Reklama

Zasłużony dla Województwa Podkarpackiego

2017-07-06 10:26

Ks. Krzysztof Cieśla
Edycja rzeszowska 28/2017, str. 6

Ks. Krzysztof Cieśla
Ks. prof. Stanisław Nabywaniec (pierwszy z lewej) otrzymał odznakę „Zasłużony dla Województwa Podkarpackiego”

W Zamku Lubomirskich i Potockich w Łańcucie 12 czerwca odbyła się gala wręczenia odznak honorowych „Zasłużony dla Województwa Podkarpackiego”. W gronie odznaczanych znalazł się ks. prof. Stanisław Nabywaniec, profesor z wieloletnim doświadczeniem, stażem naukowym i z osiągnięciami naukowymi.

Ks. Stanisław Nabywaniec był wyświęcony na kapłana w 1983 r. W 1986 r. został skierowany na studia specjalistyczne na Katolicki Uniwersytet Lubelski, w zakresie historii Kościoła. Doktorat z teologii uzyskał w 1990 r. na Wydziale Teologii KUL. W latach 1992-93 przebywał na stypendium naukowym w Rzymie, gdzie prowadził kwerendę archiwalną do dziejów Kościoła greckokatolickiego w Polsce oraz odbył studia w Papieskim Instytucie Wschodnim w zakresie nauk Kościołów orientalnych. W 1999 r. Rada Wydziału Teologii KUL nadała mu stopień naukowy doktora habilitowanego nauk teologicznych w zakresie historii o specjalności historia Kościoła, na podstawie rozprawy nt. „Unicka archidiecezja kijowska w okresie rządów arcybiskupa metropolity Felicjana Filipa Wołodkiewicza 1762-1778”. Od 2000 r. pracuje na stanowisku profesora w WSP w Rzeszowie (obecnie Uniwersytet Rzeszowski), gdzie kieruje Zakładem Historii Kościoła oraz od 2007 r. pełni obowiązki kierownika Zakładu Historii Nowożytnej. W ciągu tych lat uczestniczył w wielu kursach i stażach (m.in. w Rzymie, Kazachstanie, Wiedniu, Londynie, Paryżu, Monachium, USA).

Dorobek naukowy odznaczonego to uczestnictwo w 126 krajowych, 46 międzynarodowych i zagranicznych sympozjach i konferencjach. Jest organizatorem lub współorganizatorem 41 sympozjów, konferencji naukowych oraz cyklu wykładów. Przeprowadzał kwerendy naukowe w kraju i za granicą (m.in. we Lwowie, Rzymie, Wiedniu, Chicago, Sankt Petersburgu).

Reklama

Ks. Stanisław Nabywaniec jest autorem około 500 publikacji w języku polskim i językach obcych, w tym 10 książkowych. W 2006 r. był laudatorem podczas nadania pierwszego doktoratu honoris causa Uniwersytetu Rzeszowskiego Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II.

W uroczystości wręczenia odznak honorowych „Zasłużony dla Województwa Podkarpackiego” wzięli udział m.in.: Władysław Ortyl, marszałek województwa podkarpackiego; Jerzy Cypryś, przewodniczący Sejmiku Województwa Podkarpackiego; Adam Krzysztoń, starosta łańcucki, ks. Marek Story, wicekanclerz Kurii Diecezjalnej w Rzeszowie; Wit Karol Wojtowicz, dyrektor Zamku w Łańcucie.

Tagi:
odznaczenia

Odznaczenia diecezjalne A.D. 2019

2019-10-01 13:55

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 40/2019, str. 6-7

Archiwum Aspektów

Diecezjalne odznaczenia dla wiernych świeckich to wyróżnienie Biskupa Diecezjalnego przyznawane osobom, które na co dzień są szczególnie oddane i zaangażowane w życie Kościoła, zwłaszcza tego lokalnego. W tym roku pasterz diecezji bp Tadeusz Lityński przyznał je 14 osobom. Tegoroczne odznaczenia „Zasłużony dla Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej” otrzymali:

Benedykt Antczak, ur. w 1949 r. w Lipnie. Mieszka w Drezdenku, gdzie należy do parafii Przemienienia Pańskiego. Od 1982 r. żonaty z Krystyną. Mają pięcioro dorosłych dzieci.

Pan Benedykt prowadzi firmę budowlaną. Zawsze chętnie pomaga we wszystkich pracach budowlano-remontowych w parafii. Jest członkiem rad parafialnej, duszpasterskiej oraz ekonomicznej. Prowadzi działalność dobroczynną.

Jest wzorowym ojcem. Uczynny, pomocny. Służy Kościołowi, codziennie uczestniczy w Mszy św., przystępując do Komunii św.

Zbigniew Pieróg, ur. 1962 r. w Drezdenku. Należy do parafii Przemienia Pańskiego. Od 1987 r. żonaty z Beatą. Mają dwoje dorosłych dzieci.

Pan Zbigniew z zawodu jest katechetą. Prowadzi poradnictwo rodzinne oraz Caritas przy Szkole Podstawowej nr 2 w Drezdenku. Czynnie udziela się w życiu parafii, jest członkiem rady parafialnej i duszpasterskiej.

Jest wzorowym ojcem i katechetą. Uczynny i pomocny. Prowadzi czynną działalność charytatywną, służy Kościołowi.

Leokadia Kirkowska, ur. w 1948 r. w Drezdenku. Należy do tamtejszej parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Pani Leokadia jest emerytowanym pracownikiem biurowym. Prowadzi księgowość i dokumentację parafii. Jest członkiem Caritas, czynnie udziela się w życiu parafii. Należy do rad parafialnej, duszpasterskiej i ekonomicznej.

Jest wzorową parafianką. Prowadzi czynną działalność charytatywną, służy Kościołowi.

Paweł Zagórski, ur. 1926 r. w Żmigrodzie Starym k. Jasła. Na Ziemie Zachodnie przyjechał w 1946 r. Tego samego roku ożenił się z Heleną (na dwa lata przed emeryturą zginęła w wypadku samochodowym). Rodzina Zagórskich miała trzy córki i jednego syna, który zmarł jako chłopiec. Obecnie mieszka na terenie parafii św. Wawrzyńca w Głogowie.

Pan Paweł pracował w gospodarstwie rodziców, w Radzie Miejskiej, Spółdzielni Kółka Rolniczego i wreszcie przez 35 lat jako palacz w jednostce wojskowej. Znany z mężnego wyznawania wiary i przywiązania do tradycji chrześcijańskiej.

Od 1978 r. do dnia dzisiejszego, pomimo wieku, pełni posługę kościelnego. Codziennie uczestniczy w Mszy św. i przyjmuje Pana Jezusa w Komunii św. Był inicjatorem codziennej modlitwy różańcowej odmawianej wspólnie po dziś w kościele przed każdą Mszą św. Ludziom dodaje otuchy, nadziei oraz żywej wiary. Mimo wieku apostołuje w środowisku dobrym słowem, przekazaną książką, różańcem, gazetą religijną czy obrazkiem.

Roman Głąb, ur. 1948 r. w Gorzowie. Obecnie mieszka w Wawrowie, należy do parafii św. Józefa Rzemieślnika. Od 1969 r. żonaty z Weroniką. Mają troje synów.

Pan Roman przez lata pracował w Państwowym Gospodarstwie Rolnym oraz w RFN. Obecnie jest na emeryturze. Od 2015 r. należy do duszpasterskiej rady parafialnej.

Jest wzorowym mężem, ojcem i dziadkiem. Pomaga ludziom w trudnych sytuacjach. Co tydzień jest na Mszy św. i przystępuje systematycznie do sakramentów. Od początku parafii mocno zaangażowany w budowę domu parafialnego. Zawsze dyspozycyjny w sprawach technicznych. Plebania jest jego drugim domem, ponieważ poświęca jej wiele czasu i serca, zaś w jego motywacji słychać, że robi to z miłości do Pana Boga.

Tadeusz Pasierbowicz, ur. w 1938 r. Obecnie mieszka w Wawrowie, na terenie parafii św. Józefa Rzemieślnika. Od 1962 r. żonaty z Marią. Wspólnie wychowali dwoje dzieci.

Pan Tadeusz obecnie jest na emeryturze. Wcześniej był wielokrotnym członkiem Rady Sołeckiej, sołtysem oraz członkiem rady parafialnej.

Od 57 lat jest wzorowym mężem. Opiekuje się swoją małżonką, która ma problemy zdrowotne. Cieszy się autorytetem wśród starszych mieszkańców miejscowości.

Jest osobą bardzo zaangażowaną w powstawanie domu parafialnego. Należał do ścisłej grupy, która doradzała w najważniejszych decyzjach przy budowie plebanii, dzieląc się z swoją wiedzą budowlaną. Obecnie mimo podeszłego wieku nadal służy radą.

Elżbieta Lont, ur. 1969 r. w Słubicach. Mieszka w Górzycy, na terenie parafii Matki Łaski Bożej. Od 2018 r. należy do stanu dziewic konsekrowanych. Od 26 lat posługuje jako katechetka. Obecnie naucza religii w Szkole Podstawowej w Górzycy. Angażuje się w różne formy apostolstwa w parafii: prowadzi scholę parafialną, sprząta i dekoruje kościół, należy do rady parafialnej i parafialnej rady synodalnej oraz Parafialnego Zespołu Caritas.

Swoje życie z wielkim oddaniem poświęca Kościołowi i bliźnim. W dni powszednie oraz każdą niedzielę uczestniczy w Mszy św. Bierze udział w różnych nabożeństwach, pomaga w parafii w dziełach miłosierdzia.

Józef Mazurek, ur. w 1938 r. w Izabelinie (powiat Turek). Mieszka w Golicach, na terenie parafii Matki Łaski Bożej w Górzycy. Od 61 lat w związku małżeńskim z Zenobią. Mają sześcioro dorosłych dzieci, szesnaścioro wnuków i osiemnaścioro prawnuków.

Pan Józef z zawodu jest rolnikiem. Był kierownikiem Spółdzielni Rolniczej w Golicach oraz radnym wojewódzkim i gminnym. Obecnie jest na emeryturze.

Angażuje się w różne formy apostolstwa. Należy do parafialnej rady i parafialnej rady synodalnej. Od ponad 50 lat pełni posługę kościelnego.

Swoje życie z wielkim oddaniem poświęca Kościołowi i bliźnim. W dni powszednie oraz każdą niedzielę uczestniczy we Mszy św. Bierze udział w różnych nabożeństwach, pomaga w parafii w dziełach miłosierdzia.

Wiesław Szatkowski, ur. 1950 r. we Włocławku. Obecnie mieszka w Witnicy, na terenie parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Od 1973 w związku małżeńskim z Danutą. Mają dwoje dorosłych dzieci.

Pan Wiesław z zawodu jest stolarzem. Pracował w fabryce mebli i Metalplaście w Witnicy. Obecnie zakłada parkiety i dokonuje renowacji podłóg.

Od dwóch lat jest ministrantem seniorem w swojej parafii. Należy do grupy lektorów w każdą niedzielę czytających Pismo Święte. Jest członkiem rady parafialnej, należy do męskiej grupy Żywego Różańca. Obecnie jest prezesem Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej.

W każdą niedzielę uczestniczy w Mszy św. i angażuje się w jej oprawę. Regularnie przystępuje do sakramentu pokuty i pojednania i przyjmuje Pana Jezusa w Komunii św. Jest wzorowym mężem i ojcem. Aktywnie udziela się w procesjach eucharystycznych, w organizację festynu parafialnego oraz budowę szopki bożonarodzeniowej. Posiada solidną duchowość osobistą ukształtowaną przez Zasadniczą Szkołę Zawodową Towarzystwa Salezjańskiego, którą ukończył w Wadowicach.

Agata Magiera-Szlaska, ur. w 1967 r. w Zakopanem. Mieszka w Wrociszowie i należy do parafii Świętej Rodziny w Lubieszowie. Ma męża Romana. Mają dwoje dorosłych dzieci. Wspólnie prowadzą własne gospodarstwo rolne, gdzie zatrudniają ok. 20 osób.

Pani Agata współtworzy półkolonie wakacyjne dla dzieci z parafii, organizując je również na terenie swojego gospodarstwa. Umożliwia zbiórkę odzieży dla osób potrzebujących, pomaga w opracowywaniu wniosków o dofinansowanie działań Parafialnego Zespołu Caritas, który sama również hojnie wspiera finansowo.

Pani Agata wraz z mężem regularnie uczestniczy w życiu sakramentalnym parafii. Bierze udział w rekolekcjach diecezjalnych. Jest osobą prawą, uczciwą, którą cechuje wrażliwość na potrzeby innych ludzi, szczególnie chorych i ubogich. Jest osobą, o której można powiedzieć, że „ma serce Marii i ręce Marty”.

Stanisław Białas, ur. 1937 r. w Kresach k. Konina Starego. Obecnie mieszka w Konotopie, na terenie parafii Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Kolsku. Od 1958 r. żonaty z Janiną. Mają troje dorosłych dzieci, sześcioro wnuków i dwanaścioro prawnuków.

Pan Stanisław przez długie lata pracował jako dyżurny ruchu w Polskich Kolejach Państwowych. Od 17 lat jest na emeryturze, jednak ten czas przeznaczył na pracę w kościele filialnym w Konotopie.

Od 22 lat, pomimo słabnących sił fizycznych, działa w radzie parafialnej, a od 26 lat z pełnym oddaniem pełni posługę kościelnego.

Halina Gacek, ur. w 1955 r. w Żaganiu. Należy do parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Jest osobą samotną. Ma dorosłego syna.

Pani Halina jest emerytowaną i cenioną nauczycielką matematyki. Od wielu lat ofiaruje swój czas i umiejętności dla dobra Kościoła. Od 20 lat należy do Akcji Katolickiej, zaś od 2004 r. pełni funkcję prezesa Parafialnego Oddziału AK. Jest sekretarzem Rady Duszpasterskiej oraz Synodu Diecezjalnego w parafii. Z wielką gorliwością pełni funkcję przewodnika po Zespole Poaugustiańskim w Żaganiu oraz pomaga w przygotowywaniu wniosków o dotację na Żagański Pomnik Historii.

Stara się codziennie uczestniczyć we Mszy św., podejmując się także posług liturgicznych. Systematycznie przystępuje do sakramentu pokuty i pojednania. Gorliwie uczestniczy w życiu religijnym parafii.

Maria Dembna, ur. w 1945 r. Mieszka w Sieroszowicach, należy do parafii św. Michała Archanioła w Łagoszowie Wielkim. Wychowała dwie córki.

Pani Maria całe swoje życie związała z Sieroszowicami i kościołem filialnym świętych Piotra i Pawła, dbając o porządek, prowadząc modlitwy i okolicznościowe nabożeństwa oraz pieśni w czasie Mszy św. – i tak jest po dziś dzień.

Za najważniejsze uważa wiarę i rodzinę. Jako zelatorka róży Żywego Różańca mobilizuje do modlitwy różańcowej. Angażuje się zawsze we wszystkie inicjatywy kościelne, dba o porządek na cmentarzu parafialnym oraz przydrożnych kapliczkach, angażując do tego również młodych mieszkańców. Ma ducha społecznika. Chętnie śpieszy z pomocą innym. Modli się za kapłanów. Przez lata pokazała, że zawsze można na nią liczyć.

Henryk Tesarski, ur. 1957 r. Mieszka w Radwanicach, na terenie parafii św. Michała Archanioła w Łagoszowie Wielkim. Żonaty z Grażyną. Mają troje dzieci i pięcioro wnucząt. Zawodowo związany z KGHM Polska Miedź jako górnik przodowy.

Pan Henryk po przejściu na emeryturę zaangażował się w życie kościoła filialnego w Radwanicach, służąc pomocą np. przy remontach. Jest członkiem rady parafialnej. Z górniczym sztandarem uczestniczy we wszystkich uroczystościach kościelnych. Od 2017 r. sumiennie pełni obowiązki związane z posługą kościelnego. Kościół jest jego drugim domem. Angażuje się w życie społeczne gminy Radwanice, ciesząc się szacunkiem mieszkańców. Jest duchem społecznika, na którego zawsze można liczyć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wspomnienie św. Jana Pawła II w jego watykańskiej Bazylice

2019-10-22 16:47

Włodzimierz Rędzioch

Tego roku, 22 października w Kościele obchodzone jest już po raz piąty święto liturgiczne św. Jana Pawła II. Dlatego szczególnie uroczysty charakter miała Msza św. odprawiona w tym dniu na grobie Świętego w Bazylice Watykańskiej.

Włodzimierz Rędzioch

Przewodniczył jej kard. Stanisław Ryłko, emerytowany przewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich, archiprezbiter bazyliki Matki Bożej Większej a zarazem Przewodniczący Rady Administracyjnej Fundacji Jana Pawła II. Koncelebrowało kilkudziesięciu kapłanów pracujących w Watykanie i w Rzymie a wśród nich kard. Konrad Krajewski. Kaplica św. Sebastiana, w której znajdują się doczesne szczątki Karola Wojtyły była szczelnie wypełniona pielgrzymami, wśród których widoczni byli członkowie Zakonu Rycerzy Jana Pawła II w swych charakterystycznych stojach – czarnych mantullach z żółtym obszyciem i herbem Jana Pawła II.

Oto tekst homilii kard. Stanisława Ryłki.

Święty Jan Paweł II: dar i zadanie...

1. Pomimo upływu lat, osoba Św. Jana Pawła II nie przestaje ludzi fascynować. Jan Paweł II żyje w sercach ludzi i w ich wdzięcznej pamięci... Świadczą o tym tak liczni pielgrzymi, którzy klękają przy ołtarzu Jego relikwii w głębokim rozmodleniu... Można powiedzieć, i przy ołtarzu jego relikwii, trwa bez końca ta jedyna w swoim rodzaju audiencja papieska Św. Jana Pawła II... To jest cecha charakterystyczna Świętych: oni żyją... Po odejściu do domu Ojca, staja się jeszcze bardziej obecni dla nas, niż za życia...

W perspektywie przyszłorocznych obchodów 100-lecia urodzin naszego wielkiego rodaka, powraca pytanie podstawowe: kim właściwie był Św. Jan Paweł II dla Kościoła, dla świata, dla Polski, dla każdego z nas... Obok Jana Pawła II nie mona przejść obojętnie...

Jan Paweł II to przede wszystkim człowiek niezłomnej wiary... Homo Dei

Boży człowiek... Człowiek wielkiej modlitwy i kontemplacji, mistyk cały zanurzony w Bogu... Gdy się modlił, gdy odprawiał Mszę Św., gdy przesuwał paciorki różańca, przenosił się w inny, Boży wymiar. I to się czuło!... Wielu ludzi nawracało się, widząc Go zatopionego w modlitwie...

Jan Paweł II to również człowiek wielkiego czynu, niezmordowany pielgrzym Ewangelii, który przemierzył wzdłuż i wszerz wszystkie kontynenty. “Otwórzcie drzwi Chrystusowi! Nie bójcie się! Chrystus wie co jest w człowieku! ...“ To by! podstawowy program duszpasterski jego długiego, bo prawie 27 letniego pontyfikatu,.. Nie oszczędzał się... Umiał być cały dla Boga i cały dla ludzi... Odbył 104 podróże apostolskie do 135 krajów na wszystkich kontynentach... Wygłosił ponad 3.000 przemówień... Przemierzył około półtora miliona kilometrów... Wiele milionów ludzi miało okazję spotkać Go osobiście i słuchać jego słów wypowiadanych w ich własnym języku... Był autorem 14 encyklik i 14 posynodalnych adhortacji apostolskich ... Sam zwołał 15 Synodów Biskupów..

Jan Paweł II jak Dobry Samarytanin, pochylał się z miłością nad bolesnymi ranami współczesnej ludzkości... Stawał sic głosem tych, którzy nie mają głosu, upominał się o prawa do godności i do wolności tych, którzy tych praw byli pozbawieni. To dzięki niemu, Europa zaczęła znowu oddychać obydwoma płucami na Zachodzie i na Wschodzie... Jan Paweł II to prawdziwy prorok naszych czasów: odważnie upominał się o respektowanie praw ludzkich, ale także - i przede wszystkim - praw Boskich w świecie... Jak każdy prorok, Jan Paweł II był dla wielu środowisk niewygodny, gdyż nie bal się głosić prawdy... Dlatego w pamiętnym roku 1981 dosięgła Go na Placu w. Piotra kula zamachowca...

I wreszcie: Jan Paweł II to wielki Apostoł Bożego miłosierdzia... Głoszenie światu Boga bogatego w miłosierdzie, było linią przewodnią całego jego Pontyfikatu... To nie był przypadek, i powrócił do domu Ojca w wigilię Uroczystości Bożego Miłosierdzia w 2005 roku, a jego beatyfikacja i kanonizacja miała miejsce dokładnie w Święto Bożego Miłosierdzia. To On, w łagiewnickim Sanktuarium Jezusa miłosiernego w roku 2002 zawierzył świat Bożemu miłosierdziu, a słowa tego zawierzenia w dzisiejszej sytuacji - gdy świat przeżywa tak głęboki kryzys - nabierają szczególnej wymowy. Słabnącym już wówczas głosem Papież mówił: “Boże Ojcze miłosierny /…/ Tobie zawierzamy dziś losy wiata i każdego człowieka. Pochyl sic nad nami grzesznymi, ulecz naszą słabość, przezwycięż wszelkie zło, pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi doświadczyć twojego miłosierdzia, aby w Tobie Trójjedyny Boże, zawsze odnajdywali źródło nadziei... Ojcze przedwieczny, dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twojego Syna, miej miłosierdzie dla nas i całego świata...”

Jan Paweł II - wielki świadek nadziei w świecie, który coraz bardziej nadzieję traci...

2. Jak wielkie bogactwo kryje w sobie osoba i dzieło św. Jana Pawła II!... On był i jest do dzisiaj wielkim darem dla Kościoła, dla świata, a w szczególny sposób dla nas - Jego rodaków, dla Polski.. Jako Polacy, musimy się czuć coraz bardziej odpowiedzialni za to wielkie dziedzictwo duchowe, jakie nam zostawił… Jesteśmy Jego dłużnikami!

Jan Paweł II darzył swoją Ojczyznę i swych Rodaków wielką miłością i dlatego stawiał przed nami wysokie wymagania... Wiele się po swoich rodakach spodziewał... Uczył nas cierpliwie, iż bez Chrystusa człowiek nie jest w stanie zrozumieć siebie... Że tylko w Chrystusie człowiek może osiągnąć pełnię życia... Pisał w swojej pierwszej encyklice “Redemptor hominis”: “Człowiek, który chce zrozumieć siebie do końca - nie wedle jakichś tylko doraźnych, częściowych, czasem powierzchownych, a nawet pozornych kryteriów i miar swojej własnej istoty - musi ze swoim niepokojem, niepewnością, a także słabością i grzesznością, ze swoim życiem i śmiercią, przybliżyć się do Chrystusa. Musi niejako w Niego wejść, z sobą samym, musi sobie przyswoić, zasymilować cała rzeczywistość Wcielenia i Odkupienia, aby siebie odnaleźć....” (n. 10). Uczył nas przestrzegać Bożych przykazań, pokazując, iż nie są one ograniczeniem ludzkiej wolności, ale - wręcz przeciwnie - stanowią najpewniejszą drogę do jej pełni... Są też drogą do pełnego i dojrzałego człowieczeństwa... Uczył nas okrywać niezastąpioną wartość i piękno rodziny chrześcijańskiej, zbudowanej na nierozerwalnym małżeństwie mężczyzny i kobiety... “Przyszłość ludzkości przechodzi poprzez rodzinę...” (Familiaris consortio, n.76) - podkreślał z naciskiem... Papież Franciszek we Mszy Św. Kanonizacyjnej nazwał Go “Papieżem rodziny”... Nawoływał do obrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci...

Jan Paweł II uczył nas właściwego korzystania z daru wolności. Przewodnikiem wolności jest prawe i wrażliwe sumienie. Bez sumienia wolność jest bowiem ślepa, łatwo błądzi, obraca sic przeciw człowiekowi... Uczył nas trudnej sztuki wyboru pomiędzy dobrem i ziem... Mówił: “Polska woła nade wszystko o ludzi sumienia! Być człowiekiem sumienia, to znaczy przede wszystkim w każdej sytuacji swojego sumienia słuchać i jego głosu w sobie nie zagłuszać, choć jest on nie raz trudny i wymagający; to znaczy angażować się w dobro i pomnażając je w sobie i wokół siebie, a także nie godzić się nigdy na zło, w myśl słów św. Pawła: “Nie daj sic zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj!” (Rz 12,2 1). /…/ to znaczy także /…/ nie zamykać oczu na biedy i potrzeby bliźnich, w duchu ewangelicznej so1idarności: “Jeden drugiego brzemiona noście...” (Gal 6,2)...” (Homilia w Skoczowie, 1994)

Jakże wielkie jest bogactwo tego duchowego dziedzictwa, jakie Św. Jan Paweł II nam zostawił! Jego osoba i jego pontyfikat są dla nas dzisiaj nie tylko darem - ale także wielkim wyzwaniem i pilnym zadaniem... Nie wystarczy Jana Pawła II podziwiać! To za mało! Mamy przede wszystkim Jego nauczanie poznawać i wprowadzać je w czyn... Stulecie urodzin Ojca Świętego Jana Pawła II - jakie będziemy świętować w przyszłym roku - to wielkie wezwanie do podjęcia tego ważnego zadania!

Święty Janie Pawle II - Patronie i obrońco wiary w naszych trudnych czasach - módl się za nami!... Ojcze Święty, błogosław nam! Amen...

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Łódź: Abp Ryś spotkał się z klerykami roku propedeutycznego

2019-10-23 17:45

Ks. Paweł Kłys

- Ten rok, który przeżywacie jest z definicji rokiem bardziej brania niż dawania! O to idzie w roku propedeutycznym, żebyście mogli więcej przyjmować niż dawać. Egzaminów - minimum, rozliczeń - niewiele, macie taki czas, którego może wam wielu zazdrościć. Macie czas, aby być w kaplicy, być na medytacji, poznawać Kościół, w którym chcecie służyć jako kapłani. Przyjmujcie ile się da! – mówił abp Ryś do kleryków roku propedeutycznego Archidiecezji Łódzkiej.

Ks. Paweł Kłys

Jest już tradycją, że w pierwszych dniach nowego roku akademickiego Metropolita Łódzki odwiedza kleryków, którzy w tym roku wstąpili do Wyższego Seminarium Duchownego. Od ubiegłego roku pierwszy rok formacji odbywa się poza gmachem seminaryjnym, a dokładniej przy parafii pw. Wniebowzięcia N.M.P. w Łasku - Kolumnie. To tutaj ci, którzy wybrali drogę powołania odbywają swój rok wprowadzający – rok propedeutyczny.

Spotkanie metropolity łódzkiego z klerykami rozpoczęło się od porannej Mszy świętej w czasie której – w słowie skierowanym do alumnów łódzki pasterz powiedział między innymi – jak was Pan Bóg poprowadzi do kapłaństwa – na co wszyscy mamy nadzieję – to będziecie niewolnikami, ustanowionymi nad rodziną Pana. Jest bardzo niedobrze, jak to się księżom pomyli – jak księża stają się rodziną Pana, która jest nad niewolnikami. Jest odwrotnie! Ci, którzy są w Kościele – nasi siostry i bracia – są rodziną Pana. Każdy ochrzczony należy do rodziny Pana, a my jesteśmy niewolnikami do obsługi rodziny. To nas ustawia w takiej funkcji, która się nazywa kapłaństwo służebne. – podkreślił celebrans.

Po liturgii ksiądz arcybiskup spotkał się na wspólnym śniadaniu z alumnami i przełożonymi roku propedeutycznego.

- Ten rok jest dla mnie czasem, kiedy mogę sprawdzić jak wygląda codzienny rytm seminarium. Zaletą tego roku jest to, że jesteśmy w małej grupie, w innym miejscu, gdzie możemy tworzyć fajną wspólnotę. Tutaj mogę poznawać kolegów i z nimi spędzać czas. – mówi kl. Mateusz Zientalak.

- W czasie tego roku skupiamy się na najważniejszych rzeczach jakimi są: modlitwa, praca i nauka. Formujemy się poprzez wspólne przygotowywanie posiłków, wspólną pracę czy grę w piłkę. Jest to czas na to, by nasze racje były zacieśnione poprzez wspólną integrację. – dodaje Michał Kunikowski.

Rok propedeutyczny został wprowadzony przez arcybiskupa łódzkiego w 2018 roku. Uzasadniając wprowadzenie dodatkowego roku formacji w Seminarium Duchownym łódzki pasterz wskazał na to, że - do seminarium przychodzą ludzie, którzy niekoniecznie są zewangelizowani, a przed sobą mają jeszcze odkrycie tego, kim jest Jezus Chrystus jako żyjący i zmartwychwstały Pan. Przed sobą mają najistotniejsze doświadczenie wiary. Oczywiście mają niejednokrotnie bardzo duże doświadczenie wiedzy religijnej, bo chodzili na lekcję religii, byli ministrantami. Mają doświadczenie kościoła, ale to nie jest tożsame z odkryciem Jezusa jako żyjącego Pana. Dlatego też pierwszym celem roku propedeutycznego jest cel ściśle ewangelizacyjny. To poprowadzenie kandydatów do kapłaństwa do prawdziwej wiary. To się musi przełożyć na spotkanie z Chrystusem – z Jego Słowem. – zauważa metropolita łódzki.

W przeżywaniu wiary, nauce modlitwy i refleksji na swoim wnętrzem pomaga klerykom Ojciec Duchowny, który nie tylko prowadzi wykłady, ale jest także kierownikiem duchowym dla przyszłych kapłanów.

Na roku propedeutycznym jest 10 alumnów oraz dwóch wychowawców – ks. dr hab. Janusz Lewandowicz oraz ks. mgr Bartłomiej Franczak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem