Reklama

Nowe akta ocalą od zapomnienia

2017-07-12 14:40

Anna Skopińska
Edycja łódzka 29/2017, str. 1

Anna Skopińska

Około 70 tys. akt z Litzmanstadt Getto, 102 tysiące sporządzonych podczas okupacji, dokumenty z Gminy Żydowskiej oraz sprzed wojny, jest do przebadania w Urzędzie Stanu Cywilnego dla dzielnicy Łódź-Widzew. Akta obejmują ostatnie sto lat historii Łodzi i są swoistym „ocalić od zapomnienia” tysięcy osób. Na dokumenty kilka dni temu przypadkiem trafił kustosz łódzkiego Muzeum Tradycji Niepodległościowych Grzegorz Wróbel. Jak podkreśla, na podstawie analizy tych dokumentów można by wiele powiedzieć i ustalić. Choćby o liczbie ofiar łódzkiego getta. Jak zaznacza kustosz, w kronice getta podaje się ok. 45 tys. śmierci, w aktach, jakie znajdują się w archiwum USC, jest ich prawie 65 tys.

Powszechnie wiadomo, jak ważne jest dla historii posiadanie informacji z aktów urodzeń, ślubów, zgonów. W Łodzi posiadamy niemal komplet takich dokumentów. Są pieczołowicie przechowywane w Urzędzie Stanu Cywilnego przy ul. Piłsudskiego. Do tej pory nikt nie zajmował się ich zawartością. To ma się zmienić – Muzeum Tradycji Niepodległościowych występuje do wojewody łódzkiego, któremu podlega urząd, o pozwolenie na kwerendę.

Reklama

– Znaczną część dokumentów stanowią akta sporządzone przed 1939 r. oraz w latach 1940-45. 153 tysiące akt sporządzonych w Gminie Żydowskiej, ok.70 tysięcy w Gettcie Litzmannstadt, 102 tysiące akt sporządzonych podczas okupacji. Nic tylko badać. To swoisty „złoty pociąg” zgromadzonych danych – mówi nam Grzegorz Wróbel. Dane w aktach ślubów są wpisywane równolegle w języku polskim, niemieckim oraz jidysz lub hebrajskim. Dokumenty z getta zwierają też akty urodzeń (2 807) oraz zgonów (64 842). Dlaczego do tej pory nie zwrócono uwagi na te cenne dokumenty? Z racji specyfiki użyczania informacji. Udziela się informacji osobom – krewnym, którzy szukają danych np. o swych zmarłych.

Według łódzkiego historyka i odkrywcy „skarbu”, rozpoczęcie prac nad danymi obejmującymi Litzmannstadt Getto jest wręcz palące. – Koniecznie trzeba opracować te dane, a nazwiska zmarłych ujawnić, by choć w ten sposób przywrócić o nich pamięć – podkreśla.

Tagi:
dokument archiwum akta

Abp J. Tolentino: otwarcie archiwów Piusa XII wyjaśni wiele spraw XX w.

2019-03-10 16:27

kg (KAI/vaticannews) / Watykan

Po otwarciu archiwów dotyczących pontyfikatu Piusa XII wszyscy będziemy na pewno zaskoczeni, jak wielkie było jego zaangażowanie w działalność dobroczynną – zapowiedział abp José Tolentino Mendonça, Bibliotekarz i Archiwista Świętego Kościoła Rzymskiego. Podkreślił, że jest to dokumentacja bardzo obszerna, nad której przygotowaniem od 13 lat pracuje 20 watykańskich archiwistów.

wikipedia.org

Odnosząc się do decyzji Ojca Świętego o pełnym udostępnieniu w przyszłym roku archiwów pontyfikatu papieża Pacellego, arcybiskup zaznaczył, że Kościół nie boi się swojej historii i nie ma w niej nic do ukrycia. Na tym też polega znaczenie papieskiej decyzji – dodał 53-letni portugalski hierarcha kurialny w rozmowie z Radiem Watykańskim.

Jego zdaniem "świadczy to o postawie Kościoła w świecie, o jego otwartości i zaufaniu do własnej historii, pokazuje on, że potrafi prowadzić dialog i otworzyć własne drzwi na innych". Arcybiskup podkreślił ważność udostępnienia tych archiwów, bo "pontyfikat Piusa XII jest centralnym pontyfikatem XX w., co więcej, jest związany z wieloma bolesnymi sprawami, których mogliśmy doświadczyć a dzięki temu wyjaśnionych zostanie wiele spraw minionego stulecia, które do tej pory były dla nas zamknięte”.

Pochodzący z portugalskiej Madery abp José Tolentino Calaça de Mendonça, został mianowany na obecne stanowisko a zarazem arcybiskupem tytularnym przez Franciszka 26 czerwca 2018 a objął je oficjalnie 1 września tegoż roku. Do tego czasu był wicerektorem Portugalskiego Uniwersytetu Katolickiego w Lizbonie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wielka Brytania: lekarze chcą odłączyć 5-letnie dziecko od aparatury podtrzymującej życie

2019-07-19 12:34

rk (KAI/LifeSiteNews.com) / Londyn

O losach 5-letniej dziewczynki, którą brytyjscy medycy chcą odłączyć od urządzeń podtrzymujących życie, rozstrzygnie sąd. Choć dziecko zgodził się przyjąć włoski szpital pediatryczny w Genui, londyńska placówka medyczna sprzeciwia się temu, by rodzice zorganizowali i opłacili transport córki. Komentatorzy wskazują na podobieństwo tego przypadku do wcześniejszych spraw, w których mali pacjenci brytyjskich szpitali – Charlie Gard i Alfie Evans – zostali odłączeni decyzją sądu od aparatury utrzymującej życie, choć pomoc oferowały im placówki medyczne na całym świecie.

AR

Tafida Raqeeb, córka imigrantów z Bangladeszu, straciła przytomność kilka miesięcy temu na skutek pęknięcia naczyniaka tętniczo-żylnego mózgu. Mimo operacji, pięcioletnie dziecko nie odzyskało przytomności, a lekarze Royal London Hospital zwrócili się do sądu, by ten pozwolił na odłączenie pacjentki od aparatury, która zapewnia jej życie w stanie półprzytomności. Tafida reaguje na ból, daje niekiedy oznaki życia.

Rodzice Shalina i Mohammed poprosili o pomoc włoskich pediatrów z Instytutu im. Gianniny Gaslini w Genui – szpitala o światowej renomie. Ci, po zapoznaniu się z dokumentacją i konsultacji z brytyjskimi lekarzami, zgodzili się interweniować. Rodzice mają jedynie zorganizować i opłacić transport. O losach dziecka ma ostatecznie zdecydować brytyjski wymiar sprawiedliwości.

Włoscy komentatorzy wskazują na podobieństwo tego przypadku do wcześniejszych spraw, w których mali pacjenci brytyjskich szpitali zostali odłączeni decyzją sądu od aparatury podtrzymującej życie, choć pomoc oferowały im placówki medyczne na całym świecie.

W lipcu 2017 roku w londyńskim hospicjum dla dzieci zmarł liczący niespełna rok Charlie Gard, cierpiący od urodzenia na rzadką chorobę genetyczną. Wcześniej Trybunał Europejski polecił odłączyć wszystkie aparaty zapewniające życie małego pacjenta. Szpital dziecięcy pw. Dzieciątka Jezus w Rzymie był gotów zaopiekować się chłopcem.

W ubiegłym roku na polecenie sądu i wbrew woli jego rodziców został odłączony od aparatury Alfie Evans. Nastąpiło to na 11 dni przed drugą rocznicą urodzin dziecka, cierpiącego na niedobór transaminazy GABA. Jego rodzice bezskutecznie walczyli o przetransportowanie syna do watykańskiego szpitala pediatrycznego. Pomoc w tej sprawie oferował także prezbiteriański szpital pediatryczny w Nowym Jorku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katowice: Msza św. z okazji 100-lecia Policji Państwowej

2019-07-21 14:27

ks. sk / Katowice (KAI)

Metropolita katowicki przewodniczył Eucharystii z okazji 100-lecia Policji Państwowej w Katowicach. W homilii podkreślał, że Bóg uzdalnia człowieka do osiągnięcia zamierzonej przez Niego miary ludzkiej wielkości.

Ks. Paweł Kłys

Zwracając się do policjantów przypomniał, że ich służba ma „z natury głębokie znamiona troski o sprawiedliwość, zwłaszcza tę w wymiarze społecznym”. Zauważył, że muszą się oni zmagać z konkretnym złem, „które zapuszcza swe korzenie w człowieka, niszcząc w nim Boży obraz – piękna, prawdy i dobra”.

Metropolita katowicki zauważył, że policjanci do wypełniania swojej misji potrzebują „siły, której źródłem nie jest człowiek, ani regulaminy ale sam Bóg”. – Potrzeba Wam odwagi i wrażliwości, którą może wzbudzić tylko Ten, który sam będąc Bogiem i Człowiekiem doświadczył ludzkiego losu i zna wnętrze człowieka. Potrzeba Wam nadziei, ożywianej Bożą mocą, aby nie zwątpić, nie stracić sensu tej ważnej służby i aby samemu być odpornym na zło – stwierdził.

Przypominając początki tworzenia oddziałów policji przytoczył istotę działania tej służby polegającą na „zapewnieniu mieszkańcom wielonarodowej Rzeczypospolitej bezpieczeństwa, a w życiu publicznym właściwego porządku i społecznego ładu”.

Mówiąc o nauczaniu Kościoła i Papieży XX wieku zauważył, że Bóg niczego nie zabiera człowiekowi, który wybiera Go na swego Pana. – Przeciwnie! Bóg uzdalnia człowieka do osiągnięcia zamierzonej przez Niego miary ludzkiej wielkości, do podejmowania służby bliźniemu aż po heroiczną nieraz ofiarę z życia – mówił abp Skworc.

Arcybiskup nawiązał do roty przysięgi policjantów z 24 lipca 1919. Przypomniał, że na początku i na końcu odwołuje się ona do Boga. - On jest niejako pierwszą i ostatnią literą alfabetu policyjnej przysięgi i etosu policjanta. Tak właśnie służbę państwowej policji i policjantów postrzegali założyciele tej zasłużonej dla ojczyzny formacji – mówił abp Skworc.

Metropolita katowicki przypomniał także dramatyczną historię funkcjonariuszy policji na początku II wojny światowej. Przywołał rozstrzelanych w Kalininie (obecnie Twer) policjantów, których pochowano w Miednoje. – Jak wiemy spoczywa tam 6311 policjantów. Aż 1231 z nich służyło w Policji Województwa Śląskiego. Wielu z policjantów, którzy wpadli w ręce niemieckiego okupanta, zwłaszcza tych, którzy brali udział w akcji powstańczo-plebiscytowej na Górnym Śląsku, trafiło do obozów koncentracyjnych. Katowicki Oddział IPN szacuje, że spośród przeszło 3 tys. śląskich policjantów 80 procent nie przeżyło II wojny – powiedział.

Zwrócił także uwagę, że po 1945 wyrzucenie Boga z przysięgi milicji obywatelskiej nie przyniosło właściwego podejścia do bezpieczeństwa obywateli i porządku publicznego. - Milicja razem ze Służbą Bezpieczeństwa, jak dobrze o tym wiemy, stała się narzędziem opresji totalitarnego państwa, czego najjaskrawszym dowodem były morderstwa Polaków, którzy nie chcieli się poddać nowemu zniewoleniu swojej ojczyzny. Tragicznym potwierdzeniem tego stwierdzenia są krzyże (znak obecności Boga) – w Poznaniu, Gdańsku i Katowicach oraz inne ofiary stanu wojennego, w tym bł. ks. Jerzy Popiełuszko – mówił.

W Eucharystii wzięli udział przedstawiciele rządu, parlamentarzyści, władze samorządowe, ludzie świata nauki, służby mundurowe i harcerstwo.

Uczestnicy uroczystości udali się następnie na plac Bolesława Chrobrego, gdzie przy pomniku Józefa Piłsudskiego odbył się uroczysty apel podczas którego wręczone zostały ordery, odznaczenia oraz akty mianowania na wyższe stopnie policyjne. Całość zakończył koncert Orkiestry Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach poprzedzony defiladą oraz pokazem musztry.

Polska Policja została powołana do istnienia 24 lipca 1919 jako formacja służąca społeczeństwu i przeznaczona do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa publicznego i porządku publicznego. W swojej historii przechodziła liczne zmiany. Ostatnia reforma struktur miała miejsce w 1990.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem