeszkód do zawarcia małżeństwa (pamiętajmy, że zaświadczenie to traci ważność po upływie trzech miesięcy od daty wystawienia).
Przyszli małżonkowie muszą wyrazić zgodę na zawarcie małżeństwa słowami, a jeśli jest to niemożliwe - równoznacznym znakiem, np. kiwnięciem głową lub przez pełnomocnika. Dokument pełnomocnictwa musi podpisać osoba zlecająca pełnomocnictwo, duchowny i dwaj świadkowie. Jeśli osoba zlecająca nie może pisać, należy to w dokumencie odnotować i powołać na tę okoliczność jeszcze jednego świadka, który musi również złożyć swój podpis. Jeśli istnieje zagrożenie życia jednej ze stron pragnących zawrzeć małżeństwo, duchowny może udzielić ślubu z pominięciem zaświadczenia z USC. Konieczne jest wówczas zapewnienie duchownego, że kandydaci na małżonków nie wiedzą o istnieniu przeszkód.
Kodeks prawa kanonicznego mówi, że małżeństwa powinny być zawierane w parafii, gdzie przynajmniej jedna ze stron posiada stałe lub tymczasowe zameldowanie lub miesięczny pobyt; w przypadku tułaczy - tam, gdzie obecnie przebywają. Za zezwoleniem własnego ordynariusza lub proboszcza można małżeństwo zawrzeć w innym miejscu.

* * *

Czynność prawna to świadome i zgodne z przepisami prawa zachowanie się człowieka, np. zawarcie umowy, spłata długu.
Osoba pragnąca podjąć czynność prawną musi posiadać do niej zdolność - prawo określa to jako zdolność do czynności prawnych. Pełną zdolność do czynności prawnych nabywa się z chwilą uzyskania pełnoletności. Nie mają zdolności do czynności prawnych osoby, które nie ukończyły 18 lat oraz całkowicie ubezwłasnowolnione.

* * *

W starożytnym Rzymie małżeństwo było w zasadzie aktem nieformalnym. O jego zawarciu przesądzała wola obu stron - kobiety i mężczyzny, którzy pragnęli wieść wspólne życie. Jeśli kobieta przekroczyła próg domu mężczyzny i przebywała pod jego dachem rok, stawała się jego żoną przez "zasiedzenie". Małżeństwo można było, oczywiście, przerwać - wystarczyło wówczas, by trzy kolejne noce żona spędziła poza domem męża.
W średniowieczu upatrzoną na żonę białogłowę po prostu porywano. Z czasem zwyczaj ten - piętnowany przez Kościół - przekształcił się w kupowanie żony, później - kupowanie nad nią władzy. Takie małżeństwo było ważne po dopełnieniu pewnych czynności. Ceremonia zaślubin rozpoczynała się wzięciem kobiety na kolana, zdjęciem jej z głowy wianka, a kończyła... pokładzinami w domu męża.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Adrian Józef Galbas SAC – biskupem pomocniczym diecezji ełckiej

2019-12-12 12:37

KAI

Ks. Adrian Józef Galbas SAC, prowincjał Księży Pallotynów w Poznaniu został mianowany przez Ojca Świętego Franciszka biskupem pomocniczym diecezji ełckiej. Decyzję Papieża ogłosiła dziś w południe Nuncjatura Apostolska w Polsce.


Ks. Adrian Józef Galbas SAC

Biskup nominat Adrian Józef Galbas ma 51 lat. Jest doktorem teologii duchowości. Studiował też dziennikarstwo. W czasie dotychczasowej posługi pełnił m.in. funkcję prefekta alumnów w Wyższym Seminarium Duchownym Księży Pallotynów w Ołtarzewie. Był też proboszczem parafii pw. św. Wawrzyńca w Poznaniu oraz radcą prowincjalnym. Od 2011 roku pełni funkcję przełożonego prowincjalnego pallotyńskiej Prowincji Zwiastowania Pańskiego z siedzibą w Poznaniu.

Ks. Adrian Józef Galbas SAC, urodził się 26 stycznia 1968 roku w Bytomiu. W 1987 roku został przyjęty do Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego. W latach 1987-1993 studiował w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie. Śluby wieczyste złożył 10 września 1993 roku w Zakopanem, a 7 maja 1994 r. roku w Ołtarzewie został wyświecony na kapłana.

Ks. Adrian Józef Galbas SAC od 1994 do 1995 r. był wikariuszem w parafii św. Michała Archanioła w Łodzi. W latach 1995 – 1998 studiował na KUL-u teologię oraz komunikacje i dziennikarstwo. W latach 1998-2002 pełnił funkcje prefekta w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie., a od 2002 do 2005 był radcą w zarządzie Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu. W latach 2002 – 2003 był też sekretarzem ds. Apostolstwa w Częstochowie. W 2003 roku został proboszczem parafii św. Wawrzyńca w Poznaniu i był nim do 2011 roku. Jednocześnie od 2008 do 2011 roku pełnił także funkcję radcy w zarządzie Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu.

Ks. Adrian Józef Galbas SAC w 2012 roku otrzymał tytuł doktora teologii na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Od 2011 roku jest prowincjałem Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu.

BP KEP

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem