Reklama

Życie jest największą wartością

2017-06-29 10:21


Edycja lubelska 27/2017, str. 4

Agnieszka Marek

Pod hasłem: „Czas na rodzinę” w uroczystość Trójcy Przenajświętszej ulicami ponad 160 miast w Polsce przeszedł Marsz dla Życia i Rodziny. Organizatorzy chcieli wyrazić satysfakcję z tego, że troska o rodzinę stała się jednym z czołowych tematów życia publicznego w Polsce; uwrażliwić ludzi na zagrożenia czyhające na rodziny; zwrócić uwagę na potrzebę uchwalenia prawa, które będzie w pełni chroniło życie poczętych, jeszcze nienarodzonych dzieci. Jak podkreśla ks. Hubert Czarnecki z Funduszu Obrony Życia Archidiecezji Lubelskiej, „każdy człowiek bez względu na stan zdrowia, stan duchowy, materialny, okoliczności poczęcia czy jakiekolwiek inne kwestie jest nieocenioną wartością i nikt nie powinien pozbawiać go fundamentalnego prawa: prawa do życia”

Lublin

Uczestnicy marszu rozpoczęli wspólnie świętowanie przy kościele akademickim KUL, gdzie na „Scenie pełnej życia” mogli uczestniczyć w występach artystycznych zespołu Płomyki Ojca Gwidona oraz w koncercie zespołu Guadalupe i rodzin guadalupiańskich. Głównym organizatorem wydarzenia było Centrum Jana Pawła II w Lublinie, które w ścisłej współpracy z Funduszem Obrony Życia Archidiecezji Lubelskiej oraz licznymi organizacjami koordynowało całe przedsięwzięcie. Nad bezpieczeństwem blisko 2000 uczestników czuwały Polowa Drużyna Sokola oraz Komenda Wojewódzka Policji we współpracy z Żandarmerią Wojskową.

Tuż przed rozpoczęciem marszu, który przeszedł przez miasto do archikatedry, abp Stanisław Budzik przywołał postać prof. Włodzimierza Fijałkowskiego, który stawał w obronie życia nienarodzonych. – Niech ten marsz, pełen radości i afirmacji dla życia, da nam odwagę i wytrwałość, abyśmy życia w każdej sytuacji bronili – apelował Ksiądz Arcybiskup. – Prof. Fijałkowski, walcząc o obronie życia nienarodzonych w czasach komunistycznych, stracił swoją posadę i wiele zaryzykował, ale zawsze pozostał konsekwentny w swoich działaniach. Niech ten przemarsz będzie świadectwem, że życie jest dla nas największą wartością, że musimy go bronić, szanować i dziękować Bogu za ten piękny i wspaniały dar – mówił Pasterz.

Reklama

Już od 15 lat Marsze dla Życia i Rodziny są manifestacją przywiązania do wartości rodzinnych i szacunku dla życia ludzkiego. To również sposobność, by spotkać osoby, z którymi dzielimy te same wartości. W marszu uczestniczyły więc młode rodziny z dziećmi, ale także członkowie ruchów i stowarzyszeń, duchowni, działacze społeczni i osoby publiczne z rodzinami, m.in. poseł Sylwester Tułajew oraz Tomasz Pitucha, pełnomocnik ds. rodziny wojewody lubelskiego. Uczestnicy wydarzenia przeszli barwnym korowodem do archikatedry, gdzie Mszę św. celebrował bp Ryszard Karpiński. Elementem, który wyróżnił lubelski marsz, było ponad 1000 białych róż przygotowanych przez Fundusz Obrony Życia Archidiecezji Lubelskiej.

Małgorzata Oroń

* * *

Puławy

Marsz dla Życia i Rodziny rozpoczęliśmy w samo południe Eucharystią sprawowaną pod przewodnictwem ks. Aleksandra Zenia. Mieszkańcy Puław zebrali się w parafii pw. św. Brata Alberta, aby modlić się za współczesne rodziny oraz o poszanowanie ludzkiego życia. Z wielką radością przywitaliśmy w naszej parafii uczestników marszu, a w szczególności rodziny dzieci, które dzień wcześniej przyjęły I Komunię św. w parafii pw. Świętej Rodziny i całą grupą przybyły pod opieką ks. Jacka Jakubca. W homilii usłyszeliśmy, że miłość w rodzinie powinna się kształtować na wzór nieskończonej miłości Trójcy Świętej. Ks. Mariusz Kozina zwrócił uwagę, że to w rodzinie przekazywane jest życie oraz podstawowe zasady życia społecznego. Mówił o tym, że rodziny są różne – mogą wychować zarówno świętych, jak i przestępców, co wskazuje, że od kondycji rodziny zależy kształt społeczeństwa. Kaznodzieja apelował o odpowiedzialne wychowywanie dzieci w rodzinach i przekazywanie im chrześcijańskich wartości. Po Eucharystii wyruszyliśmy na ulice Puław, aby dać wyraz naszego przywiązania do Boga i Ewangelii. Uczestnictwem w Marszu dla Życia i Rodziny pod hasłem: „Czas na rodzinę” pokazaliśmy pozostałym mieszkańcom miasta, że troska o rodziny i poszanowanie ludzkiego życia jest naszym wspólnym obowiązkiem i ważnym elementem kształtowania współczesnego społeczeństwa. Śpiewając i skandując prorodzinne hasła, doszliśmy na plac Chopina, aby tam wysłuchać koncertu orkiestry dętej ze Starej Błotnicy, która towarzyszyła nam przez cały czas trwania uroczystości.

Agnieszka Marek

Tagi:
marsz

10 tysięcy wiernych Diecezji Tarnowskiej w obronie życia i rodziny

2019-10-07 13:51

Ewa Biedroń / diecezja.tarnow.pl

Diecezjalny Marsz dla Życia i Rodziny przeszedł ulicami Nowego Sącza. Uczestniczyło w nim ok. 10 tysięcy wiernych z całej diecezji, m.in. małżeństwa z dziećmi, byli także duchowni, siostry zakonne, młodzież i starsi. Tłum modlił się na różańcu idąc z sądeckiej bazyliki do sanktuarium św. Rity.

ks Marian Kostrzewa / diecezja.tarnow.pl

Marsz rozpoczęła Msza św. w sanktuarium Przemienienia Pańskiego pod przewodnictwem biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża. W homilii biskup mówił, że uczestnictwo w Marszu to świadectwo o tym, że życie ludzkie jest Dobrą Nowiną, darem i skarbem. Ordynariusz diecezji podkreślił też rolę rodziny.

„Taka jest nasza misja: świadczyć jak pięknie, prawdziwie i dobrze jest tworzyć rodzinę, być rodziną; jak bardzo jest ona niezbędna dla życia świata, dla przyszłości ludzkości. Taka jest nasza misja chrześcijańska – owo bycie misjonarzami w naszym własnym środowisku – byśmy uwydatnili wspaniały plan Boga w odniesieniu do rodziny i małżeństwa” - powiedział bp Jeż.

Bp Jeż zachęcał, by zwłaszcza w chwilach trudnych czerpać moc z wiary. „W świecie toczy się walka o fundamentalne wartości, jak prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, jak instytucja naturalnego małżeństwa i rodziny. O tej walce mówiła wizjonerka z Fatimy, siostra Łucja – warto zapamiętać sobie jej słowa: „Ostateczna walka między szatanem a Bogiem rozegra się o małżeństwo i rodzinę”. Jeśli zniszczy się fundament, wtedy cały budynek się zapadnie. Rodzina i małżeństwo są fundamentem ludzkości, narodów, fundamentem społeczeństwa” - dodał kaznodzieja.

Bp Jeż podkreślił, że trzeba ukazywać piękno tych małżeństw, które żyją zgodnie, kochają się, wspierają się w trudnościach i wspólnie przechodzą róże trudności. „Jest to bowiem najbardziej przekonujące świadectwo piękna, prostoty i siły miłości małżeńskiej a także miłości rodzinnej; miłości, która naprawdę dzięki łasce Bożej wszystko przetrzyma”.

Biskup dodał, że w trosce o los rodzin i małżeństw Kościół chce wspierać także rodziny, które borykają się z różnymi trudnościami i problemami.

„Mamy wypracowane już formy duszpasterskie, takie jak Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Kręgi Domowego Kościoła czy ruch Spotkania Małżeńskie. Zaś poprzez nasze wspólne synodowanie w ramach V Synodu diecezji, chcemy jeszcze bardziej te sprawdzone już formy duszpasterskie wzbogacić świeżym doświadczeniem. Być może zostaną także zainicjowane jakieś nowe formy duszpasterstwa, które będą mogły objąć jeszcze szerszy krąg małżeństw i rodzin” - podkreślił Pasterz Kościoła Tarnowskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Orzech mówi tak!

2019-10-14 14:33

Agnieszka Bugała

Grzegorz Niemyjski/Agnieszka Bugała

Ks. Stanisław Orzechowski widział projekt krasnala „Księdza Orzecha” – mamy jego zgodę na wykonanie odlewu.

Rozmowa z Księdzem na temat planowanego prezentu, czyli wykonania odlewu z brązu figurki krasnala „Księdza Orzecha” i tym samym wpisania go na mapę i szlak wrocławskich krasnali odbyła się w ubiegłym tygodniu. Ksiądz nie znał inicjatywy, ale wysłuchał i spytał jakie krasnale są już we Wrocławiu. Zobaczył fotografie realizacji niektórych z nich. Szczególnie podobał mu się krasnal prof. Jana Miodka, który z okazji 70. urodzin wybitnego językoznawcy stanął przed budynkiem Instytutu Filologii na pl. Nankiera. Wizualizacja „Księdza Orzecha” bardzo mu przypadła do gustu:

- To ja! – mówił patrząc na zdjęcia figurki – To rzeczywiście ja! Artysta dobrze to uchwycił, chciałbym go poznać – dodał. Zaakceptował też miejsce, w którym zaplanowano instalację, czyli górny stopień schodów prowadzących do DA Wawrzyny przy ul. Bujwida. Odmówił, zdecydowanie, zakładania figurce na głowę czapki.

– Sklepienie mojej łysiny bardzo mi się podoba – stwierdził. Przystał na to, aby krasnalską czapkę umieścić w ręce postaci. Dodał, że „będzie trochę śmiechu, a tego nigdy dość”.

Zachęcamy zatem do wpłat na konto, abyśmy zdążyli z realizacją prezentu, zwłaszcza, że Szanowny Jubilat jest już o nim poinformowany.

Dane konta do wpłat:

STOWARZYSZENIE PRZYJACIÓŁ DUSZPASTERSTWA AKADEMICKIEGO WAWRZYNY

05 1090 2590 0000 0001 4260 2420

Z dopiskiem w tytule wpłaty: Darowizna Orzech

O inicjatywie pisaliśmy tutaj: https://www.niedziela.pl/artykul/45697/Prezent-dla-Orzecha-na-80-urodziny


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Na synodzie o kreatywnym duszpasterstwie i świadectwie po męczeństwo

2019-10-16 14:59

vaticannews / Watykan (KAI)

Amazonia nie potrzebuje duszpasterstwa zachowawczego, ale kreatywnego. Nie można kurczowo trzymać się przestarzałych metod, tylko z misyjną odwagą należy stawiać czoło nowym wyzwaniom. Mówiono o tym na 12. kongregacji Synodu Biskupów. Wskazano zarazem, że wychodząc od przesłania Ewangelii, Kościół musi zatroszczyć się o swe miłosierne i misyjne oblicze, będąc głosem wyzyskiwanych i prześladowanych ludów Amazonii, nawet za cenę męczeństwa.

Bożena Sztajner/Niedziela

W auli synodalnej przypomniano, że wspierając ludność tubylczą, należy prowadzić takie działania, które będą motywować ją do współodpowiedzialności za przyszłość Amazonii i wzmacniać przekonanie, iż tubylcy nie są jedynie ofiarami systemu, ale prawdziwymi protagonistami swej przyszłości. Wskazano zarazem, że zachowanie tego regionu przed zniszczeniem jest obowiązkiem całej ludzkości. Zaproponowano m.in. zacieśnienie współpracy między naukowcami z całego świata zajmującymi się ochroną stworzenia i skutkami zmian klimatycznych oraz włączenie do tych działań Papieskiej Akademii Nauk.

Poruszając na synodzie kwestie duszpasterskie, zauważono, że nie można pozostać obojętnym na głos wspólnot, które chronicznie pozbawione są kapłanów. Przypomniano, że ta rzeczywistość dotyczy 70 proc. Amazonii, a katolicy nie mogą korzystać z sakramentów nie tylko w niedziele, ale nawet na Boże Narodzenie czy Wielkanoc. Ojcowie synodalni zauważyli, że brak księży powoduje odchodzenie wiernych do sekt, w których pastorzy są bardziej bliscy i pozostają na miejscu. Odnotowano też znaczące osłabnięcie zapału misyjnego szczególnie w najbardziej oddalonych wspólnotach, w których panują trudne warunki życia.

„Amazonia potrzebuje misjonarzy, tylko im ludność tubylcza wciąż w pełni ufa” – mówiono na forum synodu. Kolejny raz pojawiała się propozycja tworzenia wędrownych grup misyjnych, co odzwierciedla styl życia i głoszenia Jezusa. W tym kontekście podkreślono, że bez zbędnej nostalgii trzeba zrezygnować z przestarzałych i niesprawdzających się już metod duszpasterskich, by z kreatywnością wypracować nowe, bardziej skuteczne na dzisiejsze czasy. Zwrócono tu uwagę na znaczenie ściślejszej współpracy ze świeckimi i docenienie ich zaangażowania.

Ojcowie synodalni przypomnieli zarazem, że wielkim wyzwaniem dla Kościoła w regionie Amazonii wciąż pozostaje duszpasterstwo w dużych metropoliach i dotarcie w nich m.in. do tubylców, którzy zostali wykorzenieni ze swej ziemi i zmuszeni do jej opuszczenia, co generuje nowe formy wykluczenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem