Reklama

Na pielgrzymim szlaku

2017-08-10 09:34

Ks. Piotr Nowosielski
Edycja legnicka 33/2017, str. 4-5

Ks. Piotr Nowosielski

Jubileuszowa XXV Piesza Pielgrzymka Legnicka to niezwykłe bogactwo nie tylko przeżyć, modlitwy, intencji, ofiar i trudów, ale i ludzi, którzy ją tworzą i w niej uczestniczą.

Wszystko co przygotowane, jest realizowane...

Mówił główny przewodnik ks. Mariusz Majewski, pytany o to, jak się wędruje na Jasną Górę?

– Nie jest łatwo, bo te pierwsze dni są przypieczone słońcem, ale też pojawiają się chmurki i wiatr, co pozwala łatwiej znieść warunki pogodowe i przeżywać te treści, które zostały przygotowane, jako program duchowy. To program, który co roku jest przygotowywany jako rekolekcje. W tym roku przeżywamy tajemnice różańcowe. Codziennie liturgię przygotowuje inna grupa. Homilie głosi ojciec duchowny pielgrzymki – ks. Krzysztof Wiśniewski, który jest też ojcem duchownym legnickiego Seminarium. To wszystko więc, co zostało przygotowane jest realizowane, bez względu na pogodę. Wszystko jest pod kontrolą. Staramy się, żeby nic nas nie zaskoczyło. To gwarantuje przede wszystkim Opatrzność Boża, ale też profesjonalizm ludzi, którzy angażują się w pielgrzymkę, tworząc tzw. grupę „0”, czyli służby. To owoc doświadczenia wielu lat, doświadczenia tych, którzy na pielgrzymce są po raz kolejny, ale też ludzi, którzy dopiero wchodzą w tę rzeczywistość. Ci ludzie w zdecydowanej większości są na urlopie – bo mówię tu o dorosłych, nie o młodzieży czy studentach. To, co może się pojawić trudnego, staramy się opanować. Pomimo takiej pogody, jak słyszę od naszej służby zdrowia, nie ma czegoś nadzwyczajnego. Wszystko idzie w rytmie zewnętrznego marszu i wewnętrznej pracy w sobie – zapewniał ks. Mariusz.

Reklama

Pielgrzymi

Choć nazywana jest pielgrzymką diecezjalną, nie brakuje w niej także uczestników spoza granic diecezji, a także zza granicy. W oczy rzuca się duża liczba młodzieży, ale w tym roku sporo jest też rodzin z małymi dziećmi.

Na tacierzyńskim

Pan Piotr wyruszył na szlak z 7-miesięczną Emilką. Jest na urlopie, tzw. tacierzyńskim: – Nie ma się co migać – mówi. – Chcemy podziękować Matce Przenajświętszej, bo idę także w intencji małżonki, która w tym czasie pracuje, bo nie mogliśmy sobie pozwolić na to, żeby pójść całą rodziną. Tworzymy rodzinę 5-osobową. Córka Magda ma już 21 lat, a syn Dominik 23. Mamy więc już swoje lata, ale postanowiliśmy – pod natchnieniem Bożym – mieć jeszcze jednego maluszka. I urodziła się nam taka fantastyczna Emilka i za to tylko chcemy dziękować Bogu.

Pan Arkadiusz wędruje z 7-letnim Piotrusiem. W domu pozostała żona z 4-miesięcznym maluszkiem i 5-letnią córką. Wcześniej wędrowali razem, ale w tym roku tato stwierdził, że sam na pielgrzymkę nie pójdzie, więc poszedł z synem. Czemu uczestniczą w pielgrzymce z dziećmi? – Żeby dzieci poznały ten czas pielgrzymkowy, ten trud, to wszystko, co dzieje się na pielgrzymce. W domu takich przeżyć nie ma. Tu, wszystko wygląda inaczej. Dzieci mogą cieszyć się np. tym, że wiatr wieje, że słońce świeci, że rośnie drzewo, które daje cień – mówi tata.

Bolidy

Rzucają się w oczy na czele każdej grupy. Bo wózki dla dzieci, ze specjalnymi, gumowymi kołami, różnią się od popularnych spacerówek. – Klej, łatki, pompki, wszystko w serwisie jest. Jak się coś stanie, to następuje szybka akcja serwisowa, jak w Formule 1 – mówią rodzice.

Weterani i nienasyceni

Jedni na pielgrzymkę wybrali się po raz pierwszy, drugi, piąty, czy dziesiąty a inni 22. czy 25. Niektórzy zaczynali wędrówkę z pielgrzymką warszawską, potem wrocławską, a obecnie z diecezją legnicką. Prawdziwym weteranem pielgrzymkowych szlaków jest ks. Jacek Saładucha z Lubina, który maszeruje na Jasną Górę po raz 35.

Inny z księży, ks. Tomasz Galik z Jeleniej Góry, w tym roku przeszedł już 800 km do Santiago de Compostela. Spędził w drodze 28 dni, ale ciągle mu mało więc teraz wędruje na Jasną Górę z grupą nr 2.

Rodziny pielgrzymkowe

Wśród pielgrzymów znaleźli się i tacy, którzy ważne momenty swojego życia związali z pielgrzymką. Należą do nich m.in.: Aneta i Jędrzej Ramsowie, którzy w 2009 r. na trasie pielgrzymki, w kościele w Żórawinie, zawarli sakrament małżeństwa. W uroczystości uczestniczyła rodzina, znajomi i przyjaciele państwa młodych, ale także tysięczna rzesza legnickich pielgrzymów. Dziś są na szlaku z trójką dzieci: Marysią, Mikołajem i Antosiem.

W 25-letniej historii pielgrzymki obok ślubu, I Komunii św., był też chrzest. Przed 2 laty w kościele Miłosierdzia Bożego w Oławie został ochrzczony najmłodszy pielgrzym, wtedy 2-tygodniowy Maciej Urbański z Legnicy. Dziś ma 2 latka i pielgrzymuje z rodzicami oraz trzema braćmi.

Godzina W

1 sierpnia, w 73. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, także pielgrzymi pamiętali o tym wydarzeniu. Nieśli narodowe flagi, śpiewali pieśni patriotyczne, a wielu z nich założyło w tym dniu na ramię biało-czerwone opaski.

To tylko niektóre z wydarzeń, które miały miejsce na tegorocznym jubileuszowym szlaku pielgrzymkowym. Ich bogactwo można odnaleźć na serwisach społecznościowych prowadzonych aktywnie w sieci przez poszczególne grupy i parafie. Także na stronie www.pielgrzymkalegnicka.pl , stronie diecezjalnej – www.diecezja.legnica.pl , a przede wszystkim na stronach Radia Plus Legnica – www.legnica.fm . Nasze diecezjalne Radio należy do nielicznych stacji w Polsce prowadzących własne studio pielgrzymkowe. Dzięki pracy reporterskiej w terenie red. Moniki Poręby-Zadrożnej, a w studiu ks. Waldemara Wesołowskiego, każdego dnia można było doświadczyć czegoś z atmosfery pielgrzymkowej.

Wszystkim zaangażowanym w przygotowanie i przebieg pielgrzymki, życzymy obfitości Bożych łask, wyproszonych za przyczyną Królowej Jasnogórskiej.

Tagi:
pielgrzymka pielgrzymka 2017

Jasna Góra: policjanci pielgrzymowali do Czarnej Madonny

2017-09-24 18:52

mir / Jasna Góra

Za funkcjonariuszy Policji Państwowej pomordowanych na Kresach Wschodnich przez NKWD, a także policjantów poległych na służbie i za wszystkich przedstawicieli służb mundurowych - modlili się uczestnicy 16. Jasnogórskich Spotkań Środowiska Policyjnego.

Bożena Sztajner/Niedziela

O potrzebie odwagi, rozwagi i uczciwości w podejmowanych działaniach mówił w homilii biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek. Jako Delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Policji dziękował za pełną determinacji i odwagi pracę służb bezpieczeństwa i porządku publicznego.

- Drogie policjantki i policjanci, to wy codziennie stajecie do walki ze złem, nierzadko dobrze zorganizowanym i coraz bardziej brutalnym. Doceniamy każdą waszą interwencję w domach, gdzie ma miejsce przemoc. Pomagając ofiarom przemocy zyskujecie nie tylko wyróżnienia i nagrody w konkursie "Policjant, który mi pomógł", ale nade wszystko za okazaną pomoc przez wielu ludzi nazywani jesteście "aniołami dobroci" – mówił w homilii bp Guzdek.

Wyraził uznanie policjantkom i policjantom za ofiarną służbę, która wiąże się z zagrożeniem utraty zdrowia, a nawet życia. - Trzeba wciąż przypominać naszemu społeczeństwu, że na Tablicy Pamięci w Komendzie Głównej Policji w Warszawie umieszczonych zostało już 113 tabliczek z imionami i nazwiskami policjantów, którzy polegli na służbie. Trzeba pamiętać o wdowach i sierotach po poległych policjantach – apelował kaznodzieja.

Biskup polowy zwrócił uwagę także na tych funkcjonariuszy policji, którzy swoja służbę zaczynali przed wejściem nowej ustawy o policji z początku lat 90-tych XX w. Od 1 października 2017 r. obowiązywać ma znowelizowana ustawa o zaopatrzeniu emerytalnym służb mundurowych. Nowe przepisy obniżą świadczenia emerytalne i rentowe funkcjonariuszom aparatu bezpieczeństwa PRL pełniących służbę na w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. Ustawa ma także objąć członków ich rodzin pobierających po nich dzisiaj rentę, w sumie grupę ponad 32 tysięcy osób.

Bp Guzdek podkreślił, że należy pamiętać, ze ci funkcjonariusze w większości także walczyli z przestępczością, która zagrażała bezpieczeństwu zwykłych obywateli, tracąc nieraz zdrowie. – Pamiętajmy, zło ma wciąż jedna twarz; chce żyć kosztem pracy innych, a więc wszystkim, którzy podejmują walkę ze złem należy się szacunek i wdzięczność. Wielu z nich to ludzie uczciwi, którzy postępowali zgodnie z zasadami dekalogu. Owszem byli i tacy, którzy walczyli z narodem i Kościołem w imię wierności partii, dopuszczali się nadużyć i przestępstw. Ci, którzy byli powodem cierpienia i łez, a nawet mają krew na rękach, powinni być osądzeni i ponieść słuszną karę – mówił w homilii delegat ds. Duszpasterstwa Policji.

Kaznodzieja pytał czy podstawowym kryterium oceny człowieka i jego czynów może być tylko czas, w którym żył? Przywołał słowa kard. Wyszyńskiego, że każdy dobry czyn, takim pozostanie na zawsze, niezależnie od upływającego czasu i zmieniających się okoliczności.

Bp Guzdek przestrzegał też przed nieuczciwą pracą i łamaniem zawodowego kodeksu. – Kto nie przestrzega kodeksu polskiego policjanta, jest niewierny rocie ślubowania, wykorzystuje stanowisko lub mundur w niewłaściwy sposób, powinien ponieść odpowiedzialność, aż po wykluczenie z szeregu policji. Apelował, by w trosce o dobro całej formacji, prestiż i zaufanie społeczne, podejmować odważne decyzje - wskazywał hierarcha.

- Tej odwagi potrzeba także tam, gdzie drugiemu dzieje się krzywda. Widząc krzywdzonego człowieka, nie wolno nam milczeć – upominał kaznodzieja. Wyjaśnił, że choć można się w ten sposób narazić na odrzucenie, krytykę, inwektywy, to trzeba ująć się za pokrzywdzonym, bo „dziś on a jutro ty możesz się spotkać z niesprawiedliwym potraktowaniem”. – Uczciwi nie mogą milczeć – podkreślił biskup polowy.

Specjalne listy do zebranych na Jasnej Górze przedstawicieli policji wystosowali: Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego oraz Mariusz Błaszczak, minister spraw wewnętrznych i administracji.

16. Jasnogórskie Spotkanie Środowiska Policyjnego zgromadziło komendantów wojewódzkich, powiatowych, miejskich i rejonowych, policjantów i pracowników Policji z całego kraju oraz ich rodziny. Na modlitwę przybyli także przedstawiciele związków zawodowych, stowarzyszeń i fundacji działających w Policji oraz duszpasterze Policji.

Po Mszy św. uczestnicy pielgrzymki spotkali się na modlitwie w kaplicy cudownego obrazu Matki Bożej. Przy płaskorzeźbie „Gloria Victis" oddali hołd 13 tys. policjantom II Rzeczypospolitej zamordowanym przez Sowietów. Płaskorzeźba „Chwała Zwyciężonym" została wmurowana w ścianę Kaplicy podczas I Pielgrzymki Policji w 2001 r. Został również odczytany Akt Zawierzenia Policji.

Jasnogórskie Spotkanie Środowiska Policyjnego odbywa się w przededniu patronalnego święta Policji - Świętego Archanioła Michała.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jedziemy!

2019-09-16 22:34

Agnieszka Bugała

Krzysztof Wowk/Wowk Digital

Wielu osobom, nawet zaangażowanym w życie Kościoła, katolickie tygodniki wciąż kojarzą się z nudnym i trudnym przepowiadaniem, nawracaniem na siłę, wytykaniem życiowych błędów i szczegółowym relacjonowaniem długich, kościelnych uroczystości. W dodatku bez polotu i inwencji, w starym, nie zawsze dobrym graficznie, stylu.

Czy tak jest? Tak, tak niestety też bywa. Czy tak jest u nas? Staramy się, by było inaczej.

W tym roku Niedziela kończy 93 lata. Słuszny to wiek, zasługuje na pochwałę – że przetrwała niejedno i widziała niejedno i wiele mogłaby opowiedzieć młodszym, gładszym na licu koleżankom z prasowej półki. I choć – z racji wieku – kojarzona raczej z powłóczystą suknią mocno wciętą w talii i z kapeluszem ocieniającym pomarszczone czoło z innej epoki (i kapelusz i czoło) to jednak, Drogi Czytelniku, pomyliłbyś się bardzo, gdybyś uległ tej powierzchownej refleksji! Niedziela ma swój wiek, to prawda, ale silnik nowoczesnego motoru, w cztery sekundy rozpędza się do setki i jedzie  tam, gdzie czeka na nią wydarzenie, opowieść, ale przede wszystkim człowiek!

W niedzielę Środków Masowego Przekazu wrocławska redakcja Niedzieli kłania się nisko wszystkim Czytelnikom. Dziękujemy za ogromną życzliwość, serdeczność i gościnność w czasie spotkań w parafiach. Kapłanom, Księżom Proboszczom dziękujemy za pomoc w docieraniu do Czytelników. Jesteście wszyscy częścią ogromnej rodziny Niedzieli - zacnej pani lat 93 z sercem i duszą młodej dziewczyny pędzącej nowoczesnym motorem. Dokąd? Tam, gdzie człowiek, tam, gdzie Bóg.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowy sekretarz generalny COMECE: promować godność człowieka w instytucjach UE

2019-09-19 19:43

pb (KAI/vaticannews.va) / Bruksela

Promowanie godności człowieka we wszystkich obszarach kompetencji instytucji europejskich - tak swe zadanie definiuje nowy sekretarz generalny Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE) ks. Manuel Barrios Prieto. Jego kadencja potrwa cztery lata. Swój urząd objął on 1 września, zastępując francuskiego dominikanina o. Oliviera Poquillona.

Vatican News
Ks. Manuel Barrios Prieto

Zadaniem COMECE jest wnoszenie głosu Kościoła do prac instytucji europejskich w dialogu z nimi. Chodzi o to, wskazuje ks. Barros, by poszanowanie godności osoby ludzkiej było obecne „we wszystkim, co się robi na szczeblu europejskim”. Przedstawianie „katolickiej perspektywy” wymaga dialogu z instytucjami europejskimi, starając się o to, by „wartości stanowiące istotę, duszę Europy były zachowane w tak trudnym momencie dla Europy”, naznaczonym „tyloma kryzysami”: instytucjonalnym, migracyjnym, gospodarczym. - Do tych wyzwań odnosimy się w naszej pracy - stwierdził sekretarz generalny COMECE.

Przypomniał, że „projekt europejski zrodził się jako projekt pokoju, dobrobytu, sprawiedliwości, wolności”, do którego Kościół „zawsze, od początku chciał wnieść swój wkład”. - Staramy się to robić jak najlepiej w COMECE poprzez szczery, otwarty, przejrzysty dialog z instytucjami - zaznaczył hiszpański duchowny.

Odnosząc się do brexitu, przytoczył wyrażone już wcześniej stanowisko COMECE, że „w pierwszym rzędzie należy uszanować” wolę Brytyjczyków, wyrażoną w referendum, gdyż „projekt europejski jest głęboko związany z demokracją”. Jednocześnie Komisja dała wyraz swemu żalowi z powodu chęci wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, oświadczając, że po brexicie „wszyscy będziemy ubożsi, nie tylko ekonomicznie”. - Trzeba będzie zrobić wszystko, aby relacje z Wielką Brytanią po zakończeniu tego procesu polegały na współpracy i zrozumieniu - podkreślił ks. Barros. Dodał, że trzeba też znaleźć „będące do przyjęcia dla wszystkich” rozwiązanie problemu granicy Wielkiej Brytanii z Irlandią.

Ks. Manuel Barrios Prieto urodził się 1962 r. w Madrycie. Dzieciństwo i młodość spędził w Rzymie, ucząc się w szkole angielskiej. Wstąpił do rzymskiego seminarium duchownego i w 1988 r. przyjął święcenia kapłańskie. Obronił doktorat z teologii na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim. Od 2011 r. był dyrektorem Sekretariatu ds. Ekumenizmu i Dialogu Międzyreligijnego konferencji episkopatu Hiszpanii. Przez 20 lat był też proboszczem parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Madrycie, a ponadto delegatem biskupim ds. duszpasterstwa rodzina w archidiecezji madryckiej (2002-2011), dziekanem dekanatu Barajas (2003-2012) i wykładowcą teologii w Wyższym Instytucie Nauk o Religii św. Augustyna (2000-2011) i na Kościelnym Uniwersytecie św. Damazego (2001-2010).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem